Gram cały cały czas, ale dupy nie urywa. Hourly coś pewnie koło 3$.
Sporo zacząłem analizować hrc i odkryłem parę mocno profitowych spotów które wcześniej unikałem bo myślałem, że hajsu na nich robić nie będę.
Wczorajszego wieczoru gram sobie sesje, wszystko ładnie nawet jakiś shipek był, no i w końcu ostał mi się jeden stolik. Turbo to szybko pójdzie, ale jakoś te blindy stoją w miejscu, zacząłem się dziwić. W końcu zorientowałem się, że to 4,5 180 non turbo. Nosz kurwa, skąd to się wzięło na moim pulpicie. W lobby mam tak poustawiane filtry, że wyświetla się jeden turek. Rozkminiłem to w końcu. Wiem, że ta promocja z goldami chuja warta, ale czekam na niego jak pojebany, to lubię sobie odpalić jaki jest aktualnie grany. W czasie grania sesji nie zamknąłem lobby tego turka no i w końcu przypadkiem się regnąłem do podobnego. W tym przypadku nie ma większej lipy, ale jakbym tak odjebał z hu za 500, to nie było by różowo. Zająłem trzecie miejsce na końcu lipa QQ<ATo, ale po drodze trochę farta miałem i złę decyzje :rage:, ale byłem już bardzo śpiący. Szkoda, że nie udało się shipnąć bo by była życiówka
:D.
Szybko po wstaniu wziąłem się za pisanie tego posta, jeszcze z jednego względu. Śnił mi się poker, poker online, miałem huda i praktycznie jedyna różnica była taka, że karty miały taki dyskotekowy, jaskrawy kolor, a jeden avatar miał koleżankę z fb która przegrała na sb 77<73s po callu na steal z buttona. Pisząc to pomyślałem przez chwile, że grałem lunatykując xD. ale włączyłem p* i wszystko się zgadza, to był po prostu dziwny sen. Ogólnie sny ciekawa sprawa, zawsze chciałem je spisywać bo to jedyna szansa na ich utrwalenie, a mózg potrafi wygenerować takie krainy i historie, że dziw bierze.
Co do snu, też można by ogarnąć bo chociaż jest zajebiście bo uwielbiam wstawać wyspany i siedzieć do późna, taki tryb mi pasuje, no ale każda godzina na sen ponad miarę to godzina z życia wycięta. Chociaż ciekawe czy po prostu ta całkowicie niezależna od człowieka czynność, wymaga podporządkowania się jej? Organizm decyduje, że się wyspał to się budzę.
Jestem w polowie drogi do golda, volume trzeba podkręcić.
Pozdro.