Krótko i na temat - mam 24 lata, na ps trafiłem rok temu, stronę pokazał mi kuzyn, po tym, jak przebombiłem 20$ od niego na starsach grając nl2
pracuje u Taty w firmie, ale po pracy i w wolnym czasie gram! Zaczynałem od nl2, wpłaciłem kasiorke i doszedłem do nl5
z niezłym bb/100. Potem poleciałem mocno i postanowiłem, że cash zamienie na turbo 180. Obejrzałem filmiki Avrila, dużo czytałem i grałem je ( z różnym skutkiem ). Dokładałem do nich mikro turboski i tanie satelitki do hotów. Jednego dnia nie zdążyłem się wyrejestrować i zająłem 70 miejsce w hot 11, a na stole obok wygrałem 0,55 za 280$! Jednak z turniejów musiałem zrezygnować, bo nie pamiętam ile razy musiałem odejść od kompa pomóc rodzicom / podjechać do firmy itp. Straciłem na tym masę buy inów. Dochodząc do sedna - postanowiłem grać spiny! Zacząłem grać 1tki jak miałem 270$, dobiłem szybko do 300 i odpaliłem 3, na których straciłem ponad 200$... Dopiero wtedy zacząłem się uczyć, w Hmie2 zobaczyłem, że miałem 30 chipsów na grę na 3kach. Na 1kach w ciągu 400 turniejów miałem 35
od tamtego czasu ciągle się uczę i na 1300 grach mam 67 chipsów na gre.
Tydzień temu postanowiłem, że codziennie muszę zagrać przynajmniej 50 spinów. Póki co gram na dwóch stołach i czuje się z tym dobrze. Chciałbym dorzucić jeszcze trzeci i będzie elegansio. Bloga tworze w celu motywacji siebie do dalszego działania, nauki i robienia postępów a co za tym idzie $! Z planów krótkoterminowych to na 3ki wchodzę, jak będę miał 300$. Oby szybko!
A co poza pokerem w necie?
Dużo biegam ostatnio, bo ważyłem ponad 100kg. Aktualnie mam 97 kg przy 192cm wzrostu i chciałbym schudnąć do ~90.
W każdej wolnej chwili słucham muzyki, przy jakiejkolwiek czynności.
Z hobby to gram na gitarze i jeżdżę motocyklem:pokerface:
Czytam dużo motywacyjnych książek i staram ciągle się rozwijać.
Aktualnie moim problemem jest brak czasu na to wszystko
Sezon się kończy, więc planuje od listopada wrócić na siłkę.
Jestem uzależniony od Facebooka, nie wrzucam prawie wcale zdjęć, nie piszę nic, ale kilkanaście razy dziennie sprawdzam, co się dzieje :pcuser:.
Kiedyś byłem uzależniony od Sprite'a i Kwejka, ale już sobie z tym poradziłem i Sprite'a pije tylko z alko, bo czysty mi nie smakuje :milord:.
Z wyjazdów na żywo to byłem w Ostravie 3 tyg temu z kolegą na September Millionie, gdzie graliśmy maina za ~520 zł i side'y. Poleciałem na 34 miejscu bodajże, na 27 płatnych (najmniej 1500 zł), kolega odpadł na 26 i jedno szczęście, bo cały nasz hajs przepiliśmy nocami na imprezowej ulicy ;O. Miałem u niego 10%, pożyczyłem na cash i z 2000kc zrobiłem 7800 i pojechaliśmy do domu.
Tak więc pierwszy wyjazd był mega udany. Planuje jechać do Pragi na Redbet Live w grudniu, ale zobaczymy jak z kaską.
#jedziemy z tym!!