W zeszłym roku bustnałem prawie 300k w półtorej-dwa miesiące, ale nie mam bazy z tego okresu bo jakoś wolałem wyrzucić to z pamięci.
Napisane przez roommate1000
W zeszłym roku bustnałem prawie 300k w półtorej-dwa miesiące, ale nie mam bazy z tego okresu bo jakoś wolałem wyrzucić to z pamięci.
Ciekawa sprawa, swoją drogą - czy mógłbyś podzielić się Twoimi sposobami radzenia sobie ze swingami? poza tym że należy akceptować wariancję, że to element Twojej pracy, to czy są jakieś szczególne metody/techniki z których korzystasz?
Jestem najgorszą możliwą osobą jaką można zapytać o jakieś porady mindsetowe. Nie mam żadnych rutyn przed sesją, potrafię zacząć grindować przy porannym posiedzeniu i szczerze nie czuję żeby takie rzeczy miały na mnie jakiś większy wpływ. Pamiętam że tombo ma przed każdą sesją masę rytuałów i jeśli czuje, że jest mu to potrzebne to super, dla mnie to jest stracony czas, który mogłem poświęcić na grę. Jeśli chodzi o tilt, im gram wyżej tym rzadziej się to zdarza, wydaje mi się że jest to kwestia czerpania przyjemności z samej gry. Grindowanie z500 mnie mega nudzi i za często odpierdalam dziwne rzeczy, granie z2k sprawia mi więcej przyjemności ale nie ma jakiejś wielkiej ekscytacji podczas grania tych stawek i od czasu do czasu zdarza się, że wkrada się lekki tilt. Wyżej coś takiego zdarza się mega sporadycznie bo po prostu odczuwam ogromną przyjemność z grania tak wysoko i wynik końcowy nie jest aż tak ważny jak chęć sprawdzenia siebie.
Jak dla mnie receptą na sukces jest po prostu pasja, jeśli nie robisz tego co kochasz to ciężko być w tej dziedzinie jedną z najlepszych osób i to był główny powód quitnięcia medycyny, wiedziałem że będę przeciętniakiem, który chodzi do pracy bo musi.
Napisane przez roommate1000
Jestem najgorszą możliwą osobą jaką można zapytać o jakieś porady mindsetowe. Nie mam żadnych rutyn przed sesją, potrafię zacząć grindować przy porannym posiedzeniu i szczerze nie czuję żeby takie rzeczy miały na mnie jakiś większy wpływ. Pamiętam że tombo ma przed każdą sesją masę rytuałów i jeśli czuje, że jest mu to potrzebne to super, dla mnie to jest stracony czas, który mogłem poświęcić na grę. Jeśli chodzi o tilt, im gram wyżej tym rzadziej się to zdarza, wydaje mi się że jest to kwestia czerpania przyjemności z samej gry. Grindowanie z500 mnie mega nudzi i za często odpierdalam dziwne rzeczy, granie z2k sprawia mi więcej przyjemności ale nie ma jakiejś wielkiej ekscytacji podczas grania tych stawek i od czasu do czasu zdarza się, że wkrada się lekki tilt. Wyżej coś takiego zdarza się mega sporadycznie bo po prostu odczuwam ogromną przyjemność z grania tak wysoko i wynik końcowy nie jest aż tak ważny jak chęć sprawdzenia siebie.
Jak dla mnie receptą na sukces jest po prostu pasja, jeśli nie robisz tego co kochasz to ciężko być w tej dziedzinie jedną z najlepszych osób i to był główny powód quitnięcia medycyny, wiedziałem że będę przeciętniakiem, który chodzi do pracy bo musi.
+milion
robić to co kochasz i kręcić takie hajsy
Jak dla mnie receptą na sukces jest po prostu pasja, jeśli nie robisz tego co kochasz to ciężko być w tej dziedzinie jedną z najlepszych osób
Gdyby ktoś przed pierwszym rozdaniem, które rummejt rozegrał pokazał mu ile czasu, wysiłku, przyjemności i nieprzyjemności będzie go kosztować "sukces" to pewnie rummejt by spasował, wówczas to wydawałoby się to zbyt dużym wysiłkiem. Ale jeśli robi się coś dla samego faktu robienia tego czegoś to dzień po dniu, krok po kroku, przesuwa się w kierunku "mistrzostwa" nawet szczególnie nie zdając sobie z tego sprawy. I po kilku latach nadal nie patrzy się "ile się poświęciło" albo "ile coś kosztowało", bo tak na prawdę jeśli robi się coś co pozwala wyrazić siebie to się tego w tych kategoriach nie rozpatruje.
Wydaje mi się, że to popularne podejście że "sukces musi boleć" jest całkowicie błędne, ból sugeruje jedynie że a) albo robisz nie to co trzeba, b) albo robisz to źle, c) albo źle do tego podchodzisz.

uff, jak widać jeszcze nie jestem taki stary i potrafie wyklikać 5k+ handów w jeden dzien
a co do tego, że sukces musi boleć, no cóż...rok temu byłem prawie busto po shotach na 5k i to mocno zabolało ale wyciągnąłem z tego sporo wniosków i b mocno zmotywowało mnie to do poprawy gry. Pewnie gdybym zawsze dobrze runował i miał z górki grał bym dużo gorzej niż obecnie
A jak pracujesz nad swoją grą? Robisz regularne sesje z innymi, topowymi graczami? Analizujesz sam sesje, grę swoich przeciwników?
Ile czasu przeznaczasz na grę i naukę?
Napisane przez giuseppePK
W Omasze mozna byc nad ev??
Nie

Napisane przez aghiri
A jak pracujesz nad swoją grą? Robisz regularne sesje z innymi, topowymi graczami? Analizujesz sam sesje, grę swoich przeciwników?
Ile czasu przeznaczasz na grę i naukę?
Szczerze mówiąc od dłuższego czasu nie pracuje, czasami sobie podrzucimy po jakimś spocie ze znajomym ale dość sporadycznie. Ludzie na tych stawkach nie są zbyt skorzy do współpracy. Najwięcej daje mi po prostu robienie volume, na 5k zamiast grać 4 zoomy gram 2-3 zależnie od samopoczucia i lineupu, przez to zauważam więcej rzeczy i szybciej poprawiam swoją grę.
głupie pytanie, nie jestem naiwny żeby oczekwiać szczerej odpowiedzi;) : field na kosmicznych stawkach nawet na holdemie jest malutki, jaki problem jest się dogadać z 1,2 albo więcej ludźmi nieskorymi do współpracy i czynić cuda na stołach, za pomocą TS czy innego skajpaja, przecież i tak ogarniacie gierke na tyle że paru łebków z Isle of Man i tak tego nie ogarnie, nawet jakby im zależało. każą nagrać filmik? - 'wariancja-akurat nie żarło'. ja nano fisz tak bym kombinował:f_drink:
btw, dobry blog, dobre rozkminy, przeczytałem całość, powodzenia w walce o przeżycie za 10k ( musiałem :f_love:)
propsy ♠_drink:
Ludzie którzy żyją z pokera nie będą ryzykować bana na starsach, czyli jedynej stronie gdzie jest sensowny traffic na 2k+.Małe fieldy akurat nie są tutaj zaletą bo łatwiej wykryć że ktoś colluduje + na zoomie jest to mniej efektywne niż na zwykłych stołach. Zaraz ktoś pewnie wyskoczy, z tekstem że przecież można założyć nowe konto na kogoś innego, teoretycznie tak ale każde nowe konto bez historii pojawiające się na tych stawkach jest mocno podejrzane i znacznie łatwiej to wykryć niż na niższych stawkach gdzie pojawia się cała masa kont. Wprowadzenie środków na takie konto też nie jest łatwe, od 2ch lat trzeba wypełnić dość obszerny kwestionariusz przy dużych depozytach gdzie musimy określić pochodzenie pieniedzy i poprzeć to jakimiś dowodami. Dodatkowo obv przy banie tracimy bezpowrotnie środki a przy obecnych limitach depozytów raczej wypada trzymać te 150k$ w sofcie bo sesja na -20bi nie jest czymś rzadkim w plo.
edit: Ostatnio w scoopie 5k$ plo mieliśmy z jednym regiem swapniete 30% udziałów, obv trafiliśmy na ten sam stół bezpośrednio obok siebie i nawet nikt nie rozważał takiej opcji, mimo wszystko większość ludzi jest uczciwa i zależy jej na dobrym wizerunku w społeczności. Kiedy byłem stakowany w 2014r, miałem przelać 200k$ czyli w tamtym momencie prawię połowę mojego rolla, obv był wielki ból dupy i renegocjacje deala ale nawet przez sekundę nie pomyślałem o tym żeby tego nie zrobić po mimo, że ciężko wyciągnąć jakiekolwiek konsekwencje prawne w takiej sytuacji.
dzięki za odpowiedz, zawsze fajnie dowiedzieć się jakiś ciekawostek jak wygląda życie na HS.:f_drink:
nie chce mi się szukać ale pamiętam że pisałeś kiedyś że byłeś na stakingu przy ataku chyba na 2k właśnie, jak niżej to tym bardziej oczywiste pytanie -przy 200BI po co staking?
nie bylem na stakingu na 2k, staking zaczynalem na plo100 bo draznilo mnie to ze przez czeste cashouty i sredni run nie moge wybic sie powyzej plo100-200. Bez robienia cashoutow dalem rade przejsc od plo100 do shotowania 5k w 7-8 miesiecy. Stąd też ból dupy że dostałem pare k na start stakingu a po kilku miesiącach oddałem 200k
Napisane przez roommate1000
nie bylem na stakingu na 2k, staking zaczynalem na plo100 bo draznilo mnie to ze przez czeste cashouty i sredni run nie moge wybic sie powyzej plo100-200. Bez robienia cashoutow dalem rade przejsc od plo100 do shotowania 5k w 7-8 miesiecy. Stąd też ból dupy że dostałem pare k na start stakingu a po kilku miesiącach oddałem 200k![]()
Nie powiesz chyba że się nie opłacało
wow, widze ze na blogu w koncu skonczylo sie pierdolenie o niczym (edit: nie wynikajace z winy autora obv), a za to sa konkretne hs seski, rozgrzewam maszyne do railowania