W Bielsku-Białej w piekarni piekarz zarabia 3-4,5k pln 'na rękę'
Za ile godzin pracy?
W Bielsku-Białej w piekarni piekarz zarabia 3-4,5k pln 'na rękę'
Za ile godzin pracy?
Napisane przez baadnewz01
Damn! Tylko pracować,dorabiać. Dorabiać, pracować. Kiedy żyć![]()
o to to!
Napisane przez MWaler
Napisane przez baadnewz01
Damn! Tylko pracować,dorabiać. Dorabiać, pracować. Kiedy żyć![]()
o to to!
Jak się zarabia 2k pln / miesiać to i tak nie da się żyć.
Chyba, że patrzenie w TV lub kompa uważacie za życie.
A co tu rozwijać ? Każdy (większość) solid graczy będzie pod EV z prostego powodu. To oni częściej są z przodu wrzucając rękę a jeżeli tak jest to fish ma więcej czasu szansę na dobranie do swojej słabszej ręki a jak dobierze to winnings w dół.
Weźmy jako przykład 1000 rąk, w których hero w 800 ma przewagę 70/30 a w 200 to on ma 30% na wygraną ( jest to bardzo uproszczone ale idea zachowana ). Wiadomo, że fish częściej dobierze do gorszej reki bo ma na to 4x więcej potencjalnych szans.
Ty jako świadomy pokerzysta powinieneś wiedzieć, że bycie pod EV jest oznaką jakości gry. Jesteś pod EV to znaczy, że podejmujesz lepsze decyzje od swoich przeciwników i dobry gracz zawsze będzie pod EV.
Chodziło mi o to, że wrzucasz AA mając 80% EQ i te 20% zawsze wyfarcisz bo jest to część puli drugiej osoby i tak to postrzega AI EV.
Po pierwsze nigdy nie generalizujcie, na studiach jeden z profesorów nauczył nas jednej ważnej rzeczy NIGDY nie ma ZAWSZE/KAŻDY.

Napisane przez venatici
Napisane przez MWaler
Napisane przez baadnewz01
Damn! Tylko pracować,dorabiać. Dorabiać, pracować. Kiedy żyć![]()
o to to!
Jak się zarabia 2k pln / miesiać to i tak nie da się żyć.
Chyba, że patrzenie w TV lub kompa uważacie za życie.
Aha ,bo życie to tylko wydawanie kasy na drogie ciuchy, obiady w restauracjach i wyjazdy do ciepłych krajów:appl:
taa, jak nie wydajesz 10k zł miesięcznie to znaczy że nie żyjesz tylko siedzisz przed kompem lub tv
darujcie sobie ocenianie życia innych ludzi, których nawet nie znacie przez pryzmat tego ile zarabiają
tv to chyba Ty oglądasz za dużo i dla Ciebie pewnie życie pusty konsumpcjonizm, możliwość kupowania wszystkiego co zobaczysz w reklamach
@Roomate
Ja raczej od zawsze staralem sie nie pracowac fizycznie. Jestem fajtłapą w tej kwestii
. W wieku 15 lat grałem w grę karcianą/kolekcjonerską, część z was może kojarzyć co to jest MTG część nie. W każdym razie cena za jeden kolorowy kartonik może wahać się od 10gr do kilkuset pln.
To bardzo fajnie, że tak wcześnie zacząłeś. Ja miałem podejście, żeby się skupiać na swoich słabościach tak długo aż będą moimi atutami, nie celowałem w bycie bardzo dobrymi w nich ale bycie ponadprzeciętnym. Byłem nieśmiały więc poszedłem sprzedawać door 2 door, nie umiałem nic fizycznie zrobić więc poszedłem pomagać przy przeprowadzkach coś skręcać etc.
@ lubiecole
No z tej historii wynika że:
1) trafiłeś na super dobrą okazję od swojego znajomego,
a 2) twój ojciec pożyczył ci PÓŁTORA tysiąca złoty,
następnie 3) "TAK SIĘ ZŁOŻYŁO" że udało ci się dogadać z polskim producentem który wchodził na rynek i DAŁ CI 2 DESKI
4) TEN SAM PRODUCENT zaczął ci sprzedawać po cenach niższych niż sklepowe
5) ty najpewniej dodatkowo ruchając państwo polskie z podatków których nie zapłaciłeś przez co miałeś bardziej konkurencyjne ceny(oszustwo) otworzyłeś biznes, bo sorry ale jestem na jakieś 99.9% pewnie że podateczki powinny być i może nawet i działalność
1) Miał znajomych, którzy go cenili, nie masz znajomych / mają Cię w dupie nie dostaniesz okazji.
2) Jeżeli ojciec nie widzi nic w swoim dziecku nie da mu 1.5k na przegamblowanie. Ojcu zależy na dziecku, jeżeli go wyśmieje to oznacza, że według niego dziecko nie jest nic warte.
3) Był w odpowiednim miejscu i działał
4) Był w odpowiednim miejscu i działał
5) 15 latek leci płacić 700 PLN na zus, żeby sprzedać deski
@Urodzony
Oczywiście w Warszawie jest to jak najbardziej możliwe ale podejrzewam, że gdybyś zapytał piekarza z województw ściany wschodniej to już tak kolorowo by nie było. To się nie tyczy tylko piekarzy ale innych zawodów a dodajmy, że dane o zarobkach są zawyżone bo jest wiele osób pracujących na czarno, które z pewnością nie zarabiają średniej wojewódzkiej
A jakbyśmy zapytali piekarza z Somali, kurdę ten to by dopiero powiedział jak to nie jest kolorowo! Całe jego życie jest w CZARNYCH kolorach!! Tam nawet piekarz może nie mieć z czego chleb robić!!!!!!! Toż to istna TRAGEDIA!!! !!! !!! !!!
@Urodzony
Tylko to nie jest dobre w long runie
Późniejsza emerytura i te sprawy...
Nie wiem o czym piszesz. Osoby urodzony w ~1990 lub później będą miały tak samo emeryture jak fish ma 65% kiedy flipuje.
@Urodzony
Myślę, że nie ma co już więcej pieprzyć bo to prawda, że wiele osób jakby chciało to mogło by coś gdzieś jakoś sobie dorobić tylko z drugiej strony warto rypać 350h w miesiącu aby po powrocie dziecko pytało "mamo co to za pan ?"
Wybacz ale jak wszedłem na e korepetycje to ceny zaczynają się od 25pln/h do jakichś 75pln/h =>
Zarobienie 3.5k PLN => 140h - 47h, podatki za edukację są niższe więc możesz sobie odprowadzać podatki i wtedy się robi załóżmy 168h - 57h ba jeżeli np chcesz uczyć języków angielski / niemiecki możesz też pojechać do Angli / Niemiec / Luksemburgu / Danii / Liechtenstein wtedy będąć nieudolną osobą, Twoje zarobki podskoczą od 3 do 7.8 razy. Wydatki oczywiście też wzrosną ale standard życia podskoczy.
Nauczyć się programowania, branża gdzie w każdym kraju jest na to zapotrzebowanie i tutaj nie trzeba być ekspertem żeby dobrze zarabiać, takie nl25 wśród programistów też znajdzie pracę....
Nie rozumiem jednej rzeczy. Podajesz za przykład osobę, która nie interesowała się zapotrzebowaniem rynku, uczyła się gdzieś gdzie nie ma na to zapotrzebowania i nie jest gotowa wyjechać, dziwne podejście. Jeżeli mam sieć warzywniaków to mam gdzieś mam czy kasjerki mówią po Angielsku / Niemiecku. Jeżeli mam sieć ekskluzywnych marketów we Wrocławiu, gdzie wpada dużo turystów to dbam o to, żeby na zmianie była (jedna) kasjerka mówiąca po Angielsku i najlepiej ktoś kto mówi po Niemiecku ale nie ma sensu dopłacać kobiecie, która przychodzi do warzywniaka w Bełchatowie i mówi, "mówię biegle w 3 językach i jestem specem od PRu, dlatego chcę podwójną pensję"
Napisane przez baadnewz01
Damn! Tylko pracować,dorabiać. Dorabiać, pracować. Kiedy żyć![]()
o to to!
Jak się zarabia 2k pln / miesiać to i tak nie da się żyć.
Chyba, że patrzenie w TV lub kompa uważacie za życie.
Aha ,bo życie to tylko wydawanie kasy na drogie ciuchy, obiady w restauracjach i wyjazdy do ciepłych krajów:appl:
Trochę nie kumam ludzi typu TAndronicus4 gdzie wszystko zostało powiedziane ale chuj klepnę sobie +1 do hejtu bo nie mam nic ciekawszego do napisania. Polacy to straszne społeczeństwo bo zamiast wytłumaczyć merytorycznie, że gościu mylisz się bo to tak nie działa to tylko Swiezak postanowił wyjaśnić co i jak ( za co dostał +1 ode mnie i tylko ode mnie ) przez co czegoś się człowiek może nauczyć i inni, którzy tu zajrzą nie powielą mojego błędu. Po prostu byłem święcie przekonany, że tak jak w ( my currency net won ? ) jak wygrywamy 100$ to w tej statystyce wygrywamy tyle ile mieliśmy EQ przed wrzutką czyli przykładowo 80$ a resztę pozostałe 20% to część puli drugiej osoby i tak to będzie pokazywało AI EV a, że lepszy gracz będzie częściej z przodu vs słabszy to na tym oparłem moje błędne założenia.
Ja generalnie mam jeszcze ogrom braków teoretycznych bo pokerem "na poważnie" zajmuję się od tego roku i uważam, że zrobiłem ogromny progres bo z gracza, który grał sobie raczej rekreacyjnie i czasem coś wygrywał ogrywając większych głąbów od siebie ze spinów za 3$ w 3 miesiące wskoczyłem na 30$.
Kiedyś jak oglądało się jakiś darmowy filmik na PS o cashu to zastanawiałem się co on do mnie pierdoli, że ktoś użył zły sizing i zamiast 15$ lepiej było zabetować za 17.5$ jak to dla mnie był jeden chuj
Dopiero teraz zaczynam tak na prawdę rozumieć ta grę i wiem, że każde 5 czipsów w sizingu w longu robi ogromną różnicę dla naszego cev bo 5 tu 10 tam i się zbiera...
Pogram jeszcze ze 2 lata to myślę, że będzie już całkiem nieźle.
Co do tych 2k co mają powiedzieć emeryci mający 700 zł znaczy pewnie nic nie mogą powiedzieć bo nie żyją...
Jak dla mnie TAndronicus4 dał genialny komentarz. Nie rozumiem czemu traktujesz to forum jako miejsce merytoryczne a nie rozrywkowe?
'Co do tych 2k co mają powiedzieć emeryci mający 700 zł znaczy pewnie nic nie mogą powiedzieć bo nie żyją...'
A co mają powiedzieć Kambodżańczycy?!
EDIT: GZ progresu
To najlepiej niech wszyscy wyjadą do Warszawy zostaną prezesami, programistami, korepetytorami a piekarz nie będzie miał z czego upiec chleba bo rolnik przekwalifikuje się na nauczyciela angielskiego. Przecież to ich wybór i są Panami swojego losu.
Proponuję zrozumieć, że każdy zawód jest potrzebny rolnik,lekarz,nauczyciel, prezes etc. bo nie jesteśmy krajem który ma w chuj ropy i za nią stać nas aby wszystko sobie importować.
Czemu pijesz ciągle to Kambodży a już wiem taka Polska przypadłość "równaj do najgorszego" zamiast podać za przykład Niemca, Anglika czy Francuza.
Ja generalnie stronę PS.com traktuję jako stronę edukacyjną bo jakbym się chciał pośmiać to bym wyszedł z kolegami i się najebał i mielibyśmy bekę na całego.
Ale przecież nawet i Pań Cieć jest potrzebny. Wolny Rynek wybiera jak bardzo taki Pań Cieć jest potrzebny i odpowiednio dużo mu płaci.
Może się mylę ale poprzednio odniosłem się do Somali a teraz do Kambodźy. Używam Twojej techniki, tak zwanej 'daj przykład z dupy' Ty pisząc do osób młodych używasz za przykład ludzi starych / ze wsi to ja Ci daję za przykład osoby z 3ciego świata , które nie mogą nawet mieć swobodnego dostępu do internetu. Moje 'przykłady z dupy' są po prostu trochę bardziej dopasowane bo nie piszę Twoje 150k pod EV to nic, zobacz on ma całe 30k!
Tak jestem Cebulaczkiem i tylko do gorszych porównuję. Nie rozumiem co miałby dać przykład Niemieckiego emerytka który pewnie dostaje 2.5k euro zamiast Twojego emeryta z 700 PLN.
Aż lajka Ci dałem! PS stroną gdzie namiętnie się dyskutuje o edukacji!!! Było kiedyś dużo dobrych osób ale się do nich czepiała masa osób, dawali im warny i te osoby odeszły. Teraz coraz trudniej o blog chociażby osób grających medium stackes.
@ilidek
chyba mnie nie dokońca zrozumiałeś, mój post miał na celu zaznaczenie tego zwykły FART w sukcesie ma duże znaczenie, co właściwie potwierdziłeś swoją odpowiedzą
Sukces jest prosty. Zrób co należy, jak należy, kiedy należy." - Arnold Glasgow
Było kiedyś dużo dobrych osób ale się do nich czepiała masa osób, dawali im warny i te osoby odeszły. Teraz coraz trudniej o blog chociażby osób grających medium stackes.
Część osób tak twierdzi i cały czas mnie rozwalają te stwierdzenia że coraz mniej osób pisze blogi midstakes przez "społeczność", a może poprostu coraz mniej osób pisze blogi,bo bardzo mało nowych twarzy jest w pokerze a stare twarze w znacznej większości się wykruszyły i nie grają już w pokera for living, a ci którzy teraz grają to chyba tylko nieliczni wiążą jakąś przyszłość z pokerem więc nie robią blogów, to chyba proste że jak chodził rok temu nl100 FR zoom a teraz nl25 się odpala max to coraz mniej blogasków będzie po w chuj ludzi przez to skończyło swoje przygody z pokerem bo się nie opyla
Wiecie czemu w necie jest tyle hejtu ? Właśnie przez niezrozumienie bo każdy danego posta interpretuje po swojemu i kmini co autor miał na myśli. Nie ma możliwości natychmiastowej wymiany zdań i dochodzi do nieporozumień.
Ja absolutnie nic nie mam i nigdy nie miałem do autora bloga i już o tym pisałem, trochę mnie osłabił jeden post osoby, która uważa ludzi za niedorajdów bo nie potrafią zarobić określonej ilości pieniędzy.
ilidek pełna zgoda piszę do ludzi młodych a tym ludziom się właśnie często wydaje, że przecież to nie problem się przekwalifikować czy wyjechać za granicę. Nie neguje tego bo sam kiedyś studiowałem i miałem podobne podejście ale jednak po założeniu rodziny "trochę" się to wszystko zmienia. Nie powiem żonie i dzieciom chodź pojedziemy do Angli będziemy mieli zajebiście a jak się nie uda to trudno wrócimy. Nie jest to już takie proste.
Co do tych nieszczęsnych 30k vs 150k pod EV to widzę, że nie wszyscy zrozumieli o co mi chodziło. Czemu bierzesz za wyznacznik kwotę ? Ja mogę napisać, że goście grający NL 40k są pod EV 1kk i nie będzie to dla nich wcale jakaś ogromna kwota w BI a to 150k to będą drobne...
Tamten gość ma avg BI na poziomie 24$ czyli jest ponad 1300 BI pod EV. Nie wiem jakie stawi gra autor bloga ale jeżeli gra NL 100 i jest 1500 BI pod EV to spoko bardzo przepraszam za podanie przykładu totalnie z dupy ale jak gra NL 500 to już tych BI pod EV będzie "trochę" mniej. Nie można patrzeć ile $ jesteśmy pod bo dla ludzi grających wyżej będą to małe kwoty a dla tych z niższych stawek ogromne. Dlatego pisałem, że znajdą się ludzie, których wariancja tyra bardziej.
Co do tego aspektu edukacyjnego to fakt użyłem złego czasu bo powinienem napisać traktowałem bo niestety dla formatu, który obecnie gram nie może nic zaproponować.
@lubiecole
Zależy jak na to patrzeć. Farta możesz mieć dopiero jak robisz DZIAŁANIE. Fart ma duże znaczenie ale dopiero jak DZIAŁASZ. Piękno tego jest takie, że wystarczy jak Ci się tylko raz uda. Możesz uwalić 5 biznesów ale jak z 6 zostaniesz multi milionerem to będziesz miał kasę. Możesz przez 5 lat walczyć ze sobą żeby się dokoxić by potem kupić jakiś shit z neta, który trackuje sen, żeby zobaczyć że średnia Twojego snu to 5h na dobę przy czym dużo trudniej nabrać masy mięśniowej. Tutaj pytanie za 100 punktów czy odkrywając, że śpię po 5h na dobę miałem farta? Oczywiście! Wydawało mi się, że śpię od 7 do 8h na dobę. Czy miałbym tego farta gdybym się poddał? Nie. Czy miałbym tego farta gdybym nie kupił trackowacza snu? Nie. Wszędzie była akcja i upór, dopiero potem przychodzi nagroda.
Ja nie wiem o kim Ty piszesz, komu się nie opłaca, mi bardziej chodzi o Ninjaj, Gomor, TheNaturat, Pyszałek, Olorion. Znam masę pokerzystów, którzy mają bardzo dobre życie i bardzo dobrą kasę odłożoną, na ogół teraz są bardziej zachowawczy z grindem niż wcześniej ale dalej to robią bo dalej się opłaca. Kwestia jest taka, że jak człowiek zaczyna i musi spędzić nad pracą nad grą po 2-3h tygodniowo i grindzić 20h to potem się nie chce siedzieć po 40h na stołach i praocwać nad grą po 10h. Bardziej to kwestia tego czy się chce a nie tego czy się opłaca. Jedne osoby będą dalej zapierdalać mają odłożone 100 000 Euro żyjąc w PL, inne nie.
@Urodzony
No ale pisząc do ludzi młodych nie możesz ich zasypywać problemami jakie mają osoby z dziećmi / emeryci bo to jest IDENTYCZNE z tym co ja piszę o Somalczykach czy Kambodżańczykach, tyle samo wnosi, tyle samo zmienia. Pojechanie do Anglii nie jest skomplikowane, jest to po prostu kwestia priorytetów. Jeżeli ważniejsza jest rodzina i przyjaciele w pobliżu to siedziecie w PL, jeżeli ważniejsze jest zapewnienie bytu rodzinie będąc w PL robisz inne rzeczy niż praca na etacie / przebranżawiasz się.
Wybacz ale w tym jpg nie widziałem żadnych podpisów, same cyferki, nie wiem co oznaczają bo nie gram spinów. Jak mówisz 30k$ pod EV to tak to trakuję. Zgadzam się całkowicie z resztą rzeczy, którą napisałeś.
Trochę nie kumam ludzi typu TAndronicus4 gdzie wszystko zostało powiedziane ale chuj klepnę sobie +1 do hejtu bo nie mam nic ciekawszego do napisania. Polacy to straszne społeczeństwo bo zamiast wytłumaczyć merytorycznie, że gościu mylisz się bo to tak nie działa to tylko Swiezak postanowił wyjaśnić co i jak ( za co dostał +1 ode mnie i tylko ode mnie ) przez co czegoś się człowiek może nauczyć i inni, którzy tu zajrzą nie powielą mojego błędu.
Coś mnie rozśmieszyło, wklejenie obrazka z Internetu z moją reakcją na to co przeczytałem to jest "hejt"? I jeszcze pozwala mnie to zakwalifikować jako "człowieka danego typu"? I do tego jeszcze ma to związek z tym jak okropne jest polskie społeczeństwo? No bez jaj.
Najpopularniejsze słowo widzę teraz, nie można krytykować żadnego polityka, gwiazdki filmowej, dziennikarza, żadnego dzieła, wypowiedzi, nic się nie może nie podobać, śmieszyć, wszystko hejt! Nawet na forum to widzę wszędzie, na litość boską
Nie bądź taki przewrażliwiony. Nic do Ciebie nie mam chłopie, z tym co napisałeś o kasie się w prawie w 100% zgadzam. Wyluzuj.
Napisane przez TAndronicus4
Nie bądź taki przewrażliwiony. .... Wyluzuj.
Znowu hejt...
#mowanienawiści
fajna dyskusja. jak znajdę chwilę czasu (może być ciężko, bo zapierpracuję) to może też 2 grosze dorzucę