Śmieszne są osoby, które piszą, że jeżeli ktoś nie zaniży sobie standardów do ich BARDZO BARDZO niskich standardów to znaczy że jest arogancki. Zamiast stwierdzić, że jest się leniwym, nie podejmuje się ryzyka i mamusia już nie chce dać grosza, będą mówić o tym, że inni są arogantami bo sobie lepiej radzą, jeszcze czasem rzucą 'egoista' i będą spać spokojnie, przecież życie jest takie niesprawiedliwe, mamusia nie chce już dawać pieniążków na nowe gry komputerowe.
Zabawne jest, że biedaków jest cała masa w różnych dziedzinach życia (nie mylić biedaków z osobami bez pieniędzy, osoby bogate też potrafią być bez pieniędzy albo mieć bardzo duże długi, efekt przejściowy tak samo jak biedak z dużą gotówką). Są też śmieszne człeki w każdej dziedzinie, ktoś powie, 'on jest arogancki, powiedział że bzykanie mocnych trójek jest dla niego średnie' (3 w 10 stopniowej skali, aka "Pasztety", nie lubię tak kategoryzować ale jest to tutaj najefektywniejsze) . Będzie też ktoś kto zacznie wyzywać aroganckiego dupka, który stwierdził, że 'wyjazd bo Bełchatowa na wakacje nie jest szczytem moich marzeń i jest raczej średnią opcją" co za dupek, przecież w Somali kradną pirackie statki!!!! Tak apropo nie wiem czemu tak stękacie nad tymi 10k PLN, to jest raptem 2.3k Eu miesięcznie.... czyli mniej niż ma przeciętny Niemiec / Anglik / Amerykanin / Duńczyk / Szwed / Szwajcar / Australijczyk / Japończyk / i masa innych narodowości. Bądźmy koksami, porównujmy się z murzynami i aborygenami na IQ a z Kambodżą na rozmiar napletka! Ludzie to nie czasy Carnegiego czy Forda, milion nawet funtów to nie jest już taka duża kwota.... Ale co ja tam wiem, jest masa biedaków, która skacze do gardła tym co wyszło tylko dlatego że są partaczami i że jest ich większość, myśląc że są cool
(UWAGA, to TYLKO do osób, które pisały o arogancji, jeżeli ktoś pisał że dla niego to dużo to do tej osoby tego nie kieruję, posiadanie innych standardów jest ok, narzucanie zjebanie niskich standardów jest bardzo NIE ok)
Rubin ludzi się szanuje za to kim są nie za to czy ciężko pracują czy nie. Jeżeli ktoś bardzo ciężko pracuje a mało zarabia to jest niepełnosprytny, powinnien zmienić to co robi bądź to jak to robi. Wielu miliarderów mówi, że ich błogosławieństwem byłą skrajna bieda, mamy NIEOGRANICZONY dostęp do internetu, to jest WIELKI DOBROBYT. Poleć sobie do kraju gdzie tego nie mają, zobacz jakie jest IQ ludzi. Udać musi Ci się tylko RAZ, jeden raz, możesz próbować ile razy chcesz, nikt Ci tego nie zabroni. Osoby w kasach to osoby, które się poddały, nie ma nic gorszego niż się poddać. Można przegrać, można się ośmieszyć, można dać się pokonać ale żeby się poddać trzeba być......
Nie zgodzę się z tym że niektórym ludziom pech się przydarzył, z osób z którymi dorastałem nie znam nikogo innego, którego by tyle przykrych wydarzeń spotkało w życiu co mnie, mimo tego a może dzięki temu żadna z tych osób nie ma większego sukcesu odemnie (a gówno tak naprawdę osiągnałem jak na to że mam 25 lat). Jako Polacy mamy wszystkie potrzebne cechy aby odnieść wielki sukces, inteligencję, pracowitość, zawziętość, waleczność, szkoda że mindestowo jest tak dużo IDIOTÓW, którzy próbują zaniżać nasze standardy do swoich żałośnie małych i chcą abyśmy czuli się źle z większymi.
Roomate
Zabawne, że piszesz o pracy w wieku 16 lat, przypomniało mi się jak zatrudniłem się do Maca bo nikt inny nie zatrudniał młodocianych a to był wtedy jedyny sposób zarabiania pieniędzy jaki znałem.
PS. Pracowałem jako barman swojego czasu więc mogę Ci powiedzieć, że praca barmana w klubie Ci się nie spodoba, będziesz robił wódę z sokiem i podawał piwo, jak już, to lepiej uderzać do hotelów, tam będzie bardziej to co chcesz.