Napisane przez ryhukox
Czy ja pisałem, że do czegoś się odnosiłeś? To ja się odnosiłem...Poza tym, bez punktu odniesienia nic nie da się ocenić. Takie prawa fizyki.
A twoje twierdzenie, że to nie wysoki poziom życia, jest zwyczajnie bezczelne i aroganckie.
Aroganckie jest zdanie sobie sprawy z tego, że w życiu można więcej niż wegetacja za 3k pln/mies.?
Dla mnie kiedyś wydawało się, że 2k pln/mies. to dużo. Jak dostałem pierwszą wypłatę 2.700, nie wiedziałem, co z tym zrobić.
A potem zdałem sobie sprawę, że da się zarabiać ile tylko CI się podoba, tylko trzeba za to zapłacić odpowiednią cenę.
Jeśli chodzi o wydatki, to tu zawsze działa Prawo Parkinsona - rosną tak, by pochłonąć dochody.
Moi rodzice żyją na poziomie wydatków 15-20k miesięcznie. I wiesz co mówi mój ojciec? Że jest drobnym przedsiębiorcą i codziennie musi walczyć o przeżycie.
I że bogaty, to on może kiedyś będzie ale dziś to mu się nie przelewa.
ryhu IMHO, zamiast denerwować się, że ktoś robi siano i je wydaje tak, jak mu się to podoba, poświęć tą energię i czas na przeczytanie paru książek, podniesieniu kwalifikacji, zdobyciu nowych umiejętności. Nie wiem, co w życiu robisz, ale jeżeli masz pretensje do kogoś, że dla niego 10k/mies to nie jest duzo, no to chyba.... Czas zacząć robić coś innego, bo jak widzisz nie tędy droga.
