Aż muszę się wypisać. Sesja, którą przed chwilą grałem była chyba najgorsza w moim życiu
. Czułem się jakby Bóg kart siedział nade mną patrzał na mnie i podczas spadania kart śmiał mi się prosto w twarz. Po 1h gry straciłem 30$ i byłem -100bb/100 :f_tongue:. Dzisiaj jeszcze wieczorkiem przysiądę i będę starał się odrobić stratę. Podczas dzisiejszej gry miałem na jednym stole 3 fishe które grały 90% rąk i wyrzucały air a mimo to dostałem przy każdym starciu w du*ę. No cóż zdarza się mam nadzieję, że ta złą passa skończy się jedynie na tej grze a nie na całym dniu bo w soboty zawsze są najlepsze łowy przy stołach

Jeśli grasz Nl 5 ciekawostka jest dla mnie ze masz tak wysoką linie non showdown. Musiałbym widzieć statystyki twoje statystyki ale pewnie za dużo blefujesz na river stąd tak niska linia showdown won. Na tym limicie nie blefuj tak duzo ludzie sa za słabi zeby zrzucic marginalne ręce bedziesz za czesto w ciężkich spotach graj ABC gierke starczy na ten limit
Staram się blefować tylko graczy kiedy wiem, że zrzucą swoje karty. Nigdy nie blefuje fishy bo wiem, że to nie ma najmniejszego sensu bo każdy air mi tak i tak wrzucą. Także blefuje jedynie graczy tight + jakiś odsetek regów.
Dzisiaj rano wstałem i stwierdziłem, że przeczytam sobie jakiegoś bloga żeby go sobie od tak porównać z moim własnym. Padło na bloga gracza trzasku World of Poker zobaczyłem, że ten blog ma w sobie coś "magicznego" co niesamowicie zmusza innych do czytania i wdawania się w dyskusje ( na raz dotarłem do 12 strony ). Blog ten mocno mnie zainspirował do zmiany dotychczasowych nawyków i nauki swojej gry od początku. W porównaniu do mnie jego zrozumienie i zaangażowanie się w grę jest 1000x bardziej sumienne. Sam chciałbym tak bardzo zaangażować się w pokera a nie tylko grać i co jakiś czas obejrzeć streama/coś przeczytać. Przez to, że nie powtarzam sobie regularnie moich celów sam o nich zapominam i nie pamiętam co chciałem tydzień temu. ( Bycie krótkopamięciowcem ssie
)
Od początku tygodnia ( jutro ), także postaram się przyłożyć do nauki i szybko przeskakiwać kolejne limity.Blog ten niesamowicie mnie motywuje także w życiu codziennym dlatego nie będę wrzucał jedynie spraw związanych z pokerem lecz też z "zwykłego życia". Będę także próbował umieszczać codziennie jeden wpis tak jak to robiła osoba wymieniona powyżej. Mimo że nie mam aż tak fajnej stylistyki pisania mam nadzieję, że choć trochę poprawi to przyjemność czytania mojego bloga
Cele:
Spoiler
-Czytanie książek ( Od zawsze byłem mega leniwy jeśli chodzi o tą kwestię a wiem, że czytanie książek to jedynie pozytywy. Dlatego będę czytać codziennie po 40 stron danej książki. Postaram się to robić na zasadzie 20 stron po przebudzeniu i 20 stron przed snem
-Siłownia ( Lubie chodzić, lecz robię to niestety od jakiegoś czasu od tak kiedy mi się zachcę. Dlatego na chwilę obecną siłownia minimum 3x w tygodniu
-Cardio ( Sprawa której nienawidzę, od zawsze wysiłki wytrzymałościowe to była dla mnie katorga nie licząc sportów walki bo to było bardzo ciekawe doświadczenie. Minimum 1 tygodniowo jak na chwilę obecną potem postaram się dołożyć drugi po tym jak zobaczę jak będzie wyglądał tydzień z takimi celami )
-Dieta ( Kiedyś, gdy trzymałem mocno dietę moje samopoczucie było boskie. Żyć się chciało a wyniki na siłowni same szybowały do góry. Dzięki diecie też mogłem spać po 6-7h dziennie a byłem zawsze wyspany, aktualnie przez wakacje potrafię często gęsto przespać po 10h. Lecz tym razem nie chodzi mi o samą dietę tak jak to kiedyś robiłem w formie liczenia macro. Teraz po prostu odpuszczę se moje uzależnienie jakim są słodycze. Postaram się wytrzymać bez nich aż 30dni
-Blog ( Codziennie minimum jeden wpis
Spróbuję to utrzymać przez 30 dni i zobaczymy potem co dalej
Moja gra ( Mocna poprawa gry poprzez:
-Czytanie dziennie jednego artykuły, który pomoże rozwiązać jakiś mój leak
-Codziennie wrzucenie dwóch rozdań do analizy na forum
-Analiza minimum 3 rozdań dziennie na forum. Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi dlatego że fish z NL5 ocenia rozdania innych
-Przesłuchanie dwóch dowolnych podcastów pokerowych tygodniowo
-Oglądanie minimum 2 streamów pokerowych tygodniowo
-Minimum 2h gry dziennie
Mam nadzieję, że taka ilość celów nie zrobi ze mnie zombie, który będzie tylko nimi żył, jeśli tak będzie będę musiał niektóre z nich ukrócić.
Pod każdym zakończeniem dnia będę wrzucał taką listę aby nie zapomnieć o moich celach
Lista spełnienia tygodniowego
Spoiler
- Książka -/280
- Siłownia -/3
- Cardio -/1
- Dni bez słodyczy -/30
- Przeczytane artykuły -/7
- Wrzucone rozdania na forum -/14
- Przeanalizowane rozdania -/21
- Podcasty -/2
- Streamy -/2
- Godziny gry -/14
Co myślicie o takiej liście jest zbyt duża/mała/czy może dobra>? Od jutra zaczynamy, mam nadzieję że pomoże to mojemu blogowi oraz mojej grze
zacznij od jednego celu wprowadzonego na tydzien a nie 10 naraz twoj organizm nie jest wstanie tyle przyjąc
Rośnie nam prawdziwy bloger. Super, ostatnie blogi padały jak muchy. Szczególnie ten gdzie koleś po 3k hands na NL10 uznał że wykres wskazuje że crushuje te stawki i z kilkoma BI atakuje NL25 (chyba zoomy)
Oby tak dalej
Napisane przez grajekteo
Miło poczytać bloga swojego rówieśnika. Trzymam kciuki !
Napisane przez HandSmither
Rośnie nam prawdziwy bloger. Super, ostatnie blogi padały jak muchy. Szczególnie ten gdzie koleś po 3k hands na NL10 uznał że wykres wskazuje że crushuje te stawki i z kilkoma BI atakuje NL25 (chyba zoomy)Oby tak dalej
![]()
Ale mi się miło zrobiło na serduszku
wstajesz i widzisz takie komentarze i od razu chcę się żyć i dalej rozwijać
Napisane przez Pawez0
zacznij od jednego celu wprowadzonego na tydzien a nie 10 naraz twoj organizm nie jest wstanie tyle przyjąc
Szczerze myślałem nad tym długo i stwierdziłem, że są to w sumie rzeczy które robię codziennie lecz nie w sposób ciągły i systematyczny. Bo książkę jak mi się zacznie chcieć czytać to w jeden dzień 300 stron potrafię obalić, na siłownie w jednym tygodniu potrafię iść raz a czasami 5 razy w tygodniu, do cardio po prostu jestem za leniwy, słodycze to wyrzeczenie które próbuję wdrążyć od 2 miesięcy a resztę związane z kartami muszę robić żeby się rozwijać a nie stać w miejscu
. Jak na razie wstawiam tylko wykres i MBR a pod koniec dnia opiszę co się dziś ze mną działo.
Mega Bankroll Challenge
Update
Ilość rozegranych rąk/turniejów: 7472
Typ gier: Cash
Zysk/strata: -5,14$ + rakeback 5$ czyli w sumie 0
Aktualny bankroll: 128,86$
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 3

Tutaj jest wykres całości do tego czasu

Napisane przez Pawez0
Jeśli grasz Nl 5 ciekawostka jest dla mnie ze masz tak wysoką linie non showdown. Musiałbym widzieć statystyki twoje statystyki ale pewnie za dużo blefujesz na river stąd tak niska linia showdown won. Na tym limicie nie blefuj tak duzo ludzie sa za słabi zeby zrzucic marginalne ręce bedziesz za czesto w ciężkich spotach graj ABC gierke starczy na ten limit![]()
Serio ta linia jest tak wysoko? W ostatniej sesji była faktycznie wysoko ale w próżni chyba aż tak źle to nie wygląda. Jakby co to statystyki mogę ci pokazać na skypie jakbyś chciał je zobaczyć ja radą od starszego przyjaciela z forum nie pogradzę
Dzisiejszy dzień rozpocząłem od pracy fizycznej a potem od razu usiadłem do bloga i wtedy moje serducho się aż rozgrzało. Dwa miłe komentarze z rana, które powodują że cały dzień jest lepszy :f_love:.
Sesje mi dzisiaj nie szły ale w ogóle się tym nie przejąłem, zrealizowałem kilka z moich celów lecz niektórych mi się nie udało.
Nie mogę znaleźć żadnej książki, ponieważ są gdzieś spakowane w kartonach od przeprowadzki więc na ten tydzień ten cel sobie daruje:f_frown: . Udało mi się wytrzymać cały dzień bez słodyczy i zrobiłem cardio w postaci jazdy rowerem plus porannej pracy fizycznej. Żadnego artykułu nie przeczytałem, ale wstawiłem 2 rozdania i przeanalizowałem 3 na jednej z karcianych grup. Jak na razie wszystko idzie super. Właśnie zaczynam sesję ale będę ja liczył do następnego dnia. Zdecydowanie widzę, że jest zbyt duża różnica czasu nauka/gra. Nie wiem jak to zrobić żebym bardziej skupił się na samej nauce niż grze mimo iż wiem, że będzie to dla mnie lepsze.
Lista spełnienia tygodniowego
Spoiler
- Książka -/280
- Siłownia -/3
- Cardio 1/1
- Dni bez słodyczy 1/30
- Przeczytane artykuły -/7
- Wrzucone rozdania na forum 2/14
- Przeanalizowane rozdania 3/21
- Podcasty -/2
- Streamy -/2
- Godziny gry 3h20min/14h
Dzisiejsze gierki

Wieczorna gra była trudna ale cudna. Dzięki 100% skupieniu udało mi się wykręcić +30$, gorzej wyglądała gra w południe bo straciłem tam -25$ także wychodzi na to, że jedynie +5$.
Po południowej sesji byłem tak wkur*wiony, że stwierdziłem iż muszę się wyżyć i poszedłem na siłownie gdzie okazało się, że kolega się spóźni więc wykorzystałem samotne 30 min na napierdzielanie w worek. Polecam każdemu takie wyładowanie po nieudanej sesji :f_tongue:. Cała złość mi przeszła a spociłem się jak nigdy. Po tym rozpocząłem zwykły trening na siłowni.
Resztę dnia spędziłem na dworze + streamie bąbla z analizy rozdań. Brałem fajny aktywny udział w czacie więc myślę, że sporo się nauczyłem. Jutrzejszy plan jest taki, że analizuje tabelki dotyczące pul 3 betowanych.
Teraz siadam na forum postaram się przeanalizować 3 rozdania + 2 wrzucić i zaczynam ostatnią grę dzisiejszego dnia. Potem zrobię edit tego postu i wrzucę podsumowanie dnia.
//Edit 1
Przeglądając rozdania zauważyłem iż nie mam takiej wiedzy żeby dawać innym porady nawet tym z NL2 więc jak chwilę obecną odpuszczę sobie analizę rozdań innych ponieważ nie chcę wprowadzać ich w błąd. Zamiast tego będę analizował moje ręce, opisywał je a potem porównywał z opiniami innych użytkowników
PS: Polecam forumowiczom zobaczyć co znalazłem na yt
A tym rozdaniem aż się muszę pochwalić bo dawno tego nie miałem
-----------------------------------------------------------------------------------------------
SB: $5.58 (111.6 bb)
Hero (BB): $5.95 (119 bb)
UTG: $2.78 (55.6 bb)
MP: $5.12 (102.4 bb)
CO: $4.28 (85.6 bb)
BTN: $7.05 (141 bb)
Preflop: Hero is BB with 8♠: Q♠:
2 folds, CO calls $0.05, BTN calls $0.05, SB folds, Hero checks
Flop: ($0.17) 9♠: T♠: 2♣: (3 players)
Hero bets $0.11, CO calls $0.11, BTN calls $0.11
Turn: ($0.50) 3♥: (3 players)
Hero bets $0.24, CO calls $0.24, BTN folds
River: ($0.98) J♠: (2 players)
Hero bets $0.92, CO raises to $1.84, Hero raises to $5.55 and is all-in, CO calls $2.04 and is all-in
Results: $8.74 pot ($0.43 rake)
Final Board: 9♠: T♠: 2♣: 3♥: J♠:
Hero showed 8♠: Q♠: and won $8.31 ($4.03 net)
CO showed K♠: 7♠: and lost (-$4.28 net)
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Wykresik:

Mogę podsumować to tylko takim zdaniem. Za dużo gry za mało nauki.
Hej, śledzę i będę od czasu do czasu zaglądał, jak utrzymasz taką etykę pracy i będziesz konsekwentnie realizował cele to naprawdę ani się obejrzysz będziesz na NL10
Przypomniałeś mi tym blogiem jak sam przechodziłem NL2 od samego zera, w liceum jeszcze
Piękne czasy, glgl!
PS. A Borysa LBD znam na żywo, spoko nuta
Ale to co ja piszę jest dziwne
Ten wpis będzie bardzo krótki.
Dostałem objawienia.
Jebać te cele.
Jak skończę analizować tabelki dotyczące 3 betów rozpoczynam pokera od zera.
Pogubiłem się całkowicie dlatego zacznę wszystko od zera i podejrzewam, że już w tym tygodniu zacznę od porządkowania gry. Jeden dzień nauka o jednym dziale:
Dzień 1 Otwieranie preflop
Dzień 2 3 betowanie + callowanie 3 betów
Dzień 3 Gra postflop
Jak na razie dalej nie mam pomysłów na co warto zwrócić waszym zdaniem szczególną uwagę?
(wiem, że teraz pewnie wydaję się mocno roztrzepany jednego dnia pisząc o jednym drugiego o kolejnym a trzeciego jeszcze o innym, ale czuję że z dnia na dzień coraz bardziej ogarniam o co w tym naprawdę chodzi )
No nie wierzę kto odwiedził mojego bloga
z przypadku czy ktoś powiedział Ci, że o Tobie napisałem?
Przepraszam, że nie dawałem wpisów przez kilka dni ale musiałem sobie posegregować trochę w głowie + ostatnie sesje były przegrane i nawet o tym nie miałem ochoty pisać.
Co do mojego miesięcznego challange'u z słodyczami niestety go przegrałem :/ No po prostu w taką pogodę nie da się wyjść na dwór bez loda i zimnego gazowanego picia z lodówki. No cóż będzie trzeba dwa razy więcej trenować
Jak mówiłem musiałem znaleźć powód dla którego nagle zacząłem przegrywać, obstawiam że było to przesadne kombinowanie z 3 i 4 betami. Próbowałem je robić tak jak ktoś uczył/napisał bez zwracania uwagi na limit który gram i to czy będę umiał tak uzasadnić to zagranie aby ono miało dla mnie sens
Napisała do mnie także jedna osoba, która zaproponowało mi darmową pomoc co mnie bardzo zdziwiło. Potwierdza to także to, że na tym forum jest wiele wspaniałych ludzi.
Nie napiszę jej nicku bo niestety nie pytałem się jej o ty czy by jej to pasowało a nie chcę robić takiej rzeczy bez jej zgody.
Tak jak pisałem ostatnie sesje tragedia, więc nawet nie będę ich publikował bo tak i tak będzie widać w podsumowaniu ile straciłem :'(
Dzisiejsza sesja była ciekawa i skupiłem się na niej 100%. Na końcu sesji spotkałem osobę, która wyrzuciła chyba łącznie, ze 100$ innym graczom. Ciągle all iny pre flop pozwoliły mi callować takie ręce jak K9s itd. Co doprowadziło do tego, że nabiłem dzięki tej rybce 15$ ale w późniejszych fightach z tą osobą mimo, że miałem większe equity niestety zacząłem przegrywać. Ale cóż mówi się trudno najważniejsze, że nie wyszedłem na nim na - tylko na 0. A jedne przegrane 5$ na czerwonej linii jest dlatego, że callnałem jego all ina 5$ ( ja miałem w stacku 20$ ) a gość ze mną wszedł za wszystko za 30$ przez co musiałem zrzucić bo zacząłem powątpiewać w A5s
. Jak się okazało była to dobra decyzja bo gościu pokazał AK i trafił K high

Dawno mnie tu nie było, więc minie trochę czasu zanim znowu przyzwyczaję się ładnie pisać posty.
Wróciłem z wakacji już dużo, dużo, dużo wcześniej ale stwierdziłem iż zrobię se przerwę od blogowania i zajmę się samym grindem aby budować rolla.
W tym tygodniu od poniedziałku ( 16.07 ) zagrałem aż 20k rąk co dało mi 80$ przychodu + rakeback 50$ = 130$
Tak ten post miał wyglądać gdy pisałem go o godzinie 15:00 ale stwierdziłem, że zagram jeszcze jedną sesje wieczorkiem, więc wstawię potem i poprawie wszystko.
W tej jednej sesji przegralem 60$ :/ I wszystko w sumie niefortunnie stakowane KK vs QQ, AKs vs fish 100% który akurat miał KK itd itp. Ale nie poddajemy się gramy dalej. Do końca wakacji chcę wbić NL25 i grać tam reg
.
Update
Ilość rozegranych rąk/turniejów: 22k
Typ gier: Cash
Zysk/strata: 20$ + 50$ ( cashback )
Aktualny bankroll: 158,59$
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 3
Wstawiłem tylko wyniki z tego tygodnia wcześniejsze przegrywałem dlatego ogólny roll tak bardzo mało się zmienił
Podsumowując:
Grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind, grind,
Napisane przez grajekteo
Cel mamy taki sam widzęPowodzonka, obyśmy sie spotkali na tym nl25 !
Mam takq nadzieję
A jaki masz narazie roll i jakie NL tera grasz?
///EDIT
Dobra zobaczylem bloga i zostanę też jego czytelnikiem
. Wiekowo i szkolnie jesteśmy na tej samej pozycji. ( też we wrześniu zaczynam technikum 4 klasę ) Mam to samo podejście ze prócz imprezowania i chlania coś w tym osiągnąć. Mam nadzieję, że sie spotkamy na tym NL25 do września mimo mojego małego rolla na dzień dzisiejszy
Update
Ilość rozegranych rąk/turniejów: 12 733
Typ gier: Cash
Zysk/strata: -57,45$
Aktualny bankroll: 101,14$
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 4
Jakos nie chce mi sie obecnie pisać bloga :/ . Może po woodstocku to się zmieni. Jak na razie mój roll płacze. Nie życzę tego najgorszemu wrogowi