https://www.menshealth.pl/sprawy/Hazard-jak-narkotyk-historia-uzaleznienia,12997,1
Witam w nowym roku.
Trochę byłem ostatnio zajęty, w końcówce listopada oraz przez pierwsze trzy tygodnie grudnia mimo dość sporej ilości gry byłem praktycznie na zero, więc nie miałem zbytniej ochoty do pisania. Ale nowy rok, nowe otwarcie więc wracam
W grudniu działo się także sporo w moim życiu prywatnym (ale o tym nie będę się rozwodził) co spowodowało także kilka zmian w mojej sytuacji. Nie wspominałem o tym, ale moje długi były oczywiście pożyczkami pozabankowymi, co niestety trochę utrudniało ich spłatę, bo oprocentowanie nie jest zbytnio korzystne. Dodatkowo jeden z pożyczkodawców stwierdził że szybko potrzebuje większej kwoty, więc musiałem szybko zgromadzić sporo gotówki. Efektem zmian o których wspomniałem, była także zmiana zamieszkania, która oprócz oczywistego minusa jakim była przeprowadzka, przyniosła także kilka plusów. Jednym z nich jest znacznie lepsza lokalizacja i w związku z tym pozbyłem się samochodu. Myślałem już o tym od pewnego czasu, a przeprowadzka oraz konieczność spłaty części długu była czynnikiem przeważającym. Dodatkowo, przy okazji zmiany banku (mój został wchłonięty przez inny) miałem możliwość wzięcia niedużego kredytu (15 tys.), który także przeznaczyłem na spłatę pożyczek pozabankowych i na dzisiaj moje długi to ten kredyt i tylko 5 tysięcy u innego wierzyciela. Niestety musiałem także mocno nadszarpnąć bankroll, ale na szczęście okres świąteczno-noworoczny był całkiem dobry i nie ma ryzyka że będę musiał coś kombinować ze stawkami. Czyli w nowy rok wchodzę bez samochodu, ale za to z o wiele lepszym stanem finansowym.
Jeśli chodzi o inne moje problemy to także jest dobrze. W czasie przygotowań do Sylwestra ekipa z którą go spędzałem wymyśliła wizytę w kasynie, byłem z nimi, siadłem do blackjacka, przegrałem 100 zł, wstałem i patrzyłem przez kilkadziesiąt minut jak grają inni i dalej w trasę. Czyli też jest ok, bo ani przez moment nie przeszło mi przez myśl aby się odkuwać. Niemniej jednak u siebie w mieście blokady nie zamierzam zdejmować.
Na dzisiaj to tyle, teraz będę już pisał częściej, ale wszystko będzie podążało w dobrym kierunku, więc wpisy pewnie będą nudne
Najlepszego w nowym roku.
Mam nadzieję, że wszystko gra. Wpisy miały być częściej a tu ponad dwa miesiące cisza.