Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

W poszukiwaniu straconego hajsu

13 Posty
4 Użytkownicy
13 Reakcje
1,003 Wyświetlenia
yubby
Dołączył: 25.06.2009
PokerStrategist

yo!
To już ponad 9 lat jak zarejestrowałem się na strategii, pokerowo 9 straconych lat. Ostatnio gdzieś przeczytałem, że na łożu śmierci będzie żal tych straconych lat.

Zawsze grałem dla rozrywki, pieniądze były mniej istotne, rozwój pokerowy był gdzieś daleko na wczasach, czasami jedynie wysyłając pocztówki. Finansowo jestem do przodu w całej historii, chociaż nie było żadnego "one time baby", a grałem już chyba wszystko poza unfold pokerem. Najwięcej microMTT wbrew dobremu BM.

Zdecydowałem, że dziś rozpoczyna się ostatnia pokerowa przygoda (co dobrze wpisuje się w mój ostatnio ascetyczny tryb życia, let's drink to that!).

Szczegóły podejścia:
-start z 200zł (lekko ponad 26BI na NL2)
-grany będzie zoom 6-max
-na początek jeden stolik
-nie gram, jeśli nie przeanalizuję gry z poprzedniej sesji
-stawiam na rozwój, mindsetowy i techniczny
-jedna sesja trwa 0-2h, celować będę w 1h
-przerywam gdy zauważę tilt lub słabą grę

Daję sobie czas do końca roku, lub do wyczerpania środków. Na podstawie ewentualnego winrate'u i wykresu 31.12.18 zdecyduję co dalej.

Start!


Odpowiedz
Cytat
12 odpowiedzi
yubby Autor wątku
yubby
Dołączył: 25.06.2009
PokerStrategist

yo!
Zdecydowałem, że każda pojedyncza sesja będzie trwała max 52 minuty, gdzieś wyczytałem, że to optymalny okres dla koncentracji . Muszę stwierdzić, że przy sporych problemach z koncentracją, z którymi się borykam przy takiej krótkiej gra się bardzo przyjemnie.

W dalszym ciągu mam problem z grą na deepstacku, dlatego schodzę ze stolików kiedy przekraczam 150bb.

3 pierwsze sesje za mną, poprzedzone analizą, z nawet przyjemnym wynikiem. Gra była dobra i karty były dobre i pogoda była dobra i jedzenie było dobre. Co nie oznacza, że nie mam wątpliwości lub nie popełniałem błędów, których nawet nie zauważyłem. Coś tam wypadałoby wrzucić na forum do oceny, muszę sobie przypomnieć jak to się robiło. Doszedłem do wniosku, że bezpośrednio przed sesją będę przeglądał łapki z poprzedniej sesji, natomiast gruntowną analizę będę robił raz w tygodniu, w weekend.

@Raczek666: mam problemy mindsetowe, historie z graczami wpływają na jakość mojej gry, tak samo nadinterpretuję statystyki, dlatego też przed rozpoczęciem tej próby wyczyściłem całą bazę danych, ale dzięki za radę :)


Odpowiedz
Cytat
yubby Autor wątku
yubby
Dołączył: 25.06.2009
PokerStrategist

yo!
Jedna pełna 52-minutówka to od 200 do 250 rąk, w zależności od dystrybucji kart. Do końca roku 146 dni, co po zaokrągleniu powinno dać ok. 30k rąk, słabe volume przy założeniu gry na 1 stole. Za to mam czas porobić notatki na typów, markować ręce do analizy i przeglądać notatki ze strategii. Swoją drogą muszę powiedzieć, że kurs Rushera jak rozgrywać poszczególne ręce póki co fajnie się sprawdza ( https://polska.pokerstrategy.com/forum/thread.php?threadid=473020)

Jestem po 3 kolejnych sesjach, w zasadzie 2,5. Pierwsza wieczorna wczoraj była nieporozumieniem, podszedłem do niej zmęczony, z przeświadczeniem, że oddam siano i faktycznie tak się stało. Nie wyłączyłem jej we właściwej chwili mimo kiepskiej gry i oczywiście wynik na minus. Po obejrzeniu filmu mindsetowego zdecydowałem się zagrać jeszcze pół sesji (tzw. pomidora - 25 minut) - udało się odegrać. BRAWO PANIE KRETYN. Dzisiejsza poranna za to z bardzo ładnym wynikiem, mniejsza o to. Damn, poker nie sprawia mi radości?

Na pewno to niepokojące, że grając słabo dograłem sesję, a potem poszedłem się jeszcze odegrać. Druga sprawa, że kiedy wykręcam ładny wynik mam tremę przed rozpoczęciem sesji bo boję się zepsuć winrate. Ciekawe co będzie dziś wieczorem, takie sesje jak ta sprzed chwili praktycznie mi się nie zdarzają.

Jak na razie 2 filmy z mindsetu i jeden techniczny od rozpoczęcia, nie wrzuciłem za to żadnych rąk do oceny, przynajmniej przeglądam ręce przed sesją. Załóżmy, że łapy będę wrzucał też pod koniec tygodnia, przy okazji poważniejszej analizy.

Czego się dowiedziałem/nauczyłem:
[pigułka mindestowa M1]
1. W podejściu do pokera należy skupić się na rozwoju wg zasady raz wygrywamy, a raz się uczymy.
2. Za każdym razem należy wypisać sobie czego się nauczyliśmy (robisz to zuchu! anbeliwebul, emejzin, imprest!).
3. Porównywać się należy wyłącznie do samego siebie z przeszłości.
4. Mimo, że poker to gra z dużym czynnikiem losowości to jest wiele aspektów, za które w naszej przygodzie jesteśmy odpowiedzialni.
5. Akceptując ryzyko w grze łatwiej o pozytywne nastawienie, które pomaga nam osiągnąć to o czym marzymy.
[koniec M1]

[pigułka techniczna T1]
(film dotyczył analizy bazy danych, nie wiem w sumie na jaką cholerę go obejrzałem skoro wyczyściłem całą bazę, ale)
1. Spoty single raised pot heads-up w których villain nie cbetuje będąc OOP to dla nas drukarnia hajsu. Ludzie na mikro nie potrafią budować tam ch-c range i najczęściej poddają łapę od razu.
2. 3bet zakresem spolaryzowanym na ludzi którzy dużo foldują, zakresem zdepolaryzowanym na foldujących mało.
[koniec T1]

ok, zagrałem zajebistą sesję, mamy szansę na wspaniały dzień, jedziemy!


Odpowiedz
Cytat
yubby Autor wątku
yubby
Dołączył: 25.06.2009
PokerStrategist

yo!
Po 3 kolejnych sesjach, pierwsza breakeven, druga spoko, trzecia zdecydowanie przekombinowana, nasłuchałem się o intratnych spotach i odszedłem od A-game, bo skoro na delayed cbetach dobrze się zarabia to warto rozdać equity na flopie. Damn człowieku, na nl2 jesteś, siedź na dupie i napierdalaj kiedy masz. Kiedy nie masz też napierdalaj, ale ciut ostrożniej...

Wkrótce dobiję do 2k rąk (milestone, c'nie), na razie mam zamarkowanych 90 do analizy w weekend. Celem jest 2,5k do końca dnia w sobotę, zrobić analizę, wrzucić jakieś łapy, może pierwszy nieśmiały wykres.

Obejrzałem film z mindsetu o motywacji i w sumie nie wiem co mnie motywuje w pokerze, ale mam najfajniejszy okres w życiu od jakichś 3 lat więc gra się też dobrze. Film techniczny dalej z analizy bazy danych, niewiele było materiału na pigułkę, ale podkręcę tipsem - sprawdźcie sobie spoty heads-up gdzie otworzyliście na preflopie, gracie IP, a na flopie i turnie gracie check, następnie porównajcie je ze spotami z małą różnicą - na turnie gracie bet. Na filmie wyglądało sick.

Wogle dziś dotarł mój egzemplarz Mental Edge Lechrumskiego także lecę czytać, elo


Odpowiedz
Cytat
yubby Autor wątku
yubby
Dołączył: 25.06.2009
PokerStrategist

yo!
Ostatnie dni to smutny obraz rzeczywistości, ponieważ:
-grałem sesje z B-game
-nie przerywałem po spazzach
-grałem podczas gdy mogłem się uczyć
-liczyłem na większy winrate

Wyniki:

Wykres:

Niby za wcześnie, żeby coś mówić, ale co tam - mam mieszane odczucia co do czerwonej - z jednej strony fajnie wygląda, ale z drugiej taka czerwona przy małych umiejętnościach skutkuje kiepską niebieską, na mikro powinno być zdaje się odwrotnie. No i druga połowa wykresu - po upswingu przyszedł czas na standardowe wyniki czyli breakeven na micro... cóż, nie ma co się załamywać tylko trzeba zakasać rękawy.

Z analizą idzie powooooli, przerobienie 20 handów zajęło mi 3h, a zostaje 110 zamarkowanych rąk. Po zakończeniu analizy coś tam wrzucę

Zdecydowałem, że będę markował każdą rękę, z którą miałem wątpliwość zamiast przeglądać całe hh po zakończeniu sesji - traciłem ok 20 minut dziennie na oglądanie spotów ze std foldami na UTG, zarządzanie czasem - celujący... a czasem żenujący.'

W tym tygodniu (HM2 liczy mi początek tygodnia w niedzielę i tak też będę grał swoje tygodnie) chciałbym poświęcić 5 godzin dziennie na pokera:
-pon-pt grać 2 sesje dziennie (25 i 52 min)
-obejrzeć 4 filmy szkoleniowe
-czytać Lechrumskiego ok godzinę dziennie (zaczynam wprowadzać zasugerowane przez niego zmiany)
-resztę czasu poświęcić na analizę

Cel jakościowy to ograniczenie ilości spazzów.


Odpowiedz
Cytat
maniek160593
Dołączył: 24.01.2012
PokerStrategist

Dobre postanowienia. Będę zaglądał :)

Na NL2 wystarczy dobrze ogarnąć preflop i winrate będzie wpadał. Ludzie sami oddają pieniądze :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
yubby Autor wątku
yubby
Dołączył: 25.06.2009
PokerStrategist

yo!
@maniek160593 Właśnie chyba problem z tym, że gram trochę za szeroko i mam sporo wątpliwości postflop, przeważnie ok 5% rąk z każdej sesji ląduje do review, ale tendencja jest spadająca :)

Niedzielę spędziłem na gierce, nie zrobiłem praktycznie nic w kierunku rozwoju pokerowego i nie tylko, ale nie żałuję, miałem długi tydzień w pracy i należał mi się odpoczynek. W samą niedzielę zagrałem ponad 1k rąk, zaczęło się zajebiście, potem break-even i jak winrate zaczął spadać wyłączyłem stoliki. Albo dzień się skończył. Nie pamiętam. Poniedziałek i wtorek to pod kątem wyników swing na 4bi, odrobiony, ale potem znów w plecy :facepalm:

Udaje się za to wypełniać cele ilościowe, chociaż z tymi spazzami to bym nie powiedział... W ogóle u Lechrumskiego wyczytałem, że popełniam błędy w wyznaczaniu celów, dlatego przyszłe posty a propos będą bardziej kompetentne. Wierzę, że uda się wyrobić z realizacją dotychczasowych założeń. Są mimo wszystko dwa problemy, pierwszy główny to analiza - przerobienie jednej ręki zajmuje mi 15 minut, chciałbym, żeby poszło szybciej bo stos rąk do oceny tylko rośnie. Drugi problem to ilość wiedzy, którą przyswajam - idę na ilość, a nie na jakość nauki. Po zrealizowaniu celów z tego tygodnia skompresuję notatki i przeczytam je ze dwa razy, powinno pomóc.

Pigularz:
[M2]
1. Eliminacja zakłóceń (telefony, e-maile, powiadomienia, rozpraszający współlokatorzy) zdecydowanie obniża koncentrację - sprawdziłem, potwierdzam.
2. Efekt uczenia się: "Każde zadanie zajmuje nam najwięcej czasu, kiedy wykonujemy je po raz pierwszy. Z każdym powtórzeniem będzie ono trwało coraz krócej." - to prawda, sprawdziłem na analizie rąk, teraz analizy, które robię są dokładniejsze, a i tak zajmują mniej czasu
3. Grupowanie zadań w podobne bloki i monotasking zdecydowanie zwiększają ilość pozostałego czasu - potwierdzam, a jakże inaczej.
[/M2]

[T2]
1. Nie musisz wygrywać każdego spota (powinienem to sobie wytatuować na czole, co nie)
2. Na nita nie chcesz grać 3bet bluff (zobacz [T1 pkt. 2])
3. W ocenie zakresu przeciwnika należy zawsze odnosić calling range do 3bet range
4. W grze na fiszy im lepsza ręka tym wyższy sizing (thx captn obvious)
[/T2]

I taka łapka:
Poker Stars, $0.01/$0.02 No Limit Hold'em Cash, 6 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.

SB: $3.77 (188.5 bb)
BB: $2.10 (105 bb)
UTG: $1.33 (66.5 bb)
MP: $2 (100 bb)
CO: $2 (100 bb)
Hero (BTN): $2.03 (101.5 bb)

Preflop: Hero is BTN with K♦: A♣:
2 folds, CO raises to $0.05, Hero raises to $0.18, 2 folds, CO calls $0.13

Flop: ($0.39) 2♦: 4♦: 5♠: (2 players)
CO checks, Hero checks

Turn: ($0.39) 9♣: (2 players)
CO bets $0.28, Hero calls $0.28

River: ($0.95) 7♦: (2 players)
CO bets $0.60, Hero calls $0.60

Results:

Spoiler

$2.15 pot ($0.08 rake)
Final Board: 2♦: 4♦: 5♠: 9♣: 7♦:
CO showed Q♥: A♠: and lost (-$1.06 net)
Hero showed K♦: A♣: and won $2.07 ($1.01 net)

W kontekście ręki:

TY, GL, HF!


Odpowiedz
Cytat
RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014
PokerStrategist

Będę śledził! :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
maniek160593
Dołączył: 24.01.2012
PokerStrategist

Napisane przez yubby
yo!
@maniek160593 Właśnie chyba problem z tym, że gram trochę za szeroko i mam sporo wątpliwości postflop, przeważnie ok 5% rąk z każdej sesji ląduje do review, ale tendencja jest spadająca :)

Wrzuć tutaj swój openning range z każdej pozycji, zobaczymy jak to wygląda i ewentualnie skorygujemy :) Odpowiednio dobrane zakresy znacząco ułatwią Ci decyzje na postflopie :)


Odpowiedz
Cytat
yubby Autor wątku
yubby
Dołączył: 25.06.2009
PokerStrategist

yo!
Mam za sobą kiepski tydzień... pierwsze trzy dni były w porządku - realizowałem cele pokerowe, gierka jako tako się układała, niestety począwszy od czwartku 3 sesje z sowitym wpierdolem, coolery, badbeaty, przegrane flipy i mindset schował się do lasu - tiltowałem, próbowałem się odegrać, zaniedbałem realizację celów i samego siebie. Wypracowane na przestrzeni miesiąca dobre nawyki poza pokerowe olałem, liczyło się tylko odegrać, dno.


Nie muszę dodawać, że celu jakościowego (ograniczenia ilości spazzów) nie udało się wykonać.
Jak teraz o tym myślę to przyczyna chyba tkwi w tym, że przyzwyczajony do systemu wysiłek-nagroda otrzymałem przeciwny efekt. Muszę jeszcze dużo popracować nad mindsetem.

W tym tygodniu zdecydowałem się zablokować starsy na 7 dni i skupić się na rozwoju:
-będę czytał Lechrumskiego min. 30 minut dziennie
-obejrzę 4 filmy szkoleniowe o cbetach
-przeczytam 5 artykułów strategicznych
-przeanalizuję minimum 50 rąk z poprzedniego tygodnia

Tydzień mimo wszystko zakończył się pozytywnym akcentem, na tilcie zagrałem turniej na party i udało się zająć 2 miejsce, wpadło 200$ więc jest jakaś tam sprawiedliwość :)


Odpowiedz
Cytat
yubby Autor wątku
yubby
Dołączył: 25.06.2009
PokerStrategist

@maniek160593
Open range:
UTG: 88+, A2s+, K9s+, Q9s+, J9s+, T9s, ATo+, KQo
MP: 22+, A2s+, K9s+, Q9s+, J9s+, T9s, ATo+, KJo+, QJo
CO: 22+, A2s+, K5s+, Q6s+, J8s+, T8s+, 97s+, 86s+, 76s, 65s, 54s, A8o+, K8o+, Q9o, JTo
BTN: 22+, A2s+, K2s+, Q2s+, J6s+, T6s+, 96s+, 86s+, 75s+, 64s+, 54s, A2o+, K6o+, Q7o+, J8o+, T8o+, 98o, 87o, 76o
SB: mniej więcej to samo co z CO


Odpowiedz
Cytat
maniek160593
Dołączył: 24.01.2012
PokerStrategist

Z UTG grałbym troszeczkę mniej. 88+, ATs+, KTs+QTs+, J9+, AJ+, KQ+.

Skup się na niebieskiej linii. Żeby jak najwięcej wygrywać na showdownie. Dawaj agresję tam gdzie trafiłeś mocniej i wyciągaj w tych spotach max value :)


Odpowiedz
Cytat
yubby Autor wątku
yubby
Dołączył: 25.06.2009
PokerStrategist

@maniek
Dzięki, naniosę korektę!

Leszek sugeruje, że poza celami mistrzowskimi (jakościowymi) należy mieć cel wynikowy.
Mój cel wynikowy:
Wejdę na NL10 do 31.12.18, do tego potrzebuję 25BI, liczą się tylko pieniądze z gry.
4 cele mistrzowskie:
1. Obejrzę minimum 4 filmy szkoleniowe tygodniowo/zamiennie z artykułami
2. Przeanalizuję minimum 30 rąk tygodniowo
3. Do sesji będę podchodził przygotowany (świeże powietrze, muzyka sprzyjająca koncentracji, przeglądanie notatek przedsesyjnych)
4. Będę stopniowo zwiększał volume
Potencjalne problemy <- metody zaradcze
-Gra na tilcie, spazzy <- zwiększenie świadomości stanu emocjonalnego przy stole, przerywanie sesji z kiepską jakościowo grą
-Niskie volume <- nadrabianie w weekendy, ograniczenie strat czasu w ciągu dnia (np. praca z arkuszami kalkulacyjnymi 2x dziennie, zakupy co 3 dni)
-Spadek motywacji <- powrót do tego miejsca w blogu: Przecież marzę o tym, żeby zarabiać na życie podróżując i grając w pokera!
-Zmęczenie rutyną <- dbanie o regularny sen i zdrowe posiłki, testowanie nowych strategii na bieżąco

btw właśnie wykonałem 100% zaplanowanych na dziś zadań, na godzinę przed czasem, wielki sukces, wielka radość!


Odpowiedz
Cytat