Napisane przez roommate1000
Dla mnie po prostu obv opcja przy jakichs shotach live bylo 'murowanie' sie do puki nie mialem tych 20bi na limit i sensownych readow, imageu i dynamiki z 'regami', wtedy moglem juz sobie walic bluff 3/4 bety z 72o bo przeciez 'polak gra tak tylko asy'Ale to juz jest kwestia stylu gry i komfortu. Dla mnie bardziej komfortowe jest po jakims czasie grac agresywnie wiecej spotow bo na regsow mamy foldequity a jak mamy faktycznie mocno to fishka i tak zaplaci
![]()
Dla mnie po prostu gram swoje
Ready zbieram na bieżąco, grając jak najwięcej handów z pozycją ze słabszymi graczami. Gram b. agresywnie, dzięki czemu m.in. spłacił mi wczoraj koleś największą pulę póki co w życiu - ponad 4k e.
Co do bilansu - położyłem się w kimę po przejściu się przez san remo - prócz strip clubów nie ma tu nic w nocy do robienia po 3ciej w sobotę. Właśnie wstałem i podliczę co i jak.
Fajna sprawa - siedzę na 5/10 siada random koleś. Nie gada po włosku, z jakimiś dwoma kolesiami coś tam ni to hinduski ni to nie wiem co, bełkoczą ;P 2 spoty wygrałem, jakaś izolacja + cbet, jeden cbet/fold vs on. Przechodzi potem koleś na 10/20, ja na innego gościa wkrótce te AQs zbustowałem jak pisałem wczoraj. Koleś wyszedł ze stolika z kilkanaście k e na + z nl2k. Potem taki Polak, którego tu poznałem i grał z nim na stole "wiecie kto to był?", nope "0human0" ^^
Nie wiem co robi na takim micro grając 10/20 e na eff stackach 250 bb+ ale spoko



