Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Road to ZOOM NL200

26 Posty
17 Użytkownicy
3 Reakcje
1,794 Wyświetlenia
Marciewicz
Dołączył: 12.01.2013
Oldschool Grinder

Hey

Nowy rok rozpoczynam od nowego bloga ( stary przestałem prowadzić pół roku temu ).
Blog ten ma mnie motywować do systematycznej pracy, chce sobie tu zapisywać cele, wyniki, obserwować swój rozwój pokerowy, pozatym fajnie za jakis czas będzie poczytac swoje wypociny ;)

Poprzedni rok był dla mnie udany, uporządkowałem nieco swoje życie, zacząłem organizować sobie lepiej czas, wyznaczać różne cele, poszerzać zainteresowania, rozpocząłem współprace z Yacem, zrobiłem kilka fajnych rzeczy ( skok ze spadochronem, nurkowanie na rafie ). W tym roku chce pójść krok dalej ( a może nawet dwa ) i jak najlepiej i jak najbardziej efektywnie wykorzystać swój czas. Człowiekowi z wiekiem nieco przechodzi ochota na balowanie, alkoholizowanie sie itp i zaczyna dostrzegać też inne uroki życia jak np. rozwój, praca nad soba i mnóstwo fascynujących rzeczy które można zrobić i doświadczyć :)

Najważniejsze aspekty nad którymi chce pracować :

Sen.

Dobry sen jest niezbędny do poprawnego funkcjonowania a w Pokerze to jest absolutna podstawa żeby być wyspanym, mięć energie, być skoncentrowanym itp. Do tej pory miałem ogromne problemy ze snem a to za sprawą nocnej pracy która bardzo zaburza tryb życia. Teraz jako że mocno ograniczyłem taką pracę moge popracować nad snem i jego jakością. Chce zasypiać około połnocy i spać do 6. Póki co wstaje o tej porze mocno niedospany i potrzeba troche czasu abym sie rozbudził ale to chyba kwestia wprawy i przyzwyczajenia do spania i wstawania o tej porze ( do tej pory zasypiałem o 3-5 rano i spałem do 11-14 ).

Dopełnieniem snu ma być drzemka w ciagu dnia, oczywiście o ustalonej porze i ustalonej długości. Czytałem wiele dobrego na temat takich drzemek, ich korzystnego wpływu na organizm i na umysł.
Po kilku h gry w skupieniu bardzo spada mi koncentracja i mój mózg nie ma już siły na nauke i na pracowanie na wysokich obrotach. Lekiem na to ma być taka drzemka, która "resetuje" mózg i pozwala na efektywną nauke. W grę wchodzą drzemki o długości do 30min lub dłuższa trwająca 90 min ( ma to związek z fazami snu i takie tam ). Póki co wybieram te dłuższą wersje ale z czasem pewnie przetestuje i krótszą.

Umysł

Do pracy nad umysłem mają mi służyć Alphabet Game, która pomaga wprowadzić w Up Time, program Dual N Back, który poprawia pamięć i inteligencje płynną. Do tego medytacja poprawiająca koncentracje i klarowność umyslu. Wszystko to aby myślało mi sie lepiej, abym mógł
być wpełni skoncentrowanym i skupionym. Przyda sie to wszystko zarówno w Pokerze jak i w życiu.

Gra

Aktualnie gram SH NL50 Zoom. Będe gral na 2 stolikach . Narazie chce sie skupić nad jak najlepszym podejmowanie dezycji a nad volumenem bede pracował jak dotre na docelowe NL200 ;)
W czasie gry co poł h zamierzam robić krótkie przerwy żeby sie rozruszać, zrobić ćwiczenia oddechowe itp. Z czasem pewnie przerwy bede robić rzadziej. Grać bede ok 4.5h co daje jakies 2k rozdań.

Nauka

Na nauke chce poświęcić ok 2-3h dziennie, zobacze jak to się ułoży. Raz na tydzień lub dwa bede miał treningi z Yacem i to będzie trzonem mojej nauki. Chce każdego dnia przeanalizować kilka boardów we Flopzilli z zakresu tego co aktualnie robie z Yacem. Do tego analiza kilku rozdań, prawdopodobnie 5, z czego trzy dotyczyłyby tego czego sie ucze i jakieś dwa z dużą pulą.
W soboty planuję natomiast oglądać 1-2 produkcje filmowie np Yaca lub Soek'a.

Mindset

Mindsetowo jest u mnie dosyć dobrze . Skończyły sie juz czasy tiltowania, spazzowania, tracenia kilku BI z frustracji. Staram sie podchodzic bezemocjonalnie do gry, a każda dycyzja ma jakieś logiczne uzasadnienie ( nie zawsze poprawne ). To co bardziej mi przeszkadza to np sytuacje w których szybko sie mocno nabuduje i podświadomie chciałbym jak najszybciej skończyc gre z jak najlepszym profitem. Albo momenty w których ciagle przygrywam, dostaje raisy i nonstop jakies chore akcje, czuje wtedy zniechęcenie i niepewność w grze. Ale licze że jest to kwestia doświadczenia i ogrania.

Zdrowie

Dieta. Na ten miesiąc zamówiłem sobie dietetyczny catering domowy, który zapowiada sie dosyć ciekawie. Dieta jest dobrze ułożona, smaczna i rozmaita, wydaje sie być bardzo zdrowa. Jest to dosyć droga przyjemność, ale chce zobaczyć jak wyjdzie w praniu, jak sie bede czuł na tej diecie. Do tego dochodzi duża oszczędność czasu na robieniu zakupów i przyrządzaniu posiłków.

Sport. Zamierzam ćwiczyc na siłowni 3 razy w tygodniu ( trening na mase FBW ), do tego 3 razy w tygodniu bieganie. Takim systemem chciałbym dociągnąć do kwietnia a poźniej planuje sie zająć jakims sportem bardziej hobbystycznie ale jeszcze nie wiem jakim ;)

Chce działać wg takiego harmonogramu :

6:00 pobudka ( śniadanie, prysznic )
6:40 praca nad umysłem ( Alphabet Game, DnB, medytacja )
7:30 gra ( w miedzyczasie drugie śniadanie o 9:00 )
12:00 obiad, porządki w mieszkaniu, tv itp
13:00 drzemka
15:00 II obiad, jakieś sprawy do załatwienia, różne
16:00 nauka
18:00 Sport ( siłownia lub bieganie )
19:00 kolacja, czas wolny
24:00 w kime

Jest to harmonogram nad którym juz troche pracowałem i który z kilku wariantów jest najlepiej dopasowany do mojego życia osobistego ( rodzina, znajomi ) i do moich możliwości psycho-fizycznych. Z czasem zobacze czy faktycznie tak funkcjonuje mi sie najlepiej i czy czas jest jak najlepiej wykorzystany.

Cele :

-krótkoteminowy : 40BI na NL100 (jest 27BI)
-średnioterminowy : wejść na NL200 ZOOM.

Jako ze ZOOM odpowiada mi najbardziej chce póki co grać te odmianę. Chce dotrzeć na NL200 i tam zostać na dłużej ( NL500 jest ponoć mega cieżkie ) ,dalej pracując nad grą az bym crushował te stawki i wtedy pomyśle co dalej.

W styczniu najbardziej mi zależy aby przestawić sie na tryb wczesnego wstawania, funkcjonowania wg planu dnia i aby nauczyć sie systematyczności. Oczywiście do wszystkiego bede przykładał sie jak najmocniej ale to jest dla mnie najważniejsze póki co.
Zrobiłem sobie też arkusz, w którym bede oceniał i opisywał swój sen, gre, nauke, itp
Wpisy na blogu bede robił raz na jakiś czas, na pewno raz w mięsiącu może cześciej.

To by było na tyle :)
Pozdrawiam.

Ps. Blog ma pełnić forme czegoś w rodzaju dziennika/pamiętnika dlatego prosze o w miare nie spamowanie ;)


Odpowiedz
Cytat
25 odpowiedzi
DamianDimi
Dołączył: 14.12.2012
PokerStrategist

_drink: GL.


Odpowiedz
Cytat
crueleq
Dołączył: 18.07.2009
PokerStrategist

gl, jak wyglądają te gry o tej porze ?


Odpowiedz
Cytat
boxer82
Dołączył: 04.02.2009
Oldschool Grinder
puszak
Dołączył: 14.12.2011
Elite Grinder

Piekny plan. Mam nadzieje, ze uda sie sie go trzymac bo jest bardzo ambitny. Pomysl nad nieco wiekszym bankrollem bo zoom jest bardzo swingowy, ale to tylko moje wlasne doswiadczenia. Bede sprawdzal GL :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist
Lukaszq15
Dołączył: 04.03.2012
Poker Player

.


Odpowiedz
Cytat
Marciewicz Autor wątku
Marciewicz
Dołączył: 12.01.2013
Oldschool Grinder

Napisane przez crueleq
gl, jak wyglądają te gry o tej porze ?

Gierki o tej porze wydają mi sie całkiem niezłe, duża część graczy to jednostolikowcy, większość regów prezentuje bardzo przeciętny poziom.

Pzdr ALL:f_drink:


Odpowiedz
Cytat
pawew77
Dołączył: 27.06.2009
PokerStrategist

Kropa i powodzenia!


Odpowiedz
Cytat
Lepracun
Dołączył: 15.11.2010
PokerStrategist

Siema, masz ochote na SR? Jesli tak to podaj skype.


Odpowiedz
Cytat
Marciewicz Autor wątku
Marciewicz
Dołączył: 12.01.2013
Oldschool Grinder

Siema.

Czas na podsumowanie stycznia. Przepracowałem go na jakies 70% w stosunku do moich założeń ale i tak był to najlepiej przepracowany miesiąc odkąd interesuje się pokerem.
Zaczne może od rzeczy najważniejszej dla mnie czyli od SNU. Testowałem kilka wersji rozkładu pobudek i drzemek. Wstawałem o 6 7 i 8 godzinie, drzemki o różnych długościach przypadały na 12,13 czy tez 14.
Na dzień dzisiejszy najbardziej odpowiada mi wersja : pobudka do godziny 6:30 i drzemka około 12. Dzięki takiemu rozkładowi prawe cały dzień mam siłe i ochote do pracy nauki i innych.Generalnie styczeń był pierwszym miesiącem od wielu lat kiedy wstawałem tak reguralnie wcześnie, jakość snu moze jeszcze kuleje, czesto wstaje niedospany, czasem mam problemy z zaśniecięm ale myśle że z czasem będzie to sie polepszać.

Umysł. Każdego dnia tygodnia pracowałem z programem Dual N Back i medytowałem. W jednym i drugim widze postępy. Robie 10 sesji w DnB, jestem obecnie na poziomie 4 i idzie mi znacznie lepiej niż kilka tygodni temu, praktycznie za każdym razem osiągam 60-70%, czasem takze udaje mi sie wejść na 5 lvl.
Każdego tygodnia medytuje 1min dłużej niż poprzedniego, obecnie jest to 14min i planuje dojść do 20 może nawet 30min. Kiedyś nie potrafiłem wysiedzieć 5min medytując bo już mnie nosiło na lewo i prawo, teraz siedze bez problemu. Zauważam także subtelne pozytywne oddziaływania medytacji, łatwiej mi sie skupić, opanować myśli, licze że z czasem przyniesie mi jescze dużo więcej korzyści.

Gra.Cały mięsiąc grałem naprawde solidnie. Moge śmiało powiedzieć że przez 80-90% było to moje A-game. Co poł h robiłem krótkie przerwy żeby sie rozruszać, porobić ćwiczenia oddechowe i dzięki temu grało mi sie bardzo dobrze, praktycznie podczas każdej sesji trwającyh po 4h byłem w pełni skoncentrowany co kiedyś było niemożliwe.
W tym miesiącu planuje grać jeszcze więcej nawet po 5-6h dziennie. Chciałbym rozegrać 2h sesje rano np o 10 przed drzemką i drugą dłuższą od 17 do 21. Zauważyłem ze w tych późnych godzinach playerpool jest jednak sporo słabszy niż w godzinach porannych ale to moze tylko wrażenie. Przestałem overplayowac niektóre nawet mocne ręce w niektorych sytuacjach, nie mam juz problemu z zrzuceniem naprawde dobrego układu na czym do tej pory sporo przegrywałem. Momentami możliwe że gram nawet zbyt tight i zbyt pasywnie nad czym też bede musiał popracować.

Nauka. W styczniu przejżałem wszystkie moje nagrania z treningów z Yacem i porobiłem szczegółowe notatki, wyszło tego kilkadziesiąt stron. Uciekło mi sporo wiedzy z wcześniej przerabianych już tematów dlatego też mam zamiar regularnie powtarzać cały materiał. Planuje korzystać z takiego systemu : jednego dnia przeglądam notatki np z gry BTNvsBB, analizuje różne boardy, robie dystrybucję rangu i analizuje kilka rąk z danego tematu. Kolejnego dnia pracuję nad inną pozycją itd.
Niestety w styczniu nie przeanalizowałem szczegółowo żadnego rozdania co planuje zmienic w lutym.
Zauważyłem także że ciężko mi sie zmobilizowac do popoludniowej nauki, często u mnie to kulało w ostatnim czasie i zawsze znajdowałem sobie kilka wymówek żeby tego nie robic, dlatego też nauka będzie u mnie teraz na pierwszym miejscu i zamierzam się uczyć rano i poświecać na to min 2h dziennie.

Mindset. Zauważyłem u sie kilka problemów podczas sesji. Np że chce skończyć sesje na plus, albo gra mi sie gorzej gdy dużo jestem do przodu a pózniej dużo strace. Jest kilka takich rzeczy przez które może moj poziom gry nie spada, ale wpływa do negatywnia na mój komfort gry. Zdecydowanie najlepiej sie za to czuje gdy powoli i systematycznie buduje i powiekszam stacka. Chciałbym dojść do takiego poziomu że niezależnie co sie dzieje przy stoliku i ile mam żetonów gram i czuje sie jednakowo dobrze. Wydaje mi sie że to kwestia doświadczenia więc narazie sie za bardzo tym nie przejmuje.

Zdrowie. Cały miesiąc odżywiałem sie dobrze i regularnie ćwiczyłem. Moze czasem nie tak jak chciałem ze 5-6 razy w tygodniu ale za kazdym razem były to min 4 dni w ktorych albo cwiczyłem na siłowni albo biegałem.
Fizycznie czuje sie bardzo dobrze, masa wzrosła o 2-3kg, siła także znacznie wzrosła, jestem nieźle rozbiegany więc generalnie jestem zadowolony.
Rezygnuje natomiast z cateringu, jedzenie coprawda bylo rożnorodne i zdrowe, ale zateskniłem już za kanapkami kotletami itp ;) i co tu dużo gadać jest to bardzo drogie rozwiązanie.
Musze popracować troche nad dieta, chce sie odżywiać zdrowo ale też i smacznie. Część posiłkow planuje przygotowywać wieczorem na kolejny dzień, tak żeby w ciagu dnia skupic sie maksymalnie na pokerze.
Cwiczyć i biegać chce teraz zaraz po drzemce czyli okolo godziny 14 co pomoże mi sie rozbudzić i rozruszać na kolejną część dnia.

Wynik przyzwoity, volume jak na mnie też, chociaz w tym miesiącu chciałbym rozegrać min 40k rozdań. To co najbardziej mi sie nie podobało to szybko spadająca czerwona linnia. W między czasie obejrzałem filmik Soek'a właśnie dotyczący czerwonej linni, w której radził aby robic dużo thin valubetów i thin thin valubetów ;)
Zacząłem tak robić, zacząłem smielej betowac 2 parę jesli była do tego okazja, zacząłem mocniej wykorzystywać każda sytuacje gdzie widze możliwość podkradania puli badź zrobienia chocby malutkiego ( coprawda niezbalansowanego ) valubeta. Po przejżeniu nagrań z Yacem zauważyłem tez ze nie wykorzystywałem wielu dogodnych sytuacji w ktorych mogłem vbetowac czy też blefować, szczególnie w grze z BTN gdzie musze jak najbardziej maksymalizowac wygrane. Wszystko to sie przełozyło na to że ostatnie 5k hands moja czerwona linnia trzyma sie prawie poziomo, nie wiem ile w tym zasługi dobrego runna ile moich zmian w grze, okaże sie w tym miesiącu.

Brakuje mi niecałych 200$ do planowanych 40Bi na NL100. Pogram jeszcze tydzień na NL50, powtórze jeszcze raz cały materiał i jesli za tydzień bede miał ponad 4K $ to wchodze wyżej. Wraz z wejściem na NL100 planuje zainwestować w drugi dysk SSD, troche ramu i prawdopodobnie dodatek EDGE do NC. W tej chwili mam NC ale z niego niekorzystam bo znacznie obciąża kompa a playerpool jest bardzo duży na NL50 więc i notatki by sie robiły dnie i noce.

W lutym chciałbym sie przedewszystkim skupić na nauce, nawet kosztem gry. Chce regularnie przerabiać zebrane już materiały, analizować więcej boardów i co ważniejsze analizować rozdania. Do tego dojdą oczywiście treningi z Yacem. Na nauke chce poświecać min 2h dziennie a jeśli będzie trzeba to więcej.

Pozapokerowo chciałbym też popracować nad lepszą organizacja czasu wieczorem. Często nie chce mi sie juz nigdzie wyłazić wieczorem przez co kuleje mój social life a ja po całym dniu spęczonym przy kompie gram sobie jeszcze do poźna w 358 na kurniku :P Musze to sobie jakoś zaplanowac tak żeby przynajmniej ze 3-4 razy w tygodniu porobić coś ciekawego poza domem.

To by było na tyle. Powodzenia przy stołach ;)

Pzdr:f_drink:


Odpowiedz
Cytat
szeryf92
Dołączył: 20.03.2013
Poker Player

Jak dla mnie jeden z lepszych blogów się zapowiada. Super się Ciebie czyta wszystko po układane. Masz pomysł na siebie i na życie stawiasz sobie cele! Powodzenia! ;)


Odpowiedz
Cytat
Marciewicz Autor wątku
Marciewicz
Dołączył: 12.01.2013
Oldschool Grinder

Witam

Czas na podsumowanie lutego. Jest to kolejny dosc solidnie przepracowany przezemnie miesiac, ale nie tak solidnie jakbym chcial. Chodzi tu glownie o kilka wyjsc na piwko w ciagu tygodnia, ktore na jednym piwku sie nie konczyly i przez co kolejnego dnia musialem odpuszczac gre i nauke. Łącznie przez takie wybryki stracilem 5 dni w lutym z czego na pewno nie jestem zadowolony.
Reszte miesiaca przepracowalem natomiast dobrze a od 3 tygodni gram na NL100.

Spore problemy miałem ze snem, ciagle ciezko jest mi zasnac przed 1 czy 2 w nocy, czasem zdarzalo sie ze i zasypialem o 4. Pobudki przypadaly roznie, głownie miedzy 7 a 9. Odpuszczam poki co drzemki, bo moze tez one maja zly wplyw na moje zasypianie. Generalnie czesto budze sie niewyspany, jestem przez to zmeczony i mam problemy z koncentracja, nauka itp. Ale nadal bd nad tym pracowal i kombinował nad jakoscia i dlugoscia mojego snu, jesli nic nie pomoze to za 2 czy 3 miesiace pojde do jakiego psychiatry od snu. Naprawde marzy mi sie moment kiedy bede budzil sie naprawde wyspany, skoncentrowany, pełen energi itp ale na pewno do tego potrzeba czasu i cierpliwosci.

Nadal codziennie medytuje i cwicze z dual n'back. Medytuje juz po 20 min, co momentami wydaje mi sie juz za dlugo i czasem mi sie zwyczajnie nie chce, ale sa momenty w ktorych dzieki medytacji czuje ogromny spokoj, taka przejrzystosc w umysle i dlatego bede nadal kontynuował. W dual n'back idzie natomiast bardzo dobrze. Poziom 4 wydaje mi sie juz dosyc prosty, poziom 5 jesli jestem wypoczety i skoncentrowany robie juz praktycznie za kazdym razem na 55-65% co jest wynikiem o ktorym kiedys moglem pomarzyc. Zaczynam takze widziec ze przenosi sie to mi na zycie codziennie, faktycznie poprawia mi sie pamiec, skupienie itp.

Od 3 tygodni smigam na NL100. Na poczatku dosc niesmialo i ostroznie, tutaj juz zaczyna sie zauwazac ze gra sie o spore pieniadze, kazdy błąd, kazda nieprzemyslana decyzja moze kosztowac wiele $. Po kilku tysiacach rozdań jednak juz przyzwyczailem sie do tego limitu i do sesji w ktorych raz sie jest 300$ do przodu po to zeby za godzine byc 400$ w plecy. Rozegralem do tej pory 18k rozdan na NL100 i poki co uważam ze nie jest on az taki straszny jak to myslalem. Ilosc regów jest wyższna niz na NL50, wielu graczy ma juz naprawde dobrze poukladane range, gra w przemyslany sposob, potrafia dobrze blefowac i coraz lepiej bluffcatchowac. Ale mimo wszystko slabych graczy nie brakuje, fishow jest pod dostatkiem a i kiepskich regow tez. Poki co gra mi sie naprawde przyjemnie na tym limicie, widze ze wiele godzin nauki nie idzie w las. W marcu zaczynam pracowac nad volume, planuje rozgrywac 2 sesje dziennie, rano z poltora h i wieczorem kolo 4. Zaczne takze dorzucac powoli 3 stolik chocby na 1h dziennie, zeby powoli sie przyzwyczajac.
Zainwestowalem takze w dodatek EDGE ultimate do NC, wiec powoli takze bd i go wdrazal do gry. Planuje też powoli zaczac upgradowac swojego huda i popupy.

Wykres z NL100 :

Wynik jest w rzeczywistosci o jakies 250$ lepszy, w polowie miesiaca czyscilem baze i po ponownym imporcie rąk wynik i wykres byl gdzies przeklamany, nie wiem czemu. Łącznie w lutym udało mi sie przyciac 2k $ z gry na NL100 plus pierwszy tydzien na NL50 plus bonusy. Jestem z tego naprawde bardzo zadowolony, prawda jest taka ze nawet gdybym wyszedl na zero z gry na setkach to i tak bym byl zadowolony bo nie mialem wielkich oczekiwan, chcialem poprostu nie byc graczem przegrywajacym.

W lutym nadal codziennie powtarzalem material nad ktorym do tej pory pracowałem z Yacem, cwiczylem dystrybucje rangow, zaczałem takze analizowac rozdania, miałem takze 3 treningi z Yacem. Nauki przedemna jest coniemiara, az mi czasem niedobrze sie robi na sama mysl ile jeszcze pracy musze w to wlozyc, ale musze przyznac ze nauka przychodzi mi coraz latwiej, wszystko zaczyna sie ze soba ladnie i logicznie laczyc, dlatego wiem ze bd mogl teraz uczyc sie jeszcze wiecej i jeszcze intensywniej. Przed kazda sesja zaczalem takze dorzucac dokladna analize jakiegos rozdania czy to mojego czy z dzialu oceny rozdan, tak dla nauki i dla rozgrzewki. Jako ze motywacji mi nie brakuje, chcialbym za jakis czas odbywac nawet 2 treningi tygodniowo.

Mindsetowo był to chyba najlepszy miesiac w zyciu. Raz ze udalo mi sie zaklimatyzowac do nowego limitu, dwa ze przestaly mi doskwierac problemy ktore mialem do tej pory. Gdy np przychodzilo kilka ciezkich rozdan w krotkim czasie, gdy wariancja byla nieprzychylna gdy tracilem duzo $ i zaczynalem sie czuc niekomfortowo zadawalem sobie poprostu jedno pytanie - czy gralem dobrze, jesli odpowiedz byla twierdzaca odrazu robilo mi sie lepiej i moglem dalej grac A-game.
Naprawde ta metoda dziala na mnie super, jesli wiem ze gram dobrze, na maksimum swoich mozliwosci a mimo wszystko nie idzie to trudno, taki jest poker , potrafi byc dosyc wariancyjny, ale najwazniejsze to grac dobrze.

Zdrowie/Sport. Cwiczylem min 2 razy w tygodniu na silowni a z reguly 3. Siły przybywa mi z treningu na trening, przytylem od poczatku roku juz 5kg, sylwetka nabiera muskulatury no i sadelko tez troche rosnie ;)
Przez spora czesc lutego nie biegalem, bo za kazdym razym po biegu robilem sie przeziebiony. Od tygodnia natomiast biegam znow regularnie. Także do diety nie mam zastrzezen, na sniadanie kanapki z chleba razowego, pozniej platki owsiane z rodzynkami czy zurawina, na obiad np ziemniaki z kurczakiem czy karkowka, na kolacje np twarog. Do kazdego dania staram dorzucac sie warzywa, jem takze owoce, unikam posilkow przetworzonych cukru slodyczy fast foodow itp, 2 razy
w tygodniu przyrzadzam sobie takze w wyciskarce soki z warzyw. Na pewno nie jest to dieta idealna, ale jest w miare zdrowa i smaczna. Tak na powaznie taka bardzo zdrowa dieta planuje sie zainteresowac gdzies blizej maja/czerwca jak skoncze trening na mase. Generalnie fizycznie czuje sie dobrze, mam spora satysfakcje z treningow i z rezultatow, jesli zdarzy sie dzien ze nie moglem pocwiczyc bo sie np zle czulem albo nie mialem czasu to mam wrecz moralniaka.

Plany na marzec :

Pokerowe:
- 2 sesje gry dziennie, dorzucanie 3 stoliku, minimum 50k rozdan
- nauka jak do tej pory, codzienna powtarzanie materiału, treningi z Yacem, analiza rozdan
- rozbudowa popupow, ogarniecie dodatku EDGE
- solidna praca nad poksem minimum 5 razy w tygodniu
- nie zagladam do cashiera az do konca miesiaca ( chyba ze bedzie szlo naprawde zle )

Pozapokerowe:
- silownia 3x w tygodniu, bieganie minimum 2
- koniec spozywania alkoholu w ciagu tygodnia ( dozwolona alkoholizacja tylko w piatki i soboty ;) )
- ciekawe gospodarowanie czasu wieczorem w tygodniu, np ksiazka, kino, spotakania ze znajomymi zamiast przegladania demotow fejsa i grania na kurniku

Plany srednioterminowe :
-uzbierac 50 BI na ZOOM NL200, obecnie 29/50

Podsumowywujac jestem dosyc zadowolony, najwazniejsze ze motywacji przybywa mi z miesiaca na miesiac, zarowno do nauki, gry, cwiczen jak i wszystkiego zwiazanego z rozwojem i generalnie do zycia. Licze ze marzec przepracuje naprawde bardzo dobrze i wykorzystam maksymalnie kazdy dzien.

Pozdrawiam :f_drink:

Ps. Dzieki wszystkim za mile slowa ( +1 do motywacji ) ;)


Odpowiedz
Cytat
Edziorrr
Dołączył: 30.07.2011
PokerStrategist

.


Odpowiedz
Cytat
szeryf92
Dołączył: 20.03.2013
Poker Player

Super czekamy na podsumowanie marca! Fajnie by było jak byś chociaż w połowie miesiąca wrzucał jakiegoś, posta bo bardzo fajnie się czyta! Pozdrawiam! :f_drink: :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
Marciewicz Autor wątku
Marciewicz
Dołączył: 12.01.2013
Oldschool Grinder

Hey.

Wracam po prawie polrocznej przerwie do poksa. Po ciezkim styczniu i lutym gdzie zdazalo mi sie siedziec po 7-8h przy pokerze mialem juz troche dosyc i czulem sie nieco wypalony. Za duzo chyba od siebie wymagalem momentami i za szybko chcialem duzo osiagnac wiec postanowilem chwile odpoczac. I tak oto z przerwy ktora miala trwac tydzien lub dwa zrobilo sie kilka miesiecy. Jak czlowiek juz wypadnie z takiego rytmu to ciezko jest do niego wrocic. W maju prawie mi sie udalo wrocic do regularnej nauki i grindu, nawet mialem 4h coachingu z Soekiem, ale pogoda i piwkowanie znowu zrobily swoje. Ale najwyzsza pora spiac poslady i wziac sie do roboty :)

Coprawda pokerowo wykonalem 2 kroki wstecz, ale generalnie caly ten okres spedzilem w fajny i przyjemny sposob, praktycznie relaxing caly czas. Do tego odkrylem nowe hobby ( gry planszowe ), kupilem auto swoich marzen ( bmw 550i ), znalazlem sport ktory mnie zafascynowal ( kalistenika ), kupilem kota :P
Zaczalem takze wiecej pracowac w swojej normalnej pracy. Zrozumialem takze ze nie chce byc full time poker pro. Poswiecanie 8h dziennie i wiecej na poksa jednak nie jest dla mnie, w styczniu i lutym brakowalo mi mojej normalnej pracy i czestszego kontaktu z ludzmi. Chce aby poker byl moim hobby bo wtedy sprawia mi naprawde duzo radosci i nie chce miec na glowie poczucia ze musze grac. Dlatego tez wracam do regularnej nauki i gry, ale maks 5h dziennie, nie bede takze wymagal od siebie jakis niestworzonych rzeczy, zamierzam isc malymi systematycznymi kroczkami do przodu.

To czego mi w ostatnim czasie brakowalo to wlasnie systematycznossci i uregulowania w zyciu ktore dawal mi poker. Grajac i uczac sie czulem ze sie rozwijam, nie tylko w dziedzinie pokera, ale i w calym zyciu.
Blog ma mi w tym pomoc. Zamierzam wyznaczac sobie cotygodniowe i comiesieczne cele i je konsekwentnie realizowac.

Cele na najblizszy tydzien :

Pokerowe:
- codzienna nauka i gra od poniedzialku do piatku
- 5k rozdan
- analiza 3 rozdan dziennie ( 2 tematyczne, 1 z duza pula )
- analiza filmu ( nagranie z treningu z Soekiem dotyczaca gry na szerokich rangach )
- skupiam głowna uwage na gre na szerokich rangach
- gram 2 stoliki zoom

Pozapokerowe:
- trening kalistenika 3x
- bieganie 3x
- medytacja 5x 10min
- program DnB 5x 10min
- trening oddechowy 5x 10min
- pobudka maks o 9

Zaczynam dosyc delikatnie, chce jakos spokojnie wrocic do systematycznej pracy, z kazdym tygodniem zamierzam sobie nieco podnosic poprzeczke.
Jako ze wyplacilem spora czesc BR grac bd na NL25. Do cashiera zagladam co 100k rozdan.

To by bylo na tyle
Pozdrawiam :)


Odpowiedz
Cytat
bl4dy84
Dołączył: 04.02.2011
Elite Grinder

Napisane przez Marciewicz
Do tego odkrylem nowe hobby ( gry planszowe ), kupilem auto swoich marzen ( bmw 550i )

Gry planszowe sa megaaa, gram nieregularnie o jakichs 10 lat i bardzo polecam - strasznie wciagaja.
Nie wiem, jakiego typu gierki preferujesz, ale moge polecic np. wysokie napiecie, puerto rico, struggle of empires, perikles, shogun, starcraft - miod malina;).
Gratuluje i zazdrosze 550i:appl:, btw gdzie pracujesz, albo gdzie tak dobrze placa;)?


Odpowiedz
Cytat
Marciewicz Autor wątku
Marciewicz
Dołączył: 12.01.2013
Oldschool Grinder

Hey

Udany tydzien. Wykonalem prawie wszystkie wyznaczone cele, jedyna rzecza ktorej nie zrobilem byla analiza rozdan. Przeanalizowalem 11 rozdan a mialo byc 15, ale w tym tygodniu nadrobie. Gralo mi sie naprawde dobrze, mindset tez dobrze. Bardzo pomoglo mi postanowienie o zagladaniu w wyniki co 100k rak, dzieki temu patrze na gre dlukoterminowo i nie przejmuje sie badbeatami i swingami, gra mi sie dzieki temu naprawde komfortowo.

Po rozegranych sesjach notowalem sobie takze rozne odczucia i wnioski jakie zauwazalem podczas gry, i rzeczy nad ktorymi musze popracowac. I tak oto :
- duzy spadek koncentracji w ostatniej godzinie gry
- moralniak po popelnieniu sporego bledu
- momentami zle samopoczucie po sesji na minus, lub gdy strace np stacka na koniec gry,
- czasami za malo folduje do raisow, wmawiam sobie ze vill blefuje albo raisuje gorsze uklady, wiecej foldow !!!

Przeanalizowalem takze dokladnie nagranie z treningu z Soekiem dotyczace gry na szerokich rangach i wychwycilem sporo nowych fajnych rzeczy.

W tym tygodniu nieco podkrecam tempo. Cele na ten tydzien :

Poker:
- codziennia praca pon-piatek
- 8k rozdan
- analiza kolejnego filmu z Soekiem z gry na szerokim rangu
- przeanalizowac min 20 rozdan
- gram jedna sesje wiecej kazdego dnia ( gram systemem sesja 30 min i krociotka przerwa, w tym tygodniu bylo 5 dziennie, teraz 6 )
- 2 ostatnie sesje gram na 3 stolikach, wszystkie poprzednie na 2
- zrobic tabelki z rangami
- skupiam sie najmocniej na szerokim rangu

Pozapokerowe:
- 3x bieganie
- 3x kalistenika
- 5x medytacja, DnB, cwiczenia oddechowe
- znalesc i zamowic 5 ksiazek
- pobudka maks 8.30
- zrobic cos fajnego lub nowego
- przeczytac instrukcje i zaznajomic sie z planszowka Eldritch Horror

Napisane przez bl4dy84

Napisane przez Marciewicz
Do tego odkrylem nowe hobby ( gry planszowe ), kupilem auto swoich marzen ( bmw 550i )

Gry planszowe sa megaaa, gram nieregularnie o jakichs 10 lat i bardzo polecam - strasznie wciagaja.
Nie wiem, jakiego typu gierki preferujesz, ale moge polecic np. wysokie napiecie, puerto rico, struggle of empires, perikles, shogun, starcraft - miod malina;).
Gratuluje i zazdrosze 550i:appl:, btw gdzie pracujesz, albo gdzie tak dobrze placa;)?

Mam Wsiasc do Pociagu: Europa, Cyklady, Dixit i wszystkie sa super, w zaleznosci od okazji i ilosci graczy. Mam tez Eldricht Horror i Sabotazyste ale jeszcze nie gralem. Generalnie planszowki sa super, naprawde swietny pomysl na spedzanie wolnego czasu, az dziwo ze dopiero teraz zaczalem grac. W najblizszych planach mam wlasnie Puerto Rico bo ponoc extra i Caylus.
Co do 550i to dzieki, naprawde niesamowite auto. Pracuje w koncernie paliwowym ( i tylko tyle moge powiedziec ;) ), ale to e60 nie F10, wiec koszt zakupu chociaz spory to nie az taki astronomiczny.

Pozdrawiam:f_drink:


Odpowiedz
Cytat
Marciewicz Autor wątku
Marciewicz
Dołączył: 12.01.2013
Oldschool Grinder

Hey

Kolejny solidnie przepracowany tydzien. Pokerowo spelnilem wszystkie cele, pozapokerowo prawie wszystkie tez.
Caly tydzien runnowalem niestety bardzo zle, pojawily sie mysli ze moze caly ten poker jest bez sensu, pojawila sie takze chec spojrzenia do cashiera ( kiedys zawsze tak robilem po bardzo zlych sesjach ). Na szczescie moj mindset wyszedl obronna reka i wszystko jest nadal pod kontrola. Musze sie przyzwyczaic do wielu minusowych sesji i sporych swingow jesli chce grac naprawde duzo.

W tym tygodniu nadal notowalem swoje rozne odczucia i bledy po rozegranych sesjach :
- gubie sie nieraz grajac na 3 stolach, za duzo akcji momentami
- ciagle odczuwam spore emocje grajac w duzych potach
- zaczynam sie nieco gubic jak idzie zle i duzo trace
- zle samopoczunie po sesjach ostro w plecy
- niedowierzanie na raisy w 3bet potach
- za szybkie podejmowanie decyzji w duzych potach

Jak widac jest nad czym pracowac, mysle ze wraz z doswiadczeniem uda mi sie ogarnac to wszystko.

Cele na wrzesien :
- wyznaczac sobie i realizowac cotygodniowe cele
- bieg na 10km
- przeczytac ksiazke ( prawdopodobnie Wyspa Skarbow)
- ograniczyc picie alko w ciagu tygodnia
- wyjechac gdzies na 2-3 dni
- zrobic cos fajnego

Cele na najblizszy tydzien (jeden dzien mi odpada z powodu wyjazdu w gory)

Pokerowe :
- 10k rozdan
- praca nad szerokim rangem
- lekkie stunningowanie huda i popupow ( dodanie kilku stat, kilku definicji z note caddy )
- wydluzam dlugosc kazdej sesji z 30 do 35 min
- 3 ostatnie sesje gram na 3 stolach
- analiza przynajmniej 15 rozdan

Pozapokerowe :
- bieganie 3x
- kalistenika 2x
- codzienna medytacja, DnB,cwiczenia oddechowe
- nie pije alko az do piatku
- pobudka o 8 rano

Pozdro:f_drink:


Odpowiedz
Cytat
RybaKoZ
Dołączył: 21.03.2008
Poker Player

Skad jestes, to moze sie poscigamy ? :coolface:


Odpowiedz
Cytat