Dobry!
Po 2 latach rozstania z pokerem los chciał żebym ponownie się zaprzyjaźnił z karcioszkami. Po burzliwej historii, gdzie kilkukrotnie przechodziłem nl2, nl5, spokojnie zadomowiony trzepałem kasiurę na nl10, gdy nastał czas downswingu, słabszej gry, głowa nie była na to gotowa, szczególnie, że grając jeszcze jako student utrzymywałem się z pokera - tak da się w Polsce wyżyć z nl2-nl10. Uzależniony od pieniędzy z gry tragicznie znosiłem każdą stratę, przeliczając w głowie każdego dolara na złotówki, to nie było i nigdy nie jest odpowiednie podejście do pokera.
Cash out rolla, później jeszcze próba powrotu poprzez stacking -nieudany oczywiście. W tym miejscu chciałbym podziękować użytkownikowi JohnyMighty, który mi zaufał i sypnął groszem dla zagubionego chomika
Stacking był moim ostatnim kontaktem z pokerem, doszedłem do wniosku, że nie ma sensu robić czegoś co nie ma żadnego pozytywnego wpływu na moje życie. Tak było kiedyś...
Teraz już jestem po studiach, człowiek pracujący, posiadający 2 kredyty na głowie - Polska
Ostatnio znikąd zaświeciła mi się lampka w głowie, a może by tak pociupać sobie w pokerka godzinkę po pracy? Na ten moment uważam, że to strzał w dziesiątkę. Teraz posiadam coś czego mi brakowało 2 lata temu, spokojną głowę, niczym się na martwię, traktuję pokera jako zabawę, coś bez czego każdego kolejnego dnia jestem w stanie sobie poradzić, poker ma dla mnie stanowić pewną odskocznie od życia codziennego, jedni grają w Lige Legend, a ja gram w karcioszki
Szybki download starsów, instalacja oraz konfiguracja HM'a i jazda z koksem. Miałem wrażenie, że tak długi czas przerwy sprawi, że będę leszczem do bicia, ale miło się zaskoczyłem, jednak pewnych rzeczy się nie zapomina.

Póki co idzie pysznie, 15bb/100, wiadomo, że próbka o kant pupy rozbić, ale dużo gorzej już chyba nie będzie
Uprzedzając pytania:
- Czemu chomik? Gdyż, iż, ponieważ mam chomika w avatarze na starsach.
- Czemu nit ringi? Od zawsze grałem FR, jakoś SH mnie nie bawi, nie potrafię się przestawić, nawet po tak długim czasie ciągnie mnie tylko do jednej odmiany.
Jakie plany na przyszłość? W zasadzie żadne, zamierzam się dobrze bawić przy stołach, jak będzie jeszcze z tego jakiś profit, to będę bardziej niż szczęśliwy.
Pozdrawiam!