witam serdecznie. od paru dni za namową syna gram w pokera online przez internet. trochę się w tym gubiłem bo jestem starej daty i z komputerem jestem raczej na opak ale już jakoś sobie radze. kiedyś czesto grałem w pokera ale to było wieki temu i to prawie dosłownie.
dzisiaj siedziałem jakieś 6-7 godzin wiec troche długo. jako że czytąłem troche wasze forum i Syn nauczył mnie troche slangu wiec powiem że rozegrałem dzisiaj około 2000 rąk. nie wiem dokładnie bo nie wiem gdzie to sie zapisuje.
zaczalem od tych 50$ startowych. grałem tą waszą taktyką SSS. i nie powiem na początku to ładnie działało. zrobiło się 55$ poźniej pare nieprzemyślanych akcji masa pecha. wychodziąc na flopa z 88 doszło 8 2 2 i wciągnałem w gre dwoch graczy. pula 6$ a tu na następne dwie karty J J jeden gracz miał J 5 i zrobił mu się z tego JJJ22 trochę mnie to zdenerwowało.
parokrotnie przegrałem po 2$ bo na river im dochodziło. spadłem do 45$ zdenerwowałem się wpłaciłem 3$ przegrałem mając QQ z najmniejszym stritem na A (3 doszła na river)
poźniej wpłaciłem 5$ też przegrałem na końcówce bo na flopie było moje...
oczywiście nie poprzestałem na tym i wpłaciłem 10$ z ten sam gracz wszedł ze mną wszystkim miałem AK. oni 2 cos tam. i ostatnia karta jaka? oczywiście 2 i pwygrał tą nędzną parą ehh. pomyślałem że to chyba będzie na tyle... mając 22$ wróciłem do SSS. i troche go udoskonaliłem. częściej dokładałem po 0,10$ majac cos dobrego żeby wciągnąć ich na flopa i wzmocnić ewentualnie swoja pozycje.
bo czesto jak miałem AA KK czy cokolwiek innego i dałem podbicie jakie pisze w SSS to odrazu Pas wszyscy ai blindy to troche mało na takie karty. grając w ten sposób jak to opisąłem czasami udawało się wciągnąć nawet dwoch graczy tak że na river czesto dawali ALL w co mi tylko graj hłehłe.
najwazniejszą akcją dzieki której wyszedłem jakoś z tego było
KQ i wciągnąłem jednego gracza wygrałem bo poźniej było w 5 kartach K I Q.
miałem jakieś 4$ z hakiem trafiłem odrazu po tym na małą ciemna z JK. zobaczyłem za darmo flopa a tam Q K i 4 bodajże. koleś mi zgłosił podbicie do 0,50 jeden wszedł dałem 3x podbicie jeden pas jeden dołożył. na turn jakieś smieci doszły dołozyłem do ALL. river śmieci ja mam KK on pokazuje QA i moje ale się ucieszyłem.
już miałem iść zadowolony bo miałem jakieś 9,50. ale zanim zdążyłem wyjść zobaczyłem że doszło mi AA. dałem 0,10. tamten co go własnie ograłem podbił do 0,50 dołożyłem. i zostaliśmy we dwóch. na flopie doszło A Q 5. ucieszyłem się niezmiernie on chyba bardziej bo podbił o 2$ widziałem że chce ze mnie wyciągnąć to co zabrałem hehe podbiłem do 4$ zgłosił. na turnie i river jakieś śmieci summa sumarum wszełem ALL on też (miał ponad 15$)
pokazał QK ktorą biły moje asy.
z 19 dolarami wyszedłem. postanowiłem że to i tak bylo wielkie szczeście że dało że troche odegrać. i już nie chcialem tego glupio stracić. poszedłem wróciłem do stawki 2$ i SSS. grąłem tak jak pisałem wyżej nic nie zmieniałem bo wcześniej dobrze grałem tylko miałem pecha. teraz nadal to uskuteczniałem. troche więcej uwagi + dobre podchodzenie przeciwników dały efekt taki że jestem 1,50$ na plus i ugrałem 60pkt do bonusa.było by 5$ ale pod koniec gry miałem z AK dwoch gości prawie ALL in na turnie i wiedziałem że nic nie mają. ale na river doszła druga piątka i dałem się głupio zmylić bo gość odrazu dał ALL in drugi dołożył a ja dałem Pass nie wiem dlaczego przecież jak by miał 5 na rece i na stole to by nie grał tak zachowawczo wczęsniej bo to ja dominowałem i cisnąłem ich. miałem 2.45 zostało mi 1,50 chyba i pomyślałem że odpuszcze. to był bląd bo jeden miał straszne śmieci. a ten cy wygrał KJ i wygrał dzieki wysokiej K. szkodam i tego by by było 5 na czysto z tego rozdania...no nic na dzisiaj koniec.
P.S grałem na 3-4 stołach średnio więcej nie ogarniam na raz.
pozdrawiam serdecznie

, 
,
,
, 6
(straight, Ten high).
, 8