Ja jeszcze gram, Dealer: Hand #88687187428: Alocha18 wins pot (125,072) with two pair, Acesand Tens, IMateusI (ten z fr) w czołówce.
ja pierdole ujebales wiecej niz ja w caly rok -.- pozdro 600
heh , to jest najlpekniejsze w graniu turniejow 1 ship i masz value z roku
Ładnie Aloha, graty, planowałem być przed Tobą, ale cóż card dead pod koniec. Niezłe roszady pod koniec turka były, raz ja, raz Ty na chl. Polskie FR w czołówce, najważniesze ♠_cool:
Napisane przez Siergiey
Ładnie Aloha, graty, planowałem być przed Tobą, ale cóż card dead pod koniec. Niezłe roszady pod koniec turka były, raz ja, raz Ty na chl. Polskie FR w czołówce, najważniesze ♠_cool:
Ta widziałem że byłeś parę godzin w czołówce, potem chyba jakiegoś pota dużego przegrałeś bo myślałem że odpadłeś
I już jakoś przy 30 left, patrze LOL jeszcze grasz.
sory za spam Demiurg
heh
Ostatnie 25k jest to bardzo marna moja gra , duzo tiltu oraz troche downswingu , ogolnie uswiadomilem sobie jak duzo leakow mam oraz jak slaby mindset mam , i musze do tego sie przyznac niestety . Najgorsze jest to ze jestem strasznie leniwy do robienia nowych rzeczy , do nauki , do czego kolwiek , dlatego tak dlugo juz z 4 miesiace zchodzi mi przeniesie sie na HM2 , znalezenie fajnego layouty pod tableninja czy po prostu wejscie na nl200 , po prostu robie sobie to co robie i nie chce mi sie tego zmieniac , znaczy chce mi sie ale mi sie nie chce
ciezko wytlumaczyc , mam problemy z motywacja oraz planowaniem , slomiany zapal czy tak zwana prokrastynacja ....
Wiem ze nie uczac sie marnuje sie , marnuje jako taki talent ktory mam do grania , nie chodzi mi tylko o pokera , bo ja np osobiscie uwazam ze zeby osiagac wyniki dobre w pokerze napewno potrzebna jest inteligencja ale tez bardzo przydatna jest moim zdaniem "dusza gracza" , czyli umiejetnosc dlugiego siedzenia przy kompie i grania czy to expienie czy to robienia czego kolwiek i czerpania z tego duzej przyjemnosc , od zawsze lubialem gry i duzo przy tym spedzalem a robienie kasy teraz traktuje troche jak farmienie golda:D
Chcialbym isc dalej ale sam sobie przeszkadzam , nie wiem musze sie jakos nauczyc planowac , czy w jakis sposob kontrolowac siebie , lub mozliwe tez ze nie mam celow tak naprawde gram bo gram i juz , nie mam jakiegos wiekszego celu , moze tego mi brakuje
Ile razy sie zabieram za jakis filmik/analize rozdan to po pol godzinie juz mi sie nie chce i juz chce grac , nie wiem musze jakos nauczyc sie uczenia , bo samemu moglbym usunac 80% swoich leakow i zlych zagran gdy sie lepiej przyjrzie , zreszta juz teraz tak robie ze gdy cos zle zrobie odrazu zaznaczam reke i po sesji patrze ile kasy zle wtopilem lub gdzie stracilem value w tym miechu po 10k rak juz mam tak zaznaczone 28BI -.-
Musze nauczyc sie nie tilotowac , wydaje mi sie ze moj mozg wciaz nie rozumie do konca wariacji , oraz nie akceptuje jej dlatego tak czesto sie wkurzam , znaczy pewna czesc mnie rozumie i akceptuja natomiast druga juz nie a podczas gra czesto sie wylaczam i lece na autopilocie ...
Wrzuce jeszcze wykres z moich ostatnich potyczek zeby nie bylo samych super wykresow , bardzo slabo gram i duzo tiltuje ostatnio
. Nom ale od jutra planuje sie wziasc za siebie ;p
Ale tak naprawde ciesze sie ze wreszcie wezme sie za gre i mysle ze jak ogarne skill i przyjdzie upswing to i winrate bedzie zajebisty bo napewno mnie stac :
ostatnie z 2.5 tyg
Uploaded with ImageShack.us
Jak lubiłem przyspazzować to po każdej sesji analizowałem grę i kwoty jakie wyspazzowałem pisałem na kartkach i przyklejałem do monitora. ; )
Jak Ci samochód na kompie wisi to Ci się odechce.
good luck sir ♠_thumbsup:
jesteś naprawdę dobrym graczem z dużym potencjałem i oboje to wiemy
także nie spie*dol tego
a co do celów - polecam te filmy, usiądź wreszcie do nich
https://polska.pokerstrategy.com/video/15631/
https://polska.pokerstrategy.com/video/15868/
https://polska.pokerstrategy.com/video/18149/
https://polska.pokerstrategy.com/video/21693/
https://polska.pokerstrategy.com/video/21748/
powinno pomóc
Napisane przez babel92
good luck sir ♠_thumbsup:
jesteś naprawdę dobrym graczem z dużym potencjałem i oboje to wiemytakże nie spie*dol tego
![]()
Jest coś o czym nie wiem Bąbelku?
od 20 minut patrzę na to co napisałeś i w końcu moja dysortograficzno-dyslektyczna podświadomość podpowiedziala mi, że prawdopodobnie powinienem napisać obaj
Ja pierdole, podeslałem ci materiały pisałem ci że dam ci namiary na mojego mental coacha a ty nie i chuj, lepiej titlować jak pojebany. Daj sobie szansę i przynajmniej spróbuj nad tym popracować, bo tak to wiesz że jest chujowo ale nic z tym nie robisz. Ja dopiero jak dostałem swinga na 100BI+ poniżej EV to zacząłem nad tym pracować będąc nearly busto
Nie daj Bóg przyjdzie tobie jakiś mega swing i z twoim midsetem to quitniesz pokera/nie będziesz w stanie grać już więcej. To skoro wciąz jest ok to zrob coś z tym stary.
hej
Dzieki wszystkim
fajnie że ktoś czyta bloga
Franiu wiem i boje sie tego nie powiem ze jak przyjdzie jakis mega downswing to spoteguje go 3x tilt i zbustuje sie , dlatego boje sie np jak mam upswing ze teraz wygram na upie 20bi potem przyjdzie down na 20 ale ja przegram 50 bo 30 jeszcze stiltuje -.-
Co do reszty , to problem we mnie nie lezy w mindsecie tylko ogolnie w charakterze nie wiem jak to psychologicznie powiedziec , ale to chyba ta cała Prokrastynacja czyli ciagle zwlekanie i przekladanie roznych rzeczy i tutaj nie chodzi tylko o pokera , i najsmieszniejsze jest to ze w kazdej tej dziedzinie zrobilem 50% zadania i sie zatrzymalem
Przykłady z poksa
1. Nauka gry , mam zajebista chec i motywacje do nauki gry dlatego posciagalem sporo filmikow na dysk , oraz zawsze skaldalem sie na jakies produkcje w sub , ale jakos nigdy nie moge nie chce ich ogladanc , to samo z analiza sesje gram gram a pozniej juz mi sie nie chce -.-
2. Sweety i prywatne treningi to samo zrobilem 50% , mam na to srodki ustawilem sie ale tez bardzo rzadko to robie
3. Ogarniecie sie na HM2 oraz TN , posiagalem bazy danych , kupilem hm2 , wziolem od roznych ludzi jakies popupy i tez zdechlo
4: Table ninja , zakup jest ogarniecia brak -.-
5: przyklad z franczekiem chce ogarnac mindset mam posciagane filmy z mindsetu do tego to co mi franiu dal a i tak gowno sie przylozylem ....
przyklady z zycia:
Siłowania i dieta : mialemm kupiony sprzet w domu atlas/hantle/lawke ale na nim nie cwicze , nawet w czerwcu co jest jednym z wiekszych failow kupilem trening na SFD tam za 150zl na 3 miechy+ diete zeby cwiczyc bo naprawde mialem motywacje i tak gowno padlo , nie podobala mi sie dieta oraz cwiczenia nie bylo rozpisane na moj sprzet domowy , rozpisali by mi idywidalna diete oraz cwiczenia na to co mam mialem napisac i jakos przez 3 miechy nie napisalem i kasa przedala
Nauka angielskiego , ogolnie angola dobrze ogarniam na studiach jestem na C1 ale tutaj tez sie cofam w rozwoju bo do nauki sie wogole nie przykladam a ze kombinator ze mnie to tam zawsze cos sciagne itp , wiec rok temu wziolem korki idywidalne nie pod zaden certyfikat tylko zeby sie cos nauczyc wiecej , i tez pochodzilem 3 razy i fail
I przykladow mozna mnozyc , zawsze czegos chce przykladam sie przygotowuje robie 50% zadania a potem nie wiem odechciewa mi sie czy cos , nie wiem jak to dziala ale to zalosne jest -.-
u Ciebie to jest po prostu brak wyższego celu, dlatego Ci się nie chce, a to:
Napisane przez Demiurg12
ale to chyba ta cała Prokrastynacja czyli ciagle zwlekanie i przekladanie roznych rzeczy i tutaj nie chodzi tylko o pokera , i najsmieszniejsze jest to ze w kazdej tej dziedzinie zrobilem 50% zadania i sie zatrzymalem
ta cała chorba śmieszna to jakiś dziwny wymysł XXI wieku na nazywanie lenistwa ładniejszym słowem
Napisane przez babel92
u Ciebie to jest po prostu brak wyższego celu, dlatego Ci się nie chce, a to:Napisane przez Demiurg12
ale to chyba ta cała Prokrastynacja czyli ciagle zwlekanie i przekladanie roznych rzeczy i tutaj nie chodzi tylko o pokera , i najsmieszniejsze jest to ze w kazdej tej dziedzinie zrobilem 50% zadania i sie zatrzymalemta cała chorba śmieszna to jakiś dziwny wymysł XXI wieku na nazywanie lenistwa ładniejszym słowem
![]()
Wreszcie ktoś się odważył to napisać.
Napisane przez Demiurg12
hejDzieki wszystkim
fajnie że ktoś czyta bloga
Franiu wiem i boje sie tego nie powiem ze jak przyjdzie jakis mega downswing to spoteguje go 3x tilt i zbustuje sie , dlatego boje sie np jak mam upswing ze teraz wygram na upie 20bi potem przyjdzie down na 20 ale ja przegram 50 bo 30 jeszcze stiltuje -.-
Co do reszty , to problem we mnie nie lezy w mindsecie tylko ogolnie w charakterze nie wiem jak to psychologicznie powiedziec , ale to chyba ta cała Prokrastynacja czyli ciagle zwlekanie i przekladanie roznych rzeczy i tutaj nie chodzi tylko o pokera , i najsmieszniejsze jest to ze w kazdej tej dziedzinie zrobilem 50% zadania i sie zatrzymalem
Przykłady z poksa
1. Nauka gry , mam zajebista chec i motywacje do nauki gry dlatego posciagalem sporo filmikow na dysk , oraz zawsze skaldalem sie na jakies produkcje w sub , ale jakos nigdy nie moge nie chce ich ogladanc , to samo z analiza sesje gram gram a pozniej juz mi sie nie chce -.-
2. Sweety i prywatne treningi to samo zrobilem 50% , mam na to srodki ustawilem sie ale tez bardzo rzadko to robie
3. Ogarniecie sie na HM2 oraz TN , posiagalem bazy danych , kupilem hm2 , wziolem od roznych ludzi jakies popupy i tez zdechlo
4: Table ninja , zakup jest ogarniecia brak -.-
5: przyklad z franczekiem chce ogarnac mindset mam posciagane filmy z mindsetu do tego to co mi franiu dal a i tak gowno sie przylozylem ....przyklady z zycia:
Siłowania i dieta : mialemm kupiony sprzet w domu atlas/hantle/lawke ale na nim nie cwicze , nawet w czerwcu co jest jednym z wiekszych failow kupilem trening na SFD tam za 150zl na 3 miechy+ diete zeby cwiczyc bo naprawde mialem motywacje i tak gowno padlo , nie podobala mi sie dieta oraz cwiczenia nie bylo rozpisane na moj sprzet domowy , rozpisali by mi idywidalna diete oraz cwiczenia na to co mam mialem napisac i jakos przez 3 miechy nie napisalem i kasa przedala![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Nauka angielskiego , ogolnie angola dobrze ogarniam na studiach jestem na C1 ale tutaj tez sie cofam w rozwoju bo do nauki sie wogole nie przykladam a ze kombinator ze mnie to tam zawsze cos sciagne itp , wiec rok temu wziolem korki idywidalne nie pod zaden certyfikat tylko zeby sie cos nauczyc wiecej , i tez pochodzilem 3 razy i fail
I przykladow mozna mnozyc , zawsze czegos chce przykladam sie przygotowuje robie 50% zadania a potem nie wiem odechciewa mi sie czy cos , nie wiem jak to dziala ale to zalosne jest -.-
Tylko popatrz na ten swój post teraz z punktu widzenia 3. osoby. To co napisałeś to tylko stwierdzenie faktu-mam problem, nie chce mi się. Dalej przystępujesz do opisu tego problemu. Tylko że sam nie zastanawiasz się jak konstruktywnie rozwiązać te problemy!!! Nawet nie próbujesz, a pewnie nawet się nie zastanawiasz jak to wszystko ogarnąć żeby było troszkę mniej chujowo.
Pytałeś mnie o pomoc, to mówiłem że ci pomogę i pogadam z moim coachem, który już mi sporo pomógł. Ty nie, lepiej tiltować dalej jak pojebany. Nikt za ciebie nie rozwiąże twoich problemów stary, musisz zrobić coś,cokolwiek w kierunku ich rozwiązania, bo inaczej to całe życie z jedną ręką w gównie spędzisz. Ja nie mówię że to co mi pomaga będzie dobre dla ciebie,ale spróbuj czegokolwiek, np. napisz do lechrumskiego whatever, przynajmniej spróbuj rozwiązać swoje problemy.
Spoiler
Napisane przez babel92
u Ciebie to jest po prostu brak wyższego celu, dlatego Ci się nie chce, a to:Napisane przez Demiurg12
ale to chyba ta cała Prokrastynacja czyli ciagle zwlekanie i przekladanie roznych rzeczy i tutaj nie chodzi tylko o pokera , i najsmieszniejsze jest to ze w kazdej tej dziedzinie zrobilem 50% zadania i sie zatrzymalemta cała chorba śmieszna to jakiś dziwny wymysł XXI wieku na nazywanie lenistwa ładniejszym słowem
![]()
Nie zgadzam się. Ja np. nie interpretuję prokrastynacji jak choroby. Stwierdzam po prostu, że prokrastynuję. Też utożsamiałem to z lenistwem, ale to nie to samo. Gdybym był leniwy, to nie nauczyłbym się chodzić w dzieciństwie. I do dzisiaj woziliby mnie w wózku! Albo nie biegałbym, nie pracowałbym itp. A robię te rzeczy, a inne przekładam ciągle na później, od lat.
Demiurg, jak z Twoim angielskim? Polecam książkę "The now habit". Ja sam przez lata byłem uważany za lenia i sam się nim nazywałem. Nie chciało mi się nawet zejść po picie, nie mówiąc już o bieganiu, nauce, czymkolwiek produktywnym. Od 3 tygodni pracuję z tą lekturą (wcześniej odkładałem do z miesiąc
) i widzę duże postępy.
Sam byłem w szoku, ile starych przekonań, wyrobionych w czasie, gdy chodziłem do podstawówki, definiuje zupełnie jakość mojego życia. I codziennie odkrywam nowe. Jednego jestem pewien, nie rozwiążę swojego problemu po prostu mówiąc sobie: trzeba w końcu zapierdalać, od jutra biorę się do pracy. Ani porównywanie się do innych, ani wmawianie sobie, że w końcu się poprawię. Dopóki nie zmienię starych, złych przekonań, nie zmienię swojego życia. Ty jesteś w innej sytuacji, bo zarabiasz dolarsy grając w pokera, ale mój obecny tryb życia zdecydowanie prowadzi do depresji po 40stce, auta na kredyt, wycieczki w all inclusive raz na 5 lat itp.
jeżeli pisałem nieskładnie, z błędami itp., to z góry przepraszam, ale jestem od 5 na nogach i trochę ciężko mi się skoncentrować.
W razie czego, to odezwij się na priv, podeślę Ci link do mojego dziennika postępów w zmianie przekonań itp.
Pzdr ♠_thumbsup:
qrwa żał , nawet odpisanie do was odkładałem pare dni ;/
Niceblack dzieki za odpowiedz , ogolnie zgadzam sie z toba , ci co tego nie maja nie zrozumieja, ale tez nie uwazam sie za jakiegos uposledzonego czy cos:D to kwestia raczej charakteru i wychowanai zreszta podobny problem ludzie opisuja w watku mindset "jestem perfekcjonista" tam to tez sie przewala pare razy , ale nic mam zamair na tym weekendize zrobic duzo zaleglych spraw
Pokerowo idzie nawet spoko , poprawiam swoja gre i caly czas sie ucze ale wciaz tiltuje i tez gram po prostu slabo wiele moich zagran jest do dupy, oraz wiele moich calli jest slabych , mam tez zamiar jutro/pojutrze przejrzec te rece ktore sobie zaznaczylem . W tym miechu robie wlasnie tak ze zaznaczam podczas sesji na swiezo rece ktore moglem zagrac lepiej/zle zagralem 90% oczywiscie to przegrane ale zaznaczam tez spazy co fartem weszly ale i tak byly chujowo zagrane i tak po 25k rak zebralo mi sie juz -7700$ zle rozegranych , oczywiscie jest to ogolnikowe bo liczy calosc rozdania a w wielu chujowo zagralem tylko czesc , typu call river za 50bb od pasywnego fisza , albo ship river na blanku itp , ale mysle ze spokojnie zle rozegralem jakies 35-50BI ;/
