Wow....... właśnie zakończył grę blok na MŚ w kręgle, gdzie grał Zavarko. 1 pkt. zabrakło mu do rekordu świata - oczywiście jego własnego. To co ten typ robi to jakaś masakra - czysta perfekcja. Nie chodzi tylko o sam zajebisty rezultat, ale głównie o jego technikę, która jest fenomenalna. Po prostu robot. Bardzo dobry rezultat uzyskał też Piotr Kieliba, także z najlepszym jak na razie rezultatem wśród Polaków na 99,99% awansuje do fazy pucharowej.
Dobry blog - również próbuję budować rolla w ten sposób, tyle że na Zoomie
Póki co skakanie między NL10 i NL25. Na pewno będę śledził.
Herbata się parzy i zaraz zasiadam do wieczornej sesji. Dzisiaj jak na razie nie rozpieszcza, ale gra z małymi wyjątkami jest dobra, a to że kilka coolerów więcej to po prostu ślad wariancji
Stan rolla 402$,71$

Dzisiejszy dzień to istna orka na ugorze. Sesje upłynęły pod znakiem mówienia do siebie "trudno unlucky", "trudno cooler". Niestety bardzo często top range przeciwników i showdown winnings pikowały w dół. I na koniec wisienka na torcie stackoff z fishem i flip w plecy, bo sobie zestakował 22 no i niestety AK bez pomocy stołu. Do tego doliczyć trzeba prawie 3 stacki w plecy na omaszce. Stwierdziłem, że jak tak mnie w holdema zaczęło ruchać, to może omaha się odblokowała pod tym względem. Nic z tych rzeczy. Standardowo jak mam seta to się kompletują drawy, jak mam drawy, to już na turnie żebym nie miał złudzeń paruje board. I wisienka na torcie na koniec board 7JQ rainbow ja 9TJQ to easy stackoff - niestety standardowo przeciwnik ma seta J, a turn i river dwa blanki.
Niemniej jednak z gry jestem zadowolony; dobrze, że non showndown ratują sytuację.
Stan rolla 377,11$ + 3,10$ RB
Coś jakiś błąd w imageshaku i nie chce się strona otworzyć, więc nie wstawię wykresu. W każdym razie dzień 150$ poniżej EV. Jutro dalsza katorga NL20.
PS. Kiedy ja się nauczę nie wchodzić na te pierdoloną omahę?
Witam!
Trafiłem na bloga gdyż zaintrygował mnie tytuł ^^ sam jestem w podobnej sytuacji: po wielkich wygranych przyszedł czas na downswing (choć pewnie w głównej mierze była to zasługa złej gry... grałem zbyt wysokie limity i dzięki rb utrzymywałem się na 0, co nie wiem czemu mnie satysfakcjonowało
) dopiero gdy wyfiltorwałem sobie cały rok uświadomiłem sobie jak dużo kasy wtopiłem w tym roku i jakim jestem przegrywającym graczem
w każdym razie od pierwszego września ruszyłem z ostatnimi 160$ i aktualnie shotuję nl50 z ponad 30bi. Moja rada to nie skacz po odmianach... jak miałem sporo kasy też to lubiłem i wydawało się że jest w porządku, ale aktualnie postawiłem na jedną odmianę: nl sh i myślę, że właśnie dlatego odbudowa rolla idzie tak szybko
W każdym razie polecam spróbować
Kropa i powodzenia życzę!
Ehhhh.. nie chciało mi się spać i czułem się dobrze, to mówię dam szansę znowu NL20. Niestety NL 20 tej szansy nie wykorzystało i na mocnych układach zgarniałem gorsze, za to przepięknie wpierdoliłem 3 coinflipy, rzecz jasna żadnego wygranego. Na koniec chciałem pyknąć heads up sng, ale stwierdziłem, że to bez sensu i sie wyrejestrowałem, ale 11$ nie wróciło na moje konto. Napisałem do live support i babka kazała mi napisać do nich maila.... i teraz będę się pierdolił, żeby z mailami, czekaniem i odpisywaniem... Jak pech to pech
stan rolla 356$ + 5$ RB no chyba, że nie uda sie odzyskać tych 11$, bo z tymi mailami do supportów różnie bywa to o tego BI mniej
Dzisiaj orki na ugorze ciąg dalszy. Nadal nie chcą mi opłacać mocnych rąk, a jak za chwilę widzę jak na boardzie coś w stylu 268 z FD stakuje się QJ na KJ, gdzie nikt nie ma drawu do flusha to mnie krew zalewa. Albo fish rzyga 3 steety z trzecia parą, a u mnie grzecznie fold na flopie. A jak już ktoś chce się ze mną stakowac pre to dostaje coolera QQ na AA. A już w ogóle się wkurwiam jak zakładam stolik, dosiada się 2 pięknych fishy i po 2 minutach patrze na stole siedzą sami 19/15, bo fishy zestakowali. Prosi kurwa, co z NL20 wyjść nie mogą....
Dobra wyrzuciłem z siebie, co mi leżało na wątrobie
W czasie gry jestem spokojny. Tylko raz poleciała solidna kurwa po kolejnym walku lub zgarnięciu blindów z premium hand, gdzie grzecznie pasowali kolesie 80/40
Niemniej jednak z gry jestem zadowolony oprócz 1 spazza gdzie wrzuciłem 33 pre i zobaczyłem oczywiście AA. As już na flopie, żebym przypadkiem nie łudził się na turnie i riverze. Ale decyzje myślę w miarę dobre, także tylko czekać aż wariancja się uśmiechnie.
Dałem znowu szansę omaszce. Nawet zrobiłem 2 z hakiem stacka na PLO25, ale po 1 miałem nie wchodzić na PLO, a po 2 grałem źle.
Stan rolla 442,89$ + 11$ z tego wczorajszego buy in'a, którego mam nadzieje mi zwrócą
Wykres z dzisiaj (tylko holdem)

Wypłacasz z "pszemka" na konto Skrill?
jeśli tak, to ile czasu mija od zlecenia wypłaty do pojawienia się pieniędzy na koncie?
Hej dewast, widzę, że nadal dzielnie walczysz! Me gusta.
Plan C usuwa się w cień. ♠_thumbsup:
Wysłałam Ci wiadomość (ticket), wypełnij zawarte w nim wskazówki.
Pozdr!
Wczorajszy dzień tu huśtawka nastrojów. W holdema coolerowania i nadziewania się na top range ciąg dalszy. Stąd dałem kolejna szanse omaszce, która wreszcie dała normalną sesję i z małą nawiązka odrobiłem straty holdemowe. Żeby oczyścić głowę, poszedłem ze znajomymi do baru na mecz i z mocnym postanowieniem dobrej gry zasiąść dzisiaj do stolików. Stan rolla po wczoraj to 461$
Dzisiejsza sesja zaczęła się super - wreszcie bez nadziewania się na top range. Mocne ręce się utrzymywały, nawet raz przyfarciłem na boardzie 67Q rainbow stackoff z KK i zobaczyłem Q6... na szczęście 7 na river. Tak sobie natrzaskałem z 5 BI i..... się zaczęło
Wszystko w przeciągu 2 minut, jak nie krócej - stackoff AQ na boardzie 7JQ z FD i koles AQ z FD i flush na river, potem stackoff z A8 na flopie 89A i koleś 99 i na koniec stackoff z KK na flopie 8TQ z FD i koleś 8T. Wyłączyłem soft z prędkością światła
Stan rolla 511,73$ + 4,17$ RB + ewentualnie 11$ ze zwróconego buy in'a po walce z supportem przez maile
Wykres z dzisiaj

Co do wypłat to z PSzemka jak dotąd wypłacałem tylko bezpośrednio na konto bankowe. W zasadzie kiedy bym nie zlecał przelewu siano zawsze było w środę
Trzeba było czekać 24-48h aż polecenie wypłaty będzie zaakceptowane (standardowe, żeby jeszcze można było sobie cofnąć siano). Wypłacałem tak, żeby w sobotę/niedziele wypłata była już zaakceptowana i siano miałem na koncie w środę. Tylko raz czekałem 9 dni na siano - ale wszystko w normie, bo babka w supporcie mówiła, że max do 10 dni i dopiero potem się martwić
Wracasz już na dobre do PLO, czy jeszcze będziesz miksował z Holdem'em?
Jakie stawki obecnie grasz?
Oczywiście, jak zawsze jestem stałym czytelnikiem Twego bloga
Gratuluje dobrych wyników!
PS. Szczerze to nie spodziewałem się po Lewandowskim tego, co wczoraj zrobił. Strzelenie gola dla Casillasa to jest powód do dumy.
Czas na małe podsumowanie. Otóż wczorajszy wieczór to istny dramat. Najpierw coolerowania i nieopłacania mocnych układów ciąg dalszy na holdem'ie, a potem festiwal przegrywania wszystkiego co się da w omahe......
Zakończyłem z rollem ...... 131$ I dzisiaj po raz kolejny mrówczo od NL 10....
Stwierdziłem, że jak zrobię podsumowanie i kawa na lawę zamieszczę wykresy z NLHE i NLHE + 2 karty, to będzie to na tyle szokujące, że odpuszczę sobie omahe. Może jestem po prostu fishem i nie umiem grać omahy. W każdym razie plan jest taki - przed każdą sesją pisze na kartce limit przegranej w tej sesji i czerwonym mazakiem "nie wchodź kurwa na omahe". Po osiągnięciu limitu definitywne wyłączenie softu. Kartkę przyklejam do monitora.
Po tragicznym wczorajszym dniu, dzisiaj znowu grałem jedne z najlepszych sesji. Jestem bardzo zadowolony z gry. I udało się odbudować rolla do 346,89$ +3,23$ RB.
Podsumowanie:
Wykres z NLHE (od początku bloga)

Zatem gdyby nie to: (wykres z omahy od początku bloga)

I gdyby nie to:

To byłoby już zajebiście
Jutro jak będą bardzo dobre stoliki (w końcu sobota) to start z NL 20 i przy spadku do 300 zejście na NL10) lub start od NL 10, jeśli na dwudziestkach mebla będą zamurowane.
Słyszałem plotki o tym, jaki to pszemek poker jest okrutny i walczy z wygrywającymi graczami, banuae ich i urudnia im życie.
Wiesz coś na ten temat? Jakie jest Twoje doświadczenie z gry na pszemku?
Rozpoczęło się dzisiaj "rewelacyjnie" AT na flopie xTA i koleś TT, a potem AQ z FD na flopie xxQ z FD i koles QQ. Później stackof na flopie 279 z z FD mając 68 z FD - koleś pokazał K9... Oczywiście nic nie spadło. Na koniec stackoff na dobrym readzie - AT vs KQ i oczywiście mu spadło. Zapraszam z powrotem na NL10. Wykres od momentu wrzucenia podsumowania.
stan rolla 138$ +3,50$ RB

Rewelacja, stan rolla 86$ z groszami +6$ RB. Zapraszamy na NL 6. Plan C wisi w powietrzu
