Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] No i co?

311 Posty
36 Użytkownicy
0 Reakcje
10.9 K Wyświetlenia
elpatoo
Dołączył: 20.06.2009
Oldschool Grinder

Wstep:
Tak, tak wlasnie zakladalem. Z Nowym Rokiem zaloze bloga. Wcale nie dlatego, ze jestem ekshibicjonista albo dlatego, ze mam jakis nieokielznany ped do pisania. Poprostu zalozylem sobie, zaloze w 2010 bloga.

Pare slow o sobie:
Stary ze mnie czlowiek, 31 na karku, zero dokonan, olbrzymia empatia, minimalna samoocena. Cale zycie pod gorke :)

Poker:
Czesto grajac ze znajomymi na zywo, lapie sie na tym ze morda mi sie smieje, lubie grac w pokera, nie wiem czy potrafie ale na bank lubie, oddaje sie grze, obserwuje, sledze, klamie. Proza zycia. Poker jest jak zycie. Albo pokazesz, ze jestes silny albo dasz sie stlamsic.

Poker on-line:
Jakies 5 lat. Bylem fishem. Mialem kase i potrafilem ja wydawac, dziwilem sie ze ONI zawsze sa lepsi, teorie spiskowe, klniecie ale splywalo to po mnie bo to bylo hobby. Reload and go go go. Jakies 7 miesiecy temu dowiedzialem sie o PS. Pierwsze wrazenie: hahahaha czego oni ucza, bzdura. Ale okej - zasady sa zasady. Bonus startowy i sng na FTP. Powoli do przodu, bardzo powoli az do momentu gdy moj 3 miesieczny wysilek niwecze w niecaly tydzien grajac ABC z debilami. Stwierdzilem wtedy. ze musze miec mozliwosc odegranie sa na konkretnym graczu. Przeszedlem na cash i po kolei znow od NL2 do NL10. Dzis mam BR na NL25 i w poniedzialek zaczne i bede sie tu spowiadal z postepow.

Cele:
Jako, ze cale zycie pomagalem wszystkim dookola najmniej przejmujac sie soba uwazajac, ze zawsze dam sobie rade doprowadzilem do sytuacji gdzie obudzilem sie z tzw. reka w nocniku. Nie bede pisal co i dlaczego ale cel na 2010 to 12k$. Mam 750. Dam rade bo nie mam wyjscia. Zdaje sobie sprawe, ze nie mozna sobie stawiac celow na wyrost, niczym nie podpartych ale czasami trzeba.

Zakonczenie:
Siedze sobie na tym forum juz 7 miesiecy i czytam, malo sie udzielam bo uwazam, ze zyskuje w bezposrednim kontakcie a nie w blyszczeniu na forum. Ale czytam i obserwuje. I mam swoich idoli :) Tak wiec zeby zwiekszyc ogladalnosc polachce pare duszek, ktore mnie inspiruja:
- szoku - za bycie jak Syzyf, pchasz ten kamien a on z kazdym bad beatem stacza sie coraz nizej, ale wierze w Ciebie!!!
- SandraScotti - pokazales jak mozna wygrywac na limitach, ktore ja uwazalem za opetane, dodatkowo gramy bardzo podbnie wiec sledze Twojego bloga ile sie da
- medalik - stary, moze zamiast grac w pokera zacznij pisac? albo pisz i graj, na jednym zarabiaj na drugim trac, jak wolisz,
- herek - niezmordowany w dzialalnosci charytatywnej, Matka Teresa poslkiego PS,
- hasiek - buehehehe
- piachu - tez buehehe i przy okazji nie grales moze w ht?
- simon - tutaj to szacunek za wyniki, fajnie jest wiedziec, ze nauka poplaca, good luck i czekam naft WSOP2010
- TheBluffPL i radsonsc - za dlugie rozmowy na gg, wymiane pogladow i wspolne wspieranie wdazeniu do celu!!

Nie pozdrawiam wszystkich, ktorzy uwazaja ze wpis o graniu ABC jest smieszny....

" ... wstrzymywalem oddech przez caly czas gdy wykladano kolejne karty, lecz gdy spadl as na river starczylo mi powietrza by glosno powiedziec kurwa..."

pozdrawiam


310 odpowiedzi

pięknie ;) życzę powodzenia


rumbacz
Dołączył: 24.02.2009
PokerStrategist

dam ci dyche za te słowa, bo mnie to też dotyczy no może troche młodszy jesem
tary ze mnie czlowiek, 31 na karku, zero dokonan, olbrzymia empatia, minimalna samoocena. Cale zycie pod gorke


rumbacz
Dołączył: 24.02.2009
PokerStrategist

bo jedyna rzeczą jaka ja w zyciu dokonałem to

jestem

tylko co to jest empatia, ja mam czasem depresje ale empati jeszcze nie miałem


elpatoo Autor wątku
elpatoo
Dołączył: 20.06.2009
Oldschool Grinder

Dycha czyli co? Dwa razy high five? ;)

A z ta empatia to nie wiem czy w moim przypadku jest jak w encyklopedycznej definicji. U mnie objawia sie tym, ze jestem strasznie wrazliwy na cudze nieszczescia, od najmniejszych po najwieksze, lubie ludzia pomagac, rozwiazywac problemy no i chyba latwo potrafie rozpoznac co sie w czyjejs glowie dzieje. Z drugiej strony ja sam mam problem ze zwracaniem sie o pomoc. W zupelnie prozaicznych sytuacjach. Dziala to tak, ze sam wychodze z beinteresowna oferta pomocy lecz w takich samej sytuacji gdy ja jestem "ofiara" z cala sila odzegnuje sie od jakis propozycji. Nie chce byc nikomu wdzieczny chociaz ja sam wdziecznosci nie oczekuje. Wiem, wiem dziwne, ale jakos tak nauczylem sie zyc z mysla, ze ze swoimi problemami radze sobie sam.

Moze dlatego tez w grze live idzie mi nieporownywalnie lepiej :D


TheBluffPL
Dołączył: 23.05.2009
Elite Grinder

nice to see u :) też się przeniosę z moim blogiem tutaj, ale to za jakiś czas. identycznie zacząłem z tym ekshibicjonizmem ;)

Siedze sobie na tym forum juz 7 miesiecy i czytam, malo sie udzielam bo uwazam, ze zyskuje w bezposrednim kontakcie a nie w blyszczeniu na forum.

potwierdzam! co prawda ostatni raz się widzieliśmy z półtora roku temu, kiedy byłem jeszcze wystraszonym leszczykiem, ale niedługo nadrobimy :)

a piachu to nie ten piachu co z HT, ten z HT z tego co pamiętam nie ogarniał nic, więc raczej bym nie obstawiał, że jest tutaj trenerem.

pozdro!


elpatoo Autor wątku
elpatoo
Dołączył: 20.06.2009
Oldschool Grinder

Reszta moze zostac :)

W nowym roku malo gram cash games, moze jakies 1k rak przez dwa dni ale i tak nie przeszkodzilo mi to zrobic jakies 5BI na NL10 FTP. Czuje, ze wyrobil sie we mnie pewien automatyzm, ktory jesli jest potwierdzeniem dobrej gry to na ten limit starcza. Jeszcze sie okaze, ze jednak mogebyc wygrywajacym na NL10 i wtedy to juz w ogole moje przejscie na NL25 bedzie w pelnej zgodzie z moim sumieniem. Caly ten okres swiateczno-noworoczny wybil z rytmu moj zegra biologiczny. Wczoraj (dzis) okolo 4.30 nad ranem stwierdzilem, ze ni chu chu ze spania, to odpalilem kompa i w 100 rak zrobilem 1,5BI. Te godziny sa piekne. Szkoda, ze tak rzadko moge grac w nocy. Niestety obowiazki wzywaja, moze kiedys gdy juz bede super pro to bede mogl sobie tak ustawic dzien zeby grac tylko w nocy. hmmm

Po przedswiatecznym sukcesie kiedy to ladnie (dla mnie kuffa pieknie) skashowalem na Everku w turnieju PS, naszla mnie ochota na MTT. Zreszta zawsze MTT byly sola tej gry. Rywalizacja!!! Yuhuuu. Ale jakos nigdy nie starczalo mi cierpliwosci. A teraz nagle jest:)

W sumie to nawet nie sa sukcesy. Ale dla mnie to sa sukcesiki. W ciagu ostatnich 2 dni zagralem w 4 turkach Early Double A i B. 3 x ITM. Fakt ITM to nic, ale oprocz jednego wczorajszego turka gdzie w pewnym momencie sie strasznie zamurowalem byle byc w ITM (chodzilo o scashowanie w obu bo wtedy jest Double Cash Jackpot) to generalnie czuje, ze gralem fajnie. Celem byla czolowka i tak gralem. A ze odpadlem? Ktos odpasc musi. W sumie miejsca w okolicach 100-130 na prawie 2k grajacych to tez zadna tragedia ani ujma.

Zauwazylem jeden problem z moja gra w MTT. Gram agresywnie, miksuje gre i staram sie miec powazanie na stoliku. Ale fatalne jest gdy nagle pojawia sie gracz, ktory jest mega Bigstackiem i on bierze sie za rzadzenie na stoliku. Czuje sie jakby ktos zabral mi moje zabawki. Wczoraj wlasnie byla taka sytuacja. Bylem moze z 50 na 130 grajacych, poltora sredniego stacka a tu wjechal szeryf ktory mial w stacku 4 razy tyle ile ja. Zaczal sie terror.... Spuscilem uszy po sobie, z dwa razy sfoldowalem do jego reraisa ale w koncu gdy on siedzial na BB a ja na MP przebil mnie. Ja trzymalem AQs, push, sprawdzil i pokazal KK. Mialem wtedy jakies 18bb, do tego jego wizerunek szalenca utwierdzil mnie w przekonaniu, ze w wiekszosci przypadkow bede z przodu. To byl blad? Jak grac z takimi bigstackami?

pozdrawiam


piachu01
Dołączył: 20.02.2007
BlackMember

Siema;) Grałem w ht dawno temu:) Już wiem skąd kojarze Twój nick;)


elpatoo Autor wątku
elpatoo
Dołączył: 20.06.2009
Oldschool Grinder

:) To Ci podpowiem ze TheBluffPL to slawny pijak i obibok abandon :D


szok38
Dołączył: 19.04.2008
Elite Grinder

Powodzenia Chłopie _thumbsup: !Postawiłeś sobie cel warty świeczki, więc Go Go Go ! Z tymi idolami to pojechałeś trochę, ale co tam ;) .


Witam
Przejrzalem caly twoj blog mocno propsuje i zycze powodzenia. Co do twoich problemow z MTT to moim zdaniem powinienes grac abc.


piachu01
Dołączył: 20.02.2007
BlackMember

a piachu to nie ten piachu co z HT, ten z HT z tego co pamiętam nie ogarniał nic, więc raczej bym nie obstawiał, że jest tutaj trenerem.

Czego nie ogarniałem?:D i w ht było minimum 3 piachów;p


elpatoo Autor wątku
elpatoo
Dołączył: 20.06.2009
Oldschool Grinder

Yuhuuuu!!!

Chyba mam jakiegos chorego upa:) nie pamietam juz kiedy ostatnio mialem tak, ze sesja za sesja jestem do przodu. I to bez jakiegos specjalnego wysilku. Mozliwe jest takze to, ze po fajnym zwiekszeniu bankrolla uszlo ze mnie napiecie i gram na wiekszym luzie. Fakt jest taki, baaaardzo rzadko wtapiam calego stacka a ostatnio czesciej wygrywam. Jak w czasie sesji nie lapie setow czy innych fajnych ukladow to wychodze 1BI w 1k rak kombinujac, floatujac czy wykorzystujac scary card. Ale czasami zdarzaja sie takie sesja jak ta przed chwila :D 400 rak 2 BI a zaczelo sie od 1,5 BI w dupke w ciagu pierwszych 100 rak. Przegralem je czesciowo na wlasne zyczenie a czesciowo to normalne flipy z shortami, ktorych nie wygrywalem.

A więc zaczelo sie tak

1. Od razu napisze czemu tak zagralem. Zagralem tak bo nie wierze w takie gangsta over bety, szczegolnie francuzom!!, choc ten ma juz odpowiednia notke i bede na niego uwazal.

Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Graj rękę

$0.05/$0.1 No-Limit Hold'em (8 handed)

Known players:
[tg]BB$4.43:///////;UTG2$10.30:///////;MP1$2.00:///////;MP2$11.75:///////;MP3$1.55:///////;CO$17.79:///////;BU$9.00:///////;SB(Hero)$10.00:///////;[/tg]

Preflop: Hero is SB with A:s, 3:s.
4 folds, CO raises to $0.20, BU folds, Hero calls $0.15, BB calls $0.10.

Flop: ($0.6) 4:d, 7:d, 5:s (3 players)
Hero checks, BB checks, CO checks.

Turn: ($0.6) K:s (3 players)
Hero checks, BB bets $0.10, CO calls $0.10, Hero calls $0.10.

River: ($0.9) 4:s (3 players)
Hero checks, BB bets $4.13, CO folds, Hero calls $4.13.

Final Pot: $9.16.
Results follow:

Hero shows a flush, ace high(A:s 3:s).
BB shows four of a kind, fours(4:h 4:c).
Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Graj rękę

$0.05/$0.1 No-Limit Hold'em (8 handed)

Known players:
[tg]BB$4.43:///////;UTG2$10.30:///////;MP1$2.00:///////;MP2$11.75:///////;MP3$1.55:///////;CO$17.79:///////;BU$9.00:///////;SB(Hero)$10.00:///////;[/tg]

Preflop: Hero is SB with A:s, 3:s.
4 folds, CO raises to $0.20, BU folds, Hero calls $0.15, BB calls $0.10.

Flop: ($0.6) 4:d, 7:d, 5:s (3 players)
Hero checks, BB checks, CO checks.

Turn: ($0.6) K:s (3 players)
Hero checks, BB bets $0.10, CO calls $0.10, Hero calls $0.10.

River: ($0.9) 4:s (3 players)
Hero checks, BB bets $4.13, CO folds, Hero calls $4.13.

Final Pot: $9.16.
Results follow:

Hero shows a flush, ace high(A:s 3:s).
BB shows four of a kind, fours(4:h 4:c).

BB wins with four of a kind, fours(4:h 4:c).

BB wins with four of a kind, fours(4:h 4:c).

2. Chwile potem na innym stole mialem akce z kolesiem na ktorego mialem notke - "idiota i jasnowidz" w mojej nomenklaturze to drugie znaczy ni mniej ni wiecej ze mega agresywnie rozgrywa drawy. Callnalem go ze spekulacyjna reka pre bo dzis to juz w oole chyba byl na lekach.

Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Graj rękę

$0.05/$0.1 No-Limit Hold'em (7 handed)

Known players:
[tg]SB$10.05:///////;BB$10.00:///////;MP1$12.85:///////;MP2$20.80:///////;MP3$6.17:///////;CO(Hero)$10.40:///////;BU$10.06:///////;[/tg]

Preflop: Hero is CO with K:c, Q:d.
2 folds, MP3 raises to $0.30, Hero calls $0.30, 3 folds.

Flop: ($0.75) 5:s, K:d, 3:d (2 players)
MP3 bets $0.30, Hero raises to $0.80, MP3 calls $0.50.

Turn: ($2.35) Q:s (2 players)
MP3 checks, Hero bets $1.20, MP3 raises to $5.07(All-In), Hero calls $3.87.

River: ($12.49) T:d (2 players)

Final Pot: $12.49.
Results follow:

Hero shows two pairs, kings and queens(K:c Q:d).
MP3 shows a flush, ace high(A:d J:d).

MP3 wins with a flush, ace high(A:d J:d).

3. Nasz kolega sympatyczny tak sie rozochocil najwiekszym wygranym potem od czasu wojny w Korei, ze gral wrecz koncertowo. A raczej koncertowy to mial optymizm. Z gory przepraszam, za to jak rozegralemta reke, ale jakos niesojo czulem sie z tym czarodziejem po prawej i nie chcialem budzic demonow na flopie. Check na turnie byl dlatego, ze wiedzialem ze juz raczej river nie bedzie dla mnie grozny a okazanie slabosci naszemu przyjacielowi wychodzi zawsze na dobre.

Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Graj rękę

$0.05/$0.1 No-Limit Hold'em (8 handed)

Known players:
[tg]CO$10.00:///////;BU$10.54:///////;SB$12.55:///////;BB$2.00:///////;UTG2$20.80:///////;MP1$11.66:///////;MP2(Hero)$10.00:///////;MP3$10.00:///////;[/tg]

Preflop: Hero is MP2 with A:h, K:d.
UTG2 raises to $0.40, MP1 calls $0.40, Hero raises to $1.60, 5 folds, UTG2 calls $1.20, MP1 calls $1.20.

Flop: ($4.95) 2:h, 9:h, 3:h (3 players)
UTG2 checks, MP1 checks, Hero checks.

Turn: ($4.95) A:d (3 players)
UTG2 checks, MP1 checks, Hero checks.

River: ($4.95) 5:h (3 players)
UTG2 checks, MP1 checks, Hero bets $2.80, UTG2 folds, MP1 raises to $10.06(All-In), Hero calls $5.60.

Final Pot: $23.41.
Results follow:

Hero shows a flush, ace high(A:h K:d).
MP1 shows a flush, nine high(6:c 6:h).

Hero wins with a flush, ace high(A:h K:d).

4. A teraz czas na dwie historyjki pod wdzieczna nazwa "dycha do dychy w stacku dwie dychy a czasami cztery podpowiada narrator". W obu rozdaniach moj nieszczesliwie poszkodowany przyjaciel mial notatke: "nituje, nie zrzuci TPGK I over pary" - generalnie tacy gracze sa moimi ulubionymi - nie przeszkadzaja w grze, nie maja fantazji maniakow wiec samemu nie trzeba zbytnio gimnastykowac umyslu a daja tez dosc czesto zarobic. (btw - jezu jak ja sie ciesze, ze nauczylem sie zrzucac takie karty z big stackami)

a wiec najpierw:

Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Graj rękę

$0.05/$0.1 No-Limit Hold'em (9 handed)

Known players:
[tg]BB$9.63:///////;UTG1(Hero)$11.48:///////;UTG2$3.95:///////;MP1$10.16:///////;MP2$11.63:///////;MP3$5.00:///////;CO$9.43:///////;BU$2.00:///////;SB$15.47:///////;[/tg]

Preflop: Hero is UTG1 with T:h, T:d.
Hero raises to $0.35, 6 folds, SB raises to $1.15, BB folds, Hero calls $0.80.

Flop: ($2.4) T:s, J:d, 2:h (2 players)
SB bets $2.40, Hero raises to $5.80, SB calls $3.40.

Turn: ($14) 8:h (2 players)
SB bets $8.52, Hero calls $4.53(All-In).

River: ($27.05) 3:s (2 players)

Final Pot: $27.05.
Results follow:

Hero shows three of a kind, tens(T:h T:d).
SB shows a pair of kings(K:h K:s).

Hero wins with three of a kind, tens(T:h T:d).

i gdy tylko nasz nit sie pozbieral do kupy to znowu wredny matk....bca elpatoo przy pomocy TT zrobil mu z tylnej czesci ciala jesien sredniowiecza:

Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Graj rękę

$0.05/$0.1 No-Limit Hold'em (8 handed)

Known players:
[tg]BU$7.72:///////;SB(Hero)$22.00:///////;BB$4.00:///////;UTG2$1.85:///////;MP1$7.21:///////;MP2$2.00:///////;MP3$2.15:///////;CO$16.79:///////;[/tg]

Preflop: Hero is SB with T:d, T:s.
UTG2 folds, MP1 calls $0.10, 2 folds, CO raises to $0.45, BU folds, Hero calls $0.40, BB raises to $1.00, MP1 folds, CO calls $0.55, Hero calls $0.55.

Flop: ($3.1) 5:c, T:c, K:d (3 players)
Hero checks, BB bets $3.00, CO raises to $6.00, Hero raises to $21.00(All-In), CO calls $9.79(All-In).

Turn: ($42.89) A:h (3 players)

River: ($42.89) 4:d (3 players)

Final Pot: $42.89.
Results follow:

Hero shows three of a kind, tens(T:d T:s).
CO shows two pairs, aces and kings(K:c A:d).
BB shows a pair of jacks(J:c J:d).

Hero wins with three of a kind, tens(T:d T:s).

:))))))))))))))))))))

Tak wiec morda mi sie smieje, jutro zaczynam grac na NL25 a teraz chwila odpoczynku i zaczynamy wieczorna sesje MTT. Dzis Big Little Tournament oraz jak codzien Early Double A i B

pozdrawiam uchachany


meda1ik
Dołączył: 01.11.2008
PokerStrategist

Hej, dzięki za miłe słowa na początek.
Też gram na FTP i też zbliżam się do NL25.
Do zobaczenia na stoiku!

ps. Widzę, że jesteś fanem Pulp Fiction. :)

edycja.
Tzn "przy" stoliku chciałem napisać. "Na" brzmi trochę dziwnie.

Pozdro!


TheBluffPL
Dołączył: 23.05.2009
Elite Grinder

Napisane przez piachu01

a piachu to nie ten piachu co z HT, ten z HT z tego co pamiętam nie ogarniał nic, więc raczej bym nie obstawiał, że jest tutaj trenerem.

Czego nie ogarniałem?:D i w ht było minimum 3 piachów;p

właśnie widzę, że było Was więcej, sprawdziłem i ten którego miałem na celowniku gra nadal, także misread sir ;)

piękny upswing elpatoo, mówię Ci bierz urlop w robocie ;)
co do potężnych overbetów for value to jest chyba nowa moda, na Evereście też potrafią zagrać 4x pot size po river, co więcej - sam zacząłem grać w ten sposób z nutsami choć nie na taką skalę i tylko pod przeciwników u których można zaobserwować znamiona zasady Dr Excela "przegram to przegram, ale wyblefować się nie dam" :)

pozdrówki


elpatoo Autor wątku
elpatoo
Dołączył: 20.06.2009
Oldschool Grinder

Alez mnie dzisiaj te turnieje zmeczyly. Z BLT odpadlem po calkiem fajnej grze ale ED to jakies nieporozumienie. Bardzo dlugo zero rak, zero, nic, pustka, czarna dziura, echo.

I choc w jednym jeszcze gram to nawet sie nie moge doczekac czegolwiek zeby pushowac. I tez takie rzeczy jakie dzis widzialem to normalnie masakra.

Ale za to w tle calkiem przyjemnie. Skoro to moj blog to nie musi byc tylko sztywno pokerowo wiec pozwalam sobie na odrobine ekstrawagancji


szok38
Dołączył: 19.04.2008
Elite Grinder

Pozwalaj sobie na nią nawet częściej =).


piachu01
Dołączył: 20.02.2007
BlackMember

Napisane przez szok38
Pozwalaj sobie na nią nawet częściej =).

a nawet jeszcze częściej:)


elpatoo Autor wątku
elpatoo
Dołączył: 20.06.2009
Oldschool Grinder

Kiedy niebo, jak ciężka z ołowiu pokrywa,
Miażdży umysł złej nudzie wydany na łup,
Gdy spoza chmur zasłony szare światło spływa,
Światło dnia smutniejszego niźli nocy grób;

Kiedy ziemia w wilgotne zmienia się więzienie,
Skąd ucieka nadzieja, ten płochliwy stwór,
Jak nietoperz, gdy głową tłukąc o sklepienie,
Rozbija się bezradnie o spleśniały mur;

Gdy deszcz robi ze świata olbrzymi kryminał
I kraty naśladuje gęstawa wodnych smug,
I w mym mózgu swe lepkie sieci porozpinał
Lud oślizgłych pająków - najwstrętniejszy wróg;

Dzwony nagle z wściekłością dziką rozdzwonią,
Śląc do nieba rozpaczą szalejący głos
Jak duchy potępieńców, co od światła stronią
I nocami się skarżą na swój straszny los.

A w duszy mej pogrzeb bez orkiestr się wloką,
W martwej ciszy - nadziei tylko słychać jęk,
Na łbie zaś mym schylonym, w triumfie, wysoko,
Czarny sztandar zatyka groźny tyran - Lęk.

Nie! Wcale nie mialem stracha przed dzisiejszym debiutem na NL25. Przeciez nie tak dawno miazdzylem NL5 az na 3bb/100, potem jechalem na zero NL10 wiec pewien sowich umiejetnosci, z mega konserwatym bankrolem 32BI wskoczylem.

Wczesniej juz wyczułem, że lepiej mi sie gra gdy ludzie juz tak nie swiruja, gdy pojawia sie szacunek dla pieniadza, wiec mimo duszy na ramieniu to jednak pelen optymizmu ruszylem dzis na podboj NL25. 3 miesiace temu wyznaczylem go sobie jako moj limit dla grindu a zarobki z niego mialem przeznaczyc na pewnie nieszczesliwe zobowiazania.

W sumie rozgralem dzis 500 rak w dwoch sesjach po 250. Pierwsza zakonczyla sie znakomitym wynikiem 43$ na plus i to nie w wyniku jakiejs niesamowitej karty, setow czy czegos podobnego. Gralem swoje a stack rosl. Druga sesja niestety byla duzo gorsza i stracilem w niej okolo 1BI. Lecz tu moge powiedziec, ze akurat nie moglem grac swojego bo karty ni chu chu, raz zbyt optymistycznie zagralem z polstackiem (ale tu sam jestem swiadomy bledu), pare razy bylem zmuszony pasowac na turnie wiec z tych cbetow itp zebralo sie polstacka. Zreszta karta byla tak slaba, ze jak ktos gral ze mna z hudem to ma na mnie na bank nitowe staty. W sumie nawet nie mam jakich rozdan wklejac, wszystkie rozegrana standardowo, jeden duzy blad, ktorego jestem swiadomy i tyle.

Brakuje mi jeszcze notatek, na NL10 mialem bardzo wielu ponotowanych, szczegolnie "regow". Tutaj na razie musze grac podstawy bo niestety nie mam przeslanek to jakiegos kombinowania.

W czasie drugiej sesji gralem przy 2 stolach z 7okerem - brazowym medalista MP Everest. Musze przyznac, ze jego gra z boku wygladala konkretnie. Duzy szacun!! Pozdrawiam przy okazji :)

Generalnie to nastoj pozytywny, zapal i checi sa, chce byc przekonany, ze kolejne dni beda lepsze!

P.S. Ciesze sie, ze Milosh przypadl do gustu, bede sie staral wrzucac czesciej jakies moje perelki ale zaznaczam, ze muzyka jet kwestia tak subiektywna, ze ciezko bedzietrafic w gusta wszystkich :)


elpatoo Autor wątku
elpatoo
Dołączył: 20.06.2009
Oldschool Grinder

6 stycznia - dzien farciarza!!

Bardzo lubie takie dni jak dzisiejszy. Zaraz bede sie kladl spac po raz pierwszy od dawna ze spokojnym umyslem i bez zadnych zgryzot. Niech ta chwila trwa, trwa, trwa :)

Przez ostatnie dni mialem w firmie najazd przelozonej, normalnie urzeduje w innym miescie ale teraz plany na ten rok, sledzenie nad raportami za zeszly itp. Ja w sumie ja bardzo akceptuje i lubie, stymze mailowo. W kontakcie osobistym dziala na mnie jak plachta na byka i mimo, ze bardzo lubie swoja prace to po paru takich dniach czuje sie jakbym pracowal w najbardziej syfiarskim miejscu pracy na ziemi. Masakra. W sumie nawet nie wiem o co mam sie przupie...lic do niej. Ona ma poprostutaki sposob bycia, ze nie wytrzymuje a dzis juz to calkowicie ostentacyjnie robil miny jak Golota mierzacy Adamka na wazeniu... Ale koniec koncow pochwalila, zapewnila o wielkich nadziejach firmy w zwiazku z moja osoba (smierszi wypowiedzeniem ;P) i pojechala.

Chwile potem oczekiwany telefon z PZU z wycena odszkodowania za autko, ktore nieco naruszylem przed swiatami. Lekkie pukniecie (z mojej winy niestety, a raczej kumpla-pasazera co wydarl sie jak 15 letnia dziewczynka czym mnie tak zdezorientowal, ze poszedlem prosto pod kola furgonu do przewozu pieniedzy) a PZU ocenilo to na szkode calkowita i jakies numery zaczelo wyczyniac. Balem sie, ze starce moje autko, ktore szczerze bardzo lubie i szukalem dokladnie takiego ponad rok. No ale w koncu sie okazalo, ze siano starczy i na naprawe i na jakis bonusik dla mne pewnie w postacie nowego lapka (HUDzie nadchodze!!)

No a potem poker. Boju na NL25 dzien trzeci. Wczoraj troche wtopilem a dzis zaczalem jak totalny fish, donk, debil. Nawet nie wiem jak znalazlem sie w rych rozdaniach, jakas zacma, bezsen, proba ratowania dupy jakims blefem bezsensu no i szybciutko jestem 2BI w dupe :/

Break, papieros, herbatka, jakies pierdoly w necie i wracam. I normalnie nie ja!! Gralem jak natchniony (nawet kolega przy stoliku, z ktorym z rozmowy wyszlo, ze pracuje na Giblartarze w PS - kraj sie zgadzal) pochwail mnie za gre. Karta szla w odpowiednim momencie, kluczylem gdy jej nie mialem, zalapalem sie na straight flusha z flopa (niestety nie splacony) i jakos w 200 rak odrobilem 4BI :D Czaaaaad :)

Generalnie mam jakies 2k rak na NL25 i moge powiedziec, ze jest chyba latwiej. Fishy tak samo duzo, pieniadza tez wieksze, wiec ludziska juz tak chetnie nie wrzucaja zeby sprawdzac blefy. Gra mi sie naprawde przyjemnie. Duzo narzekalem kiedys na FTP ale teraz to juz sam nie wiem. Straszny up, wzrost umiejetnosci czy jakas tajemnicza kompozycja innych skladnikow. Grunt, ze jest dobrze. Zastanawiac sie glebiej bede jak zacznie sie downswing. Obym nie musial (co nie znaczy, ze nie lubie sie zastanawiac)

Na koniec mjuziik - argumentujac dlaczego to:
- lubie lekko zeskreczowane rytmy
- uwielbiam wokale kobiet, ktore brzmia jakby conajmniej zle sie prowadzily ;) takie bardziej zawodzenie niz spiewanie