Witam. Mam na imie Maciej i mam 32 lata. Mam 3 letnią córeczke i kochaną żonkę. Z zawodu jestem grafikiem. Dodatkowo ostatnio zaczałęm zajmować się forexem. W pokera zacząłem grac jakies 5 lat temu. Przez 3 lata grałem w fixa z dość długimi przerwami. Ostatnimi czasy grałem trochę w omahe dla zabawy. Ostatnio przeglądałem forum pokerstrategy i natknalem się na filmik rushera88 „ Kurs NL dla poczatkujacych” i chyba znowu zaraziłem się babcylem. Chciałbym zacząć swoją przygodę w pokera od nowa. W NL SH nigdy nie grałem. Kiedyś kilka razy grałem NLFR, ale dynamika mnie zabijała. SH to trochę inna bajka . Chciałbym rzucic sobie wyzwanie i do końca roku grac na NL50.
Plan jest prosty:
Sierpień, wrzesień - NL10,
Październik, listopad – NL25,
Grudzień – NL50,
Problemy:
- BRAK CZASU(pierwszy i najwaniejszy),
- MOTYWACJA,
- SŁOMIANY ZAPAŁ,
- SŁABA PSYCHIKA (kiedyś miałem problemy z tiltem i takie tam - mam nadziej, ze doświadczenie jakie od tamtego czasu zdobyłem wyeliminuje ten problem),
- BANKROLL MENAGMENT ( nie trzymanie się bankrolla),
Chyba tyle z przeskod, które na mnie czekaja. Teraz pora wypisac jakiś plan na ten miesciac
Plan na sierpień:
- KURS NL DLA POCZATKUJACYCH - 11 filmów,
- EQUILAB – 10 min dziennie (ok. 4h w sierpniu),
- RECE DO ANALIZY- 20,
- STRATEGIE – (10 artykułów),
Na ta chwile tyle wystarczy. Będę stawiał przede wszystkim na nauke. Na początek mysle, ze 4 stoły to max. Pozniej zobaczymy. Zaczynam od NL5. Maksymalny czas jaki mogę poswiecic na nauke i gre to 2h dziennie w tygodniu i trochę więcej na weekendy. Co do wpisów, to pewnie będą raz w tygodniu i na koniec miesiąca.
Także zaczynamy! A i jeszcze najwaniejszy cel. Nauczyc sie grac i zaczac wygrywać na NL5!
Bankroll: 175$


