a sorry, nie zauważyłem że norrek przeszedł na nl25
No można powiedzieć, że po małym DS na nl25 zostałem wynagrodzony mega up'em.
Wykres z dziś(znowu grałem mało, ale przynajmniej wynik przyjemny :D).

Wariancja dzisiaj była po prostu na 0, że tak powiem. Nie można się do niej o nic przyczepić. Po prostu poziom na NL 25 jest zatrważająco niski (przy dobrym table selection. Fishów jest od groma i wcale nie tak trudno ich znaleźć). Wypłacają się, aż miło. Na prawdę nie trzeba się levelować, tylko być cierpliwym, aa wypłacą się jak na nl2. W ogóle wydaje mnie się, że pod koniec 2012 roku musiałem przegapić jakiś mega ważny artykuł mówiący o tym, że callowanie niskich PP do 4betu i bluff catchowanie z nimi jest EV+ :facepalm:. NO naprawdę poziom mnie przeraża, ludzie MEGA się levelują callując też 4bety z rękami typu 25s... Ogólną tendencję też zauważyłem, że ludzie na tym limicie nadal nie zwracają uwagi na pozycję. Callują, coldcallują na trzeciego nie wiedząc co zrobi original raiser 3bety OOP z rękami typu TT, JJ, AQ, AJ, AT nie wspominając o mega EV+ callowaniu pp w takich spotach... No tragedia - ale pozostaje się tylko cieszyć. Bałem się jakoś tego limitu, a tu taka miła niespodzianka.
Jeżeli nie pójdzie nic źle w najbliższym czasie to rolla będę miał dość mocnego na NL50, ale i tak nie będę chciał na razie tam przejść. Chcę jakiś czas posiedzieć na NL25 i przyzwyczaić się bardziej do tak dużych kwot (jak na mnie). W ogóle sick jest to, że mam FPP na bonus za 15 400 ale nie mam platyny i 200$ mam zamrożone można powiedzieć. Jeszcze parę dni i wbiję platynę.