Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nitringi

30 Posty
10 Użytkownicy
9 Reakcje
1,476 Wyświetlenia
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

Tak więc zakładam bloga o tematce zgodnej z tytułem.

Ostatecznie do założenia bloga zmotywował mnie dzisiejszy dzień. Już wcześniej nosiłam się z takim zamiarem, ale: albo nie było czasu albo nie wiedziałam do końca po co. I teraz uwaga będę nudna, będą gorzkie żale więc jak ktoś ma dosyć tego rodzaju wynurzeń, to radzę dalej nie czytać.

Mam serdecznie dosyć. Ścibulę sobie te buy-iny, dzień po dniu, spokojnie, bez szaleństw. Tylko po to, żeby ni stąd ni zowąd pojawi się dzień taki jak ten. No żesz kurwa mać. Tyle mam dziś do powiedzenia, i gdzieś to muszę powiedzieć, bo poziom frustracji mnie przerośnie. Wszyscy wiemy o co chodzi ( a jeśli nie wiemy to Wam zazdroszczę i szczerze gratuluję): złe decyzje, badebeaty, kolejne złe decyzje, decyzje na pograniczu, mętlik w głowie. Najgorzej, że nie wiem ile z tego udałoby się uniknąć, ilu graczy na moim miejscu potrafiła by tego uniknąć.(?)


Odpowiedz
Cytat
29 odpowiedzi
jejeejej
Dołączył: 14.10.2014

Polecam poczytać książki o mindsecie :profit:


Odpowiedz
Cytat
Redwinee
Dołączył: 18.11.2015

Znam ten ból, jutro będzie lepiej :f_drink: stawiam krope :D


Odpowiedz
Cytat
Moderator
baadnewz01
Dołączył: 29.03.2010

Jak nitringi, to będę zaglądać :coolface:


Odpowiedz
Cytat
Moderator
retrograde87
Dołączył: 26.04.2014

Śmieszny nick ;) Życzę powodzenia i bogatego lynrejtu. ;)


Odpowiedz
Cytat
MWaler
Dołączył: 10.04.2012

Jaki limit grasz i czy reg czy zoom ? :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
elemeledutki11 Autor wątku
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

Eh, ten słomiany zapał. Chyba z taką formułą trzeba się pogodzić. Jak coś mnie bardzo poruszy to dopiero będzie wpis. A więc co tym razem? :

1. Na pewno "wyczuwanie" wszędzie blefów. Bo przecież na nl25 to na porządku dziennym. Chyba nie... chyba. W każdym razie jak nie wiadomo co robić, to rada spasować sprawdzi się najlepiej.

więc rozwiązanie:

*fold (no dobra, do momentu odbudowania pewności siebie)

2. Organizacja czasu. W ciągu tygodnia jeszcze jest ok. Najbardziej martwią mnie weekendy, które po prostu gdzieś przepływają między palcami. Ani nie gram (czego najbardziej szkoda) ani w żaden inny efektywny (np. na nauce języków) czy satysfakcjonujący sposób go nie spędzam.

rozwiązanie:
*PLANOWAĆ weekendy
*ograniczyć imprezy ( ew. picie alkoholu i późne powroty)
* przynajmniej 8 godzin w czasie weekendu wygospodarować na grę (plan awaryjny - 6 godzin)

3. Nauka. Nauczyć się uczyć. Do tej pory wydawało mi się, że gra jest najlepszą ( pewnie w moim przypadku tak) ale i wystaraczającą formą nauki, ale czas to zweryfikowąć.

rozwiązanie:

*Może ktoś mi poradzi? - najlepiej ktoś, kto miał podobny problem : nijak, pomimo prób, nie odnosił korzyści z nauki, szybko się zniechęcał, wracał po prostu do gry.

A jeśli nie to :

* dam szansę filmom - obejrzę przynajmniej 20
*poanalizuję bazę, wymyślę jakieś filtry, poszukam prawidłowości ( nie mam pojęcia jak się za to zabrać, ale nic najwyżej stracę trochę czasu)
* poszukam kompana do analizy rozdań . Na początek przez dział anlalizy rozdań. Albo może tutaj jest ktoś chętny?

Aha, gram nl25 reg.


Odpowiedz
Cytat
MWaler
Dołączył: 10.04.2012

ps na FR nie trzeba nitowac, ja osobiście grałem 22/18 i miałem b.fajny WR i regi dostaway na mnie pierdolca xD (ofczoom)


Odpowiedz
Cytat
elemeledutki11 Autor wątku
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

Jasne, a tacy agresywni gracze potrafię nieźle wkurzyć, to fakt :)


Odpowiedz
Cytat
JohnyMighty
Dołączył: 01.03.2012

Napisane przez MWaler
ps na FR nie trzeba nitowac, ja osobiście grałem 22/18 i miałem b.fajny WR i regi dostaway na mnie pierdolca xD (ofczoom)

Reg czy Zoom ? Stawki ? Volume ? Winrate ?


Odpowiedz
Cytat
elemeledutki11 Autor wątku
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

Realizacja celów :

1. Poprawa. - co prawda ocena zrobiona "na wyczucie". Ale myślę, że można zaliczyć :)

2. Poprawa - przynajmniej 6 godzin w ciągu ostatnich dwóch tygodniu udało mi się przeznaczyć na granie.

3. Trzeba dalej pracować. - do bazy nie zajrzałam, nie obejrzałam żadnego filmiku, jedyne co to wrzuciłam jedno rozdanie do oceny na forum (no zawsze coś).

Cele na następny tydzień:

1. Jeśli przyjedzie mi na myśl sprawdzić na river "bo może blefować" - pomyśleć chwilę, co jeszcze przeciwnik może mieć w swoim rangu.

2. Wygospodaruję czas na granie w weekend.


Odpowiedz
Cytat
elemeledutki11 Autor wątku
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

Jak poprawić swoją grę?

Może komuś moje przemyślenia się przydadzą więc pomyślałam, że sie podzielę. Nurtuje mnie to pytanie ostatnio. I tak wydaje mi się, że robię dużo - zawężam grę, staram się więcej analizować, nie spazzować, nie tiltować itp. Ale jakby ciągle jest to samo. Myślę, że robię za dużo błędów, które uważam, że są częścią gry, "zdarzają się każdemu", nie uważam ich za "wielkie błędy" , dlatego jakoś tam akceptuje w swojej grze - zwykle chodzi tutaj o calle raisów na river - czy to w małych czy też większych pulach - mówię sobie "zdarza się, przecież ciężko zrzucić AA czy tam co bądź, seta ", albo sprawdzanie allina z KK, chociaż dobrze wiadomo co nas czeka. Pod to też podchodzi często słaba gra ze słabymi graczami. "Przecież skoro oni są słabi to nigdy nic nie mają" - poluźniam swój zakreś tak bardzo, że pewnie jest to jeszcze jakoś profitowe ale mogłoby być dużo więcej.


Odpowiedz
Cytat
elemeledutki11 Autor wątku
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

Realizacja celów:

1. + Dużo cześciej przed sprawdzeniem myślę o całym zakresie przeciwnika.
2. + jako tako, trochę udało się pograć w weekend.

Cele na przyszły tydzień:

1. Mniej blefować. Na początek skupić się na pulach łatwiejszych i bardziej oczywistych. A nie próbować wyblefować każdego i ze wszystkiego.


Odpowiedz
Cytat
elemeledutki11 Autor wątku
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

Macie może jakiś sposób na to, żeby problemy życia osobistego nie wpływały na jakość waszego grania ?

To jest właśnie mój cel na przyszły tydzień:

1. Uniezależnić grę od tego co dzieje się poza grą.


Odpowiedz
Cytat
elemeledutki11 Autor wątku
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

Ku przypomieniu:

1. Klucz do sukcesu - zawężanie się ! - to zawsze będzie działać, a na pewno na nl25/50

2. Na słabych graczy grać swoje - nie poluźniać się do przesady.

3. Blefować regów z głową. Nie za często, w odpowiednich spotach.

Eh, od jakiegoś czasu intensywniej się uczę. Jak na mnie oczywiście, co pewnie dla niektórych nie jest żadną intensywnością a normą. Oglądam po 2 filmy na tydzień. Staram się wrzucać rozdania do analizy i zastanawiać się nad modyfikacją gry. Z doświadczenia wiem, że nie mogę zrobić tego "na hurra" i do końca nie będąc przekonaną do danego konceptu (np. przedstawianego w filmie), bo to tylko prowadzi do sytuacji, że już nic nie wiem - wątpię w starą wiedzę, a nowej jeszcze nie mam. Przez ostatnie dwa tygodnie dobre wyniki sugerowały, że nauka skutkuje. Ostatni tydzień jakby znowu powrót do starego czyli w moim przypadku : linia niebieska stanowi prawie idealne odbicie linii czerownej. I wychodzi nam piękny break even.
No nic, mam nadzieję, że to chwilowe załamanie (związne też z sytuacją osobistą, która szczęśliwie się już rozwiązała) i z nadzieją patrzę na marzec.

Tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby uzyskać win rate na nl25 +3ptbb i na nl50 +2,5 ptbb. Bardzo dobrze wiem, że wyniki w tak krótkim okresie będą zależeć od runa. Że jak mi się uda to jeszcze nie powód do wyciągania jakiś daleko idących wniosków, ale bardzo by mi to mentalnie pomogło i potwierdziło, choć w pewnym stopniu, że sposób nauki, który wybrałam jest tym właściwym.


Odpowiedz
Cytat
JonKing75
Dołączył: 02.05.2010

Wrzucę od siebie: najłatwiej Ci będzie poprawić jakość swojej gry z kimś kto gra podobne stawki i odmianę, nic nie zastąpi analizy w grupie, same filmy szkoleniowe są spoko ale pewnie koncepcje muszą wejść w krew a najłatwiej to osiągnąć samej pracować na spotami...
Trochę jest tak ze wszystkim że jak się zaczynamy czegoś uczyć (neuroplastyka mózgu) to tak naprawdę wydaje nam się że się czegoś nauczyliśmy ale z czasem dopiero zbudują się odpowiednie struktury gdzie wiedza (zostanie całkowicie przyswojona) czas jest potrzebny do wszystkich nowych konceptów...
Z własnego doświadczenia jak zacząłem (całkowicie przebudowywać) swoją gierkę to zajęło mi to ok. 6 miesięcy żeby wszystko się samo ułożyło. Z tego też zrodziła się pewność i jasność podejmowanych decyzji. Co do połączenia życia personalnego a tego jak ono przekłada się na naszą grę to sam czasem mam z tym problem, rozwiązaniem pewnie jest poprostu dobrze czuć się w życiu osobistym, relacjach etc (wiem że to nie takie proste) dlatego życzę Powodzenia i Pozdrawiam! PS: Trzymam kciuki że z czasem będzie coraz lepiej!


Odpowiedz
Cytat
elemeledutki11 Autor wątku
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

JonKing75, dzięki za feedback, wszystko racja :) Jako, że gram fr to nie tak łatwo znaleźć kogoś, kto gra te same stawki, choć pewnie jest to też wygodna wymówka. Pozdrawiam także :)


Odpowiedz
Cytat
macaco2
Dołączył: 01.03.2010

A nie myślałaś aby grać FR zooma NL25 ? i dorzucać sobie normalne stoły nl50 do tego ?
Ja w tym roku trochę natłukłem rąk na nl10 zoom FR i z tego co widzę te same regi siedzą też na 25tkach.
Gdybym nie robił cash outów to pewnie bym tam już się przeniósł.


Odpowiedz
Cytat
elemeledutki11 Autor wątku
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

Tylko, że ja gram na party poker normalne stoły :) Jest tam trochę regów, i że traffic nie jest duży właściwie ciągle gram z tymi samymi. Na ilość słabych graczy za to nie ma co narzekać.


Odpowiedz
Cytat
elemeledutki11 Autor wątku
elemeledutki11
Dołączył: 08.03.2015

To już nudne, ale muszę :

1. Zawężać się.

2. Nie blefować każdej puli.

Coś dziwnego stało się ze mną odkąd intensywnie analizuję ręce. Chociaż pewnie ten paradoks da się jakoś sensownie wyjaśnić :może po prostu po objerzeniu filmu najbardziej zostają mi w głowie duże i spektakularne rozdania , są łatwo dostępne i stąd, jak nie wiem co zrobić to przebijam ile wlezie (nie spasował na flopie, co tam, poprawimy na turnie itd, przecież w końcu musi odpuścić, przecież ja tu walczę o czerwoną linię, ta...)
A może wynika to stąd, że teraz (po przyswojeniu takiej ilości wiedzy teoretycznej) muszę wygrywać, nie mogę odpuścić nawet blinda... na pewno jest sposób na wygranie każdej puli.., a już na pewno nie mogę dopuścić, żeby czerwona linia leciała w dół....

Problem chyba leży w tym, że za bardzo przejęłam się czerwoną linią. A co się z tym wiąże przyjęłam dwa pozornie sprzeczne założenia:

1.Grać wąsko, w wielu przypadkach zachowawczo, wierzyć w bety przeciwników. I to już wiem, że się u mnie sprawdza. Grając tak będę na plus.

2. Zrobić COŚ, żeby zwiększyć swój winrate, żeby dorównać najlepszym regom z moich stawek. Na razie co zrobiłam to popatrzyłam na ich wykresy i skonstatowałam, że w większości przypadków tracą relatywnie mało na nonsh.

konkluzja: to COŚ nie może być w sprzeczności z punktem pierwszym.

Albo zwyczajnie za bardzo się spinam ---> przestałam nawet oglądać seriale w czasie gry, tylko non stop coś analizuję...

więc dodatkowo

3. Więcej luzu i grania trochę mimochodem :)


Odpowiedz
Cytat