Kolejny update nr 7 w związku z aktualizacją w głównym wątku:
1. Unibet 220 euro (+205 euro) - w końcu udało się skończyć wszystkie misje Unibet
Tak jak się spodziewałem, choć nie było to oczywiste, to bariera 200 euro została przekroczona
Misje praktycznie kończyłem w ostatni dzień w piątek 31.03, co pokazuje, że jednak było mało grane ze względu na brak czasu, bo normalnie wszystkie misje można skończyć w 7-10 dni bez większego problemu. Do tego było coś też grane, ale jak już mówiłem mało. Mimo wszystko jestem zadowolony z wyników i wychodzi na to, że grając praktycznie tylko same misje miesiąc w miesiąc, osiągnę cel pod koniec roku (listopad/grudzień). Podobno wszedł jakiś nowy system rakebacku na Unibet, ale prawdę mówiąc, w ogóle się tym nie interesowałem, więc nie wiem czy coś mi to w ogóle da, ale póki nie zacznę więcej grać to nic. Dla mnie same te misje są pewną formą rakebacku
Póki nie znajdę więcej czasu na gre, to tak to u mnie będzie wyglądać, czyli pomalutku, ale cały czas do przodu.
2. PS* 962$ (+555$) - tutaj duża zmiana, choć było grane b.mało. Tutaj na maxa wykorzystałem wręcz trafiającą się okazje/promocje od PS*
Otóż dostałem info, że przy wpłacie min 100$ otrzymam ticket o wartości 25$ na Spina. Jako, że część bankrolla PS*, a dokładnie 200$ (otrzymane od Poker Strategy za wygranie challengu/konkursu pod koniec grudnia za dołączenie do platformy PS*), trzymałem na Skrillu, to uznałem, że to jest moment, który warto wykorzystać i tak też zrobiłem
Po dolaniu 100$, otrzymałem ticket na spina o wartości 25$. Swoją drogą coś czułem, żeby nie wlewać od razu wszystkiego ze Skrilla tylko stopniowo pomału i czekać na jakieś ewentualne promki związane z wpłatami. Jak widać moja pokerowa intuicja nie zawiodła i stało się jak przewidziałem
Ale otrzymany ticket to jeszcze nie są żadne pewne $$, tylko możliwość otrzymanie ich, w jakiejś bliżej nieokreślonej kwocie w zależności od mnożnika i od przede wszystkim pokonania przeciwników przy stoliku. No i tu zaczyna crem de la crem tej historii
Gram spina za 25$ z mnożnikiem x5, a więc o 125$ i gra mi się, go bardzo dobrze, aczkolwiek finalnie przegrywam, go bardzo bardzo pechowo będąc, chip leaderem i mając rozczytanych obu przeciwników i idąc praktycznie po pewne zwycięstwo. Tak naprawdę oddaję przeciwnikowi 125$, gdyż ze względu na nieoczekiwaną, prywatną sytuację musiałem dosłownie przerwać grę i wstać od kompa na jakieś 2 minuty
Jak się łatwo domyślić w momencie powrotu do gry byłem na takim shorcie, że choć podjąłem walkę i zrównałem się praktycznie z przeciwnikiem w pewnym momencie, to finalnie po all inach przegrałem pechowo, mimo, że byłem z przodu od początku all ina. No cóż to jest poker. Dwa może trzy głębokie wdechy i myślę sobie ok, grało mi się b. dobrze, więc zagram jeszcze jednego spina za 25$ ♠_drink: W tym momencie miałem już też pewność, że nikt mi nie przerwie kolejnej gry, jak miało to w przypadku gry nr 1 i prawdę mówiąc, nie wchodząc w szczegóły tej sytuacji, to się mogło wydarzyć może w 1 przypadku na 100! No i wydarzyło się jak widać, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
Odpalam spina nr 2 i wpada mnożnik x25, a więc w puli jest 625$! W tym przypadku każdy coś dostanie i miejsca płatne wyglądają następująco 1. 500$, 2. 75$, 3. 50$. Znowu gra mi się bardzo dobrze i finalnie wygrywam 500$
Paradoks polega na tym, że grając mało na PS* (znacznie mniej niż na Unibet, na którym też za dużo nie pograłem) dostaje mega boosta w rollu, dzięki tej sytuacji. Tutaj warto wspomnieć o tym co pisałem w jednym z postów ponad wynikami, czyli na max wykorzystaniu (czy też próbie wykorzystania) trafiających się okazji/promocji i to odpowiednich promocji, a to w tym przypadku udało mi się niemalże perfekcyjnie, choć nie obyło się bez lekkiej dramy jak się okazało
Dobra kończę najdłuższy opis mojego updatu bankroll challengu jak do tej pory zrobiłem i obym nie musiał pisać już kolejnych tak długich, choć z 2 strony jeśli miało by to wiązać się z tak zacnymi wynikami to dlaczego nie
Pozdrawiam,