Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

It's my time to succeed...

30 Posty
9 Użytkownicy
14 Reakcje
846 Wyświetlenia
przemek190
Dołączył: 22.08.2010
PokerStrategist

Siema. Przyznam się że nie przeczytałem całego bloga ale większą połowę co do siłowni bo z tym mam większą wiedzę niż w pokerze to tak.

1. Gainer jest dobry ale polecam Ci go brać w jednej godzinie gdzie jesteś najbardziej głodny po miesiącu zostaw gainera i wrzuć posiłek (Gainer spowoduje że będziesz głodny o tej porze i będziesz mógł zarzucić normalny posiłek bo 3300 kcal można normalnie zjeść z posiłków dodatkowo ograniczysz ww proste które znajdują się w gainerze)

2. Lazar i Castro są na bombie ale można zrobić fajnie umiesniona sylwetkę więc nie ma opier:roto2:

3. Na początku drogi jak najmniej supli wspomagaj się głównie witaminami i aminokwasami problemy ze stawami fajny produkt wybrałeś na to mi pomógł na kolana.

4. Prowadź zeszyt z siłowni gdzie zapisujesz postępy itd.

5. 25 buyinow na nl 5 to mało sam na nl 2 miałem zjazd na 30 buyinow gdzie sama linia EV była na +10.

6. POWODZENIA!!


Odpowiedz
Cytat
Skibcio
Dołączył: 04.11.2010
PokerStrategist

Widzę, że robi się z tego blog kulturystyczny zamiast pokerowego :D
Dużo narobiło się kanałów "kulturystycznych" na yt, a ilość hejtu jaka jest z tym związana to już całkiem :roto2:
Widziałem, że ktoś wcześniej polecił kanał Groma i DSM, czasem kręcą coś wartościowego, ale wypuszczali też materiały, które były żenujące... To ja polecę coś od siebie:
Jacek Bilczyński (jedyna osoba z yt jaką znam, której nic nie jestem w stanie zarzucić). Imo to jest kanał, który każda osoba zajmująca się siłownią/zdrowym odżywianiem powinna znać.
Akop Sylwia Szostak, warto go czasem posłuchać, ale moim zdaniem bardziej wartościowe filmy są Jacka.
Pomocny - strasznie przeciąga swoje filmy.
WK, fajnie czasem ich posłuchać, ale panowie wyżej są dużo bardziej ogarnięci.
I kilka kanałów trochę innych kanałów, które warto znać:
Mateusz Donajski nie zajmuje kulturystyką, a sportami walki. Taki trochę postrzelony gość, ale wybija się.
Ajwen - "dietetyka kliniczna", pojawiała się na różnych kanałach i sporo mądrych rzeczy powiedziała. Nie podoba mi się jednak dieta paleo, bo jest dla mnie niewygodna, a ona jest jej dużą zwolenniczką :D
Typowy fitnesiak - gość, który chyba wszystkie ćwiczenia robi, aby poprawić wyniki w martwym xD To prawie tak jak ja. Fajnie się go słucha.

Dobrze jest też wyrobić swoje własne zdanie na niektóre tematy.
Po roku ćwiczeń efekty mogą być już zauważalne i to dość mocno, wiem to po sobie. Po 3/5 latach będzie już bardzo dobrze jeśli ćwiczy się z głową i do treningów się przykłada. I nie mam tu na myśli efektów tylko "kulturystycznych", bo to mnie średnio interesuje, ale wyniki siłowe.

Prawda jest niestety taka, że pewnie 95% osób "chodzących na siłkę" nie ma pojęcia co robi, a na treningach się obija.

Jak ty dajesz radę robić 4 serie przysiadów po 20 powtórzeń i wiesz, że masz zapas 1-2 powtórzeń? Ten Twój trener też tak ćwiczy? Czy jest to jakiś plan w necie kupiony?

Też nie jestem zwolennikiem supli, poza kreatyną... brałem ją bez przerwy od jakiś 11 miesięcy i teraz chciałem to przerwać, ale to było głupie. Może dla kogoś kto robi lekkie treningi 3 razy w tygodniu to nie będzie potrzebne, ale przy mojej średniej 5 ciężkich treningów w tygodniu kreatyna jednak się przydaje. 30zł za 0,5 kg kreatyny, która wystarczy mi na jakieś 15 tygodni to nie jest żaden znaczący wydatek ;)


Odpowiedz
Cytat
rafiozzo
Dołączył: 29.12.2011
PokerStrategist

W sumie skoro tak mowa o siłowni, to może też dorzucę swoje trzy grosze. Sam jestem na początku drogi na siłowni, lecz jestem studentem 4-ego roku medycyny, niedługo 5-ego zajaranego siłownią, czytałem wiele prac naukowych na temat ćwiczeń, suplementacji i swoją wiedzę ze studiów przekuwam na fakty, czyli nauka i ówczesna wiedza vs. mity. :profit:

Generalnie ktoś mi polecił kanał Michała Karmowskiego (były mistrz Polski w kulturystyce i wice Europy) i zgadzam się z wieloma jego poglądami. Ma bardzo dobre podejście do ćwiczeń i wiele tłumaczy.
Polecam również kanał Krzysztofa Stolarczyka (kiedyś kulturysta, teraz sam jest trenerem, jego podopieczny Bartosz Budzyński zajął trzecie miejsce na mistrzostwach Europy juniorów) - to bardziej pod kątem motywacyjnym, można też wynieść trochę ciekawej wiedzy.
Sam śledzę również WK ostatnio i również polecam, bardziej dla funu i motywacji. :)

A co do moich trzech groszy - bardzo mi się spodobała teza Michała Karmowskiego na temat kreatyny. Mnóstwo koksów i "profesjonalistów" zaleca fazę ładowania i potem utrzymywanie względnie niskiej suplementacji. Oczywiście będzie na tym przyrost, lecz to trochę marnotrawstwo. Co robi kreatyna? W naszych mięśniach grupa fosforanowa z ATP jest przenoszona na kreatynę, przez co powstaje fosfokreatyna. ATP nie może być magazynowane, to najwyżej energetyczny związek do uzyskiwania energii i ono się szybko rozpada, ale jeśli powstanie fosfokreatyna to dzięki niej w razie potrzeby można szybko zabrać tą grupę fosforanową i dołączyć do ADP - przez co powstanie ATP. Dodatkowo dochodzi do wzrostu innych pożytecznych dla nas hormonów, np. IGF-1. Taka ciekawostka - kiedyś czytałem, że u sprinterów na jakieś 10-11 sekund biegu na setkę, około 7 sekund energia jest pobierana z resyntezy ATP z fosfokreatyny, to dlatego sprinterzy potrzebują masy mięśniowej. ;)
Któryś kolega wyżej pisał o tym, aby darować sobie kreatynę i pić dużo wody - woda to nie energia, woda to środowisko, w którym zachodzą reakcje w naszym organizmie.
I tutaj teza Michała Karmowskiego - suplementacja jedynie w dni treningowe przed i po treningu. Dlaczego to ma sens? Przed treningiem ładujemy mięśnie w prekursory fosfokreatyny, co nam daje tą "pompę" w longrunie, a później drugi strzał kreatyny po treningu, aby uzupełnić zużyte zapasy. Wg niego oraz wg mnie branie kreatyny w dni beztreningowe mija się z celem, ponieważ regeneruje się ona samoistnie i w dni beztreningowe nie ćwiczymy, a co za tym idzie - nie zużywamy zregenerowanych zapasów. A jak wszyscy wiemy - co jest w nadmiarze i niepotrzebne, to leci sobie z moczem.
Kreatynę najlepiej brać z węglowodanami, mnóstwo osób zaleca sok z cukrem gronowym. Najlepiej po prostu po jedzeniu, a przed treningiem. Na czczo wchłanianie jest gorsze. Generalnie dogrzebałem, że na jakies 30min - 1h przed treningiem jest dobrze wrzucić kreatynę.

No i oczywiście na siłowni ważny jest progres. Jeśli będziesz ćwiczył tym samym obciążeniem to mięśnie się zaadaptują i przestaną rosnąć. Należy zwiększać obciążenie. Czytałem badania również na temat ilości powtórzeń. Liczy się ile żelastwa w sumie przerzucisz na danym treningu na daną partię. Robienie po 20-30 powtórzeń mija się z celem, bo zanim Twoje mięśnie odczują, że cokolwiek zrobiłeś to pójdzie połowa serii, czyli w rzeczywistości licznik zacznie bić od około połowy lub 2/3, czyli sumarycznie zrobisz mniej. Chodzi o to, że ciężar jest zbyt mały jeśli jesteś w stanie zrobić tak dużo powtórzeń i zmęczysz się od samego ruchu, a nie od ciężaru. Czasem lepiej zmniejszyć liczbę powtórzeń (poprzez bardzo duży ciężar), ale zwiększyć liczbę serii - np. 5x serii po 5x powtórzeń. To da Ci dużo więcej.

Trening tak jak wyżej pisał ten sam kolega - oby nie split. Najlepiej FBW, dla Ciebie (i dla mnie :coolface: ), bo dla początkujących liczy się "spompowanie" jak najczęściej w tygodniu. Ja robię co drugi dzień trening (bo okres regeneracji mięśni to około 48h), na którym robię każdą partię plecy -> nogi -> klatka -> barki -> tricek -> bicek -> brzuch i czasem kardio. Robię po DWA ćwiczenia na partię i manewruję seriami. Na większe partie robię więcej serii (np. 7-8 sumarycznie w dwóch ćwiczeniach), na mniejsze troszkę mniej (około 6-7). To takie moje "zmodyfikowane" FBW, bo zwykle zalecane jest jedno ćwiczenie wielostawowe na kilka serii - około 5, np. martwy ciąg na plecy. Lepsze efekty odczuwam po takiej lekkiej modyfikacji (np. 3-4 serie martwego ciągu + 3-4 serie przyciągania drążka na wyciagu pionowym lub inne ćwiczenia), a przy połączeniu z superseriami nie wychodzi aż tak długo czasowo, a pompa nieziemska. Jak mi się znudzi ćwiczenie to je zmieniam, dzięki temu trening jest bardzo urozmaicony, ciekawy i przyjemny. Bardzo dużo radości daje taki trening i są mniejsze skutki, gdy Ci się przesunie trening lub go przegapisz, bo i tak na każdym treningu robisz wszystko - to jest ogromna zaleta FBW nad splitem, gdzie jak trening przepada to kaput. A to wszystko dlatego, że osoba początkująca lub z niewielkim stażem, podczas ćwiczeń angażuje większą ilość włokien niż osoba zaawansowana, albo inaczej - jego mięśnie nie znają ruchu, ani ćwiczeń, ani nie są przyzwyczajone i dostają dużego kopa, od czego rosną. Później jak już "staniesz" w przyrostach po długim czasie - można wskoczyć na split, aby zaskoczyć ten mięsień i zmusić do dalszych wzrostów.

Wiadomo najlepiej uzupełniać wszystko w diecie, ale jeśli nie wyrabiasz to białko się przyda. I wg. mnie tyle wystarczy. Kalorie jest łatwo uzupełnić, a od picia gainerów i innego shitu to bardzo łatwo się "zalać". Już lepiej worki ryżu działają z mięskiem. Polecam ryż w fioletowym opakowaniu i z papryczką narysowaną basmati marki supreme z biedronki, jest po prostu genialny w smaku i się nie przejada. :D

I co najważniejsze - polecam długo spać. Podczas snu wydzielany jest hormon wzrostu, czyli coś bardzo pożądanego. :coolface: Niestety mi na medycynie nie jest to dane, ale to raczej z moich złych nawyków i przesiadywania przed pokerem wieczorami. :banana: Lub przed książkami. :ayfkm:
Mam nadzieję, że moje wypociny się do czegoś przydadzą. ;)

A i bym zapomniał - na stawy polecam do tego wszystkiego galaretkę jeść, jest smaczna i pomaga w odbudowie stawów.


Odpowiedz
Cytat
jimmyjames30
Dołączył: 02.08.2015
PokerStrategist

Wszyscy się produkują, a autor już pewnie zrezygnował i z siłowni i z pokera :coolface:


Odpowiedz
Cytat
KOWAL530 Autor wątku
KOWAL530
Dołączył: 03.08.2010
PokerStrategist

Update
1: Ilość rozegranych rąk: 4195 hand
2: Typ gier: cash
3: Zysk: +4,17
4: Aktualny bankroll: 23,17$
5: Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 2


Odpowiedz
Cytat
KOWAL530 Autor wątku
KOWAL530
Dołączył: 03.08.2010
PokerStrategist

Na wszystkie posty odpisze z miłą chęcią w dzień wolny ;)


Odpowiedz
Cytat
KOWAL530 Autor wątku
KOWAL530
Dołączył: 03.08.2010
PokerStrategist

przemek 190
Gainer, który brałem miał 40% białka, bo pilnując 2g białka na kg masy ciała trochę go potrzebowałem będąc na masie. Obecnie biorę białko ISO WHEY ZERO 86%. Ze względu na brak czasu suplementy które zastępują Tobie jeden posiłek są jakimś rozwiązaniem. Oczywiście zgadzam się z Tobą że da sie to wyciągnąć z jedzenia.

Co do Lazara i Castro ich sylwetki bardzo mnie napędzaja do pracy nad swoja, nie wiem czy są na bombie czy nie, myślę że też mogę to osiągnąć, pewnie zajmie mi to dużo dłużej niż im jeżeli faktycznie korzystali ze sterydów, ale jestem gotów by przejść tą drogę i się przekonać jeśli tylko zdrowie pozwoli. Oczywiście nie używając sterydów przy tym.
Zeszyt z notatkami muszę zacząć prowadzić wiem że przez to efekty będą większe ale ciężko mi się za to wziąść. Produkt który używam na stawy faktycznie jest bardzo dobry.
Co do buyinów na limit to ustaliłem sobie 30 jako min, grając już troszkę SH zauważyłem tendencje o których wspominałeś, czego nie było widać kiedy grałem FR.

Skibcio

Blog kulturystyczny ??? Hehe czemu nie :) Ludzie którzy są częścią tego forum, uważam że to ludzie ambitni którzy mają też inne ciekawe pasje poza pokerem więc miło spotkać kogoś kto ma podobne zainteresowania. Oczywiście tematy pokerowe też się znajdą.

Dzięki za podrzucenie kilku nowych kanałó o których wogóle nie słyszałem. Spodobał mi się kanał Jacek Bilczyński, mówi dość ciekawie i ma sporą wiedze, no i Mateusz Donajski.

Masz racje dużo osób chodzi na siłownie tylko na pokaz że coś niby ze sobą robią, zazwyczaj muszą chodzić z kimś bo samym im by się nie chciało.
Ja miałem tyle szcześcia że mój szwagier na chacie ma cały atlas, ławeczke, hantle, sztange itd.
To mi wystarczy, nie potrzebuje towarzystwa czy publiczności (ćwiczę sam), robię to tylko i wyłącznie dla siebie, dzięki czemu nie siedzę na ławeczce z telefonem pisząc smsy a trening trwa 1h10min i jest zrobiony porządnie.
Plan był kupiony tylko na miesiąc po to by porównać z tym co robię i chodziło nie tylko o ćwiczenia ale też o diete. ( Kupiony na www.potreningu.pl)
Przysiadów, wykroków nie robię ze względu na problemy ze stawami, zamiast tego robię inne ćwiczenia na nogi które nie sprawiają mi bólu.

rafiozzo

Ja mam za sobą tylko 8 miesięcy siłowni, czyli też świeżak jestem w tej dziedzinie :)
Co do tezy Karmowskiego na temat supli, żeby brać tylko w dni treningowe miałaś na myśli tylko kreatyne czy też np BCAA?
FBW robiłem do końca stycznia, od lutego zacząłęm SPLIT. Również robiłem po 2 ćwiczenia na daną partie.
Co do supli używam białko ze wzgledu na brak czasu, ale w dzień w którym mam wolne wole zjeść normalne jedzenie.
Twoje wypociny były ciekawe.. Szczególnie na temat kreatyny.
Co do galaretek to zacząłem robic je sobie i jeść... Czekam na rezultaty :D

jimmyjames30

No co Ty mam determinacji na najbliższe 10lat :D Byle tylko zdrowie pozwoliło bo z tym jest różnie..


Odpowiedz
Cytat
jimmyjames30
Dołączył: 02.08.2015
PokerStrategist

BCAA NIE DZIAŁA!!!! Białko kolagenowe też więc możesz je wyrzucić od razu do kosza, kolagen działa tylko w formie zastrzyków, białko kolagenowe trawi się jak zwykłe białko... Porzuć split bo to jeszcze nie czas na niego, szczególnie jeśli zamierzasz ćwiczyć latami, poszukaj jakiegoś bardziej podstawowego planu, np. Push/Pull, na split jeszcze będzie czas, teraz jest nieodpowiednia pora bo Twoje mięśnie reagują na większość bodźców, split się wykorzystuje wtedy jak już ciało przyzwyczaja się do wysiłku i przestaje rosnąć. Muszę Cię jednak zmartwić, nie będziesz nigdy wyglądał jak Lazar. Bomba jest nie tylko po to żeby szybciej rosnąć, ale przede wszystkim żeby przebić limity genetyczne. Po prostu w którejś chwili jako natural dobijasz do limitu i dalej nie rośniesz, jak chcesz się dowiedzieć więcej to polecam DSM. Na pewno możesz być bardzo duży będąc naturalem i kobietom bardziej się podobają naturalne sylwetki, jednak to lata pracy żeby być wielkim. Ale po dwóch latach możesz już ważyć 80kg po redukcji, przy średnim wzroście, ale do tego trzeba przede wszystkim mocnej diety i mnóstwa wiedzy. Z tą dietą Ci się udało bo akurat potreningu to chyba jedna z lepszych stron w temacie. No i co do przysiadów, jak Cię boli to rób bez obciążenia te przysiady, mogą boleć ze względu na złą technikę też, najlepiej nagraj jak je robisz (i odrazu martwy ciąg) i wrzuć na jakieś forum kulturystyczne. Nie tylko mięśnie po ćwiczeniach stają się mocniejsze! Stawy również, niestety dużo wolniej niż mięśnie, dlatego polecam Ci robić najpierw bez obciążenia dwa- trzy tygodnie, potem dorzuć pare kilogramów i to samo, potem zwiększaj regularnie ciężar aż dojdziesz do jakichś poważniejszych obciążeń i gwarantuje, że kolana nie będą boleć. No chyba, że będziesz je robił źle technicznie i będziesz pogłębiał uraz, ale to już zależy od Ciebie. Nie polecam natomiast bagatelizować problemu i robić ćwiczenia zastępcze na maszynach, bo potem kiedyś będzie trzeba przenieść szafe czy coś i poczujesz na kolanach, które bez ćwiczeń po prostu będą słabe. Dodatkowo jeśli ciało rozwija się nierównomiernie (w tym przypadku brak przysiadów = słabe stabilizatory i mniejsze partie) to wzrasta ryzyko kontuzji. To tyle, ucz się bo to w kulturystyce najważniejsze, drugie to dieta :) Powodzenia


Odpowiedz
Cytat
KOWAL530 Autor wątku
KOWAL530
Dołączył: 03.08.2010
PokerStrategist

Update
1: Ilość rozegranych rąk: 3922hand
2: Typ gier: cash
3: Strata: -3,43$
4: Aktualny bankroll: $19,74
5: Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 3


Odpowiedz
Cytat
KOWAL530 Autor wątku
KOWAL530
Dołączył: 03.08.2010
PokerStrategist

Update
1: Ilość rozegranych rąk: 3942 hand
2: Typ gier: cash
3: Strata: -9,95$
4: Aktualny bankroll: $9,79
5: Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 5


Odpowiedz
Cytat