Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Helloo! gienius0 - ścieżka życia

13 Posty
5 Użytkownicy
0 Reakcje
711 Wyświetlenia

Siema wszystkim,

Historia nr 1

Swoją przygodę z pokerem Texas Hold'em zacząłem oglądając telewizyjne turnieje na kanale "SportKlub", wtedy zaczęło mi sie coś kojarzyć z filmami które wcześniej oglądałem a w szczególności "Hazardziści" z Mattem Damonem i Edwardem Nortonem, że istnieje poker inny niż 5-cio kartowy w którego grało się na koloniach i patrzyło na roznegliżowane koleżanki, które itak wkońcu wietrzyły podstęp oszustwa i nie pokazywały swoich wdzięków. Po obejrzeniu filmu wiedziałem o takiej odmianie pokera i nazywałem ją Texas, lub amerykański poker i myślałem że tylko w Stanach sie w nią gra. Natomiast po serii obejrzanych odcinków turniejów telewizyjnych zrozumiałem, iż jest to bardzo popularna odmiana pokera na świecie i zaczeliśmy razem z bratem się tym interesować.

Na początku dostałem pod choinkę w 2007r. zestaw żetonów, kart i kości w zajebistej "James Bond" walizeczce i zajawka była gotowa, początkowo w gronie rodzinnym z rodzicami i dziadkiem dla śmiechów rozegraliśmy pare sesji, ale szybko okazało się że tata to LOOSE AGRESIVE PLAYER BLEF MASTER, dziadek to na maxa CALLING STATION do bólu, a po show down pytanie "wygrałem?" haha :), mama raczej Tight i nawet coś jej podchodziło i jakieś małe pule wygrywała. Te okoliczności przy rodzinnym stole wskazały że gra w tak doborowym towarzystwie nie ma sensu na dłuższą metę, więc zaczeliśmy szukać innych graczy wśród znajomych.

Ponownie najbardziej zainteresowanymi pokerem ludziska znaleźli sie wśród "rodziny", mianowicie cioteczny brat i siostra, przesłałem im szybko zasady i krótkie strategie i ustwiliśmy się na nockę pokerową za jakiś czas...


12 odpowiedzi
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Historia nr 2

Na forum trafiłem dzięki mojemu bratu, który znalazł bonus 50$, aby móc spróbować swoich sił na necie. On pierwszy przeczytał wszystkie artykuły i rozwiązał quiz. Następnie ja jako ten mniej zdyscyplinowany i raczej leniwy człowiek próbowałem zdać quiz, ale że te pytania były jakieś takie trudne to zmusiłem go żeby podawał mi odpowiedzi.

Po rozwiązaniu pojawiły sie schody, ponieważ najpierw wybrałem Mansion Poker a potem spanikowałem, bo zacząłem myśleć że jak stracę te 50$ początkowe to będą mnie ścigać żebym im je oddał :). Więc wszystko zrobiłem jeszcze raz z tym że próbowałem na Party Poker. Sprawdzałem codziennie czy już nie ma bonusa na Party Poker a tam nie było i nie było... Zacząłem się martwić że jak zwykle zrobiłem coś nie tak i nie dostane...

Po kilku dniach jakoś przypadkiem uruchomiłem sobie Mansiona, chyba żeby sprawdzić jakieś freerole i okazało się że właśnie na tym roomie czeka na mnie moje 50$ już od 3 tygodni... Zdziwienie moje było ogromne, i tutaj włączyła się moje 2 część paniki, "jezu od 3 tygodni leci mi czas na ugranie bonusa aaa", więc wziąłem sie szybko za grę...


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Gra cz. 1

Standartowo zacząłem od SSS NL 10 bo mniejszego limitu na Mansionie nie ma. Początki wręcz zachęcające na + około 10$, Bankroll wachający się pomiędzy 50-60$, potem stopniowo i pomału gra szła ku lepszemu a co za tym idzie na moim koncie było coraz więcej "zielonych". Ale musiał przyjść moment w którym wszechwiedzący gienius musi znać się lepiej na strtegii od pokerstrategy.com i zaczął wprowadzać ulepszenia i poprawki, takie postępowanie przeprowadziło mnie przez granicę 100$ i nawet doszedłem do 135$.

W tym momeńcie stałem się bogiem Pokera, cudownym dzieckiem, talentem na miarę Mistrza Świata, wszystkowiedzącym geniuszem polegającym na swoim nieomylnym instynkcie w 100%. I co w takich chwilach się dzieje ? Odpowidź jest prostsza niż 2+2x2=6, mianowicie z nieba na ziemię potem z ziemi do piekła a potem jeszcze z piekła do piwnicy szatana gdzie nie powiem co robi.... ale pupa boli :).

Spadając sobie w dół chwytałem się wszyskich najpierw chmur na niebie w postaci powrotu do standartowego sss, ale po takiej przerwie nie pamiętało się za bardzo dlaczego tak a nie inaczej, później nawet zmiana na BSS 2 stoliki która wcześniej przyniosła mi dochów 20$ (FART NA MAXA all'inn z KK przeciw AA, na flopie K i JJ przeciw AK) nie przyniósł oczekiwanych profitów i nadal w dół. Gdzieś na wysokości ziemi znowu powrót do kombinowanego sss z bss i kolejny plaskacz przyjęty na twarz.
W momeńcie kiedy mój Bankroll katastrofalnie uległ zniszczeniu i osiągnął pułam 54$ postanowiłem rzucić POKERA i stwierdziłem że to jest gra nie dla mnie.


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

mała przerwa bo musze zająć się pracą...


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Jako, że jestem nałogowcem internetowym (gram w counter-strika od ponad 8 lat, teraz oczywiście rzadziej, ale zdarza mi się w przerwch między sesjami pokerowymi zdjąć pare głów na serwerkach) i jak w coś zaczne z pasją grać to nie moge skończyć przez pare ładnych lat to jak się domyślacie wróciłem do pokerka bardzo niedługo po jego "rzuceniu" t.j. chyba po 3 dniach :D.

Sztywne SSS to było moje motto kontynuowałnia przygody z pokerkiem. Tym razem starałem się naprawdę zmobilizować i nie robić głupich błędów, których była masa w moim poprzednim graniu. Zacząłem wklejać rozdania na forum itd. Dosyć szybko doszedłem do 90-100$ i zacząłem sie zastanawiać nad zmianą limitu na NL15. Po konsultacjach na forum doszedłem do wniosku, że mając bankroll 103$ spróbuje....

Posunięcie to stało sie strzałem w dziesiątkę, wygrywałem więcej, ugrywałem więcej punktów do bonusa i większe stawki troche spotengowały wydzielanie adrenaliny przy niektóych rozdaniach na początku tego limitu. Miałem 1 kryzys na tym limicie, mianowicie w pewnym momencie dostałem swinga na -7BI, potem 1BI do przodu i znowu 4BI do tyłu. Ale nie zrażając się, wiedząc że moja gra jest w miarę dobra, kontynuowałem moje sss masta :).


damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

Stary ja spadłem z 200$na 20$ i wróciłem;)
I nawet nie zszedłem limit niżej;)wiem glupie


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

jak już się człowiek przyzwyczai do limitu to ciężko jest się przyznać do porażki i wrócić na mniejszy limit.... prawda


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Grając NL 15 już od 150 $ zacząłem sie zastanawiać nad NL 25, ale myślałem sobie "przecież to aż 5$ BI" więc troche poczekam i ugram sobie na obecnym margines błędu żeby mieć zapas w razie początkowych niepowodzeń. Wszedłem na limit NL 25 ze 176$ i adrenalina wzrosła, ale żadnych oporów przed wchodzeniem all'inn o dziwo nie miałem, wierzyłem w słuszność moich decyzji.

Powiększyłem bankroll do 230$ i postanowiłem sobie pograć BSS NL 10.

Następne posty to już ERA NL 10 BSS :)


GL! :)

Pozdrawiam


śmiesznie opisane :)

powodzenia


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

dzięki i nawzajem.

Arsenal przegrał :/


Nawet nic nie mów :/


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

chory - koniec bloga :(