Cześć wszystkim,
Mam na imię Piotrek i będę od czasu do czasu pisał co nieco o moich zmaganiach na PP
Część z was może mnie kojarzyć, bo byłem tutaj coachem za czasów MSS . Ze względu na wygodę większość postów będę pisał na FB, ale postaram się nie zaniedbywać również tego forum.
Poziom na NL200 jest w moim odczuciu bardzo zróżnicowany, jest garstka bardzo dobrych regów z wyższych limitów, którzy grają wszystko, ale jest też dużo słabszych regów, którzy są overaggro i grają bardzo... dziwnie. Z moich wyników jestem generalnie zadowolony, chociaż ostatni miesiąc i początek tego jest dla mnie prawdziwym sprawdzianem pod kątem mindsetu ( -30bi zleciało bardzo szybko). Teraz już jestem na dobrej drodze ku lepszemu. Fishów po tych zmianach z kolejkami przy stolikach jest jakby odrobinę więcej.
Co do mojej gry to dużo pracuje nad nią pod kątem GTO, ostatnio staram się to ograniczać bo nie do końca ma to przełożenie na NL200, ale to jest bardzo rozbudowany temat. Pewnie w oczach niektórych regów mogę callować zbyt dużo
(Pozdrawiam Tegesa, nie gniewaj się)
Obiektywnie i może nieco nieskromnie mówiąc jestem przekonany, że mam umiętności by rozpierdalać nl200-nl400, tylko czasem głowa nie nadąża za umiejętnościami :)) Za dużo kombinowania, za dużo myślenia, przecenianie zawodników. Pewnie wszyscy to znamy. Mój winrate to coś w granicach 4-5bb po tym swingu. Nie jestem zachwycony.
Zapraszam do zadawania pytań i dyskusji na moim profilu FB ->
Wykres z tego miesiąca. Wróciłem do żywych
