nie patrz do cashiera! najgorsze co mozesz robic podczas sesji... zoom jest mega swingowy po co zwiekszac sobie cisnienie.
jak przegrywasz i sprawdzisz - jest zle bo albo zaczniesz odrabiac na siłe i pakowac sie w glupie spoty albo zaczniesz tiltowac i grac jeszcze gorzej, znam malo osob ktore gdy dowiedza sie, ze przegrywaja iles tam BI zaczynaja grac lepiej
jak wygrywasz - i sprawdzisz to czesc czasu grasz potem jeszcze lepiej a część grasz zbyt agresywnie, a gdy potem sprawdzisz jeszcze raz i masz mniej niz ostatnio masz iluzje przegrywania i powrotu do pierwszej sytuacji.
przynajmniej tak to działa u mnie i gdy nie jestem w stanie sie zmusic zeby nie sprawdzac, znaczy, ze nie jestem wystarczajaco skoncentrowany zeby grac.
trzeba grac swoje niezaleznie od wynikow. tak banalne a tak trudne;)
polecam setka game przed sesja.
wrzucaj wiecej rozdan do oceny, imo lepiej na angielskiej sekcji - dostajesz odpowiedz w ponizej godziny.
@shovi zupelnie sie nie zgadzam, zobacz na grafy da warsawa, koles 8tabluje zooma teraz nl50 i nl100, ma probke 500k rozdan z zooma i 500k z regular stolow i na zoomie ma lepszy winrate.
jak ostatnio sprawdzalem 1,5bb/100.
zoom jest imo trudniejszy mindsetowo bo field jest generalnie bardziej agresywny - wieksze swingi, ale z drugiej strony latwiejszy bo nie trzeba az tak dobrze czytac dynamiki co przy graniu na 16 stolach ( odpowiednik hands/hour 4 zoomowych) i tak samo w sobie jest mega wyzwaniem.
fajna rzecz w zoomie jest to, ze mozna sie skupic na biciu autoprofitowych spotow bez obawy ze po 3 orbitach ktos sie nagle dostosuje. a graczy ktorzy sie odwijaja wbrew pozorom latwo wyłapac z tłumu.
plus nie tracisz czasu na dokladanie stołów/ zmienianie, w8 listy itd itp. wiec wiecej czasu przy samej sesji mamy na granie gdzie nie musimy myslec o niczym innym. Tak samo o wiele wieksza wygoda przy przerwach.
życze powodzenia na zoomie!