This is just an introduction
Witam.
Nauczono nas, że w przypadku pierwszych spotkań w dobrym takcie jest przedstawienie swojej osoby, jednak ja przełamując konwenanse nie zrobię tego. Dlaczego? Jak powiedział w pewniej bajce zły zielony ogr "cenię sobie swoją prywatność". Pozostańmy na razie przy tym, że mam 21 lat i pochodzę gdzieś z rejonu tzw. zielonych płuc polski.
Blog
Myśl o założeniu bloga chodziła mi po głowie sporadycznie od jakiegoś czasu (miesiąc, może dłużej) i spotengowała się w tym tygodniu. Tak więc oto jestem.
Tytuł wybrałem kierując się tym, że chciałbym zamieszać tutaj treści różnego rodzaju, niekoniecznie związane z pokerem: sporo muzyki, sport, styl życia, odnośniki do ciekawych artykułów w wersji online jak i namacalnej. Takie są przynajmniej założenia.
Drugim, może mniej znaczącym powodem jest styl moich wypowiedzi pisemnych/ustnych, które cechują się sporym chaosem, niedopowiedzeniami i uzupełnieniami. Być może dzięki pisaniu tego bloga uda mi się to w jakiś sposób opanować.
Forma
Nie chciałbym narzucić sobie żadnej ścisłej formy w jakiej będę prowdzić tego bloga. W każdym bądź razie postaram się każdy ważniejszy wpis rozpoczynać od tytułu w jakiś luźny lub ścisły sposób związany z wpisem. Natchnieniem była anegdota Pyszałka@"Dobre życie"™ podczas ostatniego treningu MTT na temat Adama Sz. i jego motywów przewodnich. Kto był ten wie OCB.
Dzisiejszy tytuł z racji założenia bloga i pierwszego wpisu odnosi się do tytułu pierwszego studyjnego albumu Dj Shadowa (nie będę odmieniał zagranicznych nazw, imion itp.) pt. Endtroducing... . Myślę, że pare osób kojarzy tą osobę, a już na pewno większość z was zna utwór "Organ donor" pochodzący właśnie z tej płyty.
W przyszłych wpisach postaram się umieszczać kawałki na blogu, aby zaoszczędzić wam zbędnych poszukiwań.
Poker
Do polskiej wersji pokerstrategy.com dotarłem jakiś czas temu, wydaje mi się że była to wiosna anno domini 2010. Kapitał startowy przechulałem na stolikach PartyPoker NL2-4. Od tamtego czasu w ruch poszły freeLOLe, aż do pamiętnej wygranej 60 chipsów(!!) i miejsca w Pokerstrategy LoC. Tam udało mi dobrnąć do fazy playoff i zakończyć zmagania na 4 miejscu, przegrywając w HU z TwiceT, inkasując 2,5k chipsów (co nota bene w dalszym ciągu stanowi moją nawiększą wygraną). Po drodze było jeszcze kilka mniejszych wygranych oraz jedna "większa", którą podzieliłem się z użytkownikami w ramach "Naszych pokerowych sukcesów". I tak uzbrojony w oszałamiającą ilość playmoney, z których część oczywiście odrazu wydałem pałętałem się po stolikach cash oraz MTT bez większego celu.
Dopiero pod koniec roku akademickiego 2010/2011 postanowiłem spróbować coś ruszyć z postanowieniem "jeżeli uda mi się zarobić na tym więcej niż przy łopacie w wakacje wtedy pomyślimy". Zakupiłem PT3, ogarnąłem filmiki z MTT, troche własnych przemyśleń plus 900 chipsów wpłacone na PP i tak rozpocząłem moje zmagania gdzieś w połowie czerwca.
Czerwiec - zakończył sie wyraźnym plusem dla mojego rolla, nie było spektakularnych wygranych, za to kilka mniejszych i tak podsumowując wyszedłem 720+/- na plusie.
Lipiec - był znacznie ciekawszym miesiącem, który dał mi namiastkę realii gry MTT. Dopadł mnie downswing i ciężko mi powiedzieć czy była to duża korekta. Średni buyin do granych przeze mnie turków to 4,5 chipsów, a stan konta pod koniec miesiąca po różnych perturbacjach zmniejszył się o ponad 400. Zbawienny okazał się fakt wprowadzenia promocji przez PP "no fee for MTT" co w znacznym stopniu zmniejszyło rozmiar swingu. Całe szczęście w ostatni(!!) dzień lipca udało się urwać i zakończyć
miesiąc dogatszy o lekko ponad 600 chipsów.
Obecnie
Sierpień idzie mi znacznie lepiej niż lipiec, jednak do podsumowania jeszcze kilka dni.
Na dzień dzisiejszy przed rozpoczęciem sesji roll wynosił około 2,8k playmoney.
Sesja obejmuje 8 turków z całkowitym wpisowym 36 chipsów daje około 77 sesji i 600+ średnich buinów przy obecnym rollu. W niedzielę gram 3 turki więcej co daje sumę 55 chipsów.
Więcej szczegółów dotyczących tego co gram i co planuje w kolejnym wpisie bo ten zrobił się cholernie długi i zastanawiam się czy ktoś to w ogóle przeczyta.
Postaram się bardzo także krótko podsumowywać każdą rozegraną sesję oraz przyłożę się do tego aby wpisy były możliwie ciekawe, bo przecież o to tutaj chodzi.
Takie są przynajmniej założenia.
Odrazu chciałbym przeprosić za chaos który może się wkraść do treści oraz błedy wynikające z edycji tekstu wynikające z braku doświadczenia (patrz ilość postów
).




