Przejdź do forum
Cry me a river [NL2...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Cry me a river [NL25SH/MicroMTT]

160 Posty
23 Użytkownicy
3 Reakcje
4,998 Wyświetlenia
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Polaczki Cebulaczki Venice Destination 888 Event.

Siema! Jak obiecałem, tak też robie, mała fotorelacje z 888 Eventu z Wenecji. Easy fieldy, darmoszka po całości, piękne miasto i Latte zamiast Caffe Latte. Czyli Polaki cebulaki w Wenecji.

Jednym z założonych celów noworocznych było zagranie jakiegos większego eventu live. Cel ten spełniłem dzięki wygraniu satelitki(pare postów wyżej). A jak było w samej Wenecji? :pcuser:

W podróż do Wenecji wybraliśmy się w 3 osoby. Brat który miał zakwaterowanie normalnie i kumpel który wziął wariancyjnego spota z tripem bez lokum do spania. W podróż wybraliśmy się autokarem, ogólnie nie polecam - chyba lepiej dopłacić już te 300zł i polecieć samolotem, bo jednak 18 godzin w autokarze to dość męcząca podróż. I tak oto ruszyliśmy do Wenecji start 09.04 godzina 13. Około godziny 19 dojechaliśmy do Gliwic gdzie przesiadaliśmy się w autobus jadący prosto do Włoch. Na stacji spotkaliśmy innych polaków również jadących na Wenecje tj. cyfrowywafel(z kumplem) oraz Marinhos. Z cyfrowym byliśmy ustawieni, natomiast Marinhos podstepna bestia podsłuchwiał nasze rozmowy i z kontekstu wywnioskował, że wybieramy się na ten sam event.

10.04 około godziny 10 zawitaliśmy do Wenecji a właściwie Mestre Wenecja. Wenecja przywitała nas piękną pogodą ok. 20 stopni i słonecznie oraz niezbyt ciekawym widokiem
, ale nie mogło to nas zrażać wszak wiadomo, że Wenecja jest jednym z pięknijszych turystycznie miast. Nie zatrzymywaliśmy się w Mestre za wiele i popędziliśmy pociągiem 9km w kierunku właściwej Wenecji. (tutaj specjalne podziękowania dla kolegi Pawła, jego perfecto włoski pozwolił nam ustalić najbardziej dogodną możliwość dotarcia do samej Wenecji).

(...)


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Part 1

Po przebrnięciu 9 km z Mestre zafascynowani pięknymi oddalonymi widokami i fajną pogodą docieramy do tej właściwej Wenecji. Takim widokiem przywitała nas ta właściwa Wenecja.

Na pierwszy rzut oka, wierzcie mi robi to wszystko wrażenie. Cala infrastruktura, wodne tramwaje oraz gondole. A tłumy ludzi wszystkich narodowości to coś co uderzało najbardziej. Tutaj też musieliśmy z pozostałymi graczami rozstać się, z uwagi na inne zakwaterowanie w Wenecji. My zaś udaliśmy sie do Giovanelli Pallazzo ****. Tutaj czekał nas jednak mały zonk, pomimo, iż nie mieliśmy kłopotów z zakwaterowaniem i wciśnieciem na trzeciego (na darmoszke) naszego kumpla, to Włosi przewidzieli chyba polaczkow cebulaczków i dostaliśmy ostatni pokój na samym poddaszu z małym oknem i dużym królewskim łożem. Nie rozwodziliśmy się tym jednak i po ogarnieciu siebie samych udaliśmy się na mała przechadzkę po Wenecji.


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Part 2

Po małej przechadzcce po Wenecji nadszedł czas na małą kimke i wypoczynek gdyż o 18 zaczynał się "welcome 888 event and coctail party". Na Event wejscie mieli wszyscy gracze którzy wygrali wejściówki online wraz z osobami. A Event otwierali 888 Crew. Na miejsce przybywamy jako jedni z pierwszych. Na miejscu jednak jest już kilku ruskich i ukrainców. Mili ludzie, tylko troche dużo piją ;-)). Ja dostaje pamiątkowe gadżety, plecak, koszulke, karty i przypinki 888. Gdyż te barwy będziemy reprezentować podczas turnieju w Weneckim kasynie. Nie było problemów z wkręceniem kumpla na coctail a Diego, będący jednym z managerów 888 wpuszczając go na teren coctail party przywitał go słowami "You are the part of the familly 888 now too". Prze typ.

Samo Coctail party przebywało w luźnej atmosferze, gdzie można było poznać się z innymi farciarzami, władzami 888 którzy chętnie rozmawiali z graczami. Na coctailu spotkaliśmy również ostatniego polaka, golfiarza, który podobnie jak my wyruszał z Rzeszowa.

Welcome event, przemówienie. Po prawej na topie widać Mariana i wafla.

W czasie trwania coctailu, doszła do nas informacja o możliwości grania freerolla sat (25E dla kasyna) z 10 ticketami gtd do main eventu za 550$. Lekko oszolomieni smakiem musujących winek i wódki stwierdziliśmy, że pójdziemy do kasyna shotnąć satke. Ja w przypadku wygrania mógłbym dać ją bratu. Jak pomyśleliśmy, tak zrobiliśmy. Szybka rejestracja około godziny 20stej. Turek był rozgrywany w strukturze 15k na start,blidny 50/100, 15min. Także dosyć turbo jak na turek live. Ja potraktowałem to jako obycie się z krupierami i zachowaniem przy stole. Do tego stwierdziłem, że do ME podejde pewniej. W satce zagrało aż 130 os, pula ticketów jednak nie wzrosła. Sam skończyłem daleko, gdzieś na 4 poziomie blindów. Repushując 99 vs utg open wloskiego fisha. Przy blindach 200/400 poszedł open 2k z utg, ja mając 6,5k pushnąłem i nadziałem się na TT. Miło było widzieć jakieś 5xy, luźne stakoffy itp. bo to napawało przed ME. Brat odpadł gdzies koło 50 miejsca po wcześniejszym deepku. Kolega zaś(non poker) zaliczył fajnego runa, trafiając na poczatku AA v KK v AK dość się nabudował. Ale brak doświadczenia sprawił, że zakończył turneij na 27 miejscu.

I tak minął 1 dzień w Wenecji. Bardzo inensywny dzień.


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Part 3
Nadszedł dzień drugi w Wenecji, dzień ME czyli dla mnie głowna atrakcja. Zagrać turek który znacznie 50x przegracza AV bi online to już coś :). Po wczesniejszym zwiedzaniu placu św. Marka i spacerze po Wenecji do ME przystąpiłem ze dość dużym spokojem, wiedziałem, że mam nad włochami edga, do tego sporo graczy z eliminacji to byli dziadki, którzy bądź co bądź byli słabi. W fieldzie nie brakowało też dobrych graczy, szczególnie z teamu888. W fieldzie grali również osoby z teamu888pro Sofia Lovgren, Xuan Liu, Shane Warne, Bruno Kawauti czy finalista jakiegos wsopa Marcelis Brumhellis czy jak mu było:).

Let's get this party started

25k na start, 30min blindy, 50/100.

Stolik trafił mi się odziwo dość solidny. Tylko dwóch włochów w tym jeden agrro reg, drugi dziadek fish. Jeden reg z Węgier, Starsza Pani fishka gdize l/c 66 i później cc 3 streety agro rega z setem na suchym boardzie( ten złapał 2 pary), młody rusek i bliżej nie zidentyfikowany gracz, poprostu stasze capisko:). Poczatek miałem trochę cieżki, ale postanowiłem nie wdawać się w ciężkie spoty na poczatku i poczekać na karte z uwagi, że tych slabszych miałem niestety po lewej. I tak po około godzinie gry zagrałem 2 rozdania, taki ochłap dostawałem. Jednak później przysiadł się kolejny kolega z mafii sycylijskiej. Który przy blindach 100/200 rozpoczął swoją przygode z ME. odrazu, mnie zaciekawił gdyż w pierwszej ręce z utg podbijał do 1,5k. Mówie oooo tak, cmon one time ;). Druga reka kolega ponownie otwiera tym razem min raisem, dostaje 3bet do 1,5. I gra call, później tez gra 2streety calla by zobaczyć sd. Reka włocha 65 :heart: :heart:, na boardzie 254T8 rainbow wygrywa sd. Mówie oby tak dalej. Ogolnie po wejściu na stoł rozegrał 7/7 rąk wiekszość raisowal, r/c 3bety i sam 3betował. Miał tez jednego stackoffa na ok 80bb eff , jego TT były silniejsze vs utg open dziadka 99. Akcja 3bet, 4bet shove na 80bb z utg - > call. :why: :why: Nabudowany włoch kontynuwał agresje, aż w końcu i ja wyczekałem swoją okazje. Wtedy w staku miałem jakos ~33k. Ja CO open z TT 620, dostaje insta 3bet od włocha do 3600. Mam ponad 100bb eff i co tu robić. Wiedziałem, że w jego przypadku anytwo wchodzi w gre. Ja zdecydowałem się na 4bet do 7200, wtedy zaczął coś juz grymasić. Obejrzeliśmy flop 2 :club:3 :heart:5 :diamond: i do puli ok 16k~ daje beta 4k, ten odpowiada snap postawieniem mnie na allinie, ja snapuje to. Włoch pokazuje A6 :yaoming : :yaoming : :coolface:. Turn to T co ogranicza go do gsa, ten jednak nie spada i mamy pierwszy DU.

Niestety po paru rozdaniach więcej stolik mi się posypał bo już ostatni do rozpadu byliśmy, później jeszcze raz po 10 rekach rozpadł mi się stolik, aż na trafiłem na stol gdzie zagościłem troche dłużej. Ciekawy egzotyczny stolik mi się trafił, ukrainiec, brytyjski pimpong, szwedka z teamu 888 Sofia Lovgren i paru no nejmów. Ten stolik tez jednak długo nie wytrzymał a na kolejnym gdzie trafiłem przywitał mnie shorcony golfiarz który niestety kilka rąk później opadł. Ja jako 2nd cl na stole, uchodziłem za agrro gracza, miałem jakieś 3bet sqzy, 3bety, ale tylko dlatego, że trafiałem jakies 99/AK. Dzień pierwszy po solidnej gierce zakończyłem na 7 miejscu gdzie do drugiego dnia przechodziło tylko 54 graczy.


Odpowiedz
Cytat
stekubuk
Dołączył: 29.04.2012
Oldschool Grinder

Wincyj! :pcuser:


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Part 4

Jedziemy, dalej. Widzę, że Steku dołączył do czytania. Graj następne satki do takich eventów bo warto :).

Do dnia drugiego ME, przystąpiłem jak w poscie wyżej. Dostałem nowy stolik na moje nieszczęscie bo tamten jakoś bardziej mi odpowiadał. Na stoliku trafiłem na Bruna(ktorego przy stole oznaczyłem praktycznie snapem jako reg, a że jest z teamu 888 to dowiedziałem się dopiero chwileczkę temu..) Na stoliku trafiam tez Mariana, który wraz ze mną jest jedynym polakiem pozostałym na placu boju. Od początku rysuje jakiś sobie agro image. W miedzy czasie przychodzi kolega włoch z rozdania z TT i mam nad nim pozycje. Był nabudowany gdzieś w okolice 100k~ jak on to zróbił tego nie wiem. Ale z Mp otwiera Marianno. Blidny jakoś 1000/2000. Więc open do 4000k, fish włoski robi mu 3beta do 12k, Mariano myśli, żyłka na ręce mało co mu nie pierdolnie, ale decyduje się na 3beta do około ~24k, fish calluje(!) w staku jakoś już 50-60k. Flop spada jakiś niski, obaj x/x. Turn jakaś T nic nie uzupełniająca Mariano 20k, żeby na blankowanm riverze wsunąc reszte stacka. Mariano pokazuje oczywiscie rakiety (ez read mate :D :D, you know) Italiano murano 58s. Złapał 3 pare i cd do rivera za swojego allina zrobił we 4betowanej puli, nh oby więcej takich :).

Z jednej strony dobrze, bo nabudował się Mariano do ok. 100k, z drugie jstrony, straciłem fajnego fisha z prawej i pozostał tylko Wegierski reg z pierwszego stolika i Bruno. No nic jedziemy dalej.

Pare rąk później blidny 1300/2600. Bruno utg open 5400, ja 3bet btn 11k z KJ i dostaje 4beta od Mariana. Skłamałem przy stole z JJ dla imgu ;). Musiałeś mieć jak otwierałem? :deadhappy:

Nie poddawałem się mimo to, robiłem standard openy A9 z mp, 3bet znowu od Mariana. Open z 88 z CO znowu 3bet od solidnego włocha. Mówie 3betują mnie bo myślą, że otwieram shit, pokazałem te 88 i zrzuciłem. Gość pokazał Asa, przyznając się, że mieliśmy flipka. Z ciekawostek dodam, że za trafienie fulla 888 over xx dostawało się nagrodę. Ta chyba jednak nie padła. Pare rozdań blindy up, ja skracam się po tych open/foldach do ok 65k. Dostaję 88 na CO otwieram ponownie, blidny 1500/3000, open 6200. Dostaje 3beta 22k z BB od Włocha(80k) pasywnego na którego miałem jakieś tellsy. Jak nie miał patrzył spokojnie w żetony na środku. I teraz zasada jest taka. FISH zawsze ma, zwłaszcza jeśli daje dużo i bez pozycji. Dodatkowo błądził wzrokiem. Im dłużej analizuję tą rekę tym coraz pewniejszy jestem, żę ejst to fold. Zgubił mnie tylko ten duży sizing, chcacy powiedzieć, że miał tam moze AK/AQ.. Było blisko wjazdu blindów 2k/4k i po tanku 3 minutowym shovnałem to z nadzieją na magic 8, na magic 888 evencie. Niestety 88mki okazały się bardzo daleko na QQ fisha. Board nie pomógł i pomimo pochwał dobrej gry odpadam 42.

W miedzy czasie trzeba wyrazić tu też wyrazy współczucia dla Mariana, który gdzieś ponownie 3betował mój open z utg jak sie okazało z KK, ten włoski fish wrzucił mu 50k chipsów 4bet, ja fold A9, Mariano call. Niestety rigged river As dał fishowi DU, który później wyrzuca mnie jak wyżej.
Szkoda, bo miałem avg stack, fajny image 15 miejsc kasa. Jednak nie tym razem.
Pozostało upić się porządnie poraz pierwszy i kibicować Marianowi. Który niestety skrócił się na jakims spocie a poźniej na 8bb reshovnał KQ które okazało sie za słabe KJ CLa. Shit Happen mate thoo. Finished 21.

Zebrałem natomiast sporą dawke doświadczenia. Granie tego turasa nic mnie nie sparaliżowalo, grałem fajnego pokera. No nic, na pierwszym turku event sie nie kończy. Mamy jeszcze 2 dni wycieczki po Wenecji, sporą dawke THE MOST EXPENSIVE VINE LAMBRUSCO 1,5L - 3E. I ciągle przygodę zycia :challenge.


Odpowiedz
Cytat

pieeeknie!!! nastepnym razem jade z Toba ;D


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Part 5.

Po odpadnieciu i ochłonieciu, wraz z moim drink teamem udaliśmy się do pobliskiego Billa market, gdzie zaopatrzyliśmy się w 6x 1,5L najtanszego wina ( wszystkim wkręcaliśmy - the most expensive vine in Venice) i rozpoczeliśmy tango milonga przed kasynem:D.

Pili z nami managerowie, gracze z Holandii, Austrii, Niemiec, Urugwaju, Rosji. Ogólnie smietanka a na ostatni dzień zyskaliśmy przydomki polish drink team i crazy polish guys :D.

Kilka fot z tegoż eventu.

Ostatniego dnia czekała nas jeszcze wycieczka wynajętym stateczkiem na wyspe Murano, podczas rejsu mogliśmy posmakować owoców morza, wina musującego i innych przystawek. Sam rejs i zwiedzanie boring troszkę.

Na koniec kilka bonusowych fot i filmików. + jesli ktoś chce troszke smiechu z Wenecji, polecam murzynów z podróbkami włoskich toreb.

I tak o to zakończyła się przygoda w Wenecji. Naprawde swietny czas, świetni ludzie. I to wszystko za całe 3$. A ja? A ja wracam do grindu online i jesli tylko będę miał okazje wybrać sie na taki event, będę na pewno :). A ze swoich źrodeł wiem, że na 888mkach mają w niedalekiej przyszlości wprowadzić zmiany. M.in. deale w turniejach. Dzieki wszystkim polaczki cebulaczki za wspólnie spędzony czas. Do następnego i z fartem :fuckyeah.


Odpowiedz
Cytat
MuskTfujWruk
Dołączył: 11.12.2009
Oldschool Grinder

wozisz sie po swiecie !! Tak 3mac :fuckyeah


Odpowiedz
Cytat
milsari
Dołączył: 18.05.2011
PokerStrategist

Fajna relacja :)
DILE na pszemku :thinking:


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Dzięki za ciepłe słowa. Nastepny taki event we wrześniu, miejsca jeszcze nie ma. Ale będzie dużo value to na pewno :).

Dorzucam jeszcze pare fot:).


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Powoli wypływają fotki z Wenecji ;). Dodajemy jeszcze jedno na pamiątke.

Włoch twój przyjaciel, z Mariano w akcji :).

I jo przy stole :).


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Rozegrałem pierwszą sesje mtt od czasu powrótu z Wenecji. Niestety melanże przeszkadzają w grze. Wziałem pare godzinek u kocura Rzeszowkiego, niestety nicka jeszcze nie moge zdradzić, ale po pierwszej sesji jestem mega zadowolony. Mało, że shipnelismy to i pare leaków czarno na białym.

Także bonus:

A już niedługo i majówka i juwenalia i kiedy tu pograć :).

Także pod te juwenalia.


Odpowiedz
Cytat
Najczarniejszy
Dołączył: 19.12.2010
Oldschool Grinder

:milord:


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Wrzuce jeszcze jakieś fajne ;)).

Pacific, $1.80 Buy-in (150/300 blinds, 30 ante) No Limit Hold'em Tournament, 8 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.

SB: 17,728 (59.1 bb)
BB: 17,229 (57.4 bb)
UTG+2: 27,110 (90.4 bb)
MP1: 3,545 (11.8 bb)
MP2: 13,285 (44.3 bb)
Hero (MP3): 5,355 (17.9 bb)
CO: 7,774 (25.9 bb)
BTN: 6,061 (20.2 bb)

Preflop: Hero is MP3 with A A
2 folds, MP2 raises to 600, Hero raises to 1,155, 2 folds, SB raises to 17,698 and is all-in, 2 folds, Hero calls 4,170 and is all-in

Flop: (11,790) K 5 J (2 players, 2 are all-in)
Turn: (11,790) 2 (2 players, 2 are all-in)
River: (11,790) 6 (2 players, 2 are all-in)

Results:

Spoiler

11,790 pot
Final Board: K 5 J 2 6
SB showed 6 J and won 11,790 (6,435 net)
Hero showed A A and lost (-5,355 net)

Tu ma gość IZI JAM z any two, ale moge się mylić. WP SIR :).

I tutaj ręka z FT. Przydałby się komentarz kogoś ogranego. Co stało się tutaj?!

Pacific, $10 Buy-in (1,500/3,000 blinds, 300 ante) No Limit Hold'em Tournament, 7 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.

MP3: 37,050 (12.4 bb)
CO: 109,740 (36.6 bb)
BTN: 46,086 (15.4 bb)
SB: 65,324 (21.8 bb)
BB: 26,063 (8.7 bb)
MP1: 145,644 (48.5 bb)
Hero (MP2): 89,093 (29.7 bb)

Preflop: Hero is MP2 with Q Q
MP1 raises to 8,500, 6 folds

Results:

Spoiler

9,600 pot
MP1 mucked and won 9,600 (6,300 net)


Odpowiedz
Cytat
stekubuk
Dołączył: 29.04.2012
Oldschool Grinder

No ale staty jakieś? :thinking:
raise do 25k/broke :pcuser:


Odpowiedz
Cytat
persii
Dołączył: 12.11.2009
PokerStrategist

call fajny


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

Ogólnie to miałobyć wszystko tutaj, ale tak intensywnie kminiliśmy z trenejro, że timebank się skończył haha. Ogólnie fold słaby i już pluliśmy w mordzie a po foldach od innych poprostu gość miał AA i na tym poprzestańmy hehe :).


Odpowiedz
Cytat
debesciak69
Dołączył: 25.03.2011
Oldschool Grinder

dobra przyznaje się to ja trenuje nową bestie :pokerface:

ale słyszałem, że oferowanie prywatnych treningów nie będąc trenerem pokerstrategy jest niezgodne z regulaminem :(


Odpowiedz
Cytat
blejk8e Autor wątku
blejk8e
Dołączył: 28.02.2011
Oldschool Grinder

To w takim razie oficjalnie juz dzieki za coaching ;). A do bestii do jeszcze daleeeeka, dlugaa i kreta droga. Ale będziem walczyc. Przecież tu nikt nie oferuje treningów :) :truestory:.

Dziś tu będzie shipek albo jakiś good fold z QQ na ft ;).


Odpowiedz
Cytat