Przejdź do forum
Counting Stars... M...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Counting Stars... MTT i 180T

15 Posty
6 Użytkownicy
8 Reakcje
735 Wyświetlenia
Besus
Dołączył: 25.12.2009
PokerStrategist

Witam na moim blogu.

Zawsze chciałem napisać te cztery słowa i w końcu nadszedł moment, w którym postanowiłem to zrobić.
Na początek kilka zdań o sobie. Jestem Bartek i mam 28 lat. W pokera gram od 6-7 lat.

Swoją przygodę z dwoma kartami zaczynałem podczas przypadkowej gierki live w trakcie pijackiej eskapady z paczką znajomych. Kumpel zabrał na wyjazd żetony, tanią matę do gry z marketu oraz powlekane plastikiem karty. No i zagraliśmy z chłopakami kilka razy na tym wyjeździe - wtedy też złapałem bakcyla. Po powrocie były pierwsze próby online - freerolle na krzakach, gównoturki na ipoker, złote czasy FTP... łezka się w oku kręci na wspomnienie dawnych lat ;) Z tamtymi znajomymi ciągle grywam regularnie live, jednak żaden z nich nigdy nie wziął się za pokera na poważnie. Ja natomiast tak. Wrodzona ambicja i chęć rywalizacji sprawiły, że chciałem grać tak, aby wygrywać. Po ugraniu kilku miedziaków we freerollach próbowałem grywać Sit&Go jednostołowe. Wspinałem się po limitach, naukę czerpiąc praktycznie wyłącznie z filmików i pracy z SNG Wizardem. Przez długi okres czasu grałem te gierki na stawkach do 100$ włącznie i można powiedzieć, że zjadłem na nich zęby. Brak wizji rozwoju (a wręcz perspektywa śmierci tej odmiany) sprawił jednak, że w końcu postanowiłem je porzucić na rzecz czegoś, co pasjonowało mnie od zawsze i gwarantuje w moim mniemaniu stałą obecność fishy - na rzecz turniejów MTT.

Nigdy nie grałem w pełni profesjonalnie, zawsze traktowałem pokera jako dodatkowe źródło dochodów. Podczas studiowania dawało to fajną niezależność finansową. Aktualnie jestem 3 lata po studiach i pracuję w korpo. Mniej więcej półtora roku temu postanowiłem, że swoją grę w pokera wniosę na wyższy poziom niż dotychczas. Stało się to za sprawą filmów mindsetowych Lecharumskiego, za nagranie których jestem mu ogromnie wdzięczny. Dzięki nim wprowadziłem mnóstwo świetnych zmian w organizacji swojej gry. Wtedy także wykupiłem coaching u jednego z trenerów PS i zabrałem się na poważnie za naukę gry w 180-tkach turbo oraz MTT. Czuję, że ostatnie półtora roku, spędzone na regularnej pracy nad grą rozwinęły mnie pokerowo bardziej niż wcześniejsze 5 lat czutki i tiltowania. A na pewno jest to prawdą w kontekście MTT.

Aktualnie gram wszystkie stawki 180-tek oraz turnieje MTT do 33$ włącznie, z shotami na 55$ i 75$. W bankrollu około 9k$. Gram na Starsach oraz od niedawna także na iPoker oraz 888.

Co mnie skłoniło do założenia bloga? Otóż zmagam się ostatnio z długotrwałym okresem posuchy w MTT i zauważyłem, że wkradł się w moją grę tilt, który sądziłem, że już wypleniłem na dobre. Niestety coraz mocniej frustruje mnie brak wyników i poczucie stania w miejscu od długiego czasu, związane ze stagnacją poziomu rolla. Mam nadzieję, że blog ten pomoże mi przestawić moje priorytety na właściwe tory i zachować dyscyplinę konieczną do tego, aby ten rok stał się przełomowym w mojej karierze pokerowej.

Cele na 2016 rok: 1000h rejestrowania do turniejów i 360 h nauki. Wychodzi około 85h gierek miesięcznie i 30 h nauki. Dodatkowo chcę pojechać na ewentualny festiwal w Pardubicach i ostro go przygrindować. Celów finansowych oficjalnie nie ustanawiam, ale niestety ciągle mam gdzieś z tyłu głowy oczekiwania finansowe. Mam nadzieję że uda się je w pewnym stopniu niedługo zwalczyć lub zaspokoić.

Preferowanie, oczywiście, zaspokoić ;)

Na koniec tego przydługiego wstępu piosenka, której blog zawdzięcza nazwę. Doskonale pasuje do moich obecnych zmagań z byciem results oriented oraz zawsze aktualnych marzeń o regularnym graniu highstakes MTT...

Pozdro!


Odpowiedz
Cytat
14 odpowiedzi
TheBluffPL
Dołączył: 23.05.2009
Elite Grinder

Napisane przez Besus
Po ugraniu kilku miedziaków we freerollach próbowałem grywać Sit&Go jednoosobowe.

i jak Ci szło Bartas w tych jednoosobowych sng, ogrywałeś sam siebie czy jak to wyglądało? :thinking:

polecam tego bloka, Besus na żywo nie przynudza tak jak tutaj, ale na pewno się rozkręci ;)
GL!


Odpowiedz
Cytat
Besus Autor wątku
Besus
Dołączył: 25.12.2009
PokerStrategist

Napisane przez TheBluffPL

Napisane przez Besus
Po ugraniu kilku miedziaków we freerollach próbowałem grywać Sit&Go jednoosobowe.

i jak Ci szło Bartas w tych jednoosobowych sng, ogrywałeś sam siebie czy jak to wyglądało? :thinking:

No powiem Ci, że na początku był mega niski poziom w tych sitkach, ale w miarę jak się edukowałem to rósł i rósł :f_cry:
Pod koniec już nie byłem w stanie ani razu się wyblefować :f_frown:


Odpowiedz
Cytat
Besus Autor wątku
Besus
Dołączył: 25.12.2009
PokerStrategist

Wczoraj grałem pierwszą sesję od momentu założenia bloka, pełen nadziei na jego cudowne działanie i muszę przyznać, że... Dawno tak nie stiltowałem.

Wczoraj wyszedł mi za to kozacko warmup przed sesją. Udało mi się mimo napiętego planu dnia:
- zdrzemnąć 20 min po powrocie z pracy,
- Zjeść zdrowy lekki posiłek godzinę przed sesją,
- poćwiczyć pół godziny, słuchając motywującej mnie muzyki,
- pełnym motywacji zasiąść do sesji ze świeżym umysłem.

Pozostał świeży przez 30 minut, po których grałem już na tilcie. :f_mad:

Zauważyłem, że źle na mnie działa miksowanie stawek, odpadnięcie wcześnie z kilku najdroższych turniejów sesji niesamowicie mnie tiltuje i mam wrażenie, że te mniejsze, które ciągle gram, to tylko takie "fillery" - nie przykładam do nich należytej uwagi. Ktoś miał może podobny problem? Jak sobie z tym radzić gdy spora rozpiętość buyinów jest nieunikniona?

Plusy:
- udana rozgrzewka przed sesją
- Mimo wszystko niewielki minus z tej sesji
- Zaliczony pierwszy FT w MTT na starsach od naprawdę, naprawdę długiego czasu (traktuję to jako dobry znak, klątwa semi-ft została przełamana :D)

Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Nastrój przed kolejną sesją - chujowy, ale bojowy! :f_cool:

Plan na jutro - zero tiltu.


Odpowiedz
Cytat
grisza1989
Dołączył: 20.01.2009
PokerStrategist

Trzeba nauczyć się cieszyć z tych małych wygranych. Jak to zrobić? Przypomnij sobie ile razy te małe szipy ratowały Ci sesje (zakładam, że miałeś tak nie raz) i zaczniesz może je jakoś bardziej doceniać. Regularność i nawet jakieś mniejsze wygrane budują nasze morale i pomagają utrzymać mindset w lepszej formie. Nie ma nieważnych turniejów!


Odpowiedz
Cytat
koziol1990
Dołączył: 09.01.2010
Elite Grinder

Jak tam obecny poziom na 180tkach? Grałem je kiedyś ale po wejściu spinów odniosłem wrażenie, że zostali tam sami regularsi. Przerzuciłem się więc na same MTT na na różnych roomach i to była jedna z lepszych decyzji więc polecam :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
Besus Autor wątku
Besus
Dołączył: 25.12.2009
PokerStrategist

Ja obecnie odpalam 180-tki przez ostatnie 2-3 h sesji tylko, wczesniej MTT na 888, WH i starsach. Myślę nad dorzuceniem FTP do rozpiski - polecacie czy poziom po przejęciu przez Amayę zbliżony do starsów? Co do poziomu na 180-tkach - lekko nie jest, kokosów nie ma, ale da się wygrywać. W zeszłym roku miałem ROI na poziomie:

2,50$ - ROI 27,5% sample 1492
8$ - ROI 26,4% sample 3066
15$ - ROI 5,92% sample 2512
35$ - ROI 60% sample 352 (:f_rolleyes:)
60$ - ROI -79% sample 36 (:f_mad:)
3,50$+R - ciężko powiedzieć, bo HM źle zlicza rebuye, ale kumpel mi to sprawdzał na sharku i mówił że trochę ponad 20% ROI na sample 2172

Regów jest bardzo dużo, to prawda, ale większość z nich ma mniejsze lub większe leaki. Bardzo popularnym jest całkowite ignorowanie ICM-a na FT... No ale faktem jest, że spiny dały się we znaki graczom 180-tek. Np. stawek 60$ już nie ma w lobby w ogóle, nawet w niedzielę się nie odpalają :f_cry:


Odpowiedz
Cytat
Besus Autor wątku
Besus
Dołączył: 25.12.2009
PokerStrategist

Update z frontu - wczoraj weszła świetna sesja, co prawda wynik na minus ale mindsetowo było idealnie i udało się utrzymać A-game :) Dzięki za rady Grisza, są naprawdę pomocne. Dla mnie dobrze jeszcze działa ostatnio taki trik - w momencie gdy zaczynam czuć lekki tilt staram się intensywnie myśleć o tym, że poker to gra minimalnych przewag i nawet lekkie odejscie od A-game to oddawanie pieniędzy rywalom. Dosłownie powtarzam sobie to zdanie w głowie. Wyobrażam sobie przy tym, że wszyscy gracze grają tak samo dobrze, i tylko ten, kto nie będzie tiltował, będzie w stanie wygrać w ogóle cokolwiek.

Dla mnie to działa całkiem nieźle - stawiam sobie ultimatum - albo tiltuję i przegrywam, albo nie tiltuję i wygrywam. Zdecydowanie działa to bardziej motywująco niż: albo nie tiltuję i wygrywam, albo tiltuję i wygrywam mniej/jestem na zero.


Odpowiedz
Cytat
koziol1990
Dołączył: 09.01.2010
Elite Grinder

Poziom na FullTilcie moim zdaniem jak na starsach tyle, że field tragiczny i graczy rekreacyjnych coraz mniej. Niedługo FTOPSY wiec pewnie troche większy ruch sie zrobi. Ogónie porównując fulltilta do ósemek czy ipokera to nie ma porównania :f_grin:


Odpowiedz
Cytat
pawellloo
Dołączył: 30.01.2014
PokerStrategist

. :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
HandOnFire
Dołączył: 01.01.2009
BlackMember

tez klikam 180tki , powodzenia i do zobaczenia na stolach ;)


Odpowiedz
Cytat
Besus Autor wątku
Besus
Dołączył: 25.12.2009
PokerStrategist

Kilka sesji za mną, nic większego nie siadło, ale widać shipa na horyzoncie...

Najważniejsze, że mindsetowo jest coraz lepiej :f_pleased: W tym tygodniu jeszcze 3 sesje, nie ma opieralańja się!


Odpowiedz
Cytat
Besus Autor wątku
Besus
Dołączył: 25.12.2009
PokerStrategist

Kilka lepszych i gorszych mindsetowo sesji za mną, w tym dzisiejsza i niestety ale ciągle mam zbyt duże oczekiwania i głód wyników. Dzisiaj kilka rozczarowujących FT/semi-FT i generalnie sesja na spory minus. Nie grałem A-game przez skumulowany tilt, z którym wciąż nie potrafię sobie poradzić. Spadłem z rollem do poziomu około 7k$, jest to dla mnie już mało komfortowa wielkość (około 300 ABI) i zastanawiam się czy nie obciąć trochę najdroższych turków przy kolejnych sesjach...

Ogólnie czuję dość silne wypalenie emocjonalne, na szczęście w weekend wyjeżdżam z narzeczoną i trochę odpocznę od dwóch kart w końcu. Ta przerwa na pewno dobrze mi zrobi :f_pleased:

W dodatku Skrill mam "tymczasowo zablokowany" i czekam na odpowiedź supportu.. Obsrałbym się na pewno, gdyby nie to, że sporo takich przypadków ludzie zgłaszali na forum ostatnio :f_mad:

JUTRO MA BYĆ SOLIDNA, SPOKOJNA SESJA - jeśli stiltuję, przekażę pierwszej osobie która się zgłosi 10$ (chwytam się już brzytwy, jak widać :f_o:)


Odpowiedz
Cytat
TheBluffPL
Dołączył: 23.05.2009
Elite Grinder

ship it to mama :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
Besus Autor wątku
Besus
Dołączył: 25.12.2009
PokerStrategist

Dawno nic tu nie pisałem, więc pora na mały update:

Shipa nie było niestety, był za to dalszy zjazd i w pewnym momencie trzeba było to przerwać ze względu na słabnący mindset :P Przełknąłem dumę, zakasałem rękawy i aktualnie będę odbudowywał rolla na MTT SNG. Póki co idzie całkiem kozacko, jest motywacja do gry i wyniki w końcu jakieś w miarę spoko :)

Gram wyłącznie SNG do końca Maja lub do momentu zbudowania rolla do poziomu 15k$... dużo? całkiem dużo, ale aktualnie czuję, że taki zapas jest mi potrzebny, by utrzymać A-game w MTT-kach, także...

Budujemy Rolla, WML :f_drink:


Odpowiedz
Cytat