"Idą goście. Drzwi! Otwórzcie się na oścież!"
Serwus!
Gminna wieść niesie, że nie istniejesz, jeśli nie posiadasz bloga. Cóż..
Chyba prawda li to, patrząc na moje ostatnie wyniki.. Bez bloga, egzystowałem sobie tak na wpół materialnie i to sprawiało, że pieniążki (jakże fizyczne i stałe), przepływały przeze mnie swobodnie niczym przez gąbke. Niby trochę się do mnie przyklejało, ale większość zatrzymywała się tylko na chwilę, by pokazać, że są gdzieś tam dostępne, a następnie odpływały siną w dal do innych, bardziej ich godnych ludzi.
Ten blog ma to zmienić.
Na wstępie wypada się przedstawić. Spoko. Tylko jeden akapicik, więc jak kogoś nie interesuje, to uprasza się o przejście niżej, ku następnemu.
Mam na imię Maciej, 25 wiosen na karku.
Normalnie, na codzień odcinam kupony od interesu rodziców (spory koncern energetyczny, do tego sieć myjni w kraju i za granicą), by w nocy zmienić się w postrach fiszów i innych przeciętnych pokerzystów....zaraz..zaraz..WRÓĆĆĆĆ !! ..to nie tak..
Na co dzień produkuje...wielkie puszki. Takie stalowe..Wysyłamy je potem w świat, do ludzi spragnionych wielkich puszek. Bardzo wzniosłe i interesujące zajęcie zaiste.. Wieczorami trwonie dolary na stołach pokerowych ku uciesze fiszów i innych przeciętnych pokerzystów.
"wzruszyła mnie Twoja historyja"
Zarejestrowałem się i dostałem 50$ startowych od Was chyba z rok temu. Trochę pograłem, poprzegrywałem i zrobiłem sobie przerwe na ponad pół roku. Potem wróciłem z silnym postanowieniem poprawy. Grałem na Titanie różne odmiany pokera, zrobiłem z tego 90$ i wypłaciłem. Dołożyłem 60 i jakiś miesiąc temu przelałem 150$ na P*. To był mój bankroll. Był..
Grałem na początku FL, ale każda sesja kończyła się stratą kilkunastu dolarów. Potem turnieje i początkowe sukcesy, potem zastój i w końcu lot w dół. W desperacji wskoczyłem na NL i to samo. Odkułem sie kilkadziesiąt dolarów, by w przeciągu dwóch dni zjechać do:
68$
Zgroza, strach i zgrzytanie zębów. Oto właśnie mój bankroll na dzień dzisiejszy. Do tego jakieś 330 z wymaganych 500 punktów, potrzebnych do uwolnienia bonusa 50$.
Wróciłem no NL. Na początek mam zamiar grać strategią SSS na nanolimicie, uwolnić bonus i przesiąść się na stawki wyżej. Mam nadzieje, że przy pomocy tego bloga i Was - dam radę!!
Cele:
Każdy ma jakiś cel siadając do stolika. Jedni mówią, że się chcą odstresować, inni mówią że to ich hobby...ja mówie wprost:

Robię to, bo chce żeby peniążki, niewartych ich ludzi, znalazły się na moim koncie w szwajcarskim banku
Jak mawiała moja babcia: "kto grosza nie szanuje - grosza nie wart".
Z taką oto złotą myślą, zasiadam do stolików. Będę się starał na bieżąco uzupełniać ten blog swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami na tematy wszelakie, nie tylko związane z pokerem. Mam nadzieje czasem tu pobluzgać, czasem wyżalić, a czasem pochwalić, w zależności od humoru i nastroju mego.
Do następnego wpisu!!
P.S. Aha. Zapomniałbym o najważniejszym. W końcu miło by było gdyby czasem ktoś tu zajrzał, a do tego środek jest jeden:

W następnym odcinku - następny środek!
Salve!











, 10
, 4
, 3

(three of a kind, sixes).
