Witam.
Otwieram bloga po raz drugi. Dlaczego? Już tłumaczę:
Kiedy osiągnąłem bankroll 564$ grając NL10 był zacząłem spadać w dół tak do około 480$. Od jakiegoś dłuższego czasu zaczął podobać mi się FL no i zacząłem się tym limitem interesować. Gram od kilkunastu tysięcy rozdań, czytam arty, wstawiam ręce do oceny (pozdro dla Byqa), oglądam filmiki no i praktyka oczywiście.
Gram na stawkach 0.25/0.50$ chociaż wg BM mogę grać na 0.50/1$. Jednak dopiero się uczę fixa więc postanowiłem grać na niższych stawkach póki się nie oswoję. Jeśli chodzi o to oswajanie to nie wychodzi ono najlepiej. Ogólnie cały czas w dół. Sesji na + jeszcze nie zaliczyłem chociaż gram czyste ABC.
Nie wiedziałem, że FL jest tak swingowy i mimo ciągłych porażek staram się to wytrzymać i w końcu odbić się od dna.
Jako, że od niedawna używam elephanta, wkleję wykres z ostatnich kilku tys. rąk.

Jak widzicie nie jest wesoło ale cóż, mam nadzieję, że sobie jakoś poradzę.
Podam jeszcze moje staty:
12/9 af: 2,0 WTSD: 27% W$@SD: 59%
Bankroll: 429,20$
Pozdrawiam i witam ponownie;)

, J
, 8
, K