Byłem u chłopaków złożyć życzenia z okazji urodzin w weekend, na które proszony byłem od tygodnia. Posiedziałem kilka godzin. Było całkiem śmiesznie jednak mimo wszystko czułem się momentami trochę tak jak czarnoskóry na wiecu Ku Klux Klanu. W tym przypadku pewnie nie jestem wyjątkiem, zresztą każdy zna to uczucie, gdy wyląduje trzeźwy w środku imprezowego bałaganu, gdzie wszyscy inni są na niedostępnym dla ciebie poziomie poznawczym. Ciężko jest czasami znaleźć wspólny język ,ciężko jest również wytłumaczyć , "że wymalowanie sobie na klacie swastyk świńską krwią i bieganie w takim stanie półnagim wokół ratusza" nie jest najlepszym żartem na jaki można było wpaść i, że z wielkim żalem jednak się na to nie piszesz bo ogranicza cię „poczucie moralności” , które dla reszty "tu i teraz" wydaje się być pojęciem nieznanym.
Problem asertywności związany z alkoholem rozwiązałem oznajmiając, że łykam anticol więc miałem spokój z co niektórymi męczy dupami – Czo złe młną się nie nopijesz ? Za młoie zdrowiee ? Wiadomo, zawsze się taki łeb skądś przypałęta. W kwestii prezentów miałem dość ułatwione zadanie, bo wiedziałem, że mordy świętują od kilku dni, więc każdy się domyślą co należało ze sobą przynieś. Tak dobrze myślicie – ciepły posiłek (300 gr stejki +dodatki)
. Jak się leje za dużo wódki to się jeść zapomina więc to jest najbardziej cool gest jaki można sobie w takiej sytuacji wyobrazić.
Chudy: Nie pije !
Życie: Ale jak…
Chudy: Szach mat dziwko, jestem bajeczny (w końcu)
Przede mną święta, chociaż te spędzę z rodziną i nie planuje nawet patrzeć na procenty. Z sylwestrem może być mały problem, bo nie wyobrażam sobie całej nocy w towarzystwie pijących bo raczej nie jebnie, więc albo trafię na imprezę na której się nie pije (świadkowie Jehowy ?) albo na tą drugą. W zeszłym roku co prawda wybrałem pierwszy raz w życiu bramkę numer trzy z zonkiem i nie żałuje w sumie, choć później i tak ten okres abstynencji skończył się dla mnie niemal tragicznie. Jeżeli samopoczucie dopiszę, to pewnie i tym razem będę chciał rozegrać to w podobny sposób, ewentualnie wpadnę złożyć życzenia na kilka chwil, wycałować co ładniejsze dziewczyny :profit:. Charakteru patrząc się na wódkę hartować zamiaru nie mam bo na 80 % zaliczę fail.
Obecnie przerzucam sobie żelastwo trochę spontanicznie, znaczy się bez żadnego konkretnego planu jak ilość serii, powtórzeń czy z odpowiednim obciążeniem. Traktuje to jako wprowadzenie do treningów, które będę dopięte od stycznia a tak naprawdę to szukam obciążenia, z którym będę pracował jak również odpowiednich ćwiczeń bo nie wszystkie mi odpowiadają i próbuje ogarnąć technikę bo nigdy w zasadzie nie ćwiczyłem z ciężarem, no może poza T25 ale tego nie liczę. W piątek piętnastką zmęczyłem dwugłowy ramienia 3 serie po 10 powtórzeń (3 ćwiczenia) podobnie z tricepsem tyko z mniejszym obciążeniem. Łapy czują to do teraz, i mam wrażenie że i tak jak na „pierwszy raz” to po prostu za dużo. Muszę z tym uważać, bo mam w zwyczaju przesadzać tak jak zaczynałem biegać przy trzecim treningu ever wysmarkałem prawie pół- maraton co nie jest zbyt zdrowym podejściem a nie mogę sobie pozwolić na jakieś smutne kontuzje.
Strasznie słabo idzie w karty przez co lekki passiv tilt się załączył i straciłem kilka BB grając jakieś check back na River jak dostałem dwa razy ch/r etc. albo coś takiego :
PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 6 players
Hand converted by PokerTracker 3
BTN: $9.56
SB: $6.75
Hero (BB): $13.36
UTG: $9.55
MP: $15.24
CO: $10.78
SB posts SB $0.10, Hero posts BB $0.25
Pre Flop: ($0.35) Hero has T♥ A♥
fold, MP raises to $0.50, fold, fold, fold, Hero calls $0.25
Flop: ($1.10, 2 players) 3♦ J♥ 2♥
Hero checks, MP bets $0.25, Hero calls $0.25
Turn: ($1.60, 2 players) K♥
Hero checks, MP bets $0.50, Hero raises to $1.00, MP raises to $1.50, Hero raises to $2.00, MP calls $0.50
River: ($5.60, 2 players) K♦
Hero checks, MP checks
Hero shows T♥ A♥ (Flush, Ace High) (Pre 29%, Flop 47%, Turn 100%)
MP mucks A♣ K♣ (Three of a Kind, Kings) (Pre 71%, Flop 53%, Turn 0%)
Hero wins $5.44
Chociaż akurat z tym typem i tak bym pewnie zagrał to w formie w ten sam sposób. Nie spodziewałem się, że tak to wyspazuje gamoń, bo jego kung-fu jak na mikro stawki jest całkiem ok
PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 6 players
Hand converted by PokerTracker 3
CO: $6.68
BTN: $1.90
SB: $12.92
BB: $6.85
UTG: $8.06
Hero (MP): $15.87
SB posts SB $0.10, BB posts BB $0.25
Ręka ze wczoraj
Pre Flop: ($0.35) Hero has A♦ J♦
fold, Hero raises to $0.50, fold, BTN raises to $0.75, SB calls $0.65, fold, Hero raises to $1.00, BTN calls $0.25, SB calls $0.25
Flop: ($3.25, 3 players) 7♥ 5♥ 6♠
SB checks, Hero bets $0.25, BTN calls $0.25, SB calls $0.25
Turn: ($4.00, 3 players) 5♦
SB checks, Hero bets $0.50, BTN calls $0.50, SB calls $0.50
River: ($5.50, 3 players) 8♦
SB bets $0.50, fold, fold
SB wins $5.34
SB to Pazurrr mam wrażenie, że dałem się wyjebać w powietrze w tej ręce no ale jeżeli tak było to trudno i darmo. Zamiast się dłużej zastanowić odruchowo insta fold zagrałem.
Tyle idę do sklepu z rękawicami bokserskimi bo w innym wypadku ta cała wataha mnie tam zadepcze. Ludzie nie mają co robić przed świętami tylko zakupy