Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
3,256 Posty
99 Użytkownicy
1578 Reakcje
87.2 K Wyświetlenia

Napisane przez chudyand1

Napisane przez tigerek73
Najlepszy detoks to wiedzieć ,że jak się będzie piło to straci się coś na czym cholernie ci zależy. I nie ważne co to jest.

Fajnie brzmi jako stwierdzenie do książeczki z cytatami , jednak z rzeczywistością ma niewiele wspólnego Gdyby można było rozwiązać to w tak prosty sposób problem uzależnienia by nie istniał.
Emanerozzzz.

Zgadzam się z tigerkiem (co chyba nie jest powszechną praktyką na tym forum z tego co zauważyłem :f_cool:), choć sformułowałbym to inaczej, tylko nie wiem jak :D Doświadczyłem czegoś takiego i sprawa może być moim zdaniem w odpowiednich okolicznościach "tak prosta". Jeśli to co napisał tigerek jest dla Ciebie po prostu komunałem to nie wiem co można zrobić poza napisaniem scenariusza jak w "The game", żebyś czegoś takiego doświadczył samemu, bo to jest raczej temat energii płynącej z emocji, a takiej akurat w Twoich postach nie widzę. Będę śledził w każdym razie i nawet stopniowo czytał całość :f_thumbsup: Powodzenia!


Odpowiedz
Cytat
ultrac
Dołączył: 23.10.2012

Napisane przez chudyand1
Wolę nie grać wtedy z takim typem na stole bo koleś jest sf tardem a jak cały czas cię 3betuje albo ch/r to masz wrażenie, że to exploit i chcesz z tym coś zrobić a tak naprawdę w 80 % przypadków grasz przeciwko "setom" :f_cool: Więc lepiej sobie pójść do jakichś sprawdzających stacji niż się levelować.

Prawda. Taka złota myśl pokerowa Ci wyszła:f_cool:

Napisane przez chudyand1
Zużyłem cały time bank i nie widziałem drzewek :|

A masz Ty cztery kolory ustawione czy grasz jako tradycjonalista na czerwono-czarnych?


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez maggman
Będę śledził w każdym razie i nawet stopniowo czytał całość :f_thumbsup: Powodzenia!

W takim razie mam nadzieje, że rozczarujesz się tylko na 50 % :rolleyes:

Napisane przez ultrac

A masz Ty cztery kolory ustawione czy grasz jako tradycjonalista na czerwono-czarnych?

Są 4 kolory. Po prostu tak się skupiłem na turnie, że nie widziałem nic poza tą ulicą. Zresztą zmęczony bo po niemal siedmiu godzinach grania. No fold był prawie dobry X(


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Od P* pod choinkę wielkie gónwno
PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 5 players
Hand converted by PokerTracker 3

UTG: $15.72
Hero (CO): $12.71
BTN: $19.60
SB: $7.00
BB: $26.62

SB posts SB $0.10, BB posts BB $0.25

Pre Flop: ($0.35) Hero has 5♠ 5♣

UTG calls $0.25, Hero raises to $0.50, BTN calls $0.50, SB calls $0.40, BB calls $0.25, UTG calls $0.25

Flop: ($2.50, 5 players) 8♦ 5♦ 7♦
SB checks, BB checks, UTG bets $0.25, Hero raises to $0.50, BTN calls $0.50, SB calls $0.50, fold, UTG calls $0.25

Turn: ($4.50, 4 players) 6♥
SB bets $0.50, UTG calls $0.50, Hero calls $0.50, BTN calls $0.50

River: ($6.50, 4 players) J♣
SB bets $0.50, UTG calls $0.50, Hero calls $0.50, BTN calls $0.50

SB shows Q♦ 4♦ (Flush, Queen High) (Pre 28%, Flop 63%, Turn 80%)
UTG mucks 4♥ 5♥ (Straight, Eight High) (Pre 13%, Flop 0%, Turn 0%)
Hero mucks 5♠ 5♣ (Three of a Kind, Fives) (Pre 9%, Flop 30%, Turn 0%)
BTN mucks 6♦ 6♣ (Three of a Kind, Sixes) (Pre 49%, Flop 7%, Turn 20%)
SB wins $8.34
Nawet chciałem to wyrzucić, ale przyklejony ze wszystkim bo nie rzyga Turn 0 % :appl:

Chociaż na pocieszenie dali wygrać jednego z niewielu potów od trzech dni

PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 6 players
Hand converted by PokerTracker 3

CO: $4.11
Hero (BTN): $10.00
SB: $19.84
BB: $18.74
UTG: $15.29
MP: $9.69

SB posts SB $0.10, BB posts BB $0.25

Pre Flop: ($0.35) Hero has J♦ Q♥

fold, fold, CO calls $0.25, Hero raises to $0.50, fold, fold, CO calls $0.25

Flop: ($1.35, 2 players) 5♣ 8♣ 3♣
CO checks, Hero bets $0.25, CO calls $0.25

Turn: ($1.85, 2 players) K♣
CO checks, Hero checks

River: ($1.85, 2 players) T♣
fold

Hero wins $1.77

:ayfkm:

Zostało mi 500 VPP ale nie wygląda mi to na freeroll bo dzisiaj pewnie przegrałem wincyj niż 100 BB


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Przegrywa, a na koniec miecha 1000BB +. :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Taki urok nie sprawdzania wyników :) Często masz wrażenie, że jest kupa a potem miłe rozczarowanie. Dzieje się tak pewnie, że rejestrujesz tylko te przegrane duże poty nie zwracając uwagi na wszystko inne więc i stąd to odczucie, że jest słabo. Chociaż w tym miesiącu za mało gram aby coś ugrać więc nie liczyłbym na to, że będzie jak zawsze :). Dzisiaj przegrałem ze 20 setupów - trochę brutalnie większość 2 pary+ wczoraj i przed wczoraj było podobnie , więc przy marnych 30 tyś rąk nie będzie chyba za dobrze, jeżeli chodzi o wr. No ale zobaczymy jak ugram golda jak to wygląda


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Byłem u chłopaków złożyć życzenia z okazji urodzin w weekend, na które proszony byłem od tygodnia. Posiedziałem kilka godzin. Było całkiem śmiesznie jednak mimo wszystko czułem się momentami trochę tak jak czarnoskóry na wiecu Ku Klux Klanu. W tym przypadku pewnie nie jestem wyjątkiem, zresztą każdy zna to uczucie, gdy wyląduje trzeźwy w środku imprezowego bałaganu, gdzie wszyscy inni są na niedostępnym dla ciebie poziomie poznawczym. Ciężko jest czasami znaleźć wspólny język ,ciężko jest również wytłumaczyć , "że wymalowanie sobie na klacie swastyk świńską krwią i bieganie w takim stanie półnagim wokół ratusza" nie jest najlepszym żartem na jaki można było wpaść i, że z wielkim żalem jednak się na to nie piszesz bo ogranicza cię „poczucie moralności” , które dla reszty "tu i teraz" wydaje się być pojęciem nieznanym.

Problem asertywności związany z alkoholem rozwiązałem oznajmiając, że łykam anticol więc miałem spokój z co niektórymi męczy dupami – Czo złe młną się nie nopijesz ? Za młoie zdrowiee ? Wiadomo, zawsze się taki łeb skądś przypałęta. W kwestii prezentów miałem dość ułatwione zadanie, bo wiedziałem, że mordy świętują od kilku dni, więc każdy się domyślą co należało ze sobą przynieś. Tak dobrze myślicie – ciepły posiłek (300 gr stejki +dodatki) :coolface: . Jak się leje za dużo wódki to się jeść zapomina więc to jest najbardziej cool gest jaki można sobie w takiej sytuacji wyobrazić.

Chudy: Nie pije !
Życie: Ale jak…
Chudy: Szach mat dziwko, jestem bajeczny (w końcu)

Przede mną święta, chociaż te spędzę z rodziną i nie planuje nawet patrzeć na procenty. Z sylwestrem może być mały problem, bo nie wyobrażam sobie całej nocy w towarzystwie pijących bo raczej nie jebnie, więc albo trafię na imprezę na której się nie pije (świadkowie Jehowy ?) albo na tą drugą. W zeszłym roku co prawda wybrałem pierwszy raz w życiu bramkę numer trzy z zonkiem i nie żałuje w sumie, choć później i tak ten okres abstynencji skończył się dla mnie niemal tragicznie. Jeżeli samopoczucie dopiszę, to pewnie i tym razem będę chciał rozegrać to w podobny sposób, ewentualnie wpadnę złożyć życzenia na kilka chwil, wycałować co ładniejsze dziewczyny :profit:. Charakteru patrząc się na wódkę hartować zamiaru nie mam bo na 80 % zaliczę fail.

Obecnie przerzucam sobie żelastwo trochę spontanicznie, znaczy się bez żadnego konkretnego planu jak ilość serii, powtórzeń czy z odpowiednim obciążeniem. Traktuje to jako wprowadzenie do treningów, które będę dopięte od stycznia a tak naprawdę to szukam obciążenia, z którym będę pracował jak również odpowiednich ćwiczeń bo nie wszystkie mi odpowiadają i próbuje ogarnąć technikę bo nigdy w zasadzie nie ćwiczyłem z ciężarem, no może poza T25 ale tego nie liczę. W piątek piętnastką zmęczyłem dwugłowy ramienia 3 serie po 10 powtórzeń (3 ćwiczenia) podobnie z tricepsem tyko z mniejszym obciążeniem. Łapy czują to do teraz, i mam wrażenie że i tak jak na „pierwszy raz” to po prostu za dużo. Muszę z tym uważać, bo mam w zwyczaju przesadzać tak jak zaczynałem biegać przy trzecim treningu ever wysmarkałem prawie pół- maraton co nie jest zbyt zdrowym podejściem a nie mogę sobie pozwolić na jakieś smutne kontuzje.

Strasznie słabo idzie w karty przez co lekki passiv tilt się załączył i straciłem kilka BB grając jakieś check back na River jak dostałem dwa razy ch/r etc. albo coś takiego :
PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 6 players
Hand converted by PokerTracker 3

BTN: $9.56
SB: $6.75
Hero (BB): $13.36
UTG: $9.55
MP: $15.24
CO: $10.78

SB posts SB $0.10, Hero posts BB $0.25

Pre Flop: ($0.35) Hero has T♥ A♥

fold, MP raises to $0.50, fold, fold, fold, Hero calls $0.25

Flop: ($1.10, 2 players) 3♦ J♥ 2♥
Hero checks, MP bets $0.25, Hero calls $0.25

Turn: ($1.60, 2 players) K♥
Hero checks, MP bets $0.50, Hero raises to $1.00, MP raises to $1.50, Hero raises to $2.00, MP calls $0.50

River: ($5.60, 2 players) K♦
Hero checks, MP checks

Hero shows T♥ A♥ (Flush, Ace High) (Pre 29%, Flop 47%, Turn 100%)
MP mucks A♣ K♣ (Three of a Kind, Kings) (Pre 71%, Flop 53%, Turn 0%)
Hero wins $5.44
Chociaż akurat z tym typem i tak bym pewnie zagrał to w formie w ten sam sposób. Nie spodziewałem się, że tak to wyspazuje gamoń, bo jego kung-fu jak na mikro stawki jest całkiem ok

PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 6 players
Hand converted by PokerTracker 3

CO: $6.68
BTN: $1.90
SB: $12.92
BB: $6.85
UTG: $8.06
Hero (MP): $15.87

SB posts SB $0.10, BB posts BB $0.25
Ręka ze wczoraj
Pre Flop: ($0.35) Hero has A♦ J♦

fold, Hero raises to $0.50, fold, BTN raises to $0.75, SB calls $0.65, fold, Hero raises to $1.00, BTN calls $0.25, SB calls $0.25

Flop: ($3.25, 3 players) 7♥ 5♥ 6♠
SB checks, Hero bets $0.25, BTN calls $0.25, SB calls $0.25

Turn: ($4.00, 3 players) 5♦
SB checks, Hero bets $0.50, BTN calls $0.50, SB calls $0.50

River: ($5.50, 3 players) 8♦
SB bets $0.50, fold, fold

SB wins $5.34

SB to Pazurrr mam wrażenie, że dałem się wyjebać w powietrze w tej ręce no ale jeżeli tak było to trudno i darmo. Zamiast się dłużej zastanowić odruchowo insta fold zagrałem.

Tyle idę do sklepu z rękawicami bokserskimi bo w innym wypadku ta cała wataha mnie tam zadepcze. Ludzie nie mają co robić przed świętami tylko zakupy :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Porządkuje jakieś materiały, które miałem na dysku i widzę, że mam z 6-7 starych wpisów tl:dr, których nigdy nie wrzuciłem bo albo nie chciało mi się poprawiać błędów , albo brakuje gdzieś puenty. Zupełnie o nich zapomniałem a cześć z nich jest z zeszłego roku. Kiedyś może to ogarnę...

Zostało mi 180 VPP gry w tym miesiącu. Nie mam bazy od początku roku więc nie mam pojęcia ile dolarów wpadło z kart, hajs się zgadza ale rok stracony podobnie jak poprzedni, ogólnie szkoda pisać.

Staram się nie wrzucać tej samej muzyki, ale spamiętać przez ostanie 2 lata całość prosto nie jest, tym bardziej, że cześć totalnie na bani wrzucona więc jak się coś powtórzy trzeba będzie wybaczyć, mogłem odhaczać to czego słuchałem na blogu, nie trzeba byłoby sobie przypominać. To gdzieś było, ale pewnie nie w takiej wersji, więc leci..

Track roku ? Nope, pierwsza dziesiątka pewnie . No co moja wrażliwość lubi takie ckliwe "gónwno".

Zresztą film też ok. Mógłbym podać, ze sto powodów. 1.Kurylenko , 2. Kurylenko. 3. Kurylenko .....100. Kurylenko :coolface:

Tymczasem. Spokojnej nocy .


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Końcówka roku podobna do poprzedniego. Jakiś największy swing na FL 50 ever. Sprawdziłem bo myślałem, że dograłem ostatniego stellera a jednak brakuje mi 250 VPP jeszcze. Bleh totalnie nie chce mi się tego grać. Tak ogólnie to chyba przy takim volume jeszcze nigdy nie skończyłem miesiąca na minus na tym limicie :ayfkm: Niedobre starsy :banana:

No nic muszę się jeszcze jutro pomęczyć, może coś odda.


Odpowiedz
Cytat
ambitny
Dołączył: 26.03.2009

Nie wierze, przestałeś trafiać?


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

A ktoś trafia. Teraz to wajcha poszła na całego ,to już parodia gry. Trzeba się przerzucić na kasyno. Dobre kasyno wypłaca ok 98%. większa szansa niż tego fixa zasranego.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez ambitny
Nie wierze, przestałeś trafiać?

Jakbym przestał trafiać to bym zjechał ze 2 K :yaoming:


Odpowiedz
Cytat
ambitny
Dołączył: 26.03.2009

a może lać 100k łap przy bardzo niekorzystnych wiatrach(np. gdy będzie odsyrało ludziom co mają pojęcie o grze(jak na ten limit) i akurat bedzie im odsyrało na Tobie;p)


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Raczej poker na mikro stawkach przez ostatni miesiąc nie ewoluował na tyle bym musiał się jakoś specjalnie przejmować, że ciężko będzie mi być wygrywającym graczem w przyszłości. Zresztą wszystkie poprzednie miesiące na dobrym plusie więc wpierdol przez jeden czy dwa miesiące w skali całego roku ustawowo się należy . Jak będę dostawał nadal. po ryju to chociaż będzie motywacja do poprawy gry bo od ponad roku nic nie ruszyłem. Nie ma możliwości abym przegrywał przez 100 K rąk bo nie mam takiego BM. Będę busto o wiele szybciej uwzględniając turbo niekorzystny scenariusz.

Napisane przez ambitny
(np. gdy będzie odsyrało ludziom co mają pojęcie o grze(jak na ten limit) i akurat bedzie im odsyrało na Tobie;p)

Dałby Bóg abym tylko z takimi przegrywał poty podczas swingu. Dziwnie na to patrzysz bo to właśnie z takimi osobami chcesz grać gdy wybitnie nie idzie. Idealna sytuacją byłby line-up z samych CS,ów. Problem polega jedynie na tym, że do sesji raczej nie siadasz z założeniem, że dostaniesz wjeb więc i ciężko unikać agro tardów, a to oni napędzają swingi.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

<czy to na pewno jest troling ? mode on>

To uczucie kiedy chcesz siąść do sesji po tym jak chwilę wcześniej zjechałeś 500 BB to jak szykować się do seksu drugi raz w życiu mając świadomość, że pierwszy raz daleki był od oczekiwań i wyobrażeń. Nikt nie miał takich "problemów" ? Sami samce Alfa co ? Choć raz bądźcie przed sobą szczerzy. Za pierwszym razem większość z was myślała o najlepszym koledze, żeby nie skończyć za wcześnie boleśnie przekonując się po fakcie, że jednak to nie wystarczyło. Pytanie tylko czy taki stan rzeczy spowodowała wasza seksowna koleżanka czy wasz "seksowny" kolega ? Hm... Większość zapytasz ? A co z pozostałymi ? Pozostali myśleli o ... mamie . Przypadek ? Nie sądzęęęę !

Spoiler

Myślicie pewnie co ze mną ? No cóż drodzy czytelnicy, wychowany w wierze chrześcijańskiej nie dopuszczam seksu przedmałżeńskiego więc problem pierwszego razu mnie nie dotyczy , a ty co myślałeś, że jestem taki jak każdy ? :yaoming: EEe czekaj napisałem o tym czy tylko pomyślałem ?

Pociesze was.To, że jestem chrześcijaninem nie przeszkadza mi myśleć o kolegach, bo religia sama w sobie dopuszcza związki homoseksualne. EEe czekaj czy ja znowu to zrobiłem ?

<czy to aby na pewno jest troling ? mode of>

Dobra jak widać grać mi się arcy wybitnie nie chce, bo zamiast katować VPP siedzę i dzielę się swoimi mądrościami na forum :ayfkm: Co ciekawe swing nie odbija się zbyt głośnym echem i nie ma większego wpływy na moje samopoczucie. Wiadomo, że zniechęca do gry ale kilka miesięcy temu pewnie bym miał o to żal do całego świata bo przecież jestem wyjątkowy i takie rzeczy nie mają mi się prawa przydarzyć. Skłamałbym, pisząc że nie jestem trochę rozczarowany bo dotąd tak było, że BM na 1/2 $ puszczałem z dymem. Kiedy naprawdę pić nie chce i w najgorszym wypadku te dolary, które ewentualnie wpadłyby w tym miesiącu przegrałbym na stolikach tak jak zakładałem na początku miesiąca, życie postanowiło pierdolnąć focha. Nic to trudno i darmo. Może będę miał sposobność skończyć styczeń na plus i wówczas pograć wyżej.

Od jutra dopinam trening i dietę (komu przypomniał się wspomniany wyżej kolega huh ? ) co mnie niezmiernie cieszy. Jak to w święta bywa dołożyłem ze dwa kg więc będzie nad czym pracować. Próbuje zrobić coś z moją prokrastynacją więc nie rozmyślam co z sylwestrem. Zawsze wszystko odkładam więc stwierdziłem, że sam pomysł , co by zacząć od nowego roku jest dalece niewskazany w moim wypadku . Nie wiem czy dam radę być trzeźwy, życzyłbym sobie aby tak było bo picie w sylwestra oznacza dla mnie pewnie picie przez pół stycznia, postaram się nie spierdolić tego co wypracowałem w grudniu a ostatni dzień tego roku pokaże czy stwierdzenie "kozak w necie pizda w świecie" będzie trzeba sobie wytatuować na przedramieniu. Normalnie napisałbym, że już możecie podsyłać pomysły wzorów ale lubię w tym miesiącu się pozytywnie zaskakiwać więc nie uprzedzam wydarzeń.

Do później drodzy mili, wiem, że myślicie o swoim seksowny koledze w tym momencie i niepotrzebnie to sugerowałem bo pewnie serce wam krwawi, że urwał się kontakt i takie tam więc postanowiłem odciągnąć waszą uwagę wrzucając coś co będzie dla większości z was niezła dewiacją seksualną, ale może cześć z was wyjdzie z założenie, że jednak warto czasami pomyśleć o jakimś urozmaiceniu swojego życia seksualnego

Naprawdę nie musicie czuć się zażenowani oglądając to video. Serio :coolface:

Idę sobie dostać wpierdol od starsów. Elo

Chudy: W poście powyżej zastosowano prawa ironii i satyry
Gimbus: Twoi czytelnicy są na tyle bystrzy by dostrzec, że to ironia nie musisz obrażać dodatkowo ich inteligencji. Sprzedałeś się, umrzyj.

Mózg rozjebany.

Byłem ostatnio na szkoleniu z internetu więc wykorzystam to czego nauczyłem się przez te 40 godzin a mianowicie poprawnego wrzucania memów stosowanie do zaistniałej sytuacji. .

Na przykład "Ale brzydka pogoda ----->

EEe Nie kurwa :facepalm: za co ja zapłaciłem. Tutaj należy wrzucić ten z piesełem i kotełem :megusta:

cześć.


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Nie wiem czy dam radę być trzeźwy, życzyłbym sobie aby tak było bo picie w sylwestra oznacza dla mnie pewnie picie przez pół stycznia

Wystarczy, że powiesz:

Spoiler


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

To mogłoby być rozwiązaniem problemu z tym, że w moim otoczeniu jeżeli chodzi o ilość spożywanego alko to właśnie ja jestem uważany za fisza :| więc pewnie skończyłoby się przykładnym wpierdolem, że brak mi szacunku dla "starszych" :coolface:

Życie: Czemu więc nie spróbujesz zmienić towarzystwa ?
Chudy:

Spoiler

Chcecie coś ze sklepu ? :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Miesiąc kończę ~ 50 $ pod kreską. W skali całego roku szacuje, że rozegrałem około 600 K rąk na fl 50 więc trochę dolarów wpadło i .. wypadło bo puściłem większość tej kasy z dymem. Niezła patologia bo przepiłem pewnie ponad 15 tyś złotych :appl:. Same walentynki kosztowały mnie ze 4 tyś, więc jedyne co udało mi się osiągnąć w tym roku to bicie kolejnych niechlubnych rekordów. Od lutego wyglądało to mniej więcej tak, że cyklicznie (co jakieś 1.5-2 miesiące) spadałem z coraz wyższego konia i aż dziw bierze, że skończyło się to jedynie "obiciem nerek". Udało się wyhamować dopiero w grudniu więc jest jakiś pozytywny akcent na sam koniec roku. Trochę śmieszne bo przegrywając życie wygrywałem w karty, obecnie role się lekko odwróciły ale na taki stan rzeczy narzekać zamiaru nie mam.

Nic nie planuje jeżeli chodzi o grę w pokera bo w moim przypadku pozbawione jest to totalnie sensu więc co ma być to będzie. Chciałbym maksymalnie skupić się na normalnej pracy oraz na diecie i treningach, a w karty póki co mam zamiar grać tylko w ramach wolnego czasu "hobbistycznie". Musze również rozwiązać mój największy problem jakim jest ZZA i właściwie temu obecnie poświęcam cała swoja uwagę.

Dzisiaj ogarnąłem FBW chociaż muszę przyznać, że budząc się rano głupio próbowałem kombinować jak by ten trening przełożyć, bo był lekki kryzys i nic się nie chciało robić. Muszę ciągle napierdalać się po pysku jak tylko pomyślę nad tym aby coś odpuścić bo inaczej nie da ze mną rady żyć :ayfkm:

Podsumowania roku chyba nie będzie, może opiszę kilka głupio- śmiesznych sytuacji jakie mi się przytrafiły jak znajdę trochę czasu. Zresztą wciąż cierpię na brak weny i ciężko mi się składa zdania.

Tetris kocur _...----- >

A i dopiero wczoraj odpaliłem polecany wcześniej Shameless. Można było się spodziewać, że przypadnie mi do gustu. Komedio-dramat bliski mi temat , moje życie mogłoby pisać scenariusz kolejnych sezonów :coolface: Pierwszy skończyłem dzisiaj o szóstej rano :megusta: przez co zapomniałem się położyć spać, bo ostatnimi czasami po kilku miesiącach męczarni sypiam w miarę ok.

Em...ma.. dzieciaki do usłyszenia


Odpowiedz
Cytat
rockGH
Dołączył: 16.09.2007

na nowy rok życze Ci przede wszystkim sukcesu w walce z ZZA. Dobrze znam temat, niestety w sporej mierze z własnego doświadczenia, byłem blisko "granicy". Wiem doskonale jaki ten shit jest podstępny, jak rujnuje życie. Tak więc szczere powodzenia, bo wydajesz sie być fajnym gosciem, szkoda byłoby żebyś się stracił. Chciałem Ci na jedno zwrócić uwage, a może raczej podzielić się własnym doswiadczeniem. Nie traktuj tego jednak jako specjalistycznej porady bo taka ona nie jest ;) Otóż gdy próbowałem odstawić definitywnie alkohol bo zauwazyłem jego zgubny wpływ na moje zycie, to zacząłem sobie na wielkim kalendarzu naściennym odliczać kolejne dni bez %. Miało to mnie motywować, bo kiedy już było przykładowo "4", to jakby szkoda to niszczyć, i mobilizowałem sie, aby móc wpisać uczciwie "5". Kilkukrotnie tej metody probowalem, niestety zawsze się konczyło fiaskiem. Były serie po pare tygodni, ale jednak w koncu coś się srało. Cały czas ogniskowałem uwage na zdaniu "nie pij", powtarzałem je jak mantre. Paradoks polega na tym, ze im bardziej się skupiałem na tym aby nie wypić, tym bardziej przebijały się myśli, aby jednak sobie golnąć. W umysle krązyła myśl o piciu, mimo że przedstawiana w formie "NIE". Dlatego też sądze, ze nie mogłem się od tego uwolnić. Dopiero mi pomogło, gdy zastosowałem zupelnie inne podejscie. A mianowicie takie, że po prostu nie mysle o tym. Koniec z kalendarzem, koniec z odliczaniem. Wyrzuciłem po prostu to z glowy. Wazne w tym momencie jest ,aby mieć się czym zając. Wolny czas = umysł dokucza. Na chwile obecną jest zupelnie super pod tym wzgledem i w ogole mnie nie ciągnie do alkoholu. Wrecz przeciwnie, źle mi się kojarzy nawet. Teraz ciesze sie duzo lepszym zdrowiem i samopoczuciem. No chyba że u Ciebie problem jest głebszy, czyli uzależnienie jest juz fizyczne, a nie tylko psychiczne. W tym zakresie nie chce się wypowiadać, bo to juz bylaby hipokryzja

Powodzenia również w calym ogarnianiu zycia. Solidaryzuje sie z Tobą, bo i u mnie niestety wiele rzeczy nie wyglada tak jak bym sobie zyczył (wszystko? :facepalm: ) Mam nadzieje, że uda nam się dokonać w tym roku pożądanych zmian i za rok będziemy mogli być z siebie wreszcie w pełni zadowoleni

wszystkiego dobrego


Odpowiedz
Cytat
ultrac
Dołączył: 23.10.2012

Chudy, najlepszego w Nowym Roku! :sfishg:

Mimo, że FLHE nie ruszyłem pewnie od roku, to blog pozostaje w tych, do których zaglądam regularnie :appl: Liczę na to, że w przyszłym roku będzie podobnie :pokerface:

Ale jedna rzecz - nie chciałbym widzieć na blogu śmiesznych historii z melanży. Niby to drobiazg, ale lepiej, żebyś sobie nie przypominał, jak to "było fajnie po alko". Ot takie proste asocjacje, ale to jak w pokerze - na longtermowy sukces składa się wiele małych zagrań, które czasem w shorttermie są warte 0,5sb.

Good luck!
:challenge:


Odpowiedz
Cytat