Cześć!
Po długiej rozłące z pokerem dostałem kapitał startowy na Poker770, rozegrałem kilka SnG, trochę NL i postanowiłem wrócić do mojej ulubionej odmiany - Fixed Limit. Z FL mam już sporą historię, zakończoną kilka miesięcy temu totalnym totalną katastrofą mindsetową.
Grałem wtedy FL full ring. W czasie chyba 8 miesięcy udało mi się dojść z poziomu $70 do $1500 ale limit 2/4 pokonał mnie niesamowicie. Miał na to wpływ również podział bankrolla na dwa pokeroomy, spory cashout, wyrabianie na szybko bonusów i wszystko się rozsypało. To jedne z czynników, które mi nie służą, wolę mieć wszystko w jednym miejscu a myślę że po ogarnięciu 1/2 na FTP sądziłem że pokerowe niebo stoi przede mną otworem... niestety nie udało się.
Kojarzę ten okres dobrze, grałem też MTT, udało mi się grać finałowe satelity do Unibet Open. Ani razu nie awansowałem ale myśl grania satelit za 240e była bardzo EV+
Szkoda, że tak wszystko się posypało, mógłbym pisać o tym długo i analizować ale chyba czas najwyższy to zostawić za sobą i spróbować od nowa.
Zaczynam tym razem grać SH, jako że to bardziej przyszłościowa wersja, biorąc pod uwagę ruch w moim pokerroomie.
Cele?
Będę zadowolony jeśli do następnego lata będę solidnym i wygrywającym graczem FL SH 1/2. Może mało ambitnie biorąc pod uwagę czas przede mną, ale uwierzcie że niezmiernie ciężko jest spaść w kilka tygodni całym rollem a potem próbować odrabiania na niższych stawkach. Teraz mam chłodniejsze podejście do tego
Pokerroom jak już wspomniałem 770, chociaz nigdy nie szła mi gra na iPokerze (dobre czasy FTP...)
Będę starał się pisać coś konstruktywnego i zadawać wiele pytań, bo gra SH dla mnie była od zawsze ciężkim kawałkiem pokera
Startuję z $40 na 0.05/0.10 trzymając się 300BB BRM