Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

lucXsus & pre$tige

56 Posty
20 Użytkownicy
1 Reakcje
4,718 Wyświetlenia
lucXsus
Dołączył: 28.12.2007

Moda na blogi zlapala mnie w swoje sidla, wiec opisze jak zlowieszczy poker zlapal mnie w swoja hazardowa pulapke.

Pierwszy raz stracilem dziewictwo gdy po update’cie Visty w grach obok skończonego pasjansa (btw 'podziwiam' ludzi którzy w to graja) pojawil się z nienacka Texas Hold’em. Odrazu skojarzylem to z tym pokerem co leci czasem na eurosporcie ktorego ogladalem bez znajomosci zasad, sluchajac komentatorow jak bogów i zastanawiajac sie jak tam liczą te procenty na wygrana. Wiec odpalilem sobie nowy nabytek prosto od Billa. Niby kminilem ocb, układy znalem ale nie raz zdarzalo się 'gdzie ta pula lezie, do mnie powinna isc'. Pozycja w ogole dla mnie nie istniała, czy na buttonie czy na utg - 0 roznicy. Pamietam, ze im wyższy poziom się ustawilo tym gracze bardziej tight ;]. Pozniej ich ogrywalem i bylem zajarany a teraz to sie zastanawiam kto taki tandetny algorytm napsial ze taki fish jechal jak z leszczami.

Po tym dlugo nic az z 4 miechy temu znajomi zaczeli grac sng live po pare zlotych kasą z monopolu. I tak się zaczelo pykac w 3-7 osob z buy inem na 2-5zl. Pozniej do tych sng weszla faza freerolli (masakryczne wytapiacze czasu) na przeroznych poker roomach. Jaka zajawka była gdy ktos wygooglowal haslo, mowil znajomym i się gralo niemal jak na WSOP’ie.

Dobrze wspominam jak jeden z kumpli zagarnal zetony od paradise’a. Pierwsze sng chipsami to był po prostu orgazm w porównaniu do grania tymi papierowymi szmatami. Ach ten dzwiek obijajacych sie zetonow, pieknie się rzucalo setkami mowiac 'bet' i do tego te proby shuffle’owania 6 zetonami ;]

Na poczatku na stole byl koc w krate

Ale pozniej doszly zetony z bp partner club z nominalami i sukno kupione na allegro

Normalnie prawie jak na WPT to 'prawie' rodzi sie z tego ze gralo się tylko swoimi kartami, betowalo sie do kart a nie do blindow a cos takiego jak pula i jej kontorla wcale nie istnialo. Ale najcudowniejsze było to ze nie znaliśmy do konca zasad dotyczących pozycji. Ten kto robil raise automatycznie ją tracil (rozpoczynal kolejna runde licytacji) a gdy na pf były same calle i foldy to na flopie nic się nie zmienialo - rozpoczynal UTG i tym samym BB był na latest xD

Były dialogi w stylu:
(ktoras z kolei runda licytacji)
A (na early): kto teraz?
B (na late): hmm, podbijalem wczesniej o 200 to teraz ja

Po jakims czasie grania masochistycznych freerolli na naszym live sng padl dialog:

(pokazal się flop)
UTG: check
XXX: jak nikt nie podbil na flopie to small blind zaczyna
UTG: a czemu tak?
XXX: nie wiem ale na necie tak jest

Pozniej jeszcze pare klotni przy wprowadzaniu książkowych zasad i wrescie zaczęliśmy grac z pozycjami jak prawdziwi poker pros.

Nastepnie pojawila się cudowna strona – Pokerstrategy czyli miejsce gdzie ktos jest na tyle głupi aby dac mi 50$.

Wiec wjechałem tam samotrzeć* z Krasem i Miskiem
*zajebisty wyraz, oznacza 'w towarzystwie dwóch innych osób'

Poker zagarnął nas w swoje ciemne zgliszcza. Gralo się tyle ile się dalo. Nie było czegos takiego jak wstanie rano i pomyslenie ‘nie chce m isie grac’ a jak wychodziliśmy gdzies to podstawowym pytaniem na przywitanie było 'jak tam bankroll?'

Misiek nie gral SSS tylko SMS – Short Misiek Strategy. Urodzony gracz loose-agressive i raczej nic się z tym nie da zrobic (aktualnie kapital z PS przegrany, ktore nie poszlo na marne bo aktualnie stopniowo buduje swoj bankroll za pomoca innej strony)
Krasu 100% SSS (obecne BSS i gdyby mogl to każdemu shortowi odciąłby dostep do neta)

Ja zawojowalem sss, i jak mi się wydawalo rowniez 100%

Pocket Kings: Flop Axx „on nie ma tego asa” – All In
AJo na UTG – no szkoda sfoldowac - 4bet
I tak mozna by pisac i pisac

Pozniej juz na 9-12 staloch i gdy w miare lecacych dni i zdobywania umiejętności przycisk fold coraz bardziej działał dojechałem do 150$ i stwierdzilem ze czas na NL25

Dlugo tam nie posiedziałem, jako noob mialem pecha ze moje cbety napotkiwaly check/raise i to masowo. A ja fold, fold, fold i mysle – ‘tu już graja lepsi gracze i wiedza jak gra shortstack, blefuja chuje’. Ja zacząłem sprawdzac a oni nie blefowali. Pozniej troche tiltu, badbeatow, fishbeatow i bankroll dojechal do ~80$, czyli NL10 welcome back.

Ciezkie to bylo doswiadczenie gdzie tak ciezko zarobione BI z NL10 tak szybko znikaly na NL25...

Pierwsze zejscie na nizszy limit to dobra decyzja ale:

- dealt to lucXsus: JK - blindzik tylko 0.10$ a to sobie sprawdze
- e tam co to za bet
- a za tego dolara to juz go sprawdze z ciekawosci

no i tym sposobem bankroll przywital ponownie liczbe 50$

Z odsiecza przyszedł Kras ktory w przeciwienstwie do mnie zrobil pozytek z forum, ja żyjąc w nieswiadomosci jako gracz który umie 100% sss, zapytalem się po jaka cholere on marnuje czas na tam czas oceniając i wstawiajac rozdania a on w riposcie przygarnął:
Wstawianie rozdan na forum - ale dlaczego? by Mimz

Od tego czasu było już tylko lepiej…

Pisalbym dalej ale scrolluje w gore i widze ze troche tekstu sie nazbieralo wiec na tym narazie zakoncze

EDIT:
Link do wpisu 2: Od tego czasu było już tylko lepiej…
Obczaj takze: KONKURS


Odpowiedz
Cytat
55 odpowiedzi
damianpat
Dołączył: 20.12.2007

nieźle piszesz, tak dalej...
podoba mi się...
czyżby humanista;)? pośród pokerowych technokratów;)?takich jak np. Panadol...:)


Odpowiedz
Cytat
lucXsus Autor wątku
lucXsus
Dołączył: 28.12.2007

Humanista nie jestem :) z polskiego w liceaum na maturalnym mialem 2 i nauczycielke straszna suke. Aktualnie na drodze do inzyniera - Nawigacja, I rok na Akademi Morskiej w Gdyni

i nie mam pojecia kim jest 'pokerowy technokrat' :)


Odpowiedz
Cytat
damianpat
Dołączył: 20.12.2007

Ok teraz to wymyśliłem, mam na myśli kogoś kto ma wiedzę i instrument matematyczny i próbuje wszystko wyliczyć w pokerze, czyli np inżynierów;)choć patrząc na panadola to wątpie;)
A tak poważnie to ponoć niektórzy pro próbuja policzyć nawet fold equity.
maggman pokazywał mi jakąś książke o pokerze, w której były same równania.
W sekcji dla platyn, jest jeden artykuł zawierający same wyliczenia, jakie zagranie jest najbardziej opłacalne.

Ja niestety mam problemy z takim logicznym matematyczny podejsciem do pokera
Głównie przez gości którzy wygrywają z 43o przeciwko moim AA.

wyobraz sobie taka sytuacje:
10 razy pod rzad masz AA i za każdym razem inny z matołów cie sprawdza i wygrywa i to jest już prawdziwy downswing i bad beat;)


Odpowiedz
Cytat
moto2
Dołączył: 24.12.2007

No no no! :) Piękna historia :D Spoko się czytało.. i nawet tej długości nie odczułem.. (może dlatego że literki zmniejszyłeś :P ;) ).

Czekam na dalszy ciąg..

Pozdro ;]


Odpowiedz
Cytat
Krasu
Dołączył: 10.01.2008

Teraz to mamy swoją melinę w piwnicy u kumpla gdzie gramy dość często SNG ale wydaje mi się że na początku było więcej frajdy z tego pokera, teraz to bym to nazwał rutyną :)

lucXsus możesz wkleić jeszcze fote Miśka jak jest w tych śmiesznych okularach gdzie wygląda jak zawodowiec.

Pozdro :)


Odpowiedz
Cytat

Ciekawy początek bloga. Gratulacje. :)


Odpowiedz
Cytat
piachu01
Dołączył: 20.02.2007

Fakt;) Początek obiecujący:)Powodzenia


Odpowiedz
Cytat
damianpat
Dołączył: 20.12.2007

czemu brak wpisów?


Odpowiedz
Cytat
kfas
Dołączył: 18.05.2007

Pewnie z powodu majowki... :) Nice blog, gj.


Odpowiedz
Cytat
lucXsus Autor wątku
lucXsus
Dołączył: 28.12.2007

damianpat napisał
czemu brak wpisów?

wpisow nie bylo bo nie mialy ochoty sie pisac :)

damianpat napisał
mam na myśli kogoś kto ma wiedzę i instrument matematyczny i próbuje wszystko wyliczyć w pokerze, czyli np inżynierów;)choć patrząc na panadola to wątpie;)
A tak poważnie to ponoć niektórzy pro próbuja policzyć nawet fold equity.

lubie tam sobie policzyc dokladnie 2/3 puli i znac pokerowy rachunek prawdopodobienstwa ale liczenie fold equlity to juz zboczenie

Krasu napisał
my swoją melinę w piwnicy u kumpla gdzie gramy dość często SNG ale wydaje mi się że na początku było więcej frajdy z tego pokera, teraz to bym to nazwał rutyną
lucXsus możesz wkleić jeszcze fote Miśka jak jest w tych śmiesznych okularach gdzie wygląda jak zawodowiec.

'rutyna' to przesada, wpierw byla mega zajawka a teraz jest poprostu jak pojscie na bilard a fote Miska wrzuce razem z nasza piwniczna melina – przyjdzie na to czas, najpierw opisze swój lucXsus bankrollbuilding xP

moto2napisał
i nawet tej długości nie odczułem.. (może dlatego że literki zmniejszyłeś

no ciesze sie ze moj zlowieszczo manipulacyjny zabieg spelnil swoje zadanie :)

ogolnie dziekuje wam za pozytywne i zachecajace opinie, naprawde milo bylo je przeczytac

Zmierzajac do meritum dodam, ze mam (gowniana) cyfrowke ale moje jedyne akumulatorki zostaly wlozone do strasznie tandetnej, chinskiej tasowarki z allegro za 20 pare zlotych ktora potrafi wydobyc z siebie zadziwiajace ilosci decybeli. Lezy ona u kumpla i sie kurzy z moimi akumulatorkami a mam telefon z 2 megapixelami co nie doprowadza mnie do orgazmu ale uwazam go za wystarczajacy wiec dlatego wszystkie foty ktore juz są (o zgrozo az 2) i beda, zostały/ną zrobione telefonem (no jedynym wyjatkiem jest zdjecie tasujacego potwora zamieszczone ponizej):

Totalnie bezuzyteczna ale warta byla zakupu dla ogromnej ilosci beki jaka z niej byla. Cała beka byla sytuacyja wiec czytanie da conajwyzej 25% efektu jaki byl na zywo wiec daruje sobie przytaczanie konkretnych sytuacji, ale uwiezcie - bylo naprawde smiesznie.
Mialbyc BR building a ja sie rozpisuje o tasowarce :)

No ale jeszcze jedna sprawa

Po przeczytaniu artykulu SkarbuNarodow pod tytulem Zapobiec Tiltowi
stwierdziłem ze moje miejsce do wchodzenia w pokerowy wymiar powinno szczycic sie nalezytą estetyka i brakiem niepotrzebnych pierdol wiec wygląda tak:

Na pierwszy rzut oka sa na nim rzeczy ktorych byc nie powinno ale nic bardziej mylnego:
Zanim zasiade, wpierw wyjmuje telefon, portfel i pety dla pelnego komfortu, zdarza sie ze pety z paczki wypale do konca lub przeloze wszystkie do papierosnicy i paczka zostaje. Czesc odrazu do smietnika, czesc jako popielniczki a niektore odkladalem na parapet. Uzbieralo sie pare i stwierdzilem, ze postawie je na biurku aby widziec, ze jestem tak glupi aby wydawac tyle kasy aby sie truc. W nicorette zostal plaster z poprzedniej kuracji, naprawde dzialaja tylko ja bylem na tyle glupi aby po paru tygodniach bez plastrow i bez petow - zaczac znowu palic. Owy plaster lezacy na biurku nie daje mi zapomniec ze dziala i wystarczy chciec go nakleic wiec dlatego lezy na widoku.

Ustalilem z Krasem ze kupujemy plastry i rzucamy od tego poniedzialku (11.05) i konczymy nikotynową sielanke (btw. to juz 3 z rzedu poniedzialek do ktorego sie przymierzamy)

Co prawda najpierw bylo pomnazanie kasy z PS a artykul autorstwa Skarbu Narodow przeczytalem niedawno no ale musicie przyznac, ze glupio by bylo gdybym napisal o swoim stanowisku 'pracy' na koncu :)

No i tak to jest, mial byc BR building a tutaj masa tekstu o petach i chinskich wyrobach ale wiecie, o bogaceniu sie podczas sss nie da sie przedstawic w mrozącym krew w zylach elaboracie wiec jesli ktos tu sie spodziewa czegos niezwyklego to niestety bedzie niemile zaskoczony.

Swoj cudowny kapital startowy otrzymalem 4 lutego.

Odkladalem troche pierwsze granie, pozwalaly mi na to slowa z maila "masz na to nieograniczony czas" dopóki nie przeczytalem gdzies na forum ze trzeba ugrac bodajze 1000MCP przez 3 miechy aby nie zabrali 50$ wiec lucXsus (bodajrze 10 lutego) stwierdzil ze trzeba sie przelamac i zaczac. Bylo tak jak wyzej napisalem, wpierw lekko w dol - lekkie zwatpienie w sss, pozniej juz tendencja w gore z oczywistymi wariacjami az do 150$/160$ --> wejscie na NL25 --> brak wiary w check/raise +tilt --> 80$ --> NL10 --> z powodu opisanej zludnej taniosci jaka oferuje mi NL10 --> 50$ --> wpisanie Pana Forum do znajomych i
"Od tego czasu było już tylko lepiej…".

Stawki na NL10 mnie STRASZNIE nudzily i nie mialem ZADNEGO szacunku do stawianych tam pieniedzy i TESKNILEM do normalnej kasy na stole (wiem ze poker pro liczy zyski w BB ale jestem swiezak). Przy all in preflop 5$ byla jakas adrenalinka i czulo sie double-upy to przy all in 2$ mozna bylo walnac drzemke. Kierujac sie żądzą adrenaliny, umiejac i grajac 100% sss lamiac zasady BRM majac 90$ -100$ wszedlem na NL25 przy zalozeniu "jak dojade do 50$ to nawet jak bede mial rzygac marnymi centami to bede odrabial jak syzyf na NL10". Na szczescie nie musialem sprawdzac czy moj przelyk bedzie reagowal na sama mysl o nadchodzacej sesji na NL10. Ale zastrzyczki adrenaliny na NL25 niestety minely tak szybko jak przyszly.

Po mniej wiecej trzech tygodniach od zaczecia obracania kapitalem startowym moj BR wyniosl prawie 100$ (jak to swiezak: w myslach 'a moglo byc juz 250$') majac niecale 600MCP (1600MCP do otrzymania 100$ bonusu od PS) dowiedzialem sie ze moge skorzystac z promocji '100% deposit bonus up to 500$'. Po depozycie wyplacaja 10$ co kazde 80MCP a ja mam zamiar wyrobic 1600MCP dla bonusu z PS wiec jak kasa lezy na ziemi to szkoda byloby sie nie schylic. Prosty rachunek (1600:80)x10$ = 200$ wiec dlugo sie nie zastawiajac, wplacilem ok. 220$, te 20$ 'just in case'.

Nie ukrywam, klikniecie 'dokonaj przelewu' nie bylo takie proste.

  • Po pierwsze, wysylam kase na jakis brytyjski serwis gdzie jeszcze w t&c jest

    MB GENERAL TERMS & CONDITIONS
    9.4. Klient przyjmuje do wiadomości, że środki zdeponowane na koncie Moneybookers nie są objęte Systemem Gwarantowania Usług Finansowych (FSCS), oraz że Moneybookers nie jest członkiem żadnej organizacji, która dokona rekompensaty środków zdeponowanych na koncie Moneybookers w przypadku, gdy Firma okazałaby się niezdolna do wypełnienia roszczeń finansowych wynikających z jej działalności.

  • Po drugie, przelewam swoją wlasna kase na konto pokerowe, jak jakis skonczony hazardzista. Wplacic wplasny hajs to juz grubszy krok, poker przestaje byc zabawa a staje sie inwestycja. Pierwsza wplata to cos w stylu utraty prawictwa/dziewictwa
  • Po trzecie, jak uwale wszystko to juz nie bede mogl sobie powiedziec 'uwalilem kase z serwisu internetowego, jedyne co stacilem to tylko wlasny czas poswiecony na gre'
  • Po czwarte, a jak nie dojdzie? :) (taka wiece, glupia mysl ktora smignie przez mozg i zniknie tak szybko jak sie pojawila)
ale mimo obaw:

Kasa zawitała pierwszego czy tam drugiego marca w szeregi MB i w trymiga zostala przelana na mansionka.

Po przelewie bankroll managment nie mial mi nic do zarzucenia, a wrecz przeciwnie - usmiechal sie do mnie.

Fajnie wygladalo 320$, pierwsze odpalenie stolow gdzie na koncie jest Twoj hajs to inna sprawa. Troszke adrenaliny ponownie wskakiwalo ale to tez byl niestety chwilowy objaw. Wskoczylo 10-12 stolow i juz bylo po staremu.

Poza tym uplywajacy czas z naplywajacym doswiadczeniem pozwolil mi dojrzec iz kase traci sie rano a zarabia wieczorem, a takze mniej ludzi jest rano a wiecej wieczorem hmmmmm czyzby to mialo ze soba jakis zwiazek? ALEZ TAK, PRZELOMOWE ODKRYCIE NA MIARE REWOLUCJI INTERNETOWEGO POKERA:

ongame rano: mniej ludzi - mniej fishy, wiecej wyjadaczy
ongame wieczorem: wiecej ludzi - wiecej fishy, wiecej wyjadaczy

Od tej pory moj sesyjny pokerowy harmonogram przeszedl diametralna zmiane.

Potrzebowalem az miesiaca aby wyrobic sobie normalny stosunek do pokera, na starcie bylo jak z sexem z nowa dziewczyną
'ZAWSZE, WSZEDZIE, JAK NAJWIECEJ, JAK NAJCZESCIEJ, JAK NAJDLUZEJ. DZIEN BEZ DYMANIA TO DZIEN STRACONY'.

Pokerem kalorii nie spalisz a na dymaniu nie zarobisz
po co Ci kasa jak i tak bedziesz gruby a biedny nie podymasz tak jakbys chcial wiec:
Trzeba miec umiar grajac w pokera.

stwierdzicie: 'no Ameryki to ty nie odkryles'
ja odpowiem: 'Kolumb tez pierwszy Ameryki nie odkryl'

a posty w stylu
"no dzis 9h sss i nadal w plecy :/"
beda sie pojawiac nadal

Jakie byly dalsze losy i jakie lucXsus mial pomysly dowiecie sie po reklamach.

Bo niezbyt blyskotliwe z mojej strony by bylo gdybym dopisal tu jeszcze kolejną, sporą, ilosc tekstu (i tak planowana dawka tekstu nieco sie rozrosla :)).

EDIT:
Stestuj swoja pokerowa wiedze w Pokerowej Krzyżówce


Odpowiedz
Cytat
Powi
Dołączył: 30.08.2007

lucXsus napisał
(...) na starcie bylo jak z sexem z nowa dziewczyną
'ZAWSZE, WSZEDZIE, JAK NAJWIECEJ, JAK NAJCZESCIEJ, JAK NAJDLUZEJ. DZIEN BEZ DYMANIA TO DZIEN STRACONY'.

Pokerem kalorii nie spalisz a na dymaniu nie zarobisz
po co Ci kasa jak i tak bedziesz gruby a biedny nie podymasz tak jakbys chcial (...)

proponuję na bash'a albo jako myśl dnia, tygodnia, miesiąca, serwisu ;D

rozbroiło mnie to xDDD

ps. fajnie się czyta tego bloga - akapity, kolorki, zdjęcia. Brakuje krzyżówek z nagrodami i jakiejś rozkładówki z pocket QQ ;>


Odpowiedz
Cytat

no to jak jestes z 3miasta do wpadaj do greena do gdanska na pokera live :)


Odpowiedz
Cytat
lucXsus Autor wątku
lucXsus
Dołączył: 28.12.2007

Mimz napisał
no to jak jestes z 3miasta do wpadaj do greena do gdanska na pokera live :)

bylem ale jako obserwator :) cashowe na zywo mnie nie robia, mozna grac w koncu tylko 1 naraz :] i najlepiej lagiem.

Co do sng turbo (bez dealer buttonow) na trzydziesci pare osob to aby zagrac , brakuje mi skilla i przydaloby sie tez miec troche farta - wiec napewno sie skusze ale jeszcze nie teraz :)

Powi napisał
Brakuje krzyżówek z nagrodami

mowisz i masz ;D

Krzyżówka Pokerowa

Kolejny wpis: Głupie pomysły i dymanie


Odpowiedz
Cytat

Nvmd...


Odpowiedz
Cytat
lucXsus Autor wątku
lucXsus
Dołączył: 28.12.2007

also nevermind


Odpowiedz
Cytat

also also nevermind ;)


Odpowiedz
Cytat
lucXsus Autor wątku
lucXsus
Dołączył: 28.12.2007

also also also also :)


Odpowiedz
Cytat

Pomysl z krzyzowka jest super i naprawde swietnie Ci to wyszlo. Respect za prace wlozona, pomysl z haslem tez naprawde niezly, ale... (nevermind :))

Moze szefowie PS sie zainteresuja taka forma przekazywania wiedzy? Jakas krzyzoweczka raz w miesiacu... :)


Odpowiedz
Cytat
lucXsus Autor wątku
lucXsus
Dołączył: 28.12.2007

no zmienilem zasady udzielania odpwoiedzi wiec juz nie bedzie zadnych "ale" :)

a pracy wbrew pozorom nie jest duzo, wymyslilem haslo, dobralem odpowiedzi ze slownika a 'szata graficzna' w paincie :>

takie krzyzoweczki moglbym robic dla PS :]


Odpowiedz
Cytat