Wywiady z diamentami: RockyRaccoon
Dziś w serii wywiadów z diamentami zapraszamy do przeczytania rozmowy z RockyRaccoon.



thorek: Na początek standardowo poproszę Cię o przedstawienie się.
rockyraccoon: Siemka wszystkim. Mam na imię Mateusz i jeszcze mam naście lat – niestety tylko do listopada. Mieszkam w Świątnikach Górnych około 20 km od Krakowa, a co z tym idzie na zlot miałem dość blisko.
thorek: Swoją przygodę z pokerem zaczynałeś od fixed-limit. Następnie przerzuciłeś się na no-limit Hold'em full ring, a teraz można spotkać Cię przy stolikach NL short handed. Powoli zaczynasz też próbować swoich sił w pot-limit Omaha. Z czego wynikały te zmiany i która z tych odmian jest dla Ciebie najciekawsza?
rockyraccoon: Widzę, że dobrze się przygotowałeś. Z tym fixed-limit na początku kariery, to nie do końca prawda, ponieważ zaczynałem od sss i turniejów. Dopiero po otrzymaniu dowodu zarejestrowałem się na PokerStrategy.com i wtedy dopiero zacząłem grać fixed-limit. Wybór tej odmiany był spowodowany głównie tym, że było to dla mnie coś nowego, a nowe jest fajne. Fixed-limit full ring to bardzo prosta gra... Wystarczy zaopatrzyć się w tabelki i po prostu grać ABC, przynajmniej na micro stawkach. Następnie wróciłem do no-limit Hold'em, bo jak wiadomo gierki limitowe powoli się kończą. NL na stołach full ring grałem bodajże do limitu NL100. Jako że stolików full ring jest dużo mniej aniżeli short handed, zdecydowałem się na kolejną zmianę i jest to odmiana, której poświęcam najwięcej czasu, jednak w odpowiedzi na pytanie, która z odmian jest najciekawsza, bez chwili wahania odpowiem Omaha.
thorek: Czy zamierzasz zatem porzucić NL dla Omahy?
rockyraccoon: Zobaczę, jak będzie rozwijać się sytuacja w światku pokerowym. Póki co jeszcze sporo pieniędzy jest do zgarnięcie w no-limit Hold'em, dlatego na tej odmianie zamierzam się skupiać, a jednocześnie będę uczył się Omahy, ponieważ ją lubię. Poza tym nauka PLO ma bardzo pozytywny wpływ na moją grę w Hold'ema. Kiedy przesiadam się z Omahy na NL to zakresy przeciwników są dużo łatwiejsze do zdefiniowania.
thorek: Od jakiegoś czasu możesz poszczycić się diamentem na PokerStrategy.com. Kiedy pierwszy raz udało Ci się wywalczyć ten status?
rockyraccoon: Mam dobrą pamięć, ale niestety krótką. Nie pamiętam, kiedy zdobyłem ten status po raz pierwszy, ale za to wiem, że za kilka dni go stracę. Niemniej jednak nie na długo, bo po wakacjach wracam do ostrej gry.
thorek:
Diamentowy status daje dużo więcej przywilejów, aniżeli pozostałe statusy. Możesz przybliżyć użytkownikom PokerStrategy.com, jakie korzyści daje posiadanie diamentu?
rockyraccoon: Sporo filmów mid/high stakes jest dostępnych właśnie od tego statusu i to jest główna zaleta posiadania diamentu. Nie można jednak nie wspomnieć o dodatkowych przywilejach na zlotach. Np. papierowe żetony, za które mogliśmy kupować sobie drinki... w tym momencie chciałbym pozdrowić Countita, któremu tak owe żetony się spodobały, że postanowił spróbować je wygrać ode mnie. Niestety karta stanęła po mojej stronie.
thorek: Skoro już poruszyłeś ten temat. Jak bawiłeś się na zlocie? Opowiedz też o walce o wspomnianych "żetony".
rockyraccoon: Zlot był naprawdę świetny i szczerze mówiąc nie mogę już doczekać się następnego. Pokerzyści udowodnili, że "wychillowani" z nich ludzie - od początku można się było świetnie bawić. Muszę pochwalić naszych adminów, ponieważ spisali się oni znakomicie. Co do flip-pokera... w Prozacu dostaliśmy papierowe żetony, którymi, można było płacić w klubie. Niestety musiałem wracać do domu samochodem, więc nie mogłem ich wykorzystać, dlatego postanowiłem trochę "poflipować" - 60 zł w żetonach za 50zł z portfela. Najpierw moje 45o, które zawsze wygrywa, zostawiło w tyle AK Countita, łapiąc parkę już na flopie. Następnego flipa przy podwojonej stawce wygrał dla mnie król z małą kaczuszką (K4o). Countit był busto, więc do gry włączył się Toony, który również przegrał pierwszego flipa. Następnie przyszedł nam do głowy głupi pomysł, żeby zagrać w Omahę, co skończyło się 5 minutową debatą, odnośnie tego kto wygrał rozdanie. Ostatecznie moje Q-high musiało ulec K-high Toony'ego. Zachęcam wszystkich do przybycia na następny zlot... ja nie mam wątpliwości, że się pojawię.
thorek: Oprócz wspólnej zabawy w Prozaku i podczas turnieju w PokerFace, Ty jako diament miałeś możliwość wzięcia udziału w kolacji w restauracji Taco Mexicano. Opowiedz nam co tam się działo?
rockyraccoon: Usiadłem obok obcego człowieka o ksywce KrisB27, który jak się szybko okazało, jest moim sąsiadem. Jack Daniels szybko rozwiązał języki przybyłym na zlot diamentom, dzięki czemu było bardzo śmiesznie, a przy okazji głośno. Damianpat wznosił częste toasty za PokerStrategy.com, co budowało jeszcze bardziej wesołą atmosferę. Generalnie było bardzo fajnie. Jedyna rzecz jaką bym zmienił to kolor torebek z upominkami, z czerwonego na czarny.
thorek: W przekonaniu wielu graczy chodzi opinia, że grając na wysokich limitach należy ograniczyć liczbę stołów. Ty jesteś niejako zaprzeczeniem tej teorii. Jak radzisz sobie z multitablingiem na wysokich limitach?
rockyraccoon: Najwyższej grindowałem na NL200 i jest to w mojej opinii świetny limit do multitablingu. Wystarczy spojrzeć na wyniki regularsów. Grinderzy z NL200 osiągają niewiele gorsze wyniki, aniżeli najlepsi pokerzyści z NL400. Bierze się to głównie z tego, że na NL400 jest po prostu wyższy poziom, przez co gra się tam 4-6 stolików, a nie jak na limicie niżej 12, czy nawet 16.
thorek: Obecnie grasz na NL400. Kiedy przyjdzie Twój czas na NL1000?
rockyraccoon: Po wakacjach. Jeśli uda mi się 1 września wejść na ten limit, to uznam to za dobry wynik.
thorek: Na swoim blogu często piszesz o rekordach, jeśli chodzi o ilość rozegranych rąk podczas sesji, czy też winrate. Jakie są Twoje najlepsze wyniki?
rockyraccoon: Pytasz o dawne czasy :)... Jeśli chodzi o największą ilość rozegranych rozdań w ciągu dnia, to było bodajże 7000 lub 8000 przy stolikach NL200. Najlepszą dniówką natomiast było wywalczenie 3500 $ również na tym samym limicie. Jak łatwo policzyć to prawie 18 BI. W takich momentach człowiek sobie myśli "wow, this game is so easy"... oczywiście 2 dni później twoja klawiatura ląduje u sąsiada w ogródku. Myślę, że to całe narzekanie na swingi, downswingi, doomswingi itd., bierze się z prostego niezrozumienia matematycznych podstaw gry. Swingi muszą istnieć... brak downswingów oznaczałby, że soft jest kręcony. Matematyki nie da się oszukać. Jeżeli jest szansa na dane zdarzenie, to trzeba liczyć się z ewentualnością jego wystąpienia.
thorek: A co sądzisz o ofercie szkoleniowej PokerStrategy.com? Czy filmy szkoleniowe z diamentowej sekcji pomogły w rozwoju Twoich umiejętności?
rockyraccoon: Jeszcze do niedawna oferta szkoleniowa dla pokerzystów z mid/high stakes dla Polski była nieciekawa, ale w obliczu ostatnich wydarzeń widać, że PokerStrategy.com uczy się na swoich błędach - tak trzymać. Na uwagę na pewno zasługuje nowa seria filmów produkcji Ninjai i Gomore. Uważam, że aktualnie PokerStrategy.com zapewnia świetną jakość materiałów, nawet dla graczy z wyższych stawek.
thorek: Zauważyłem, że we wszystkich odmianach, w które grałeś, korzystałeś z forum ocen rąk. Co sądzisz o tej formie nauki?
rockyraccoon: Myślę, że każdy gracz, który przebył drogę pokerową zaczynając od stawek micro, powie to samo. Jest to najlepsza metoda nauki dla graczy, którzy grają niskie limity i dysponują małym bankrollem. Polecam również oglądanie filmów. Przy okazji dodam, że na zlocie spotkałem Toony'ego... miło było poznać człowieka, dzięki któremu mocno ulepszyłem swoją grę.
thorek: Czy można powiedzieć, że jesteś osobą grającą poker for living?
rockyraccoon: Rok temu rzuciłem studia po pierwszych zajęciach i od tego czasu utrzymuję się z gry w pokera.
thorek: A czy wiążesz z pokerem również swoją przyszłość?
rockyraccoon: Będę starał się wycisnąć z tego biznesu jak najwięcej. Nie wiem, czy będę grał w pokera przez całe życie, ale myślę, że gra ta, a w zasadzie zgromadzone dzięki niej środki, pomoże mi w przyszłości w otworzeniu własnej działalności gospodarczej.
thorek: Dziękuję za rozmowę. Na koniec Twój czas na pozdrowienia.
rockyraccoon: Pozdrowienia dla Łukasza, Michała, Bartka, Wojtka 'Wafflecopa' (barellować trzeba), Mateusza 'Lynx'a33', także dla mojej rodzinki: mamy, taty oraz siostrzyczki. Peace Brothers!
- Użytkownik miesiąca: wywiad z Chesterem20o
- Wywiady z trenerami - rusher88
- Wywiady z diamentami: Kopoland
- Wywiady z trenerami - tmfinger
- Użytkownik miesiąca: wywiad z valkyrosem
- Wywiady z diamentami: PatriceMilev
- Ekskluzywny wywiad z naszym trenerem - TheNaturatem - część 2
- Ekskluzywny wywiad z naszym trenerem - TheNaturatem - część 1
- Użytkownik miesiąca: wywiad z malarzem1990
- Nowa seria wywiadów z diamentami - Qsypal
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z Siewasem
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z GoodReason
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z Olorionem
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z Shuma87
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z Janosikgdy
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z simonem1989
Czy zamierzasz zatem porzucić NL dla Omahy?
