Zaktualizowano 13 mar 26 przez

Zagadnienia i koncepcje psychologiczne

Wstęp

W tym artykule:

  • Typowe problemy w grze w pokera
  • Jak pokonać te problemy?


Czynnik psychologiczny jest niezwykle istotnym elementem gry w pokera, zwłaszcza w No-limit Texas Hold'em. Jest ważny, kiedy mówimy o przeciwnikach, o ocenianiu
i kontroli ich zagrań oraz, co bardziej istotne, kiedy analizujemy własne
zachowania i sposoby ich kontroli. Odpowiednie nastawienie psychologiczne
w czasie gry jest również niezwykle ważne, ponieważ dzięki niemu z upływem
czasu i zbieraniu kolejnych doświadczeń stajesz się zawodnikiem, który zawsze
jest w stanie podejmować właściwe
decyzje i potrafi traktować swoje okresy porażek jako naturalny element
tej fascynującej gry.



Zarządzanie sobą, zarządzanie swoim kapitałem (bankroll management), wybór
stołów do gry, koncentracja podczas gry, sumienność w grze
nawet przy małych stawkach, determinacja w utrzymywaniu swojego maksymalnego
poziomu gry, w każdej sytuacji składają się na około 70% twojego sukcesu.

Bad Beat

OPIS PROBLEMU

Kiedy wydaje ci
się, że jesteś murowanym faworytem rozdania, przesuwasz swoje żetony
na środek stołu. Zostajesz sprawdzony i okazuje się, że twój przeciwnik
trafił swoją
szczęśliwą kartę lub, co jeszcze bardziej intrygujące, trafił na turnie
i na riverze obie karty, dające mu zwycięski układ (runner runner
draw). Właśnie padłeś ofiarą bad beata
.

PROPOZYCJE ROZWIĄZAŃ
  • Doświadczenie pomaga ci lżej przejść przez kolejne bad beaty


Im więcej grasz, tym większa liczba bad beatów za i przed tobą. Doświadczony
gracz zdaje sobie z tego sprawę i po kilku kolejnych rozdaniach nic nie jest w
stanie zakłócić jego spokoju. Szansa na skompletowanie strita przy dwóch
brakujących kartach wynosi w pokerze około 4.9%. Jeżeli będziesz grał
odpowiednio długo, takie sytuacje będą ci się przytrafiały systematycznie, ponieważ są częścią tej gry. Nie są zatem niczym nadzwyczajnym.


  • Kiedy masz przewagę, musisz wyłożyć swoje żetony na środek stołu - nie ma innej możliwości


To bardzo proste. Jeżeli każdy gracz akceptowałby
zdarzenia, które są poza jego kontrolą (w tym przypadku karty, które
pojawią się na stole), problem pewnie by nie istniał. Ale kiedy gramy swoją
najlepszą grą i nadal przegrywamy, zwykli jesteśmy sądzić, że to
niesprawiedliwe.

Ale poker nie jest sprawiedliwy! Być może jest, ale tylko w długim
okresie, w bardzo długim okresie. Natomiast kiedy będziesz analizował
kilkanaście kolejnych rozdań z wybranej sesji, możesz dojść do wniosku, że poker jest grą wyjątkowo niesprawiedliwą.  W każdej talii są cztery karty, które mogą skompletować strita (gutshota) i
czasami jedna z tych czterech kart pojawia się na stole, a ty nie jesteś w
stanie temu zapobiec. Staraj się zmieniać to, na co masz wpływ. Licz prawdopodobieństwo i możliwe wygrane. Licz pot
odds, które dajesz przeciwnikowi, a które w długim okresie przyniosą tobie
zyski. Inne zdarzenia po prostu musisz zaakceptować.


  • Dobrzy gracze częściej doświadczają bad beatów


Pamiętaj, że dobrzy gracze mają częściej do czynienia z sytuacją, w
której jako faworyci przegrywają pulę.
Słaby gracz, który wchodzi z niekompletną ręką (np. gutshotem) za wszystko, nigdy
nie jest faworytem.
Słaby gracz kombinuje, jak tu sprytnie zagrać po korzystnym flopie,
np. spowolnić grę, gdy tylko trafi
trójkę. W nieodpowiednim momencie przesunie swoje żetony na środek stołu, co pozwoli
ci uzyskać przewagę. Może nie w  rozdaniu, kiedy trafi szczęśliwego
rivera i skompletuje karetę, ale we wszystkich pozostałych, w
których to ty będziesz faworytem, a przeciwnik nie trafi żadnej karty. Będzie przeżywał ciężkie chwile, kiedy sam
doświadczy bad beata.

Kiedy raz spróbujesz gry z silniejszymi od siebie graczami i wrócisz do gry na
swoim normalnym limicie, będziesz szczęśliwy, przesuwając swoje żetony na środek
stołu w roli faworyta. Nawet wtedy, kiedy będziesz musiał pogodzić się z
kilkoma bad beatami, jakie ci się przytrafią.

Cooler

OPIS PROBLEMU

Cooler to sytuacja,
w której masz silny układ, ale natrafiasz na przeciwnika, który ma jeszcze
lepszą rękę i przegrywasz wszystkie swoje żetony. Cooler jest młodszym bratem bad beata,
ale znacznie bardziej niebezpiecznym. Bad beat nie jest bowiem wynikiem
twojego złego zagrania. Natomiast z taką ręką, jak AK na flopie AK7 część graczy zastanawia się nad zrzuceniem
swoich kart, ponieważ u kogoś może się czaić trójka siódemek.

PROPOZYCJE ROZWIĄZAŃ
  • Analizuj zakresy rąk przeciwników


Rozważmy następującą sytuację. Licytujesz na flopie, a ktoś wchodzi za wszystko.
Stacki są raczej niskie, więc nie spodziewasz się dużego przebicia
(over beta). Sprawdzasz, a twój przeciwnik
pokazuje trójkę (seta). Kiedy zastanawiasz się, czy podjąłeś dobrą decyzję,
sprawdzając swojego przeciwnika, unikaj myśli, które koncentrują się tylko na
wyniku. Nie mów sobie: „Oczywiście, musiał mieć trójkę. Musiałem być z tyłu
(mieć gorszy układ)”. To wcale nie było oczywiste.

Najważniejszą informacją w takim przypadku nie jest to, że każdy gracz zagrałby
bardzo agresywnie, mając gotową trójkę (set), ale fakt, że stałeś się ofiarą
wyjątkowo dobrej karty (monster). A to nie daje klarownej odpowiedzi na
pytanie, czy słusznym było w tej sytuacji sprawdzenie. Odpowiedź zależy od
wielkości zakresu rąk, jakiego spodziewałeś się u przeciwnika.

Kiedy grasz z przeciwnikiem, który atakuje z każdym asem i parą
siódemek, a którego zakres rąk przy flopie AK7 jest szeroki (A2+, AA, KK i 77), są
tylko trzy ręce, kiedy nie będziesz miał przewagi (AA, KK, 77). I nie ma
większego znaczenia, jaką konkretnie rękę miał twój przeciwnik. Mógł mieć zarówno AK, A4, jak i parę siódemek. Ty decyduj
na podstawie zakresu rąk twojego przeciwnika i nie załamuj się tylko dlatego, że
przeciwnik pokazał lepsze karty. Jeżeli twoja decyzja była matematycznie
poprawna, to taką pozostaje. W innym rozdaniu przeciwnik pokaże tylko A7 lub AT,
zamiast tej pary siódemek. Pamiętaj, nieważne jest to, jakie karty trzyma w
ręce przeciwnik, tylko z jakimi kartami decyduje się na rozgrywanie ręki.
Znając jego zakres rąk, będziesz mógł podejmować decyzje i oceniać, czy były
słuszne.

W ten sam sposób powinieneś traktować blefy. Załóżmy, że  mając AK, podbiłeś przed
pojawieniem się flopa na stole. Jeden z przeciwników sprawdził. Na flopie
pojawiają się 754 i wykonujesz zakład kontynuacyjny, który przeciwnik ponownie
sprawdza. Kolejną kartą jest 10, obaj sprawdzacie. Ostatnią kartą jest 2.
Decydujesz się na blef (river bluff) zakładając, że przeciwnik ma na ręku
65 lub małą parę. Ale zamiast spasować, twój przeciwnik przebija
i po tym jak ty pasujesz, on pokazuje 22.

Czy ten blef był złym zagraniem? Niekoniecznie. Zrozumiałym jest, że przeciwnik
nie spasuje po tym jak piąta karta (river) okazała się dla niego wyjątkowo
szczęśliwa. Istotne jest jednak to, czy ze swoim zakresem rąk pasowałby na tyle
często, żeby w długim okresie blef okazał się dochodowy. Trudno
powiedzieć. Jeżeli nie zamierzał spasować, trzymając w ręku A5o, to w takiej
sytuacji blef był złym posunięciem, bo jego zakres oznacza, że pasuje bardzo
niewielką część rąk w swoim zakresie.

Myśl w kategoriach zakresu rąk przeciwnika. Nie staraj się odczytać
tego, co ma w tej chwili na ręce. Nie powątpiewaj w swoją grę tylko dlatego, że
przeciwnik raz pokazał karty ze swojego zakresu, które okazały się lepsze od
twoich. Błąd popełnisz tylko wtedy, kiedy pomylisz się w ocenie jego zakresu.
To jest bardzo trudne i wymaga dużego doświadczenia. Bądź czujny i ostrożnie podchodź
do swoich ocen.

Jeżeli ktoś uważa, że jego ostatni zakład (średnia para i najwyższy
kicker) na riverze będzie sprawdzony
przez przeciwnika trzymającego dowolną parę, jego zakład będzie matematycznie
prawidłowy. Ale jeżeli szacowany przez
ciebie zakres rąk jest niepoprawny i przeciwnik nie sprawdzi wszystkich
posiadanych przez siebie par, a sprawdzi tylko najwyższe pary, z którymi zawsze
cię pokona, wtedy popełniasz błąd. I nie tłumacz sobie tego w ten sposób,
że miałeś pecha i padłeś ofiarą coolera.

  • Lepsza decyzja

Niedawno rozgrywałem następującą rękę: miałem na ręce JJ i przebiłem podbicie
przede mną. Osoba, która podbijała, sprawdziła mnie i na stole pojawiły się AJJ. Lekko podbijaliśmy przez chwilę, po czym obaj
zagraliśmy za wszystko. Pokazał fulla na
asach, ja pokazałem karetę waletów
.


Drugi przykład: Jestem na big blindzie, gracz na pozycji cut off podbija, ja go przebijam z parą czwórek, on sprawdza, a na stole pojawiają się
J54. Obaj wchodzimy za wszystko
i on pokazuje QJ.

Czy widzisz jakąś różnicę pomiędzy tymi dwoma przykładami?

W pierwszym przykładzie grałbym tak, jak zagrał mój przeciwnik. Delikatnie
sprawdziłbym przed flopem i zagrałbym all-in z fullem. Miałem dużo szczęścia,
trafiając karetę i wygrywając 200 dolarów. W takim przypadku twoje
umiejętności nie pomogą ci uchronić się przed sytuacją, w której jedna trójka
(set) bija niższą trójkę lub w której kareta
bije fulla.

W drugim przykładzie również wygrałem 200 dolarów. Ale tym razem można
powiedzieć, że miałem dużo szczęścia, trafiając trójkę na flopie. Gdybym
był jednak na miejscu mojego przeciwnika, spasowałbym jeszcze przed obejrzeniem
flopa. I na pewno nie
wszedłbym za wszystko.
Gdybyśmy zagrali to rozdanie dwukrotnie
i raz dostałbym 44, a drugi raz QJ, prawdopodobnie byłbym jakieś 150-190 dolarów
na plusie, ponieważ wcześniej poddałbym moją najwyższą parę, niż zrobił to mój
przeciwnik.

W każdej sytuacji, w której nie jesteś pewny swojego następnego ruchu lub
obawiasz się, że padniesz ofiarą kolejnego coolera, zastanów się, co byś
zrobił na miejscu swojego przeciwnika. Jeżeli zarabiasz więcej pieniędzy z
bardzo dobrymi kartami (monster) i przegrywasz mniej z kiepskimi kartami,
to w długim okresie będziesz zawsze na plusie.

Zdarza się, że twoi przeciwnicy dostają cały czas lepsze karty
i przegrywasz przez cały wieczór. Jeżeli jednak jesteś w stanie
rozpoznawać ich błędy, których sam byś nie popełnił, nie przejmuj się
chwilowymi porażkami. W długim okresie będziesz wygrywał.

Innym elementem sztuki pokerowej jest rozpoznawanie rozdań, w których po prostu
miałeś szczęście. Zdarzyło mi się zagrać na stole ze stawkami NL400. W ciągu
jednej sesji udało mi się powiększyć swój kapitał z 400 do 1500 dolarów i
szybko opuścić stół. Czułem się jak król wysokich limitów, ale kiedy zajrzałem
do historii najlepszych rozdań, musiałem przyznać, że moi przeciwnicy
popełnili niewiele błędów i zakończyli potyczki ze mną,  przegrywając
w bardzo nieszczęśliwych okolicznościach. Wcale nie byłem królem NL400,
ale zwykłym szczęściarzem. Taka analiza pomaga unikać niebezpiecznie
wysokich limitów.

Pamiętaj jednak, że nie wszystkie zagrania, które
rozpoznasz jako błędne, rzeczywiście takimi są. Jeżeli jesteś słabym graczem
pokerowym, będziesz rozpoznawał błędy, które absolutnie błędami nie są. Innym
zagrożeniem mogą być dla ciebie sytuacje, które preferują pewien typ zachowań.
Jeżeli chcesz unikać błędów poprzez poddawanie dobrych, ale nie wyjątkowo
dobrych rąk, pamiętaj: gracze typu skała popełniają znacznie mniej błędów, niż
maniacy. Zatem, kiedy grają przeciwko sobie
zawodnicy z dobrymi kartami, wtedy, zgodnie z modelem przedstawionym wyżej,
skała popełni mniej błędów, niż maniak, choć prawdopodobnie jest słabszym
graczem.

Brak cierpliwości

OPIS PROBLEMU

Zdarza się, że przegrywasz kilka małych pul czy tylko kilka blindów na
początku sesji, zaczynasz tracić cierpliwość i nie możesz się doczekać, kiedy
się odegrasz, wygrywając dużą pulę. A może ustalasz sobie limit, jaki musisz
szybko zdobyć, żeby zakończyć grę (np. chcesz dojść do 5000 $, bo to taka
ładna sumka, ale już 4989 $ nie wygląda tak ładnie)?

PROPOZYCJE ROZWIĄZAŃ
  • Liczą się duże pule


Musisz zrozumieć i pamiętać podczas gry, że kilka małych przegranych pul można
szybko odrobić. Jeżeli przegrałeś ostatnie cztery pule, ponieważ wszystkie
twoje zakłady kontynuacyjne zostały przebite, jedna duża wygrana pula może
sprawić, że odrobisz straty z nawiązką.
Pule w NL Hold’em rosną bardzo szybko. Pula, która była podbijana przed flopem na stawkach NL100, wynosi 12 $.
Jeżeli będziesz licytował po kolejnej karcie, która pojawi się na stole i ktoś
cię ponownie sprawdzi, pula gwałtownie wzrasta do 40 $.


  •  Twoja gra to jedna wielka sesja


Te magiczne słowa, przytoczone przez wydawnictwo 2+2, są bardzo
prawdziwe. Okazuje się, że nieważne jest, w którym momencie gry robisz sobie
przerwę lub odchodzisz od stołu i kończysz sesję. Przerwy są elementem gry
i nie ma sensu wyznaczać sobie wyimaginowanych celów przed każdą przerwą. Nieważne,
czy przerywasz grę na 5 minut, by skorzystać z toalety, czy wyjeżdżasz
na tydzień na narty.
To nie ma znaczenia. Obie są tylko przystankiem w
jednej wielkiej sesji pokerowej, którą rozgrywasz w długim okresie. Czy zatem nie
jest nierozsądnym założenie, że każda sesja kończąca się np. wyjściem do toalety,
musi być sesją wygraną?

Ma sens przerwanie sesji, kiedy zbliżasz się do tilta, kiedy przeciwnicy są
lepsi od ciebie lub kiedy chcesz zrobić coś innego. To właśnie
wpływa na twój wynik. Ale nie kończ gry, ponieważ wygrałeś 1.20 $ i nie
chcesz tego przegrać. Pieniądze możesz przegrać jutro. Zatem, dlaczego by nie
zarobić dzisiaj jeszcze trochę i rozpocząć kolejnej sesji następnego dnia
z większym kapitałem na koncie?

  • Nie staraj się wygrać za wszelką cenę


Poker jest grą, w której nuda miesza się z
podekscytowaniem. Zmienność pokera warunkuje twoje wyniki. Czasami doświadczasz
nudnych okresów w grze, by nagle wziąć udział w kilku rozdaniach z bardzo
dużymi pulami. Zmienność poziomu wygranych, jak i fenomen
pojawiania się okresów, w których otrzymujesz do ręki słabe karty, są jak
najbardziej normalnymi zjawiskami w pokerze i mogą zostać udowodnione
matematycznie. Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, kiedy karta ci nie idzie,
jest minimalizacja strat. Nie staraj się wygrać, kiedy na ręku masz słabe
karty. To niemożliwe. Oczywiście, możesz spróbować wykonać kilka zagrań, ale
uważaj, bo ze słabą kartą to tak, jakbyś stąpał po cienkim lodzie.

Rozległy tilt

OPIS PROBLEMU

Większość doświadczonych graczy może zapanować nad sobą, kiedy
przegrywają duże pule w wyniku bad beata lub coolera. Zdarza się
jednak, że bad beaty następują kilka razy w ciągu kolejnych sesji.
Takie sytuacje wpływają na twoją odporność psychiczną i tracisz pewność siebie, a bardzo ich potrzebujesz podczas gry w pokera. Wielu graczy zaczyna desperacko
zmieniać sposób gry i kompletnie zapomina o umiejętnościach i cechach, które wcześniej przynosiły im sukcesy.

PROPOZYCJE ROZWIĄZAŃ
  • Dla członków PS.com poker to gra bez ryzyka




Masz wielką przewagę, jeżeli rozpoczynasz przygodę z pokerem poprzez PS.com.
Nigdy nie inwestujesz własnych pieniędzy. I dlatego każda suma, którą wygrywasz,
jest dla ciebie zyskiem osiągniętym bez najmniejszego ryzyka. Jeżeli uda ci się
z 50 $  kapitału początkowego zbudować kapitał w wysokości 1000 $ i nagle ten spadnie do 400 $,  to nie mów wtedy, że w ostatnim tygodniu przegrałeś 600 $.

Zamiast narzekać, powiedz, że znalazłeś hobby, które ci się bardzo podoba, że na
dodatek zarobiłeś 400 $ i że masz szansę wygrać dużo więcej. Z 50 $ kapitału
początkowego, który otrzymałeś za darmo,
doszedłeś do 400 $. Zatem, kiedy i ile przegrałeś? Pamiętaj, że niezależnie od tego,
co zrobisz, nie możesz przegrać.


  • Nie zmieniaj gwałtownie swojego sposobu gry


Kiedy gracze przegrywają
kilka razy z rzędu, próbują poprawić swoją grę i rozpoczynają poszukiwanie
błędu. Takie zachowanie jest wskazane i niezbędne. Problem pojawia się
wtedy, kiedy gracz próbuje zmienić swoją grę zbyt radykalnie.


Dobrze jest planować konkretne zmiany w grze w celu wyeliminowania
z niej najczęściej pojawiających się błędów i zwiększenia wygranych w
sytuacjach, w których ma się przewagę. Może
zauważyłeś, że powinieneś rzadziej sprawdzać, kiedy siedzisz na pozycji small blind. Może zorientowałeś się, że na flopie powinieneś częściej pasować
z najwyższą parą (top pair), ponieważ zbyt często przegrywasz znaczne
kwoty, kiedy dalej pozostajesz w grze.
Ale nigdy nie powinieneś zmieniać całej swojej strategii, jak
np. “powinienem grać luźniej i podbijać 20% moich rąk startowych" lub
“muszę grać bardziej tight i rzadko wykonywać zakłady kontynuacyjne”.

W normalnych warunkach nie zaleca się radykalnej zmiany w sposobie gry. Wyjątkowo
złym pomysłem jest taki sposób postępowania podczas okresu, w którym więcej
przegrywasz, niż wygrywasz (downswing).

  • Downswing jest uzasadniony matematycznie


Gracze, którzy nigdy nie przeżyli dłuższego okresu
porażek (downswing) uważają, że przytrafiają się one tylko słabym graczom.
Po tym jak najwięksi gracze opowiedzieli mi o swoich gorszych okresach w
grze, muszę stwierdzić, że na każdego przyjdzie jego kolej, niezależnie od
tego, czy jest wyśmienitym graczem z dużym doświadczeniem, czy graczem
początkującym. Istnieje małe
prawdopodobieństwo przegrania 10-15 wpisowych (buy-in) pod rząd. Ale nie jest
to niemożliwe. Jeżeli pogodzisz się z tą zasadą, nie będziesz wywierał na
siebie niepotrzebnej presji.

Z drugiej strony, jeżeli nie jesteś w
stanie odróżnić przegranych spowodowanych okresem gorszej karty od
przegranych spowodowanych złą grą, z pewnością przegrasz znacznie więcej
pieniędzy.

Zastanów się nad poniższymi uwagami:

a) Początkujący gracz jest raczej graczem słabym, a nie pechowym.
Nikt nie rodzi się mistrzem i większość początkujących graczy to gracze słabi. Szczególnie w pokerze potrzeba wiele treningu i gdy jest się początkującym graczem, nie należy mieć o sobie zdania, że jest się nowym talentem, który właśnie ma pecha.

Powinno się raczej popracować nad swoją strategią i uświadomić sobie, że spore doświadczenie (i wiele godzin spędzonych na forum) jest niezbędne, aby zostać dobrym graczem. Również dobrzy gracze, którzy grają powyżej swojego normalnego poziomu, powinni sobie to uświadomić.

b) Kto ma wysoką wartość oczekiwaną, przeżywa mało okresów ze stratami, a kto ma swój winrate w okolicach zera, ten ma wysoką wariancję. Jeżeli zdominowaliście jakiś limit w dłuższym czasie (np. 12 PTBB/100 w ponad 60k rozdań) i nagle przechodzicie w downswing, to przypisałbym to pechowi.
Jest to bowiem zbyt mało prawdopodobne, że wygrywający gracz robi tylko kilka skoków w dół.

Z drugiej strony, ktoś, kto ma tylko niewielkie wygrane (a na wyższych limitach jest to normalne), będzie często przeżywał downswing. Jeżeli jest się pewnym, że może się wygrywać na danym limicie i można to udowodnić większą liczbą rozdań, to można pozostać na danym limicie. Należy sobie jednak uświadomić, że ma się wtedy wysoką wariancję. Kto tego nie chce, powinien zejść na niższy limit, gdzie potrafi grać bez problemu.

c) Wielu graczy powiększa swoje straty podczas downswingu. Sądzę, że downswing w 2/3 przypadków jest spowodowany nie tylko pechem. Wielu graczy tiltuje i przegrywa 14BI, kiedy w normalnych warunkach przegraliby tylko 8-9BI.

Istnieją bardzo subtelne formy tiltu. Niekoniecznie trzeba się złościć; nawet niewielkie zdenerwowanie i większa gotowość do sprawdzania prowadzą do znacznych strat. Bardzo często te formy tiltu nie zostają rozpoznane, chociaż przynoszą one większe przegrane. Przerwanie sesji, która nie przebiega zbyt dobrze, jest najlepszą metodą, aby zapobiec takiemu rodzajowi tiltu.

  • Pamiętaj o swoich sukcesach

Świadomość, że jesteś wygrywającym graczem, jest ważna dla pewności siebie. Bardzo pomoże w uzmysłowieniu sobie, że przy przeżywanym downswingu ma się całkiem niezły winrate.

Podsumowanie

Ten artykuł miał za zadanie pokazać ci, że downswing, bad beat, cooler oraz pechowo rozegrane ręce są po prostu częścią gry. Nie można zawsze wygrywać, a straty nie powinny mieć na ciebie wpływu, ale należy zwrócić uwagę na to, czy rzeczywiście poprawnie rozegrało się dane rozdanie, czy zawsze by się tak grało, czy też może uda się nauczyć z niego czegoś nowego.

Taka jest już ta gra, ze swoimi wzlotami i upadkami. A jeżeli nauczysz się radzić sobie z porażką, to możesz osiągnąć sukces, gdyż każde rozdanie będziesz traktował jak część jednej wielkiej sesji, w której czasami się przegrywa i czasami wygrywa, lecz w dłuższym czasie notuje się więcej wygranych, niż przegranych, jeżeli tylko skoncentrujesz się nad podejmowaniem strategicznie poprawnych decyzji. Już samo to da ci przewagę nad graczami, którzy tego nie potrafią.