Czas - przewodnik po często pomijanych aspektach pokera
Wstęp
W tym artykule
- Szczęście się równoważy, czyż nie? Nie?
- Dbaj o cel numer 1
Szczęśliwe dni
Rozmawiam z wieloma pokerzystami i często przewija się wątek magicznego wirtualnego królestwa, które istniało wiele lat temu, kiedy to wszyscy gracze byli bardzo słabi i wystarczyło przeczytać jedną książkę, aby zostać wygrywającym pokerzystą. Teorie te przez lata urosły do rangi mitów czy legend. Gdybyśmy tylko mogli cofnąć się w czasie.
Jest to postawa gracza, który nie chce iść z duchem czasu. Woli wspominać szczęśliwe chwile, gdy dominował stoliki, ale nie jest gotowy, aby zwiększyć wysiłek, bez czego obecnie nie można się obejść. Moja mama zawsze mówiła "otrzymujesz od życia to, co w nie włożysz", z kolei programiści używają akronimu "GIGO" (Garbage In, Garbage Out).
Posługując się innym terminem z informatyki - jest to stała. Poker naśladuje życie, i tak jak w życiu, tworzysz sytuacje i starasz się podejmować decyzje tak, żeby maksymalizować potencjalne zyski. Nie zawsze wszystko będzie szło po twojej myśli, ale ostatecznie ci, którzy włożą najwięcej pracy, mają szansę na odniesienie największych sukcesów.
Wysiłek
Przez lata przeprowadzałem treningi z ludźmi, dla których poker był pasją, ale ich sukcesy uwarunkowane były nie wrodzonym talentem, lecz hartem ducha. Zakasanie rękawów i ciężka praca nad zrozumieniem koncepcji pokera zdecydowanie przewyższają wszelkie naturalne uwarunkowania do gry w karty.
Jeśli chce się odnieść sukces w jakiejś dziedzinie, nie da się tego zrobić bez ciężkiej pracy. Jeśli wszyscy pracują nad swoim rozwojem, ty też to musisz to robić, żeby nie zostać z tyłu. Mój ojciec zawsze powtarzał mi, że trzeba się spocić, żeby coś osiągnąć.
Rekiny zjadają rybki
Karol Darwin nie musiał znać sytuacji przy pokerowych stołach, aby trafnie przedstawić teorię, że przetrwają tylko najlepiej przystosowani. W przeciwieństwie do tego, co większość uważa, najwięksi zwycięzcy zawsze spędzają mnóstwo czasu na ćwiczeniu swojej "pokerowej kondycji". Niemniej jest spora różnica między tym, jak organizm znosi fizyczne niedociągnięcia, a jak mentalne braki.
Jeśli przybierzesz na wadze, z pewnością stracisz na mobilności, staniesz się mniej zwrotny i zwiększysz liczbę nieregularnych posiłków. Twoje ciało mówi ci o tym, choćby poprzez "burczenie" w brzuchu. W pokerze nie ma takich odpowiedników. Nic w twoim ciele nie wyśle ci sygnałów, że grasz źle.
Szczęście się równoważy, czyż nie? Nie?
Współzależność między wygranymi czy przegranymi pulami i ustalenie, czy jesteś wygrywającym graczem, zajmuje sporo czasu. Moment... poprawka, to zajmuje BARDZO dużo czasu i całkiem możliwe, że nigdy nie osiągnie się wystarczająco dużej próbki.
Gracz z winrate w wysokości 0,1 BB / 100 może przegrywać przez ponad 3 000 000 rozdań w limit Hold’em przez 2 odchylenia standardowe, jeśli ma pecha. W rzeczywistości potrzebujemy przynajmniej 12 milionów rozegranych rozdań, aby móc określić "prawdziwy" winrate (a w tym czasie tendencje i tak się zmieniają!).
Potężnym narzędziem, jakie każdy z nas posiada, jest zbieranie opinii innych ludzi i w tym miejscu wiele osób robi błąd. Poker to sposób na zarabianie. Jeśli grasz w pokera, tracąc pieniądze, dobrze by było, gdyby ktoś zwrócił ci na to uwagę.
Niemniej nie każdy potrafi sobie z tym poradzić. Niektórzy ludzie czerpią mnóstwo przyjemności z mówienia "całemu światu", jaki jesteś słaby, a jednocześnie są super wrażliwi na konstruktywną krytykę, którą otrzymują od innych, i zamiast przyznać się do swoich słabości, zamkną się w sobie i kompletnie odrzucą argumenty.
"POGÓDŹ SIĘ Z TYM" to przekaz z mojej ulubionej internetowej emotikony. Jeśli naprawdę chcesz być coraz lepszym pokerzystą, musisz nad sobą ciężko pracować i pogodzić się z mnóstwem krytyki. Czasami będzie ona uzasadniona, innym razem nie. Najważniejszym jednak jest, żeby nie odbierać tej krytyki osobiście (nawet jeśli są to jak najbardziej osobiste uwagi), aby nie miała ona negatywnego wpływu na naszą pokerową karierę.
Byłem fishem, dawno temu...
Gdy zaczynałem swoją przygodę z pokerem, zabrakło mi osoby, która powiedziałaby mi "jesteś fishem!". Mogłaby w ten sposób zaoszczędzić mi 1200 $, które straciłem przez pierwszy rok nauki gry. Przykre słowa, ale w pewnym sensie oddanoby mi dużą przysługę, zwracając uwagę, że trzeba poważnie zabrać się za poprawę swoich umiejętności. Owszem, można to powiedzieć w nieco milszy i przystępniejszy sposób, ale lepiej usłyszeć niemiłe słowa, niż żyć w nieświadomości.
Podoba mi się koncepcja posiadania pieniędzy. Jeśli zyskanie dodatkowych dolarów będzie musiało wiązać się z przyjęciem kilku mentalnych ciosów, moje ego jest gotowe, aby stawić temu czoła. Emocjonalnie jestem w stanie odbudować się w kilka minut, jednak odbudowanie bankrolla nie będzie już tak szybkie.
Równość w miejscu pracy
Pamiętaj, że analiza wygranych sesji jest równie ważna, jak tych przegranych. Możliwe jest bowiem, że czasami można wygrywać, grając źle i nie zdawać sobie z tego sprawy. Kiedy wygrywasz dzięki upswingowi, nie zastanawiasz się nad lukami w swojej grze (zwycięstwo ponad wszystko!).
Dobry pokerowy mindset nie polega na tym, żeby 15-godzinne maratony zamieniły się w nerwicę natręctw, potrzebna jest także akceptacja faktu, że zawsze będzie trzeba pracować nad swoimi pokerowymi umiejętnościami. Świetnie podsumowują to słowa piosenki Pink Floyd z albumu "Dark Side of the Moon":
Tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
(Masz dość leżenia w promieniach słońca, zostajesz w domu, by oglądać deszcz).
You are young and life is long and there is time to kill today.
(Jesteś młody, a życie jest długie i masz trochę czasu do zabicia).
And then one day you find ten years have got behind you.
(Pewnego dnia odkryjesz, że minęło dziesięć lat).
No one told you when to run, you missed the starting gun.
(Nikt nie powiedział ci, kiedy biec, przegapiłeś sygnał na start).
Dbaj o cel numer 1
Bądź skupiony na swoich celach; w końcu nikt ich nie zrealizuje za ciebie. Czasami możesz otrzymywać przyjazne lub mniej przyjazne sygnały motywujące cię do podejmowania prawidłowych decyzji, ale to nic więcej niż katalizator dla własnego napędu i wizji. Pink Floyd w jednej ze swoich piosenek podkreśla, że gdy nic nie robisz, życie przejdzie obok ciebie. W tym przypadku życie można potraktować jako pokerową karierę.
Czasami widzimy powrót do beztroskich lat pokera, takich jak wtedy, kiedy wprowadzono Rush Poker na platformie Full Tilt. Przez 2 miesiące internetowa społeczność pokerowa zbiorowo szalała na punkcie tej odmiany. Fascynacja minęła i wszystko wróciło do normy. Za kilka lat ludzie będą mówić o pierwszym miesiącu gry w Rush Poker w podobnym stylu, jak ja wyrażam się o takich pokerowych stronach jak Planet Poker czy Poker.com.
Nie można powiedzieć, że coś się nigdy nie powtórzy. Być może pewnego dnia jakaś platforma wprowadzi na przykład Double Rush Poker (gdzie gra się 2 razy szybciej niż na stołach Rush Pokera!) i pokerzyści z całego świata znowu będą szaleć na tym punkcie przez miesiąc. Jeśli tak się stanie, musisz być gotowy na tę nowość już od samego początku. Jeśli poczekasz kilka tygodni, ponieważ nie jesteś zaznajomiony ze strategią, to może być po wszystkim, bo rekiny pokera otworzą swoje paszcze szeroko, zabierając cały zysk dla siebie. Życie jest brutalne, a winą będziesz mógł obarczać tylko siebie.
Na koniec przysłuchajmy się jednej z najpopularniejszych piosenek Pink Floyd "Another Brick in the Wall Part II"… "Nie potrzebujemy edukacji", hmm... wręcz przeciwnie... potrzebujemy jej!