Zaktualizowano 13 mar 26 przez

Downswing - podejście psychologiczne

Wstęp

W tym artykule:

  • Co dzieje się podczas downswingu?
  • Jak mogę mu zapobiec?

Samoistne przechodzenie w downswing

Wiele osób pyta siebie w czasie takiego pasma porażek, w czym tkwi problem. Niektórzy rozpoczynają wątek na tzw. forum dla zmartwionych. Spotykamy się z dwoma rodzajami wątków:

1. Wszystko robię dobrze, tylko te głupie jankeskie fishe dają mi jeden bad beat po drugim.

2. Pomocy, jestem na skraju wytrzymałości, nie żyję, jestem najgorszym graczem lub coś w tym rodzaju.

Według mnie, szczególnie ciężko mają ci, którzy myślą: „jestem najlepszy i tylko tak sobie popłakuję." Udzielać rad takim osobom to męcząca sprawa, ponieważ często słyszy się: „właśnie znów jestem na plusie po 5k rozdań, już wszystko gra!". Myślę, że podnoszenie na duchu, w rodzaju twierdzenia, że: "te rozdania nie są zbyt ważne", „głowa do góry", „będzie dobrze", nie jest zbyt pomocne. Przez to gracz traci z oczu cel, którym jest rozwój.

Drugi rodzaj gracza jest tak niepewny, że już wcale nie wie, gdzie się znajduje. Zwątpienie ma wypisane na twarzy wielkimi literami. Żadna droga, żadna wskazówka nie służy właściwie pomocą. Ciężko mu. Również on stracił z oczu cel.

Spójrzmy na to, co dzieje się podczas downswingu (co może się stać):

Downswing - Pułapka nauki

Downswing sprawia, że znajdujesz się w bardzo ciężkim stanie psychicznym. Jesteś niepewny z wielu względów. Czujesz, że przestałeś panować nad sytuacją, brakuje ci wiary we własne umiejętności. Pewność siebie i radość z grania zniknęły.
Gdy gram i przegrywam, muszę posiadać dużą wiedzę i doświadczenie, by móc w trakcie ocenić, czy gram poprawnie, czy też nie. Wynik jest negatywny.

Co dokładnie się dzieje?

Negatywne myśli i skojarzenia wpływają na kolejne wydarzenia. W podobnych sytuacjach przywołujesz ciągle te same myśli. Z nich powstaje przeświadczenie (kognicja).
Na dłuższą metę prowadzi to do braków (leaks), zmieniasz swoją grę, by inaczej nią pokierować. Ten proces jest bardzo prawdopodobny: robisz coś i dostajesz po głowie. Znów jesteś w takiej samej sytuacji, ale nie chcesz po raz kolejny otrzymać ciosu.

Przykład: nie podbijasz już karty, aby draw przeciwnika stał się dużo droższy, ponieważ myślisz: i tak nie zrezygnuje po moim podbiciu, a na turnie lub na riverze trafi pewnie swoją kartę, więc zaoszczędzę przynajmniej na stawce zakładu.

Efekt nauki popartej doświadczeniem. Wiedza teoretyczna stoi więc w sprzeczności z doświadczeniem tego gracza. Jednak doświadczenie jest bardziej ugruntowane. Częściej wprowadzamy w życie to, czego już doświadczyliśmy, niż to, co znamy tylko z teorii.

Tworzymy hipotezy o naszych porażkach, są to czasami irracjonalne założenia dotyczące naszego stylu gry, przypadku, przeciwników itd.

Podam przykłady:

„Zawsze, kiedy mam pocket ace, moi przeciwnicy trafiają na riverze podwójną parę, seta, strita lub kolor!"

„Nie będę sobie zawracać głowy graniem pocket queens na flopie, bo i tak zawsze przyłazi król albo as."

"Fishe ciągle trafiają swoje 2-outery, ale mój flush draw nigdy nie nadchodzi."

„Gram za słabo."

„Mój WTS jest za wysoki."

Dwa ostatnie przykłady bardzo irytują. Wydają się być bardzo wiarygodne. Prawdopodobnie gracz ten wysłał swoje statystyki i doświadczony gracz napisał mu, że jego WTS jest za wysokie, a jego AF za niskie, itd.

Może być to prawdą, ale na pewno nie pomoże w fazie downswing. Gracz chwyta się tej deski ratunku, ponieważ sytuacja wydaje się być naprawdę skomplikowana. Myślenie o swojej niskiej wartości, o minusie, sprawia, że gracz pogarsza swoje umiejętności. Negatywny obraz siebie przeszkadza w grze, przez co znajdziesz się w fazie downswing.

Rozsądne podejście

Przytoczmy tutaj definicję downswingu: downswing to przypadkowe nagromadzenie się zdarzeń/warunków, które są odchyleniem od założonej wartości oczekiwanej tak że przez określony czas osiągane są negatywne wyniki. Słabym punktem tej definicji jest wartość oczekiwana, ponieważ jest niewiadoma. Cały mechanizm zostaje zaśmiecony dodatkowo lukami i innymi czynnikami, które ponadto zwiększają variance i obniżają wartość oczekiwaną.

Nie można zapobiec downswingowi. Nie możemy wpłynąć na czynniki, które go powodują, za to on wpływa na nas.
Efekty nauki, opisane powyżej, zmniejszają dodatkowo naszą wartość oczekiwaną. W tym momencie musimy się zatrzymać.

Co mogę zrobić?

W trakcie pasma porażek szczególnie obciążona jest twoja psychika. Twój sposób zachowania zmienia się i zmienia się także twój sposób nauki. Jesteś pod presją, męczysz się, ten stan motywuje cię do wprowadzenia zmian. Chcesz przeciwdziałać. Jeśli w takiej sytuacji ze wzmożoną energią oddasz się nauce, pojawią się problemy. Jeden to brak formy, a drugi to fakt, że z każdym upswingiem maleje motywacja do pracy nad sobą.
Dlatego musisz pracować nad tą sytuacją według planu.

Model trzech faz w downswingu

Biorąc pod uwagę dotychczasowe rozważania, podzielę downswing na trzy fazy. Wszystkie wskazówki co do danej fazy mogą oczywiście zostać zastosowane na innych płaszczyznach. Podział na fazy pomaga w pokonaniu downswingu, ponieważ zapewnia grunt pod nogami, kiedy mamy uczucie, że go tracimy.

W pierwszej fazie zaleca się skupić na tym, by uniknąć myśli i sposobu zachowania, które obciążają własne samopoczucie. Pytanie w rodzaju: „po czym poznać, że jestem złym graczem?" to sygnały ostrzegawcze. Dochodzące do głosu depresyjne myśli muszą zostać unicestwione, zanim przybiorą na sile.

Oto kilka rad:

  • Nie kończ sesji w trakcie downswing z myślą: „lepiej dać sobie spokój, żeby nie było jeszcze gorzej." Najlepiej będzie, jeśli będziesz grać ograniczone czasem sesje i przestaniesz grać, gdy czas się kończy. Jeśli jednak gra przebiega dobrze, graj oczywiście dalej.
  • Zastopuj każdy rodzaj myśli, skierowanej negatywnie na temat gry lub na twój własny temat, poprzez aktywne zatrzymanie myśli. To technika psychoterapii, która mówi ci, byś powiedział sobie „stop" za każdym razem, kiedy negatywna myśl pojawi się w twojej głowie. Zdefiniuj tę myśl jako irracjonalną i nieproduktywną. (Odnosi się to także do napadów wściekłości w razie bad beatów; zastopuj tę myśl, ona ci nie służy, ona ci szkodzi).
  • Kiedy nie uda ci się przerwać złych myśli, przerwij sesję.
  • Jeśli jesteś spięty, zdenerwowany lub podłamany, przerwij sesję.
  • Nie szukaj potwierdzenia swoich możliwości w wygranych w poszczególnych rozdaniach.
  • Nie porównuj swoich osiągnięć z sukcesami innych graczy, którzy np. szybciej osiągnęli dany limit.
  • Nie stresuj się, wyznaczając sobie krótkoterminowe cele (grać za darmo dzięki bonusowi, szybciej zmienić limit, itd.). Jeśli idzie ci gorzej, zastanów się dobrze, czy w tych warunkach masz jeszcze +EV , ugrywając bonus. 
  • Trzymaj się konsekwentnie zasad zarządzania kapitałem.
  • Graj zgodnie ze swoją wiedzą w najlepszych możliwych warunkach i nie zmieniaj sposobu gry.

Jeżeli downswing trwa dalej, przechodzisz do fazy drugiej. Tutaj chodzi wyłącznie o to, abyś ty dobrze się czuł! Zapomnij w tej fazie o poziomie wygranej, stanie kapitału, dotychczasowych minusach, twoich brakach...

Zrób przerwę od pokera!

Przerwa to najlepsza rada, niweluje błędne efekty nauki oraz tworzenie stałych negatywnych założeń. Powinieneś być świadomy swej sytuacji i szukać odciążenia. Nawarstwione napięcie musi zostać odreagowane (zjawiska stresu), uprawiaj więcej sportu, urządzaj biegi przez las lub rundki rowerem, w zależności od tego, co lubisz.

Wyłącz PokerTracker, nie patrz w swoje statystyki.

Pozwól się podbudować. Na forum Pokerstrategy możesz przeczytać, że innym też idzie tak, jak tobie. Nie zajmuj się tym, co robisz źle, w tej fazie jest to zupełnie nieważne! Luki i błędy w grze są również możliwe po ustąpieniu downswing i podczas upswingu, tylko wtedy nie odzwierciedlają się tak bardzo na uzyskiwanych rezultatach.

W tej fazie chodzi naprawdę o to, żebyś znów poczuł się dobrze.

Z tego względu, nie powinieneś zajmować się własnymi słabościami i błędami w grze. Konkretna analiza błędów, wyznaczanie celów oraz planowanie metod treningowych są konieczne, ale zacznij nad tym pracować dopiero wtedy, kiedy będziesz mógł to zrobić efektywnie.

Tym samym przechodzimy do fazy trzeciej. W tej fazie zajmujesz się ponownie abstrakcyjnym pokerem. Wyuczenie się pokera wymaga umiejętności abstrakcyjnego myślenia; gra jest oparta na teorii i nie od razu przynosi profit. Uświadom sobie, że nauka pokera wymaga pracy. Jeśli chcesz być dobrym graczem, jesteś na właściwej drodze.
Wyznacz sobie cele i zrób plan, jak chcesz je osiągnąć. Musisz się zastanowić, jak nauczysz się grać. Kiedy poczujesz, że jesteś gotowy i w pełni sił, zabierz się do pracy.

Ważna wskazówka, kiedy znów grasz dobrze: nie podchodź nigdy do stołu z myślą: „zobaczmy, czy nadal mam downswing." Lub: „teraz muszę nadrobić ten cały minus!" Jeśli znów otrzymasz bad beat, nie myśl: „cholera(!), wszystko po staremu."

Wróć do pierwszej fazy, nawet jeśli jest to denerwujące. Musisz dać radę.

Życzę sukcesów!
Atakuj jak rekin!