Zaktualizowano 03 mar 26 przez

hasufly: Kariera gracza High Stakes

Black Member hasufly jest od tygodnia zaangażowany w masę akcji na niebotycznie wysokich stawkach. W pierwszej części przybliżymy wam sylwetkę tego pokerzysty. W najbliższych dniach pojawi się też druga część z wyczerpującym wywiadem.

hasu
Black Member Hasufly

"Tak właściwie to całkiem popieprzony", tak odpowiedział hasufly na pytanie, jak wygląda obecnie jego plan dnia, po czym wziął łyk kawy. Wstaje, gdy inni mają przerwę obiadową lub wolne, idzie spać, gdy inni wstają – "chwilami nie wiem tak naprawdę, w którym momencie dzień się w ogóle zaczął", wyznaje hasufly.

To, co innym ciężko jest pojąć, pokerzysta rozumie bardzo dobrze: właściwie całkiem normalny dzień. Trzeba się liczyć również z tym, że spotykając się o godzinie 16 w celu udzielenia wywiadu dla PokerStrategy.com znajdziemy wybrakowaną kartę dań. Śniadanie? Obiad? Prawdopodobnie żadne z powyższych.

Dlatego plan był zupełnie inny. Od października życie hasufly miało się kompletnie zmienić. Nowe miasto, nowe mieszkanie i w związku ze studiami nowy rozdział w życiu. Bez pokera, za to z normalnym trybem życia i pełnym skupieniem nad nowym zadaniem, czyli studiami. "Zmieniło się mnóstwo rzeczy", mówi hasufly. "Mieszkanie samemu, robienie prania i gotowanie własnych obiadów, do tego trzeba się trochę przestawić. Przede wszystkim wstawanie z łóżka o właściwej porze jest dosyć ciężkie, gdy mieszka się samemu." Hasufly nie skończył jednak z pokerem tak jak zaplanował. A powodem był Patrik Antonius.

Od tygodniu toczą oni pojedynki już na najwyższych stawkach, jakie są dostępne na świecie dla fixed-limit Hold'em, co przyciąga zainteresowanie mediów pokerowych w internecie. Hasufly niedawno poprosił Phila Ivey, aby pozwolił ponownie założyć na Full Tilt stolik z wyższymi stawkami, a ten spełnił jego prośbę, czemu towarzyszyły liczne newsy, w których przytyczano 15 linijek rozmowy z chata między tą dwójką. Od tej pory toczą się walki przy stolikach fixed-limit  3000 $ / 6000 $ o pule wartości luksusowych samochodów, a dziennie swingi porównywalne z cenami domków jednorodzinnych są standardem. Ten, kto tutaj gra, musi mieć frajdę z hazardu i nie może się bać wielkich przegranych.

Śladami Korna, HoRRoRa i Schnibl0ra: Korzenie w eSporcie

hasu2
Hasufly w swoim "miejscu pracy"

Hasufly zaczął swoją karierę podobnie jak inni pokerzyści młodszej generacji: od eSportu. "Moja 'komputerowa kariera' zaczęła się od gry Warcraft 3. Podobnie jak z pokerem, początkowo było to tylko dla zabawy. Jednak gdy moi znajomi z tym skończyli, ja zostałem i kontynuowałem. W WC3 grałem bardzo dużo, to był wspaniały okres", opisuje swoje początki w internecie.

W tym czasie doszło też do pierwszej styczności z pokerem: "Musiałem mieć około 16 lat, gdy po raz pierwszy i bez większej wiedzy zagrałem ze znajomymi. Wtedy w 2006 czy 2007 roku było to wielkie szczęście trafić na taką stronę jak PokerStrategy.com i otrzymać tam 50 dolarów kapitału startowego. Możliwość poznania strategii i odrobina hazardu, to była świetna okazja dla każdego."

Początek jego kariery nie obfitował jednak w sukcesy: "Wtedy niewiele sobie z tego robiłem, pograłem na kilku stronach, wypróbowałem wszystkie możliwe warianty i przegrałem tam swoje pieniądze." Podobnie jak w eSporcie, na początku chodziło tylko o zabawę, bez ambicji. Z czasem miało się to zmienić.

Kiedyś zatrzymał się przy fixed-limit i grał break even na niskich i średnich limitach takich jak 5/10, z shotami na 10/20. Ale: "Nie było żadnych postępów i po pewnym czasie znów wycofałem się z pokera." Ta przerwa skończyła się wraz z nowym zamiarem: FL heads-up. "To pasowało mi znacznie bardziej", wspomina. "Od maja 2009 do zimy tego samego roku wspiąłem się z 5/10 na 100/200 lub 200/400, a pół roku później robiłem już shoty na 2k/4k." Nagle wszystko nabrało tempa i hasufly zaczął grać na najwyższych stawkach FL heads-up.

Klucz do sukcesu: Myśleć w prosty sposób!

Jednak co takiego się zmieniło, co było kluczem do sukcesu? Jest to ciężki temat, gdy pytamy pokerzystę o jego receptę na sukces. Żaden z nich nie chce w końcu zbyt wiele ujawnić. "Zwłaszcza dla początkującego, który nie rozegrał jeszcze wielu rąk, dobrze sprawdzą się materiały od PokerStrategy.com. Podejście, które jest tam omawiane, nie jest złe i pomaga dobrze wdrożyć się do gry", wskazuje hasufly.

Aby naprawdę zajść daleko, ważne jest jednak to, aby "pożegnać się z kompleksowymi modelami i myśleć w prostszy sposób. Z mojego doświadczenia, najlepsze przemyślenia to te najprostsze." Oprócz tego ważne dla niego były również grupy pokerowe, np. kanały na Skype. "Wprawdzie na pierwszym planie nie zawsze była wspólna nauka, ale chodziło o motywację. W grupie można się znacznie lepiej zmobilizować."

Hasufly w akcji

Od momentu gdy zawitał na najwyższych stawkach na początku tego roku, hasufly gra teraz przeciwko największym graczom na scenie. durrrr, Ziigmund, Phil Ivey, Patrik Antonius – wszyscy już siedzieli z nim w heads-up, królewskiej dyscyplinie fixed-limit. Do tego dochodzi wybór na użytkownika miesiąca w sierpniu i wstąpienie do kręgu osób ze statusem Black Member.

Skąd zatem w ogóle plan, aby skończyć z pokerem? "Pierwotnie planowałem skupić się na studiach i w ogóle nie grać w pokera", tłumaczy hasufly. "Powodem było to, że nie dostawałem już żadnej akcji. Nikt nie chciał ze mną grać i stąd też logiczną konsekwencją było dla mnie to, że nie czekałem już osiem godzin dziennie przy stolikach."

Jednak jako że zmieniło się to dzięki pojedynkom z Patrikiem Antoniusem, którego hasufly nazywa w skrócie PA, to pierwotne plany wzięły w łeb: "Dzięki możliwości regularnej gry na wysokich stawkach, poker znowu zyskał priorytet. Jestem znowu bardzo zmotywowany i dlatego znów robię bardzo dużo dla swojej gry. W takich momentach wszystkie inne rzeczy automatycznie schodzą na dalszy plan."

Ma jednak zamiar nadrobić materiał na uczelni, aby nie stracić semestru. "Do tej pory zawsze jakoś dawałem sobie radę z materiałem, więc na koniec będę musiał tylko przysiąść na trochę dłużej i po prostu pouczyć się." Zobaczymy, czy PA da mu na to czas.

Druga część artykułu ukaże się już niebawem. Zawiera ona wywiad, w którym hasufly wyczerpująco opowiada o swojej pokerowej filozofii, grze na wysokich stawkach oraz tłumaczy, dlaczego nigdy nie bał się o pieniądze.

Jeśli interesuje was akcja na Sky Stakes, możecie zajrzeć na forum do tematu "Hasus Railbird-Thread". Znajdziecie go tutaj.