Zmiany prawa hazardowego na świecie
Zachodnia Europa szykuje się na wspólną pulę, Słowacja idzie polską drogą, a w Ameryce Południowej zmiany w Kolumbii i w Brazylii.
Europa

Zaczynamy od informacji o tym, jakie kroki podejmują państwa, które już na własnej skórze (a właściwie na skórze własnych obywateli) wypróbowały eksperymenty z ograniczeniem wolnego rynku pokera.
Jak dobrze wiecie, Włochy, Francja, Hiszpania i Portugalia kilka lat temu zdecydowały się na zamknięcie rynków. Gracze z Francji mogli rywalizować wyłącznie pomiędzy sobą, w zamkniętej puli. Podobnie wyglądała sytuacja w pozostałych trzech państwach.
Po kilku latach podatkowych okazało się, że rozwiązanie to nie przynosi zaplanowanych efektów. Część graczy dalej grała na stronach offshore, a ci którzy grali na lokalnych poker roomach z licencją, zaczęli rezygnować z pokera, ze względu na zbyt małą liczbę grających. By poker mógł istnieć, musi być zapewniona odpowiednia ilość graczy, umożliwiająca "płynność" gier. W krajach z zamkniętymi rynkami tego zabrakło.
Już od co najmniej roku mówiło się o tym, że te cztery kraje planują połączyć pule swoich graczy (pod przewodnictwem francuskiej organizacji zajmującej się hazardem ARJEL). Dzień ten oficjalnie nadszedł 6 lipca! Cztery wyżej wymienione państwa podpisały porozumienie, na podstawie którego zostaną połączone ich rynki pokerowe. Dostosowywanie i unifikowanie lokalnych praw (podatkowych, karnych etc.) może zająć jeszcze trochę. Według zapowiedzi połączenie ma nastąpić po około pół roku.
Wspominało się o tym, że nad dołączeniem do tej grupy rozmyśla Anglia. Teraz pojawiły się informacje o kolejnych państwach, które biorą pod uwagę takie rozwiązanie - Austrii i Niemczech. Jeśli faktycznie tak się stanie, będzie to jeden z ciekawszych rynków pokerowych.
Gorsze informacje napływają z sąsiedniej Słowacji. Tamtejszy rząd wprowadził prawo hazardowe bardzo podobne do polskiej ustawy (która została napisana w ekspresowym tempie z pominięciem konsultacji społecznych).
Słowacja, podobnie jak Polska, stworzyła system licencyjny dla bukmacherów, ale pokera i kasyna objęła monopolem państwa (w Polsce zająć się nimi ma Totalizator Sportowy, na Słowacji TIPOS).
Ameryka Południowa

Z Ameryki Południowej nadeszły szokujące informacje - PokerStars wycofał się z dnia na dzień z Kolumbii, a Brazylia planuje zablokować możliwość płatności pomiędzy graczami a poker roomami.
W Kolumbii, po wprowadzeniu nowego prawa, umożliwiającego blokowanie domen hazardowych, lokalny regulator (Coljuegos) skorzystał z tej możliwości. Po zablokowaniu pierwszej strony PokerStars natychmiastowo wycofał się z rynku, po to, by zwiększyć swoje szanse na uzyskanie licencji.
Warunki uzyskania licencji wprawdzie są dla poker roomów kiepskie, jednak PokerStars prowadzi "proaktywne" rozmowy z rządem na ten temat. Możliwe więc, że w niedługim czasie ponownie zobaczymy przy stolikach pokerowych graczy z Kolumbii.
Brazylijczycy, póki co, grają na największych poker roomach w sieci, jednak w niedługim czasie może się to zmienić. Jeden z tamtejszych senatorów - Nogueira - proponuje wprowadzić prawo, które ma zobligować Bank Centralny Brazylii do wprowadzenia mechanizmów uniemożliwiających dokonywanie wpłat i wypłat na zagraniczne strony hazardowe.
Sytuacja na rynku pokerowym jest bardzo dynamiczna. Niektóre kraje wyciągają wnioski ze swoich błędów i szukają możliwości połączenia pul i sprawienia, by operatorzy pokerowi chętniej świadczyli w nich swoje usługi. Są też jednak takie kraje, w których regulacje idą najgorszą możliwą drogą: cenzury i blokowania.
Podziel się ze znajomymi