Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Zawiedzione olimpijskie nadzieje

Na Igrzyskach Olimpijskich może pojawić się poker (razem z piłkarzykami, tańcem na rurze i zbijakiem), z tym że w formie... pokera porównawczego.





Sport, taki sam jak poker porównawczy

Od kilku lat, co jakiś czas pojawiały się informacje, że poker może stać się dyscypliną olimpijską.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, bowiem MKOl regularnie dodaje nowe sporty do swojej listy. Na Igrzyskach w 2020 roku w Tokio zadebiutują między innymi karate, surfing, skateboarding, wspinaczka i baseball.

Na początku października mieszcząca się w Szwajcarii organizacja Global Association of International Sports Federations ogłosiła, że poker stał się dyscypliną obserwowaną przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.

Cóż z tego, skoro mowa tu o pokerze porównawczym! Poker meczowy (to inna nazwa tej odmiany) rozgrywany jest podobnie jak brydż porównawczy. Każdy stół otrzymuje takie same karty na każdej pozycji, a pokerzyści starają się wygrać z nimi jak najwięcej żetonów.

Takie rozwiązanie ma pozwalać ograniczyć wariancję w stopniu wystarczającym do wyłonienia najlepszego pokerzysty (a nie osoby, której będzie sprzyjało największe szczęście).

Nie wiadomo, cieszyć się, czy płakać? Element stricte rywalizacyjny wprawdzie pozostaje, ale czy taki poker można nazwać jeszcze pokerem?

To co sprawia, że ten "triumf" ma jeszcze bardziej gorzki smak jest to, jakie inne szacowne aktywności uzyskały status "obserwowanych sportów" razem z pokerem porównawczym. Są to bowiem:

  • zbijak
  • footgolf (mix golfa i piłki nożnej)
  • kettleball (podnoszenie odważników)
  • taniec na rurze
  • foosball (piłkarzyki)

Inna wiadomość nadeszła właśnie z Luksemburga - Angielski Związek Brydżowy przegrał prawną batalię z Unią Europejską.

Anglikom zależało na tym, by brydż został uznany za sport. Sędziowie w Luksemburgu stwierdzili jednak, że to by jakaś czynność została uznana za sport wymaga uczestnictwa "istotnego elementu fizycznego".

Oczywiście taki wyrok oznacza, że również poker porównawczy (a tym bardziej zwykły) może mieć problemy z byciem uznanym za sport przez Unię Europejską.

Co sądzicie o przyjęciu pokera (porównawczego) w poczet sportów mogących pojawić się na Igrzyskach Olimpijskich? Mając do wyboru walkę na Igrzyskach Olimpijskich w pokera porównawczego o medal oraz walkę w domowym zaciszu o grube pieniądze, na co byście się zdecydowali?