Wokół FTP: Matusow oraz Blog Negreanu
Po bardzo cichych dwóch ostatnich miesiącach zeszłego roku, mamy teraz wysyp newsów, kontrowersji oraz coraz to nowych szczegółów dotyczących tego, co dzieje się z Full Tilt Poker . Tym razem będzie nieco prywaty - zarzekania się Mike'a Matusowa oraz ostry wpis Negreanu.
Ostatnimi czasy mieliśmy praktycznie same bardzo pozytywne wiadomości dotyczące Full Tilt Poker. W oficjalnych sprawach nie inaczej jest dzisiaj. Powołując się na źródła bliskie Grupie Tapie, portal Wicked Chops Poker donosi, że zawieszony poker room ze zmienioną nazwą wznowi działalność już w marcu, posiadając licencję stanu Nevada. Oczywiście mało kto wierzy w te zapowiedzi, ponieważ nie ma na razie żadnych konkretów, a szczegóły działalności Bernarda Tapie są trzymane w ścisłej tajemnicy. Nawet donoszący o możliwości rychłego wznowienia gier przy stolikach portal Wicked Chops Poker zdystansował się totalnie do tych informacji, pisząc, że prędzej Layne Flack odda pieniądze, niż FTP wznowi działalność w ciągu następnych 30 – 45 dni.
„Nie jestem winny Full Tiltowi żadnych pieniędzy”
| Stać mnie, czy mnie nie stać? |
Tapie jest bardzo zręcznym biznesmenem i wie, że wstrzemięźliwość w informacjach podawanych publicznie jest naczelną cnotą prowadzenia interesów. Francuska grupa jednakże nie miała zamiaru ukrywać faktu potężnych długów, jakie rzekomo mają ex-profesjonaliści Full Tilta. Ogólnie jest to kwota 16 500 000 $, a na liście dłużników znajduje 16 nazwisk, z których najwięcej zalegają między innymi Phil Ivey oraz David Benyamine (ten ostatni wywołał niemałe oburzenie wśród graczy swoją obecnością na EPT Deauville – grał w main evencie oraz high rollerze). Po opublikowaniu zestawienia, niektórzy z winnych zapadli się pod ziemię, a niektórzy pomimo tego, że postanowili nawet odpowiedzieć nowym włodarzom firmy, to wcale nie mają zamiaru oddawać pieniędzy.
Jednym z takich graczy jest Mike Matusow, który bardzo oburzył się faktem umieszczenia go na liście dłużników z sumą 700 000 $. W jednym ze swoich ostatnich wpisów na Tweeterze Matusow napisał: Chcę, aby wszyscy moi fani wiedzieli, że nie jestem winny Full Tiltowi żadnych pieniędzy. Nie rozumiem, dlaczego moje nazwisko znalazło się na liście dłużników. Mike jest znany ze swojej porywczości oraz emocjonalnego podejścia do problemu, które bardzo często przesłania zdrowy rozsądek, a nie często swoim teatrzykiem „The Mouth” chce przykryć prawdę. Próbkę tegoż mieliśmy w maju zeszłego roku, kiedy to Matusow został zaproszony do audycji przez portal QuadJacks. W wywiadzie odpowiadał on bardzo ostro na zarzuty postawione przez Tony'ego G. Jak się później okazało, ani jedno słowo Matusowa nie miało pokrycia w rzeczywistości.
„Każdy z was absolutnie zasługuje na kilka razy kijem bejsbolowym”
| Chcesz z bejsbola? |
Daniel Negreanu jest człowiekiem, który nigdy nie szczędził nikomu prawdy prosto w oczy oraz zawsze mówi to, co ma w głowie (niezależnie od tego, czy ma to sens, czy nie, ale to już nie o to chodzi). W zeszłym tygodniu udzielił wywiadu brytyjskiemu Poker Playerowi, w którym wygarnął porządnie członkom Teamu Full Tilt oraz profesjonalistom związanym z tym poker roomem. Rozmawiałem z nimi wszystkimi. Są zażenowani i gardzą swoimi liderami. Zaufali Howardowi (Ledererowi – przyp. red.)… ja nie. Nie ufam tej rodzince. To rodzina drani. Daniel jest mocno cięty na Lederera, jednakże widać, że w wywiadzie się nieco powstrzymał: Nie myślę, że on jest zły, ale jest arogancki. Rozmawia z ludźmi tak, jakby byli oni głupi. Nie sądzę, że miał zamiar oszukać ludzi, to jest po prostu niedbalstwo, arogancja i niekompetencja.
Członek Teamu PokerStars Pro nie miał jednakże zahamowań w swoim ostatnim wpisie na blogu:
Jestem oburzony tym, co zrobili, jak oczernili grę przez podejmowanie wstrętnych decyzji. Ray to bufon, Howard jest arogantem, jest niedbały i niekompetentny, a Chris to kłamca ze słomianym zapałem. Oni nigdy nie będą moimi przyjaciółmi. Nigdy nie ufałem im ani przez chwilę i miałem „read”, że nie są to ludzie w moim stylu. Dlaczego oni się tak różnią od reszty grupy? Ta trójka była w zarządzie, podejmując wszystkie decyzje oraz narażając należące do graczy miliony dolarów, które wciąż się nie znalazły. Jesteście żałośni. Mam nadzieję, że nie zobaczę nigdy więcej żadnej z waszych twarzy na WSOP i mam nadzieję, że do końca waszych dni będziecie żyli w hańbie, na którą zasługujecie. (W) waszym osobistym, prywatnym piekle. Zasługujecie na cały ten gniew, który spadł na was z pokerowego świata, a nawet na jeszcze więcej. Jesteście szumowinami i każdy z was absolutnie zasługuje na kilka razy kijem bejsbolowym, w starym stylu z Vegas.