Wiceminister Janczyk zadowolony z nowelizacji
Już 1 kwietnia wejdzie w życie znowelizowana ustawa hazardowa. Niektórzy operatorzy wycofują się z Polski, a wiceminister finansów Wiesław Janczyk zachwala nowe przepisy w mediach.

W związku z nieubłaganie zbliżającym się terminem wejścia w życie znowelizowanej ustawy hazardowej, ostatnie tygodnie marca są dla pokerzystów szczególnie stresujące.
Zgodnie z zapisami znowelizowanej ustawy poker online będzie mógł być oferowany wyłącznie przez podmiot wykonujący monopol państwa.
Do tej pory w Polsce w ogóle oferowanie pokera online było niedozwolone (stąd przedstawiciele rządu mówią o "liberalizacji przepisów dotyczących pokera"), ale ze względu na brak notyfikacji w Komisji Europejskiej poprzednio obowiązującej ustawy, większość operatorów oferowała swoje usługi Polakom.
Tym razem nowelizacja została przesłana do notyfikacji, ale nie jest do końca pewne, czy taką notyfikację ustawa otrzymała (są pogłoski, że ustawa została przesłana w innej formie niż tak, która ma wejść w życie) oraz czy niektóre jej zapisy nie łamią unijnej swobody świadczenia usług.
Część operatorów jednak postanowiła wycofać się oferowania usług w Polsce. Z partnerów PokerStrategy.com taką decyzję podjął Everest Poker, William Hill oraz bet365.
W tym tygodniu maile informujące o zawieszeniu świadczenia usług w Polesce rozesłał także Betfair Poker i paddypowerpoker.
Większość z tych firm to znani, międzynarodowi bukmacherzy. Jeśli wśród tych złych wiadomości szukać jakiegoś pozytywu, to będzie nim fakt, że jak na razie kluczowi z punktu widzenia pokerzystów operatorzy nie podjęli decyzji o opuszczeniu polskiego rynku.
Wiceminister Janczyk zadowolony z nowelizacji
W ostatnich dniach o nowelizacji ustawy hazardowej w mediach wypowiadał się wiceminister finansów Wiesław Janczyk. O wprowadzanych zmianach w ustawie jak zwykle mówił w samych superlatywach:
Koncentrowaliśmy się na tym, żeby zaczerpnąć z najlepszych rozwiązań międzynarodowych, m.in. skandynawskich. Zaczerpnęliśmy z najlepszych wzorów międzynarodowych. Dla komercji pozostawiliśmy zakłady wzajemne i zakłady bukmacherskie.
Nie krył też swojego zadowolenia z podjętych przez niektórych bukmacherów decyzji o zaprzestaniu świadczenia usług na polskim rynku:
To, że firmy międzynarodowe wycofują się z rynku polskiego hazardu internetowego to dobra wiadomość. To znaczy, że ustawa jest dobrze przygotowana. To oznacza, że nie warto się narażać, że kary są za duże, to dobra wiadomość. Automatycznie więcej tego zainteresowania gracza trafi do sfery nadzorowanej, kontrolowanej.
Warto zwrócić uwagę, że w większości wypowiedzi przedstawicieli rządu dotyczących ustawy hazardowej praktycznie nie jest podnoszona kwestia pokera. Choć przepisy w głównej mierze zajmują się kwestią tzw. jednorękich bandytów i zakładów bukmacherskich, po raz kolejny przy okazji nowelizacji poker otrzymuje rykoszetem.
Poniżej możecie zobaczyć rozmowę z wiceministrem Wiesławem Janczykiem w Polskim Radiu. Minister zachwalał wprowadzane przepisy także w Telewizji Republika.
Kiedy zagramy na "LottoPoker"?
Nowelizowana ustawa ustanawia monopol państwowy na pokera online. Czy możemy spodziewać się, że wkrótce powstanie twór, który przez wielu bywa nazywany "LottoPoker"? Jest to mocno wątpliwe.
Niedawno pisaliśmy o tym, jak bardzo nieprzygotowany na wejście nowych przepisów jest państwowy monopolista. Co więcej, według doniesień portalu Money.pl premier Beata Szydło jeszcze nawet oficjalnie nie wyznaczyła firmy, który miałaby realizować państwowy monopol. W grę wchodzi w zasadzie tylko Totalizator Sportowy, który ma zająć się rozmieszczeniem na terenie kraju "państwowych jednorękich bandytów".
Ten sam Totalizator Sportowy miałby wyłączność na kasyno i pokera online w Internecie. Ale czy w ogóle będzie chciał takie usługi prowadzić? Tego nie wiadomo. Wydaje się, że priorytetem będzie udostępnienie w Internecie gier liczbowych organizowanych przez Totalizator Sportowy. Kwestia ewentualnego wprowadzenia "państwowego pokera online" wydaje się być na razie bardzo odległa.
Co dalej z pokerem online?
Już niedługo 1 kwietnia - dzień, w którym zacznie obowiązywać znowelizowana ustawa hazardowa. Nie będzie to miły dzień dla polskich pokerzystów, jednak przynajmniej okres pewnej niepewności dobiegnie końca i będziemy wiedzieli, którzy operatorzy zdecydowali się pozostać na polskim rynku.
Czy w tej całej telenoweli pod tytułem "ustawa hazardowa" można szukać jakichkolwiek kojących informacji? Jedną z nich może być fakt, że wczytując się w ustawę oraz słuchając wypowiedzi przedstawicieli obozu rządzącego, można wywnioskować, że głównym celem nowelizacji nie jest kwestia pokera, tylko "jednoręcy bandyci" i zakłady bukmacherskie.
Poker online od dawna w ustawie hazardowej jest traktowany po macoszemu. Tym razem niestety został na niego ustanowiony monopol państwowy. Jednak w Polsce nie istnieją żadne "legalnie" działające firmy, które oferują pokera online (i raczej w najbliższym czasie taka nie powstanie). Dlatego można wysnuć przypuszczenie, że tak naprawdę nikomu ten poker aż tak bardzo nie powinien wadzić. Stąd też niegasnąca nadzieja, że w tej swojej pokerowej niszy polscy pokerzyści jakoś przetrwają ten trudny okres. A może kiedyś jeszcze nadejdą dla nas lepsze czasy.
Dowiedz się więcej
- Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy hazardowej
- Mielizny ustawy hazardowej - jak uratować pokera w Polsce

