Walentynkowe last minute dla zapominalskiego pokerzysty
Dziś Walentynki. Zagrindowałeś się i zapomniałeś na śmierć o dzisiejszym dniu, a twoja druga połówka nie wybaczy ci tego? Mamy kilka pomysłów na ostatnią chwilę.
Każdego może dopaść zaćmienie i pomroczność jasna, szczególnie gdy wielogodzinna praca przy komputerze wymaga skupienia. W tym roku przez zbytnie skupienie na grindzie wpadłeś w pułapkę niepamięci, a wiesz, że twoja druga połówka będzie oczekiwać dziś czegoś specjalnego? Sprawdź kilka pomysłów na to, co możesz zorganizować w bardzo krótkim czasie.
Dobra kolacja w restauracji

Tutaj raczej nie mamy dla ciebie dobrych informacji - obłożenie dobrych restauracji na romantyczną kolację 14 lutego przekracza 100%. Stoliki rezerwowane są z baaardzo dużym wyprzedzeniem. Jednak nic nie szkodzi wykonać kilka telefonów w ostatniej chwili, może ktoś musiał odwołać rezerwację?
Film

Większość kin ma na dziś w ofercie seanse dla par. Wiemy, że wolałbyś pewnie obejrzeć po raz setny Rounders, ale niestety w kinach tego nie znajdziesz.
Jeśli nie lubisz tłumów, lepszym rozwiązaniem będzie dwuosobowy seans w domu. Plusem tego rozwiązania, jest to, że sam możesz wybrać film. Nie ma chyba komedii romantycznej z pokerem w tle, ale z filmów pokerowych, Maverick może być całkiem niezłym wyborem na przyjemny, pełen śmiechu wieczór.
Plus tego rozwiązania: w sam raz dla graczy na downswingu. Ekonomicznie.
Wakacje

Może nie jest to najlepszy pomysł na walentynkowy prezent dla dopiero co poznanej w barze koleżanki, ale może sprawdzić się w przypadku dłużej trwającego i dobrze rokującego na przyszłość związku.
Pokazanie wybrance wydrukowanego i włożonego do ładnej koperty potwierdzenia zabukowania hotelu w jakimś egzotycznym miejscu (i lotu do tego miejsca) spowoduje, że atrakcyjność wyjścia do restauracji zblaknie. Dużym plusem jest to, że rezerwacja jest nie na dzisiaj, więc nie musisz martwić się o szykowanie się do wyjścia.
Kierunki podróży, jakie warto wziąć przede wszystkim pod uwagę to: Las Vegas, St. Maarten, Monte Carlo, Malta, Praga, Dublin, Londyn, Macau, hotel Atlantis na Bahamach.
"10 karatów i nie ma tematu"

Coś na ostatnią chwilę, co samodzielnie (no, może w połączeniu z butelką wina) zagwarantuje, że Walentynki spędzisz może z cieńszym portfelem, ale za to z uśmiechniętą partnerką.
Nawet jeśli wpadniesz na dzisiejsze spotkanie z nią spóźniony, w rozchełstanej koszuli, wyciągnięcie z kieszeni eleganckiego pudełeczka od jubilera spowoduje, że twoja nieczasowość i złe ubranie pójdą w zapomnienie.
Bonus tego rozwiązania: jeśli twoja partnerka nadal nie jest w 100% przekonana, co do twojej gry w pokera, ładna błyskotka kupiona za zarobione przy stolikach pieniądze powinna spowodować zmianę zdania.
Dodatkowo w zależności od zasobności portfela i tego, jak bardzo poważny jest związek, można znaleźć coś w każdej cenie - od trzycyfrowych kwot, po "sky is the limit".
A jakie są wasze plany na spędzenie tego wieczoru?