Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WSOPE Main Event – Dzień 3 review

Matt Hawrilenko był najlepszy podczas 3. dnia walki we WSOP Europe Main Evencie. Cała trójka Team PokerStrategy .co za burtą. W kasie mamy Negreanu, Brunsona i wielu, wielu sławnych graczy.

Bonus 1500 $

betfairpoker
Bonus: 1500 $
Kod bonusowy: PST001

Zgłoś się po bonus

 

Trzeciego
dnia walki poznaliśmy 36 graczy, którzy znaleźli się w kasie WSOP
Europe Main Eventu. Wśród nich zabrakło niestety członków Team
PokerStrategy.com, którzy odpadli na długo przed bubblem. Ich los
podzielił również masywny chipleader z początku dnia Ian Munns,
który mógł określić swój dzień jednym mianem - koszmar.
Munnsowi nie wchodziło totalnie nic. Bardzo szybko tracił swoje
żetony, aby niedługo przed końcem wejść all-ina z pocketem
piątek, dostał sprawdzenie od Matta Hawrilenki, który szukał
pomocy z A-K. Niestety, pomimo tego, że Munns znalazł nawet seta na
boardzie, to przy czterech treflach, flushem wygrał Matt.

Hawrilenko
nie miał sobie równych tego dnia. Jego stack zatrzymał się na
poziomie 701 500, co wystarczyło, aby piastować pozycję
chipleadera. To również pokazuje dramat Munnsa, który już dzień
wcześniej uzbierał 528 300! Niestety bad shape i jego potężny
stack stał się historią. Na drugim miejscu znalazł się Steve
Fung, który zakończył z wynikiem 648 000, natomiast na trzeciej
pozycji utrzymał się Praz Bansi ze stanem posiadania w wysokości
471 000.

W
grze pozostało wiele znanych nazwisk takich jak: Daniel Negreanu,
Eric Liu, Ram Vaswani, Teddy Sheringham, Doyle Brunson, Barry
Shulman, Dave Ulliott, Jason Mercier czy też Konstantin Bücherl.

WORLD SERIES OF POKER EUROPE 2009
MAIN EVENT
- 10 000 ₤ No-Limit Hold'em


Graczy: 334 Buy - In:
10 000 ₤ Pula  Nagród: 3 340 000
Miejsc w  kasie: 36 Dla zwycięzcy: 801 603


Dzień III

Graczy na starcie dnia 3: 92 Graczy pozostało: 36

Rozpoczęli
od 11. poziomu stawek w ciemno 800 / 1600 i ante 200. Okrutnie
przyfarcił Tony Cousineau, który pograł na stacki z Benem
Robertsem. Obaj gracze zdecydowali się włożyć wszystko przed
flopem. Robert pokazał rakiety , natomiast Cousineau
zdominowane doszczętnie damy . Na flopie 6s nic nie
zmieniło układu sił, ale już na turnie pokazała się szczęśliwa
dla Tony'ego , która dała mu seta i wyprowadziła na czoło w tym
rozdaniu. Aby nie było żadnych wątpliwości na ostatnim streecie
spadła podwajająca board 9s i Cousineau skompletował ostatecznie
full house. Po tym rozdaniu nadal był krótki, ale z 50 000 w stacku
można było już coś działać. Ben natomiast został z zaledwie 10
000 i kilka rozdań później nie było go już pośród żywych w
turnieju.

Początek
dnia był dobry również dla Sama Chartiera, który zaczynał z
około 28 000 w stacku. Najpierw udało mu się więcej niż podwoić
z pocketem 9s . Rozdanie rozpoczął Ran Azor open raisem do 4700. Dostał
sprawdzenie od Michaela Duerra, ale wówczas Sam wszedł all-in za 25
700. Ran sprawdził, natomiast Michael szybko wycofał się z
rozdania. Azor pokazał zdominowanego pocketa 7x
7x
.
Board nie przyniósł żadnych rewelacji, ale żeby nie było
wątpliwości, na ostatnim streecie spadła jeszcze 9x,
która dała Chartierowi seta i nabudowała do około 55 000.

Chwilkę
później Sam miał już na swoim koncie 110 000. Joe Beevers
rozpoczął limpem z under the gun, a następnie sprawdził raise
Sama, aby zobaczyć 3d na pierwszych trzech streetach. Wówczas
Beevers zdecydował się na atak za 14 000. Chartier przez chwilkę
się zawiesił i w końcu zdecydował sprawdzić. Gdy na turnie spadł
, Joe odpalił second barrel za 20 000. Jednakże nadział się na
natychmiastowy all-in od Sama. Zapytał o chipcount i okazało się
Chartier włożył teraz 42 100, co dawało wartość sprawdzenia na
poziomie 22 100. Beevers po chwili namysłu stwierdził, że to
jednak nie ma sensu i odpuścił zostawiając się z 60 000 w stacku.

Negreanu
Daniel Negreanu

 

Chwilkę
później na stacki pograli Wooka Kim oraz Daniel Negreanu. Wszystko
rozegrało się przed flopem. Wooka pokazała , natomiast Daniel
wyłożył pocketa . Na pierwszych trzech streetach spadły i Kim wysunęła się na prowadzenie z top parą i top
kickerem, zostawiając Danielowi 2 outy na dwóch ostatnich
streetach. To wystarczyło, ponieważ na turnie spadł Js i teraz
Negreanu miał seta, a Kim była drawing dead.

Przy
jednym stoliku zasiadali Dave Devilfish
Ulliott
oraz członek Team PokerStrategy.com Tobias PokerNoob
Reinkemeier.
Obaj bardzo często stawali ze sobą w szranki, co zazwyczaj kończyło
się przed showdownem. W jednym z takich rozdań Dave otworzył z
middle position za 4200, natomiast Tobias sprawdził w obronie
swojego big blinda. Na pierwszych trzech streetach spadły 6s .
Reinkemeier stuknął w stół, a następnie sprawdził continuation
bet Ulliotta w wysokości 7000. Gdy na turnie pokazała się , obaj
gracze stuknęli w stół. PokerNoob
postanowił
przejąć pałeczkę na riverze, po wyłożeniu . Zagrał bet za 12
000, czym skutecznie zrzucił Dave'a z ręki. Devilfish
po
tym rozdaniu spadł do 135 000, natomiast Tobias nabudował się do
160 000.

Dość
poważne starcie mieliśmy między Jamesem Akenheadem oraz
Christianem Harderem. Rozpoczęło się od open raise'a Christiana z
middle position. Akcja foldem przetoczyła się do Jamesa siedzącego
na buttonie, a ten postanowił 3-betować. Po sprawdzeniu Hardera, w
pocie znajdowało się już 25 000. Na pierwszych trzech streetach
spadły i po checku Christiana, Akenhead uderzył
continuation betem w wysokości 17 500. Został sprawdzony i na
turnie pokazała się . James nie zwalniał. Po kolejnym checku
Hardera zagrał second barrel w wysokości 34 500. Został ponownie
sprawdzony i na ostatnim streecie zobaczyliśmy . Linia obu graczy
nie uległa zmianie. Harder ponownie grał check, natomiast James
odpalił third bullet za 47 500 zostawiając sobie zaledwie 25 000 za
sobą. Christian nie zastanawiał się wiele i sprawdził, ale tylko
po to, aby zobaczyć rakiety u Jamesa z trafionym na riverze
setem.

Thew
Julian Thew

 

Po
podniesieniu blindów do 12. poziomu 1000 / 2000 i ante 300, swój
stan posiadania podwoił Brytyjczyk Julian Thew. Rozdanie limpem
rozpoczęła Liz Lieu. Siedzący za nią Thew również wykonał
limp, aby zobaczyć, jak siedzący na big blindzie Danny Wong gra
raise. Lieu wycofała się momentalnie, natomiast Thew nie miał
takiego zamiaru. Na flopie 8x
6x

mieliśmy dwa checki i krupier szybko wyłożył na turnie. Wong
ponownie stuknął w stół, ale tym razem Julian uraczył go betem w
pota. Na to Danny postanowił się odwinąć i postawił Brytyjczyka
na all-inie. Thew był zadowolony z takiego obrotu sprawy, ponieważ
miał u siebie pocketa 6d 6c z trafionym na drugim streecie setem.
Wong natomiast pokazał zaledwie z trzecią parą oraz flush
drawem. Na ostatnim streecie pokazała się blank niekierowa Tx
i
Thew mógł cieszyć się z double upa do 175 000. Wong został z
zaledwie 15 000 w stacku. W dosłownie kolejnym rozdaniu akcja foldem
przeszła do Wonga, który z małej w ciemno zagrał all-in. Nie
dostał niestety żadnej akcji i kiwając głową pokazał rakiety . Ups.

W
turnieju nadal brał udział Doyle Brunson, który zaczynał w
okolicach średniej, ale spadł do zaledwie 50 000. W końcu przyszło
jednak wybawienie i podwojenie. Rozdanie rozpoczął open raisem z
buttona Hieu La. Siedzący na big blindzie Brunson nie zastanawiał
się wiele i zagrał all-in. La momentalnie sprawdził z , ale
nadział się na rakiety Brunsona . Board 2c 6d 4s ani na
moment nie zagroził asom Doyle'a i ten powrócił do poziomu 100
000. La natomiast został z zaledwie 4900 w stacku, ale po dwóch
double upach z rzędu podbudował się do 22 000.

Mieliśmy
ciąg dalszy walki między Jamesem Akenheadem oraz Christianem
Harderem. Tym razem górą był Harder, który uratował swoją skórę
po wejściu all-in. Na flopie 6s James uderzył continuation
betem za 9600, na co Harder zareagował shovem. Akenhead oczywiście
sprawdził z i okazało się, że jest z przodu przed flush
drawem i gutshot straight drawem Christiana, który pokazał Ts .
Gdy na turnie spadła , liczba outów Hardera jeszcze znaczniej się
powiększyła. Faktycznie na ostatnim streecie mieliśmy deja vu z
turna i po zobaczeniu kolejnej , Harder zgarnął pota wartego 100
000 na złapanego runner runner tripsa.

Po
podniesieniu blindów do 13. poziomu 1200 / 2400 i ante 300, pokazał
się Amnon Filippi, którego pamiętamy z dobrych występów w
turniejach WPT. Teraz Amnon wyrzucił z gry Nika Persauda. Krótki
już bardzo Nik wszedł all-in z przed flopem w odpowiedzi na
open raise Amnona. Pewnikiem liczył na to, że Filippi spasuje, ale
się przeliczył. Amnon sprawdził z . Na flopie 4h
Filippi trafił swoją parę, ale Persaud nie był na straconej
pozycji, ponieważ miał open ended straight drawa i 8 bezpośrednich
outów. Na outach się jednak skończyło. Turn przyniósł blank 2s,
natomiast river równie blank i było po wszystkim.

Timoshenko
Yevgeniy Timoshenko

 

From
zero to Hero -
tak
z cała pewnością można podsumować drogę Rosjanina Yevgeniya
Timoshenki na szczyt tabeli. Podczas 2. dnia walki, Yevgeniy po
rozdaniu z Peterem Gouldem spadł do zaledwie 20 000. Teraz miał na
swoim koncie już ponad 640 000. Wszystko to dzięki potężnemu
rozdaniu z Markiem Goodwinem, którego pamiętamy z Barcelony, gdzie
w Main Evencie EPT zajął 2. miejsce. Na boardzie 4h
Timoshenko postanowił zagrać all-in na riverze, który był wręcz
wariackim overbetem. Goodwin przez krótką chwilkę się zastanowił,
ponieważ sprawdzenie i przegranie tego rozdania wiązało się dla
niego z końcem walki. W końcu doszedł do wniosku, że Timoshenko
nie trafił drawa i zagrał call z . Pomylił się. Yevgeniy
bowiem miał pocketa z trafionym na flopie setem, który na
riverze urósł do rozmiarów full house'a. Marc powiedział tylko
cicho - Nice
hand -
i
odszedł od stolika. Mieliśmy nowego chipleadera.

Cały
czas aktywny pozostawał Daniel Negreanu, który brał udział w
masie ciekawych rozdań. W jednym z nich było nawet śmiesznie.
Rozpoczęło się od open shove'a bardzo krótkiego już Justina
Smitha za około 18 000 z cut offa. Akcja foldem przeszła do
siedzącego na big blindzie Negreanu, a ten począł rozprawiać -
Ile
tam jest? 16 000 więcej? Chłopie -
zwrócił
się do Smitha - jak
spasuje, to ludzie będą się ze mnie śmiać! Aha ha ha!
Negreanu
jeszcze przez chwilę bawił się wokalnie owym Aha
ha ha
i
w końcu zdecydował na call. Smith pokazał 2c, natomiast
Negreanu lepsze w stosunku 60 % do 40 % 6d. Smith nieco zszokowany
zapytał tylko - Masz
asa?!
Na
co Negreanu odpowiedział - Aha
ha ha.
To
oczywiście wywołało salwy śmiechu przy stoliku. Nie śmiał się
tylko Justin, który po wyłożeniu boardu 8c 3d 3c musiał
opuścić swoje miejsce przy stoliku.

Po
podniesieniu blindów do 14. poziomu 1500 / 3000 i ante 400, mieliśmy
zmianę na stanowisku prowadzącego w turnieju. Wszystko przez
rozdanie Stevena Funga z dotychczasowym chipleaderem Yevgeniyem
Timoshenko. Na boardzie w pocie znajdowało się już
ładnych kilkadziesiąt tysięcy. Rosjanin stuknął w stół do
Funga, a ten uraczył go betem w wysokości 46 000. Timoshenko
zdecydował się na call, aby zobaczyć spadająca na ostatnim
streecie Td. Ponownie stuknął w stół, na co Steve zażyczył
sobie 99 000 za pokazanie kart. To było zbyt wiele dla Yevgeniya,
który odpuścił i oddał pota. Po tym rozdaniu Timoshenko spadł do
485 000, natomiast Fung nabudował się do 580 000.

Gould
Peter Gould

 

Jeden
z największych rushów tego dnia był udziałem Petera Goulda, który
swoje ostatnie 9400 w stacku zamienił na 275 000 w kilkadziesiąt
minut. Doyle Brunson powiedział - Mogę
to poświadczyć -
na
co Peter odparł - Niezła
osoba, aby za mnie świadczyć.
Jedna
z ofiar Goulda był mistrz EPT Fin Jens
Kyllönen. Swoje ostatnie rozdanie Jens rozpoczął open raisem z
late position, natomiast Gould sprawdzał z big blinda. Na pierwszych
trzech streetach spadły i Peter posłał check do swojego
rywala, który kontynuował natarcie. Gould wówczas postawił go na
all-inie. Kyllönen sprawdził z pocketem Td i ten call okazał
się bardzo dobry, ponieważ Peter miał z bottom parą oraz
flush drawem. Szczęście jednak było po stronie Goulda, który już
na turnie złapał dającą mu tripsa . Aby nie było żadnych
wątpliwości, na ostatnim streecie pokazała się dająca mu
kolor. Jens pokiwał tylko głową i powiedział - Trips
oraz flush? -
To
wystarczy za komentarz.

Znacznie
więcej szczęścia miał Julian Thew, któremu po raz kolejny udało
się podwoić bardzo krótki stack. Zagrał on all-in przed flopem z
i dostał sprawdzenie od Praza Bansiego, który wyłożył . Już na flopie Julian złapał parę, która dała mu
prowadzenie. Dowiózł je do końca, ponieważ na turnie spadła
tylko blank 6c, natomiast na riverze równie blank . Po tym
rozdaniu w jego stacku znajdowało się 99 000. Bansi powiedział
tylko ze śmiechem - Właśnie
na taką rękę cię czytałem.
Ta
strata nie spowodowała u niego jakiegoś spustoszenia, ponieważ
nadal był panem 490 000 znajdujących się w jego stacku.

Farta
miał również Dave Devilfish
Ulliott,
któremu udało się podwoić stack kosztem Jamesa Akenheada.
Wszystko rozegrało się na flopie 4s. Obaj gracze postanowili
pograć na stacki. Dave miał pocketa 6s 6d, który oprócz over pary
dawał mu open ended straight drawa. Akenhead jednak miał już
straighta z 2c. Na turnie pokazała się blank , która nie
miała możliwości niczego zmienić, ale już na riverze trafiła
w gusta Devilfisha
i
dała mu wyższego straighta oraz podwojenie stacka do 335 000. James
natomiast ponownie spadł i zatrzymał się na poziomie 207 000.

Blindy
ponownie poszły w górę. Teraz mieliśmy już 15. poziom 2000 /
4000 i ante 500. Dość ładnie nabudował się Praz Bansi, który
objął prowadzenie ze stackiem przekraczającym 600 000. Jednakże
nie cieszył się z tego długo, ponieważ chwilkę później podwoił
on Konstantina Buerchela. Rozdanie rozpoczął open raisem do 10 000
Jason Mercier. Dostał sprawdzenie od Tommy'ego Pavlicka i wtedy
akcja znalazła się u Bansiego na buttonie. Ten nie zastanawiając
się wiele zagrał 3-bet. Na ten akt agresji, siedzący na small
blindzie Tommy zareagował all-inem. Mercier oraz Pavlicek
postanowili się wycofać, natomiast Bansi miał zbyt dobre oddsy,
aby zrzucać swoje ... Ts 7s. Faktycznie nie pomylił się z oddsami,
ponieważ Tommy'ego dawały mu około 40 % szans na wygranie
tego rozdania. Wszystko zmieniło się na flopie , kiedy to
Buerchel znalazł swoją top parę. Gdy na turnie pokazała się 2s,
Bansi był już drawing dead, a Tommy miał dwie pary. Wyłożenie
na ostatnim streecie było niczym innym, jak tylko formalnością.
Tym sposobem Buerchel podwoił się do 250 000, natomiast Bansi spadł
ponownie do 490 000.

Mercier
Jason Mercier

 

Chwilkę
później przy tym samym stoliku mieliśmy kolejną walkę na stacki.
Jason Mercier zagrał all-in z 9s i dostał akcję od Tommy'ego
Pavlicka, który pokazał . Tego coin flipa wygrał Mercier,
ponieważ board 2c nie był w stanie pomóc Pavlickowi.
Jason tym sposobem nabudował się w okolice 300 000.

Swój
stack podwoił również Doyle Brunson, który ścierał się co
chwilkę przy stoliku z Davidem Dochertym. Tym razem Brunson otworzy
z cut offa za 9000 i dostał sprawdzenie od siedzącego na big
blindzie Davida. Na pierwszych trzech streetach pokazały się 6s i Docherty stuknął w stół do Brunsona, od którego dostał
continuation bet w wysokości 18 000. Postanowił zareagować raisem
do 44 000. Doyle na ten akt agresji wykonał shove. Docherty
sprawdził z 9s - flush drawem oraz gutshot straight drawem.
Bronson miał natomiast z open ended straight drawem oraz
lepszym waletem. Na dwóch ostatnich streetach nic się nie zmieniło
i Brunson przekroczył granicę 200 000.

Nieco
żetonów stracił natomiast Jason Mercier. Prowadzący z początku
dnia Ian Munns, który teraz doznał niesamowitego spadku, rozpoczął
open raisem z under the gun. Siedzący dalej Barry Shulman zdecydował
się na sprawdzenie, aby zobaczyć Jasona Merciera, który z big
blinda zagrał squeeze do 25 000. Munns postanowił się wycofać,
natomiast Schulman spokojnie sprawdził. Na pierwszych trzech
streetach spadły i Mercier nieoczekiwanie zaniechał grania
continuation beta, posyłając stuknięcie do Shulmana. Ten nie
zastanawiając się wiele, zagrał bet za 30 000. Dostał sprawdzenie
i na turnie pokazała się . Mercier jeszcze raz zagrał check, aby
dostać insta all-in od Barry'ego za 230 000. Mercier powiedział
tylko z rozbrajającą szczerością - Nie
wiem, dlaczego sprawdziłem na flopie -

po czym spasował. Po tym rozdaniu w jego stacku zostało 240 000.

Z
marzeniami o kasie we WSOP Europe Main Evencie pożegnał się Amnon
Filippi, który dość pechowo przegrał z Antoine Saoutem. Na flopie
6c 6s Filippi zagrał all-in z pocketem . Saout sprawdził z
- flush drawem oraz dwoma over kartami. Na turnie spadła ,
która nie zmieniała układu sił, ale dawała Antoine dodatkowo
open ended straight drawa. Z tą masą outów musiał się teraz
zmierzyć Amnon. Nie udało się, na ostatnim streecie spadł bowiem
, który uzupełnił kolor Saoutowi i zakończył jego karierę w
turnieju. Po tym rozdaniu Antoine znalazł się na szczycie tabeli ze
stackiem bliskim 600 000.

Potknięcie
zaliczył prowadzący w turnieju Steve Fung, który starł się z
Arnaudem Matternem. Obaj gracze zbudowali pulę wartą dobrze ponad
100 000 na boardzie 4h 8c Td 9s. Francuz wówczas wykonał check,
aby zobaczyć reakcję chipleadera. Ten przez chwilkę się
zastanowił, ale w końcu zdecydował, że atak na tego pota nie ma
sensu i zagrał check behind. Mattern pokazał mu wówczas Ts z
dwoma parami, które wystarczyły, aby zgarnąć pota i nabudować
się do 317 000. Fung spadł natomiast do 490 000.

Devilfish
Dave 'Devilfish' Ulliott

 

W
tragicznej sytuacji znalazł się w pewnym momencie pogromca Tobiasa
PokerNoob
Reinkemeiera,
Dave Devilfish
Ulliott,
który spadł do zaledwie 49 000. Nie znamy okoliczności tego
upadku, ale znamy okoliczności podwojenia się Dave'a chwilkę
później. Wszedł on all-in przed flopem z pocketem 9s i dostał
akcję od Yevgeniya Timoshenki, który pokazał . Klasyczny coin
flip, w którym Rosjanin nie znalazł pomocy na boardzie. Po
wyłożeniu 6s 2s Ts na boardzie pocket Ulliotta spokojnie się
utrzymał i ten podwoił się do około 100 000.

Im
bliżej byliśmy kasy, tym bardziej gra zbliżała się ku końcowi
podczas 3. dnia walki. Po podniesieniu blindów do 16. poziomu 2500 /
5000 i ante 500, mieliśmy typowe już zachowania na bubble'u. Co
bardziej nabudowani gracze znacznie luzowali swoje poczynania,
natomiast panowie i panie na shortach czekali na swoją okazję oraz
modlili się o potknięcia rywali. Taki scenariusz rozgrywki nie
ograniczył nam jednak rozdań między deepstackami. Właśnie po
jednym z takich handów prowadzenie w turnieju stracił Antoine
Saout. Rozpoczął on open raisem do 4000 z early position i akcja
foldem przetoczyła się do Matta Hawrilenki, który postanowił
zagrać 3-bet do 46 000 ze small blinda. Saout sprawdził, aby
zobaczyć 2s 6c na pierwszych trzech streetach. Matt oczywiście
kontynuował natarcie za 60 000 i ponownie został sprawdzony. Gdy na
turnie spadła , Hawrilenko zwolnił i stuknięciem w stół
przekazał pałeczkę Antoine. Ten zagrał check behind i po chwili
oczom obu graczy ukazała się na ostatnim streecie. Wówczas
Hawrilenko zdecydował się na atak za 90 000. Saout po chwili
namysłu sprawdził, ale tylko po to, aby zobaczyć u Matta.
Przesunął swoje karty twarzami w dół do mucka i oddał pota. Po
tym rozdaniu w jego stacku pozostało już tylko 370 000.

Niedługo
przed kasą odpadł prowadzący wyraźnie na początku dnia Ian
Munns. Niestety, ten dzień był dla niego czystym koszmarem. Karta
nie szła, board nie dawał nadziei. Ogólnie rzecz biorąc, Ian
mógłby powiedzieć, że ktoś się na niego normalnie uwziął. W
końcu Munns znalazł się na shorcie i trzeba było podejmować
radykalne decyzje. Dosłownie w następnym rozdaniu, kiedy to
Hawrilenko zabrał wielkiego pota Saoutowi, Ian oddał Mattowi
resztki swojego stacka. Munns rozpoczął open raisem z late
position, na co Hawrilenko poczęstował go 3-betem do all-ina. Munns
wiedział, że dalsze uchylanie się nie ma sensu i sprawdził z
pocketem . Matt pokazał mu szukającego pomocy na boardzie big
slicka . Na pierwszych trzech streetach spadły bezpieczne dla
Munnsa . Gdy na turnie pokazała się 3c, złapał on nawet
open ended straight drawa, ale Hawrilenko miał teraz second nut
flush drawa na swojego . Takiego rivera z całą pewnością nikt
nie może zazdrościć Ianowi. Spadła tam bowiem , która dała mu
seta, ale równocześnie uzupełniła flusha Mattowi. To był koniec
wielkiego faworyta 3. dnia. Hawrilenki natomiast znalazł się w
okolicach szczytu ze stackiem w wysokości 580 000.

W
końcu doczekaliśmy się bezpośredniej walki na bubble'u. Jednakże
jej zakończenie wcale nie było takie szybkie, jakby mogło się to
wydawać. Ostatnie rozdanie dnia, miało miejsce dopiero po
kilkunastu rundach gry hand
for hand.
Rozpoczął
je John Tabatabai, który zagrał open raise. Akcja foldem przeszła
do Petera Goulda, który postanowił wykonać 3-bet. Akcja foldem
przeszła dookoła stołu i ponownie znalazła się u Johna, który
stwierdził, że all-in będzie tutaj najlepszym rozwiązaniem. Nie
pomylił się, jego dostały sprawdzenie od Goulda, który
pokazał zdominowanego doszczętnie pocketa 7s . Zapachniało
kolejnym podwojeniem w fazie bubble'a. Ale tylko zapachniało,
ponieważ po spaleniu jednej karty i odliczeniu trzech z flopa, oczom
graczy ukazała się na window. Ta dała seta Gouldowi i
prowadzenie w rozdaniu. Za nią spadły jeszcze Js , które niczego
nie zmieniały u Johna. Tabatabai musiał teraz znaleźć jednego z
dwóch ostatnich asów na dwóch ostatnich streetach. Gdy na turnie
spadła , John miał szansę na splita, ponieważ na stole leżał
gutshot straight draw. Niestety dla niego, river przyniósł tylko
podwajającą board Ts i Peter Gould full housem zestrzelił rakiety
Johna. Byliśmy w kasie!

World Series of Poker Europe Main Event
Chip count po trzecim dniu
Miejsce Nazwisko Żetony
1 Matt Hawrilenko 701 500
2 Steven Fung 648 000
3 Praz Bansi 471 000
4 Arnauld Mattern 469 500
5 Barry Shulman 452 500
6 John Kabbaj 448 500
7 Peter Gould 409 000
8 Shandoi Demjan 367 500
9 Keith Hawkins 330 500
10 Eric Liu 330 500

Linki: