Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WSOPE Event #2 - dzień 2 review

Podczas drugiego dnia rywalizacji stawka uczestników turnieju stopniała z 22 do zaledwie 5 osób. W wyniku porozumienia pomiędzy graczami a obsługą turnieju, walkę o zwycięstwo przeniesiono na trzeci dzień.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

  WSOPE

To było do przewidzenia. Podczas drugiego dnia rywalizacji nie zdołano nawet
rozegrać zaplanowanych dziesięciu poziomów blindów, bowiem już podczas
dziewiątego z nich przy stole pozostało ledwie pięć osób. Wskutek narady
pomiędzy graczami a organizatorami turnieju podjęto decyzję o skróceniu
rozgrywek o jeden poziom, aby walka o zwycięstwo została rozegrana zgodnie z
pierwotnymi założeniami podczas trzeciego dnia.

Na początku dnia czekała na graczy nieuchronnie się zbliżająca faza bubble.
Jedynie cztery osoby miały zakończyć ten dzień nie wygrywając ani pensa. W
najlepszej sytuacji na starcie dnia była dwójka graczy legitymujących się
stackami przekraczającymi 100 tys. w żetonach. Byli nimi Erik Cajelais (stack
144 900) i Tristan Clemencon (stack 118 400). Reszta rywali była daleko z tyłu,
bowiem żaden z pozostałych graczy nie zdołał podczas pierwszego dnia
przekroczyć bariery 90 tys. w stacku. Zapowiadała się ostra walka o turniejową
kasę.

WORLD SERIES OF POKER EUROPE 2009
EVENT #2
- 2500₤ Pot Limit Omaha / Pot Limit Hold'em
Mixed

Graczy: 158 Buy - In:
2500₤ Pula  Nagród: 395 000 ₤
Miejsc w  kasie: 18 Dla zwycięzcy: 104 677 ₤


Dzień II

Graczy na starcie dnia II: 22 Graczy pozostało: 5

Grę rozpoczęto przy blindach na poziomie 600 / 1200 dla Hold'ema i 500 / 1000
dla Omahy. Od mocnego uderzenia rozpoczął dzień Howard Lederer, który tuż po
starcie podwoił stacka podczas rozdania w Omahę. Rywalem Lederera był Ian
Frazer, zaś wszystkie żetony powędrowały do puli już na flopie w postaci 4h 2s. Lederer zagrywał za wszystko jedynie z parą dam, którą w tym momencie
dawały mu jego , zaś Frazer pokazał parę króli 6c i był na
prowadzeniu. Po wyłożeniu na turnie Lederer zyskał masę dodatkowych outów na
flusha, zaś na riverze uratował go , który dał mu dwie pary. W puli tego
rozdania było 45 000 w żetonach i Lederer był bardzo szczęśliwy po tym nieco
fartownym zwycięstwie. Ian Frazer był bardzo zniesmaczony, bowiem ten pechowy
river oznaczał, że na dalszą grę pozostało mu jedynie 22 000 w żetonach.

  Nguyen
  Men Nguyen

Kilkanaście minut później solidną pulę zgarnął Men Nguyen. Przy boardzie w
postaci 3d Brian Johnson postanowił zagrać bet za 11 000 na
riverze, a grający apozycji Nguyen wykonał błyskawiczny call, odpłacając przy
tym Js, dające mu dwie najwyższe pary. Johnson szybko odrzucił swoje karty i
po tej porażce spadł do zaledwie 31 000 w stacku, zaś Nguyen przekroczył
magiczną barierę 100 000 w żetonach.

Pierwszą dość bolesną porażkę chip leader Eric Cajelais zaliczył po około 40
minutach gry. Wtedy to Chris Bjorin zagrywał maksymalnego beta za 14 500 przy 2d na flopie, zostawiając sobie jednocześnie wręcz symboliczną ilość
żetonów i było pewne, że z tego rozdania on już nie ucieknie. Cajelais
sprawdził to zagranie mając jedynie parę asów ze swoimi i już po
wyłożeniu na turnie był on drawing dead, bowiem jego rywal pokazał ,
które dały mu kolor na flopie. W puli tego rozdania w sumie znalazło się 43 000
w żetonach.

Faza bubble rozpoczęła się mniej więcej w połowie drugiego poziomu blindów,
kiedy to na 20. miejscu odpadł Dario Alioto. Rozdanie, w którym odpadł Alioto,
było dość ciekawe, szczególnie przed flopem. Najpierw do akcji wkroczył Mats
Gavatin, który otworzył rozdanie podbiciem do 3200 z hijacka. Siedzący na
buttonie Howard Lederer wybrał opcję call, zaś Dario Alioto przebił do 13 300 z
big blinda. Gavatin chwilę pomyślał, szybko policzył pozostałe żetony Alioto
(było tego ledwie 7000) i postanowił przebić all-in. Lederer szybko się
wycofał, zaś Alioto od razy sprawdził, odwracając Js . Asy double
suited prezentowały się całkiem nieźle, a dodatkowo Gavatin pokazał tylko tęczę
ułożoną z . Cóż jednak z tego, że Alioto był tutaj faworytem, skoro
na stole pojawiły się 2s i Gavatin skompletował dwie pary. Po tym
zwycięstwie Gavatin nabudował stacka do około 60 000 w żetonach.

Po kilku minutach Gavatin ponownie wkroczył do akcji, tym razem podczas
rozdania w Texas Hold'em. Na flopie w postaci 8c Gavatin spotkał się z
Allie Prescottem, który to podbijał przed flopem do 4000. Gavatin zagrywał call
ze small blinda. Po obejrzeniu flopa Prescott nie zamierzał zwalniać i na check
ze strony rywala odpowiedział podbiciem do 6500. Gavatin natychmiast przebił do
18 000, ale Prescott oznajmił, że przebija ponownie o wielkość puli. Gavatin
tylko na to czekał i szybko oznajmił, że gra all-in. Preston sprawdził i
pokazał parę 3d 3c, dającą mu seta trójek. To jednak było zbyt mało, aby
pokonać Gavatina, który trafił wyższego seta ze swoją parą . Board uzupełniły 4h na turnie i 6s na riverze i Gavatin miał już 135 000 w stacku, zaś
Prescottowi zostało około 55 000.

Lederer  
Howard Lederer
 

Na tym jednak nie koniec wyczynów Gavatina. Minęły ledwie dwie minuty od
opisywanego powyżej rozdania, a pokerzysta ten ponownie zgarnął pulę,
eliminując przy okazji jednego z rywali. Gavatin otwierał rozdanie standardowym
podbiciem z cut-offa, ale siedzący za nim Karelas Konstantinos natychmiast
zadeklarował wejście all-in. Pozostali gracze spasowali, zaś Gavatin po chwili
namysłu zdecydował się na call, odwracając Js . Jak się okazało, decyzja nie
była zła, bowiem przy parce u rywala, Gavatin miał tutaj coin-flipa. Po
wyłożeniu 3d 4s na flopa shortstack mógł być pełen optymizmu. Na turnie
pojawił się i Gavatin zyskał dodatkowe cztery outy, zaś o jego zwycięstwie
zadecydował z rivera. Po tej eliminacji nastąpiła krótka przerwa związana z
losowaniem miejsc przy ostatnich dwóch turniejowych stołach.

Jako pierwszy po wygraną udał się Sampo Lopponen, który odpadł na 18. miejscu.
W swoim ostatnim rozdaniu Sampo grał all-in z parą siódemek, które nadziały się
na ósemki u Iana Frazera. Board tego rozdania stanowiły Js 6c i Frazer
skompletował full house na riverze, który tak naprawdę i tak nie był mu
potrzebny do odniesienia tutaj zwycięstwa. Za 18. miejsce Lopponen zgarnął 5660₤.

Po kilkunastu minutach kolejne podwojenie zaliczył Howard The Professor Lederer. Tym razem jego rywalem był Vitaly Lunkin i
obydwaj gracze pokazywali swoje karty już po obejrzeniu flopa w postaci 8c 2c. Lunkin trafił świetnie, bowiem jego 3c 9s dały mu seta trójek.
Lederer był z tyłu ze swoimi , ale prócz parki ósemek miał on
również drawy do koloru i strita. Już na turnie pojawiła się magiczna , która
dała Ledererowi upragnionego strita. Lunkin mógł jeszcze liczyć na to, że board
sparuje się na riverze, ale , która jako ostatnia pojawiła się na stole, nie
mogła mu w żaden sposób pomóc. Po tej bolesnej porażce Vitaly Lunkin pozostał w
dalszej grze mając niespełna 10 000 w stacku. Kilka minut później Lunkin
również udał się w kierunku kasy, kończąc zmagania na 17. pozycji.

  clemencon
  Tristan Clemencon

Do niezwykle interesującego rozdania doszło kilka minut później. bohaterami
akcji byli Tristan Clemencon i Robin Keston. Ten pierwszy tylko limpował przed
flopem z hijacka, zaś Keston podbił do 5900 ze small blinda i dostał call od
Francuza. W tym momencie grano w Omahę. Flop tego rozdania stanowiły 3d 6c .
Keston w zasadzie natychmiast zagrał bet w pulę, przesuwając na środek stołu 14
400 w żetonach. Francuz wziął głęboki oddech i przebił do 60 000, zostawiając
przed sobą jedynie 15 000 w stacku. Keston osłupiał. Przez dłuższy czas nie
wiedział, jak odpowiedzieć na to zagranie, aż wreszcie zdecydował się na call,
dodając przy tym, że pewnie i tak na turnie zagra all-in. Tak też się stało, po
wyłożeniu na stół Keston zagrał all-in za 10 000 i dostał call. Keston miał
parę asów ze swoimi , zaś Clemencon starał się grać potężny blef na
flopie, trzymając w ręku jedynie , które dawały mu jedynie drawy do
strita. Na riverze pojawił się nic nie wnoszący , Keston jeszcze raz
przyjrzał się dokładnie kartom na stole i wzniósł ręce w geście triumfu. W puli
było 140 000 w żetonach, zaś po tej porażce Clemencon pozostał w turnieju,
mając przed sobą jedynie 5000 w stacku.

Po chwili z turniejem pożegnał się Brian Johnson, którego wyeliminował Men
Nguyen. Już przed flopem Johnson zagrywał all-in z Js, zaś Nguyen sprawdził
go z parą . Po wyłożeniu Td Ts na flopa Johnson był już niemal pewien zwycięstwa, 6s z turna też niczego nie zmieniała, ale na riverze pojawiła się i
ostatecznie rozdanie wygrał Nguyen. Yeah!
Suck and re-suck!
- takimi słowami rozdanie skomentował jego zwycięzca.

Tuż po rozpoczęciu 14. poziomu blindów (4. podczas drugiego dnia) z turniejem
pożegnali się kolejni dwaj gracze. Najpierw odpadł Harri Suni, którego Js
nie dały rady pokonać pary Ts Td u Chrisa Bjorina, zaś po chwili do grona
przegranych dołączył również Tristan Clemencon. Później tempo gry nieco spadło
i do kolejnej przerwy toczono rozgrywki w 13-osobowym składzie. W
najważniejszym rozdaniu rozegranym podczas tej godziny Robin Keston nadział się
swoją parą na rakiety u Allie Prescotta. Kolejny as pojawił się na
flopie i Prescott nabudował stacka do równiutkich 100 000 w żetonach, zaś
Keston pozostał w grze mając 85 000 w stacku.

Cajelais  
Eric Cajelais
 

Kolejne ciekawe rozdanie miało miejsce jakieś 30 minut później, kiedy to na
flopie w postaci spotkali się Cajelais, który limpował ze small
blinda, oraz Nguyen, który nie podbijał z big blinda. Obydwaj rywale zaczekali
na flopie i kolejną kartą wspólną był . I tym razem nikt nie zdecydował się
na podbicie i na riverze pojawił się , który sprawił, że na stole leżał układ
nie do pobicia. Mimo to Nguyen postanowił chwilę pomyśleć, czy nie podbić
tutaj, ale Cajelais tylko się roześmiał i wyraźnie dał znać Nguyenowi o tym, że
zna zasady gry w Hold'ema i tutaj nie spasuje.

Chwilę później Mats Gavatin upiekł dwie pieczenie przy jednym ogniu. Przed
flopem Allie Prescott podbijał z cutoffa, zaś Michael Abecassis z buttona i
Mats Gavin ze small blinda zdecydowali się na call. Akurat w tym momencie grano
w Omahę. Flop w postaci tak spodobał się trójce rywali, że wszyscy
postanowili tutaj wejść all-in. Przed rozdaniem najwięcej żetonów miał Gavatin
i było jasne, że jeśli on tutaj wygra, to za jednym zamachem wykopie z turnieju
obydwu przeciwników. Gavatin pokazał draw do najwyższego koloru i gutshota ze
swoimi 3c, Prescott miał dwie pary i bardzo mocny draw do strita z Ts 8c, zaś Abecassis pokazał , które dawały mu parę waletów i
wrap do strita. Emocje opadły na turnie, kiedy to na stole pojawiła się
dająca Gavatinowi nutflusha. Prescott miał co prawda jeszcze jakieś szanse na full house na riverze, ale 4h, która jako ostatnia pojawiła się na stole, nie
była w stanie mu pomóc. Ostatecznie Prescott został sklasyfikowany na 13.
miejscu i zgarnął 6521₤, zaś Abecassis zajął 12. pozycję i otrzymał 7643₤.

Kolejna eliminacja nadeszła po zmianie gry na Texas Hold'em. Wtedy to Men Nguyen
i Dino Brivati toczyli batalię w rozdaniu, w którym po turnie na stole
leżały 8c . Wtedy to Nguyen zagrał bet za 15 000 i dostał natychmiastowy call
od rywala. Ostatnią kartą wspólną tego rozdania był , na widok którego Nguyen
tylko zapytał rywala, ile mu zostało. Ten odpowiedział, że około 40 000. Nguyen
szybko przesunął na środek stołu dwa stosy żółtych żetonów o nominale 1000,
zmuszając rywala do sprawdzenia za wszystko. Brivati naprawdę długo się
zastanawiał nad swoją odpowiedzią, aż wreszcie zdecydował się na call, ale na
widok u Nguyena przesunął swoje karty twarzami w dół i wstał od stołu.

  Gryko
  Richard Gryko

W tym momencie w grze pozostawało zaledwie 10 osób i wszystkich posadzono już
przy jednym stoliku. Nikolay Evdakov jeszcze nie zdążył na dobre usadowić się
na nowym krześle, a już musiał z niego wstać. Swojego niewielkiego wówczas
stacka Evdakov zainwestował już przed flopem, mając w ręku 3d. W
obronie blinda sprawdził go Gavatin, który pokazał 9x 8x 5x 4x w czterech
kolorach. Na stole pojawiły się 9s i Gavatin trafił na turnie dwie
pary, eliminując kolejnego rywala. Za 10. miejsce Evdakov otrzymał 7643₤.

Właśnie po tej eliminacji gracze i organizatorzy turnieju postanowili naradzić
się, czy podczas drugiego dnia grać aż do wyłonienia zwycięzcy, czy też
zostawić kilka osób na trzeci dzień. Po chwili ustalono, że od tego momentu
zostanie rozegranych jeszcze trzy poziomy blindów, zaś jeśli po upływie tego
czasu nie zostanie wyłoniony zwycięzca, rywalizacja zostanie dokończona w
trzecim dniu. W tym momencie w najlepszej sytuacji był Mats Gavatin, który
przewodził stawce mając 282 000 w stacku. Drugi wówczas Ian Frazer miał tylko
169 500 w żetonach, zaś po piętach deptali mu Richard Gryko (stack 164 300) i
Men Nguyen (stack 164 200). Erik Cajelais, który rozpoczynał drugi dzień zmagań
jako lider turnieju, miał w tym czasie 95 000 w stacku i zajmował szóstą
pozycję.

Gra w dziewięcioosobowym składzie trwała niemal godzinę. Dopiero po tak długim
czasie doszło do ważnego rozdania, po którym z turniejem pożegnał się Howard
Lederer. Podczas rozdania w Texas Hold'em postanowił on zaryzykować całego
stacka już przed flopem, grając reraise z parą 3d ze small blinda.
Otwierający to rozdanie Gavatin przebił ponownie , zmuszając rywala do
wejścia all-in. Na flopie było już pozamiatane, bowiem krupier wyłożył na stół 6c . Lederer miał jeszcze swoje dwa outy, ale na kolejnych streetach na
stole pojawiały się tylko asy, dając Gavatinowi karetę. Po tym zwycięstwie
Gavatin powiększył stacka do wartości 416 000, co stanowiło około 30%
wszystkich turniejowych żetonów.

gavatin  
Mats Gavatin
 

W innym z ważnych rozdań Erik Cajelais podwoił stacka kosztem Nguyena. Cajelais
przebijał all-in przed flopem z i dostał call tylko od Nguyena,
który pokazał 9s . Na stole pojawiły się 3c 3d 8c i Cajelais
wygrał rozdanie dzięki ósemce z turna, która dała mu dwie pary. Po tym rozdaniu
Cajelais miał przed sobą 105 000 w żetonach, zaś Nguyen spadł do 146 000. Ale
co to były za stacki, skoro po chwili Gavatin złamał kolejna barierę,
przekraczając pół miliona w żetonach. Stało się to po rozdaniu, w którym 3c Gavatina były wystarczająco dobre do tego, aby zgarnąć pulę z fullem,
którego zbudował przy na stole. W tym rozdaniu uczestniczyli
jeszcze Frazer i Gryko, ale obydwaj nawet nie pokazali swoich kart po riverze.

Minęło kolejnych kilkanaście minut i wreszcie doszło do kolejnego nokautu. Tym
razem do kasy musiał udać się Ian Frazer, który za 8. miejsce zgarnął 11 732 ₤.
W wyniku wojny na przebicia przed flopem Frazer zagrywał all-in z i był z
tyłu w konfrontacji z 6d, które pokazał Gryko. Na flopie było bardzo
ciekawie, bowiem przy 6s na stole Frazer miał open-ended straight draw, a
dodatkowo jego drawy do overcards również były dobre. W sumie dawało to aż 13
outów. Cóż z tego, skoro board uzupełniły nic nie znaczące 4h i , w związku z
czym Frazer musiał się pożegnać. Bywa i tak, Kx Qx to bardzo niewdzięczna ręka.

Po chwili Cajelais kolejny raz podwoił stacka, czyniąc to kosztem Gavatina. Cajelais
zagrywał all-in na flopie Td Js 3c, mając w ręku Ts, zaś Gavatin sprawdził
go, odwracając dziwnie znajomo wyglądające . Tym razem Gavatin
skompletował strita po wyłożeniu 9s na riverze, ale wcześniej na turnie
pojawiła się 2s, w związku z czym Cajelais w tym samym momencie miał kolor.
Chip leader spadł do około 400 000, zaś Cajelais wrócił do gry, ponownie
budując stacka do około 100 000.

World Series of Poker Europe - Event #2
Chip count po drugim dniu
Miejsce
Gracz
Stack
1 Mats Gavatin 448 000
2 Richard Gryko 329 000
3 Men Nguyen 268 000
4 Eric Cajelais 81 000
5 Robin Keston 63 000
 

Ostatni z zaplanowanych poziomów blindów rozpoczęło zatem 7 osób. Po chwili
stawka graczy ponownie się skurczyła, bowiem z turniejem pożegnał się Hoyt
Corkins. Przed decydującym o swojej porażce rozdaniem Corkins przegrał niemal
wszystkie żetony, zaś jego łabędzie śpiew to obrona big blinda, który wówczas
stanowił niemal połowę jego stacka. Na flopie pojawiły się 3d i Corkins
zaczekał. Gryko podbił, zmuszając rywala do wejścia all-in. Corkins sprawdził z , które nic nie trafiły i był zdominowany, bowiem jego przeciwnik miał
znacznie lepsze nic ze swoimi . Board uzupełniły Js z turna i Td z rivera
i Corkins mógł już rozprostować kości. Jego 7. miejsce zostało nagrodzone kwotą
15 302 ₤.

Gdy wydawało się, że do trzeciego dnia rywalizacji dotrwa sześciu graczy,
dosłownie w ostatnim rozdaniu z turnieju odpadł Chris Bjorin. Była to runda w
Omahę i Bjorin postanowił zagrać bet w pulę za 52 000 na flopie w postaci 2c. Richard Gryko sprawdził to zagranie i odwrócił , które dawały mu
w tym momencie dwie pary. Bjorin miał drawy do strita i koloru, a także parę
dziewiątek  z 9s . Na turnie
pojawiła się nic nie wnosząca , zaś z rivera dał full house dla Gryko.
Bjorin odpadł z turnieju i rozgrywki zaplanowane na ten dzień dobiegły końca. W
kolejnym dniu mieliśmy poznać zwycięzcę. Największe szanse na końcowy triumf
miał rzecz jasna Gavatin, który zdecydowanie prowadził, mając 414 000 w stacku.
Ale o tym, czy wygrał, przeczytacie w naszej kolejnej relacji z WSOPE.

Linki: