WSOP: urodzinowy "one time"
Triumf młodości - takim stwierdzeniem podsumować by można zakończone niedawno eventy #27 i #28, w których zwyciężali 23-latek oraz 26-latek. O reputację "starej gwardii" powalczy za to Tom Schneider, który bliski jest zdobycia swojej 2 bransoletki w tym roku. Na deser mamy dla was starcie Bolka z Kopaczem.

3-outer w prezencie
![]() |
|
| Isaac Hagerling wykorzystał swoje urodzinowe "one time"... |
Po zwycięstwo w evencie #27 Mixed Max no-limit Hold'em sięgnął pochodzący z Chicago Isaac Hagerling. Młody zawodnik okazał się "czarnym koniem" turnieju, przebijając się przez field 593 graczy i zgarniając bransoletkę oraz 372 387 $ nagrody.
Po imponującym comebacku w półfinale, w finale Hagerling rozprawił się z Maxem Steinbergiem, a decydująca dla losów pojedynku była ręką, w której trafił na river dwie pary, mając ![]()
przeciwko
![]()
rywala (kigh-high board, all-iny na turnie).
To rozdanie zapewniło mu około 97% wszystkich żetonów w grze, a 45 minut później młody zawodnik dopełnił formalności, pokonując rywala w ręce A8 na A6.
Tym samym Isaac Hagerling sprawił sobie świetny prezent na urodziny, gdyż wczoraj gracz ten skończył 26-lat.
Kanada po raz siódmy
Kolejna, siódma już w tym roku bransoletka WSOP powędrowała do zawodnika pochodzącego z kraju, którego flagę zdobi charakterystyczny liść klonowy. Tym razem, w evencie #28 najlepszy okazał się Jason Duval.
23-letni profesjonalny pokerzysta z Saint-Georges-Est wspierany był na stoliku finałowym przez takie postaci jak Jonathan Duhamel czy Liv Boeree, a po turnieju przyznał, że sukces zawdzięcza także właśnie wsparciu, jakie otrzymał, zwłaszcza od francuskojęzycznej społeczności pokerowej z Kanady.
W heads-upie Duval pokonał Majida Yahyaei'a - w decydującej ręce Kanadyjczyk, trzymając zdecydował się zagrać all-in po check-raisie rywala na flopie
![]()
. Yahyaei, któremu po tym zagraniu zostało niewiele żetonów, po namyśle sprawdził, odsłaniając
. Turn przyniósł
dając Amerykaninowi szasnę na podział puli, lecz
na river oznaczała, że Duval i jego przyjaciele mogli zacząć świętować kolejny kanadyjski sukces. Zapewne nie obyło się bez pączków...
Wyniki eventów #27 i #28:
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Schneider już parę dni temu udowodnił, że H.O.R.S.E. to jego specjalność... |
W końcową fazę wkracza też trwający od trzech dni event #28 H.O.R.S.E., w którym na zdecydowanym prowadzeniu znajduje się 53-letni Tom Schneider.
Pochodzący z Indianapolis zawodowiec, który zaledwie kilka dni temu zgarnął swoją trzecią bransoletkę WSOP (także w evencie H.O.R.S.E.) może powtórzyć swój sukces z 2007 roku, kiedy to dwie zdobyte bransoletki dały mu tytuł Gracza Roku.
Obecnie w turnieju pozostało już tylko 4 graczy, a Schneider ma ponad 60% wszystkich żetonów w grze, zaś jego przewaga nad drugim Viatcheslavem Ortynskiy'm wynosi około 4:1.
Równolegle z eventem H.O.R.S.E trwają jeszcze dwa inne turnieje o bransoletkę World Series 2013. Pierwszy z nich to no-limit Hold'em z wpisowym 1000 $ (obecnie prowadzi obywatel Bułgarii Dimitar Yosifov - pozostało tylko 13 graczy), zaś drugi to pot-limit Omaha Hi-Low Split-8 or Better, w którym po pierwszym dniu na polu bitwy pozostało 129 graczy. W tych drugich rozgrywkach na ostateczne rozstrzygnięcia będziemy musieli zatem jeszcze poczekać, lecz zapowiadają się one bardzo interesująco - w grze pozostają m.in. Barry Greenstein, Allen Cunningham, Jeff Lisandro czy Mike Matusow. Prowadzi pochodzący z... Omahy Amerykanin Eric Rodawing.
Bolek "wykopuje" Kopacza
![]() |
|
| Kopacz na swoją bransoletkę będzie musiał jeszcze poczekać. |
Choć na World Series of Poker ciężko doszukać się graczy legitymujących się polskim obywatelstwem, to patrząc na nazwiska niektórych zawodników, można by domniemywać, że festiwal ten nie odbywa się w dalekim Las Vegas, a gdzieś znacznie bliżej naszego kraju. W związku z tym, jako rozdanie dnia, postanowiliśmy zaprezentować wam coś właśnie bardziej "swojsko" brzmiącego, czyli starcie Bolka z Kopaczem.
Obaj panowie, uczestnicy eventu #30 (no-limit Hold'em) to rzecz jasna Amerykanie, choć przypuszczamy, że mogą posiadać polskie korzenie. Chris Bolek oraz David Kopacz stanęli naprzeciw siebie w jednym z ostatnich rozdań Dnia 2 wspomnianego turnieju.
Po obejrzeniu flopa w postaci (akcja preflop spowita jest mgłą tajemnicy) i checku rywala, Kopacz postanowił zabetować. Bolek tylko sprawdził i na turnie, którym była
, ponownie poczekał. Jego przeciwnik szybko obwieścił, że gra all-in, co spotkało się z jeszcze szybszym callem od Chrisa Bolka (Amerykanie pewnie powiedzieliby "Boleka").
Okazało się, że Bolek trzyma slowplayowanego seta dwójek i ![]()
Kopacza było w tarapatach.
River nie przyniósł jednego z dwóch pozostałych w talii króli i w właśnie sposób Bolek "wykopał" Kopacza, który zadowolić się musiał 20. miejscem i 10 225 $ nagrody. A Bolek? Bolek gra dalej...
Kto zostanie milionerem?
![]() |
|
| Życiówka już jest, teraz walka o milion |
Wczoraj wyłonionych zostało 10 najlepszych graczy w evencie #6 Millionaire Maker, w którym przypomnijmy, pobity został rekord ilości zawodników startujących w turniejach z wpisowym 1500 $.
Do finałowej rozgrywki w roli chip leadera przystąpi Kanadyjczyk Benny Chen, dla którego największą życiową wygraną było 95 000 $ zgarnięte za 14. miejsce w Main Evencie PCA 2009. Chen nie jest jednak przypadkowym graczem, ponieważ łącznie w turniejach live zarobił już 319 886 $, a online 421 609 $.
Udział przy finałowym stole eventu #6 gwarantuje mu życiówkę w postaci 6-cyfrowej kwoty, ale Chen z pewnością ma chrapkę, aby przeskoczyć od razu na
7 cyfr.
Finałowe stoły eventów #6 i #7
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Matros awansował do drugiego dnia eventu #10 rozgrywanego w jego ulubioną odmianę - limit Hold'em. Aktualnie zajmuje 36. pozycję przy 73 pozostałych w grze uczestnikach. W turnieju wciąż mamy takie nazwiska jak: Daniel Negreanu, Phil Ivey czy Kevin MacPhee.
Ręka dnia
Koniec przygody z turniejem jest zawsze niemiły, tym bardziej gdy odpada się tuż przed miejscami płatnymi lub będąc o kroku od finałowego stołu wielkiego turnieju.
Z marzeniami o zostaniu milionerem musiał pożegnać się Jeffrey Hagen, który zakończył rywalizację w evencie Millionaire Maker na 11. pozycji.
W swoim ostatnim rozdaniu Hagen otworzył za 150 000 z pozycji CO, a następnie sprawdził 3-bet za 400 000 od buttona. Na flopie Jeffrey zdecydował się na check, natomiast Jonathan Gray zagrał lekki overbet stawiając przeciwnika na all-inie.
Hagen nie zastanawiał się długo i postawił swoje turniejowe życie na dające mu drugą parę, jednak tym razem nie odczytał dobrze siły ręki przeciwnika, który pokazał
. Pozostałe 2 karty nie zmieniły sytuacji w rozdaniu i Jeffrey Hagen zakończył rywalizację jako final table bubble boy. Na pocieszenie gracz ten otrzymał 82 205 $.
// <![CDATA[
$('a[class^="glossaryHint"]').contents().unwrap();
// ]]>
//



