WSOP liberalizuje politykę wobec zachowań graczy
Krytykowane przez większość pokerowego środowiska, rygorystyczne zasady regulujące zachowania zawodników przy stolikach turniejów rozgrywanych w ramach WSOP, zostaną w tegorocznej serii zmienione. Przekonaj się, co oznacza to dla widowiskowości rozgrywki.
Wszystko wskazuje na to, że włodarze World Series Of Poker pozwolą graczom w tym roku na odrobinę rozrywki. Podczas wtorkowej konferencji prasowej, przedstawiciele WSOP omawiali zmiany rygorystycznych zasad dotyczących stolikowych zachowań, które to regulacje doczekały się ostrej krytyki ze strony pokerowego środowiska.
Stolikowe rozmowy
![]() |
| Zakaz trash talkingu? And you still call it "poker"? |
Zasadą, która zebrała największą falę głosów niezadowolenia, jest zakaz rozmów na temat posiadanej ręki, zarówno w odniesieniu do kart własnych, jak i przeciwnika, nawet w dwuosobowej puli. Zasada ta zostanie w tegorocznej serii zmieniona.
"Możesz mówić co tylko chcesz na temat swojej ręki, nawet zdradzać jej zawartość, jeśli tylko nie pokazujesz jej przeciwnikom oraz jeśli żaden gracz nie ma już w tym rozdaniu decyzji do podjęcia" - mówi dyrektor turniejowy WSOP Jack Effel. "Jeśli gracza znajduje się na all-inie i nikt poza tobą nie ma już decyzji do podjęcia, możesz powiedzieć np.: Mam dwa asy i draw do koloru. Wiem, że mam najlepszą rękę
Dyrektor podkreśla przy tym, że nie wyeliminuje to całkowicie ewentualnych błędów i nie usunie to sprzed oczu organizatorów celu, jakim jest walka z soft play oraz ze zmową (collusion), jednak poluźni nieco zasady i pozwoli graczom na większą ilość słownej interakcji.
Daniel Negreanu - obrońca wolności słowa. I trash talkingu.
Jednym z najzagorzalszych przeciwników zakazu rozmów jest - znany ze swoich werbalnych, stolikowych wystąpień - Daniel Negreanu. "Ponad 99% rozmów mających miejsce przy stołach pozostaje bez jakiegokolwiek związku ze zmową, której ryzyko wydaje się być jedynym powodem wprowadzenia przez TDA [Tournament Director's Association] tego zakazu" - napisał Negreanu na swoim blogu w sierpniu zeszłego roku. "Największym kłamstwem, jakie usiłuje nam się wmówić, jest stwierdzenie, jakoby pozbycie się tej zasady oznaczałoby zalegalizowanie zmowy. To nieprawda. Zmowa oraz soft play są nielegalne. Były zakazane zanim wprowadzono tę zasadę i sądzę, że zawsze będą niedozwolone" - dodaje kanadyjski pros.
Zdaniem Daniela częścią tego, co czyni pokera interesującym, jest zdolność spojrzenia na swojego przeciwnika i ocenienie, czy jego zagranie to blef. W jego opinii stanowi to bez wątpienia czystą, pokerową umiejętność. "Zasada ta uderza w zdolność, która była używana odkąd tylko wymyślono pokera, i która stanowi jeden z najbardziej "seksownych" aspektów całej gry, nie wspominając już o atrakcyjności dla widzów" - dodaje Negranu.
Organizatorzy WSOP wydają się zgadzać z tymi słowami. Zdaniem dyrektora wykonawczego WSOP - Ty Stewarta - "Uczyniliśmy pokera na tyle restrykcyjnym, że gracze boją się używać strategii werbalnych w celu zdobycia przewagi nad swoimi przeciwnikami, co było integralną częścią tej gry."
|
|
| Daniel Negreanu podczas czytania w duszy oponenta |
Stolikowa ekstaza? Musisz mieć powód!
Zarządcy WSOP postanowili ponadto poluzować dotychczasowe zakazy dotyczące świętowania po wygranym rozdaniu. Wybuchy mniej lub bardziej kontrolowanej euforii - w tym pamiętne wystąpienia Hevada "RaiNKhAN" Khana w Main Evencie 2007 r. - zostały uznane przez organizatorów za niepożądane i jako takie - zakazane.
Również i ta restrykcja zostanie zliberalizowana. Okazywanie emocji przy stoliku (czy również wokół niego?) będzie dozwolone, jednak tylko wówczas, gdy gracz będzie miał do tego wyraźny powód.
"W zeszłym roku były przypadki karania za celebrację wygranych rąk" - mówi Stewart, dodaje jednak: "Poker room to nie kościół. Wydaje nam się, że musimy z powrotem wnieść do gry trochę zabawy".
Kto i jak będzie oceniał, czy doniosłość wygranej puli jest na tyle duża, że zasługuje na legalny wybuch radości? Czy szaleńczy taniec po zgarnięciu blindów stealem z buttona będzie zdaniem organizatorów usprawiedliwiony? Czas pokaże.
| Pokerowe celebracje, czyli Khan biega z krzesłem na głowie |
by gaaish
