Barry Greenstein zdobywa swoją trzecią bransoletkę w karierze. Powrót Archiego Karasa. Za sprawą Vitalyja Lunkina pierwsze jubilerskie cacko WSOP jedzie do Moskwy.
EVENT #26 - SEVEN CARD RAZZ
Graczy: 453 Buy-in: 1500$ Liczba dni: 3 Pula: 622 440$
Ostateczna klasyfikacja
Miejsce/Gracz
Wygrana
1. Barry Greenstein
157 643$
2. Chris Klodnicki
97 389$
3. Chris Viox
58 743$
4. Mark Tenner
43 824$
5. Brandon Leeds
33 081$
6. Josepch Michael
25 661$
7. Archie Karas
19 478$
8. Mike Wattel
16 386$
Barry Greenstein
WINNER 157 643$
Bla bla
Archi "The Greek" Karas
Bransoletki WSOP: 0 W kasie WSOP: 3 razy
Zarobi? na WSOP:
76 538$
Jeden z legendarnych ju? teraz hazardzistów w historii nie
tylko Las Vegas, ale ca?ej Ameryki. Archi rozpoczynaj?c swoj? przygod? z
pokerem posiada? 50$, które graj?c wy??cznie heads-upy na ?ywo zamieni? w
niebotyczn? sum? ponad 40 000 000$!! Gra? pojedynki z takim legendami
pokera, jak Stu Ungar, Chip Reese i Johny Chang. Wszystko to w latach
1993/1994. Jego stawki by?y równie zawrotne, jak bankroll, którym dysponowa?.
1000$/2000$ na High Stakes Poker to drobne w porównaniu 8000$/16 000$ i 10 000$/20 000$ jakimi rz?dzi? Archi. W ko?cu doszed? do takiego momentu w
swojej karierze, ?e nikt nie chcia? z nim gra?. Nawet najlepsi gracze odmawiali
Karasowi „partyjki” heads-upa. W 1995 nast?pi?a katastrofa, „The Greek” straci?
wszystko! Przegra? 40 mln $ w ci?gu nieca?ych 12 miesi?cy, graj?c w ko?ci oraz
baccarata… nigdy w pokera.
Obecnie powróci? do pokera i chce zdoby? fundusze, aby znowu
gra? na najwy?szych stawkach na ?wiecie, a mo?e nawet ustawi? jeszcze dro?sze
gry. O swoim comebacku na WSOP 2008 w turnieju RAZZ powiedzia?, ?e je?eli
zajmie pierwsze miejsce, to b?dzie 157 000$ bli?ej do odzyskania straconych
40 milionów.
Wygrywaj?c event #26 Seven Card Razz z wpisowym 1500$Barry
Greenstein zdoby? swoj? trzeci? w karierze bransoletk? WSOP. Po 26 turniejach
Barry zaliczy? ju? trzy strefy kasowe podczas tegorocznego WSOPa, w tym dwa
razy widzieli?my go przy final table. „The Robin Hood of Poker” chce dorówna?
wyczynowi z roku 2005, kiedy to by? w kasie turniejów WSOP a? 6 razy, z których
w po?owie dociera? do stolika fina?owego, zdobywaj?c wtenczas jedn? bransoletk?
w turnieju 1500$ Pot-Limit Omaha.
Tym razem zasiad? do stolika fina?owego z drugim stackiem o
wielko?ci 243 000 i mia? do pokonania siedmiu przeciwników, którzy
wykazywali nie mniejsz? od Barryego Greensteina ch?? na zdobycie bransoletki.
Samotnym chipleaderem by? na pocz?tku ostatniego dnia Chris Viox, który
przyniós? do fina?owego stolika a? 359 500 w ?etonach. Chris ma do??
ciekawie wygl?daj?ce statystyki z wyst?pów na turniejach WSOP. Gra w nich od
2006 roku i by? w kasie cztery razy (wliczaj?c w to tegoroczny event #26), w
tym dwa razy gra? na final table, a pozosta?e dwa razy kasowa? w Main
Event.
Przy stoliku mieli?my równie? legend? ameryka?skiego
gamblingu Archiego „The Greek” Karasa, który zasiada? na miejscu nr 3 z 113 000 w stacku. „The Greek” nie pogra? jednak d?ugo, poleg? z r?ki Brandona Leedsa ko?cz?c ostatecznie na 7. miejscu z nieco ponad 19 tys. $
wygranej. Gra toczy?a si? z pocz?tku w miar? spokojnie. Gracze nie szar?owali
zbytnio b?d?c ostro?ni o swoje stacki. Jednak po odej?ciu od sto?u Karasa
rozpocz?? si? masowy exodus. W dos?ownie 30 min z turniejem po?egnali Joseph
Michael (6. miejsce ponad 25 tys.$ nagrody), pogromca Karasa Brandon Leeds (5.
miejsce ponad 33 tys. $) oraz Mark Tenner (4. miejsce ponad 43 tys. $). Nagle
na placu boju pozosta?a tylko trójka graczy, z których najwi?kszym stanem
posiadania legitymowa? si? Chris Viox (670 000), a za nim w szeregu stali
Barry Greenstein oraz Chris K?odnicki ze stackami w okolicach 350 000. W
tym momencie zacz?? si? triumfalny pochód Barry’ego ku zwyci?stwu. Za pomoc?
dwóch rozda? zdegradowa? Vioxa do roli shortstacka buduj?c si? do 664 000
w ?etonach. Viox jednak skóry tanio odda? nie chcia? i po chwili podwoi? si?
kosztem K?odnickiego zostawiaj?c go z zaledwie 198 000. Barry rozpocz??
koszenie swoich przeciwników w swoim stylu, dawa? sobie pogra? panom nieco ze
sob?, natomiast sam przeprowadza niezwykle precyzyjne i silne zamachy na stacki
przeciwników. W pewnym momencie po wygraniu do?? sporego pota od K?odnickiego,
który odzyska? nieco ?etonów par? minut wcze?niej, Barry nabudowa? swojego
stacka do ponad 800 000, co stanowi?o ponad 60% ca?o?ci ?etonów na stole.
K?odnicki po chwili zabra? Vioxowi wi?ksz? cz??? jego stacka i wydawa?o si?, ?e
to Chris z polskobrzmi?cym nazwiskiem zagra heads-up z Barrym, poniewa? Viox
zosta? z zaledwie 100 000 przed sob?. Jednak przy próbie dobicia rywala
przez Greensteina, Viox podwoi? swój stan posiadania. Dla Barry’ego ta strata
wcale nie by?a zbyt bolesna, nadal prowadzi? z ogromn? przewag? maj?c w
posiadaniu prawie 900 000 w ?etonach przy niewiele ponad 200 000 w
stackach ka?dego z przeciwników.
Gdzie dwóch si? bije, tam trzeci korzysta. W tej fazie gry
przys?owie sprawdzi?o si? w 100%. Pomi?dzy dwoma Chrisami wywi?za?a si? taka
ma?a prywatna wojna. Gracze nawzajem wymieniali si? ?etonami nie chc?c za
bardzo zadziera? z Barrym Greensteinem, który swoj? agresj? móg? zbyt szybko
za??da? pe?nego wk?adu do puli. Na tarczy z tego pojedynku wyszed? Chris Viox,
który ostatecznie odda? ca?ego stacka Koldnickiemu. Do heads-upa The Robin
Hood of Poker przyst?powa? z niemal trzykrotn? przewag? w ?etonach nad swoim
przeciwnikiem. Po pierwszym rozdaniu natomiast jego stack by? ju? prawie 8 razy
wi?kszy ni? to, co uda?o si? utrzyma? Chrisowi. K?odnicki jednak nie chcia?
tanio sprzedawa? swojej skóry i podwoi? si? dwukrotnie na stacku Barry’ego
zmniejszaj?c dystans do?? powa?nie do zaledwie 200 000 w ?etonach. Po tym
fakcie Greenstein znowu wypunktowa? swojego rywala zostawiaj?c go z zaledwie 200 000 w ?etonach. Jednak K?odnicki by? jak ranny wilk, potrafi? jeszcze
mocno k?sa? wypasiony stack Barry’ego i w pewnym momencie nagryz? go powa?nie
zmniejszaj?c dystans dziel?cy go od leadera do zaledwie 100 000. Ale, do
trzech razy sztuka, jak mawiali nowo?ytni Chi?czycy – Barry Greenstein w ko?cu
postawi? swojego rywala na all-ine, gdzie to on by? gór?.
Ostatnie rozdanie:
K?odnicki, który zjecha? do?? powa?nie postanowi? postawi?
wszystko na jedn?, a raczej na trzy karty ju? w pierwszej rundzie licytacji
przy takim oto uk?adzie:
Niestety dla Klodnickiego 3 na riverze zdecydowa?a o
przegranej w tym turnieju i odst?pienia bransoletki WSOP Barry’emy
Greensteinowi wraz z ponad 60 tys. $ wi?cej za pierwsze miejsce.
Zasady Seven Card Razza
Razz jest to odmiana 7-Card Studa z t? ró?nic?, ?e
wygrywa najni?szy z mo?liwych uk?adów. Jest po prostu Stud lowball. Zasady
7-Card Studa zosta?y omówione dok?adniej w relacji z eventu #14. Dla
przypomnienia, najwa?niejsz? ró?nic? jest brak kart wspólnych, pi?ciorundowa
licytacja oraz brak blindów, co równie? implikuje brak poj?cia pozycji
ustalanej z góry przed rozpocz?ciem rozdania. Ka?dy gracz przed zobaczeniem
kart wnosi ante, które jest cz??ci? minimalnej stawki za podbicie. Nast?pnie
dostaje 3 karty - 2 karty widoczne tylko i wy??cznie dla niego oraz jedn? kart?
widoczn? dla wszystkich. Razz w odró?nieniu od tradycyjnego studa traktuje A
jako kart? najni?sz?, natomiast straighty i flushe s? uwa?ane za uk?ady
wysokie. Jednak?e uk?ad A-2-3-4-5 nie jest straightem w RAZZie i b?d?c
najlepszym z mo?liwych uk?adów nazywa si? „WHEEL”. W RAZZie na ka?dym streecie licytacj?
rozpoczyna gracz z najwy?sz? kart?, a nie jak w STUDZIE z najni?sz?. Starsze?stwo
kolorów ma znaczenie wy??cznie w wy?onieniu gracza, który ma rozpocz??
licytacj?, nie ma natomiast ?adnego znaczenia w ocenie si?y uk?adu, chyba, ?e
gracz ma flusha.
A? 2706 uczestników zgromadzi? event #27 No-Limit Hold'em,
którzy robi?c zrzutk? po 1500$ ka?dy zbudowali pul? nagród wysok? na prawie 3,7
mln $ do podzia?u na 270 graczy. Z tego
rogu obfito?ci prawie 630 tys. $ przypad?o zwyci?zcy, którym zosta? Rosjanin Vitaly
Lunkin. Dla Vilatyja jest to pierwszy w karierze final table na World Series of
Poker, dwa lata temu gra? w WSOP Main Event i za 829. miejsce otrzyma? ponad 14,5 tys. $. W heads-upie Lunkin pokona? zaczynaj?cego ostatni dzie? zmaga? na
shortstacku, Bretta Kimesa.
Decyduj?ca walka o miejsce przy stoliku fina?owym mia?a si?
dopiero rozpocz?? trzeciego dnia turnieju, który rozpocz?? si? przy dwóch
dziewi?cioosobowych stolikach. Chipleaderem by? przysz?y zwyci?zca Lunkin
trzymaj?cy przed sob? 912 000 w stacku. Gdy jednak gra przenios?a si? do
jednego dziesi?cioosobowego stolika prowadzi? Kimes ze stackiem równym 1,5 mln
przed Philipem Yehem oraz Barrym Schulzem, którzy z identycznymi stanami
posiadania (1,36 mln) wyprzedzali czwartego Vilatyja Lunkina, który ledwie
przekroczy? 1 mln. Jednak?e Rosjanin w ekspresowym tempie odzyska? pozycj?
chipleadera eliminuj?c w dwóch kolejnych rozdaniach Tony'ego Gargano (10.
miejsce, 36 567$) oraz Philipa Yeha (9. miejsce, 57 990$). Po tym
skoszeniu Lunkin mia? ju? blisko 2 mln w stacku i bezpieczn? przewag? nad
swoimi rywalami. Gra? on bardzo rozs?dnie stale powi?kszaj?c swój stan
posiadania nie wdaj?c si? jednocze?nie w jakie? wielkie pule, które mog?yby w
krótkim czasie znacznie uszczupli? jego stan posiadania. To wcale nie znaczy,
?e Vitaly gra? pasywnie, nic podobnego, gra? po prostu swoje, ko?cz?c wi?kszo??
rozda? przed showdownem, jednak bez jaki? wi?kszych szale?stw, czy nadmiernego
przyciskania swoich rywali. Takie zachowanie chipleadera wykorzysta? Bobby
Firestone, który po wyeliminowaniu Richarda Alma (6. miejsce, prawie 150 tys.
$) oraz Trevora Donaldsona (5. miejsce, ponad 190 tys. $) zbudowa? si? do ponad
3 mln obejmuj?c tym samym prowadzenie przed Rosjaninem posiadaj?cym ponad 2,6
mln.
Lunkinowi uda?o si? wyprzedzi? Bobby'ego przez zabranie
ca?ego stacka Kennethowi Terrellowi (4. miejsce prawie 233 tys. $). Wygl?da?o
to mniej wi?cej tak, jakby Bobby i Vitaly podzielili si? zadaniami w
czyszczeniu final table i zawarli pakt o nieagresji mi?dzy sob?. Omijanie
siebie nawzajem by?o oczywi?cie uzasadnione, gracze mieli kosmiczn? przewag?
nad reszt? stolika, a jedno wi?ksze nieporozumienie przy takich stackach mog?o
sko?czy? si? ogromn? strat? dla jednego z nich. W tym momencie oczy
nabudowanych kolesi zwróci?y si? w kierunku znacznie mniejszego i s?abszego
Kimesa. Temu jednak nie by?o w smak dawa? si? tak starszakom i postanowi?, ?e
stacka nie odda, i ju?. Postanowienia dotrzyma? i ju? po 20 min prowadzi?
samotnie z ponad 4 mln u?o?onymi w wie?owce przed swoim, ju? w tym momencie
gro?nie wygl?daj?cym i budz?cym respekt obliczem. Ale zdawa?o si?, ?e nieco
ciasno mu by?o i postanowi? pozby? si? jednego z rywali, aby powietrza wi?cej
nabra?. Pad?o na Bobby'ego Firestone'a, który w dwóch rozdaniach musia? uznacz
wy?szo?? Kimesa i opu?ci? stolik sklasyfikowany ostatecznie na 3. miejscu z
ponad 277 tys. $ nagrody.
Heads-up rozpoczyna? si? przy przewadze Bretta Kimesa 4
700 000 do 3 500 000 Vitalyja Lunkina. Po chwili gracze
zamienili si? tymi warto?ciami, a po nast?pnej krótkiej chwili, zanim
publiczno?? zd??y?a si? rozsi??? wygodnie, aby ?ledzi? zmagania dwóch
najlepszych graczy tego turnieju, by?o ju? po wszystkim. I jak w pewnym skeczu Marcina Da?ca o walce Andrzeja Go?oty z Mikem Tysonem, ci którzy akurat utkn?li
w toalecie przyszli ju? na rozdawanie nagród. No có?... Peszek.
Ostatnie rozdanie:
Kimes zagra? limp do Lunkina, który postanowi? podbi? do 600 000 i
nie chc?c oddawa? du?ego blinda sprawdzi? Rosjanina. Na flopie zobaczyli?my i obaj gracze postanowili nie powi?ksza? pota. Na turnie krupier uraczy?
ich oraz tej cz??ci publiczno?ci, która akurat nie utkn??a w toalecie, widokiem . To na tym streecie posz?y w ruch wszystkie ?etony i pad?o wiekopomne Sh*t
z ust Kimesa, który zobaczy? przeciwko swoim . Na riverze pojawi?
si? , jakby dope?nienie powiedzenia Long live the King, które mo?na by?o
wykrzycze? na cze?? Rosjanina Vitalyja Lunkina.