WSOP – event #7 review – dzień 1
Victor Greely oraz Jerry 'Mike' Fowler zdominowali rozgrywkę pierwszego dnia turnieju. W stawce pozostało 338 graczy.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Event #7 1500 $ No-Limit
Hold'em to jeden z tych turniejów, które można porównać do gier turbo na
pokerromach internetowych. Gracze startują ze stackami wysokimi na 3000 przy
blindach 25 / 50 bez ante, co daje zaledwie 60 BB na starcie. Każdy poziom trwa
60 min, co również nie jest zbyt komfortowe i bardzo szybko skraca stawkę.
Pierwsze rozdanie obejrzało dokładnie 2640 graczy, ale przez kolejne dwa levele
blindów działała późna rejestracja. Ostateczna liczba biorących udział w tym
turnieju zatrzymała się przeto na liczbie 2791. To wygenerowało pule nagród w
wysokości przekraczającej 3,8 mln $. W kasie turnieju znajdzie się 297 graczy,
a dla zwycięzcy czeka iście szatańska suma 666 tys. $ z groszami.
W zeszłym roku wygrał
Grant Hinkle, który musiał radzić sobie ze świetnie grającym Chrisem Jesus Fergusonem.
Ostatecznie Ferguson, który miał chrapkę na swoją szóstą bransoletkę odpadł na
3. miejscu.
W stawce mieliśmy takich
graczy, jak Bill Gazes, Jean-Robert Bellande, Humberto Brenes, Allen Chainsaw
Kessler, Michael Gracz, Joe Sebok, Jonathan Little, Andrew Black, Erica
Schoenberg, Shaun Deeb, Justin Bonomo, T. J. Cloutier, Hevad Khan, Dario
Minieri, Kathy Liebert, J.C. Tran, James Mackey, David Singer, Freddy Deeb,
Gavin Smith, czy Dennis Phillips.
Najlepszym wynikiem
popisał się na koniec dnia Victor Greeley, który po wyrzuceniu Blaira Hinkle w
jednym z ostatnich rozdań nabudował się do 195 300. Tuż zanim uplasował się
Jerry Mike Fowler ze stackiem wysokim na 183 200. Już znacznie więcej
tracił do prowadzącej dwójki Gary Tang, który wrzucił do zabezpieczanej koperty
żetony o wartości 145 300. O charakterze turbo tego turnieju świadczy fakt, że z
2791 startujących, pozostało w nim zaledwie 338 graczy po pierwszym dniu walki.
W kasie znajdzie się 297, czyli niemal pewnym jest, że bubble pęknie już 2.
dnia walki.
| 40th Anniversary WORLD SERIES OF POKER EVENT #7 1500 $ NO - LIMITl HOLD'EM Graczy: 2791 Buy - In: 1500 $ Pula Nagród: 3 809 715 $ Dzień I Graczy na starcie: 2791 Graczy pozostało: 338 |
Bardzo szybko, bo tuż po
rozpoczęciu gry przy 2. poziomie stawek w ciemno z turniejem pożegnał się Bill
Gazes. Miał on bardzo dużego pecha, gdy na turnie, przy boardzie Qx Jx X X jego
rywal zagrał all-in z Kx Tx. Bill oczywiście sprawdził z pocketem Qx Qx, z
którym na window card trafił seta. Niestety, river przyniósł 9x, która dała
rywalowi straighta, a Billowi szybkie odejście od stolika.
|
Chwilkę później odpadł
weteran turniejów World Series of Poker oraz World Poker Tour Freddy Deeb.
Zagrał on za wszystko w 3 way pocie na flopie
. Dostał dwa sprawdzenia
i na turnie pojawiła się . Jeden z rywali zagrał wówczas bet, czym skutecznie
zniechęcił swojego oponenta do dalszej gry. River przyniósł i Freddy pokazał
, z którymi miał na flopie flush drawa oraz gutshot straight drawa. Kolor
się uzupełnił, ale okazało się, że nie był wystarczająco wysoki, ponieważ
przeciwnik krył u siebie
z lepszym flushem.
Swoją wczesną drogę do
wyjścia znalazł Jean Bellande, który poleciał za pomocą niemałego bad beata.
Jean wykonał flat call przed flopem z Ax Jx do open raise jednego ze swoich
rywali. Na pierwszych trzech streetach pokazały się 3x 4x 5x i oponent
zaniechał grania continuation beta posyłając check do Bellande. Ten testowo
zagrał za połowę pota i został sprawdzony. Gdy na turnie wylądował Jx, Jean już
bez żadnych ogródek postanowił wypchnąć cały swój stack o wadze 1700 na środek
stołu i został sprawdzony przez rywala, który pokazał gorsze Kx Jx. Wszystko
zmieniło się na ostatniem streecie, gdzie krupier uraczył graczy widokiem Kx
dającego rywalowi dwie pary i kończącego karierę Jeana w turnieju.
Po podniesieniu blindów
do 3. poziomu 75 / 150 bez ante, podobnego pecha, co Bellande, miała Erica
Schoenberg. Siedząc na small blindzie, sprawdziła ona all-in gracza z buttona
za 1 125. W rozdanie wmieszał się również gracz z dużej w ciemno i oboje
zobaczyli flopa w postaci
. Żadne z decyzyjnych graczy nie uderzyło
wówczas i po dwóch stuknięciach w stół krupier pokazał na turnie. Wtedy
Erica postanowiła zagrać za resztę swoich żetonów z Ax Qx. Rywal spasował,
natomiast pushujący przed flopem gracz pokazał
z trzema outami nadziei na
ostatnim streecie, aby potroić swój stan posiadania. Z całą pewnością tego dnia
Ralph Perry (ten Rosjanin od Tony'ego G) miałby używanie, ponieważ lucky river
Kx ponownie uratował skórę gorszych króla z waletem.
|
Ładnie poczynał sobie
Andy Black, który po rushu trwającym dosłownie kilka minut potroił swój
początkowy stan posiadania. Zaczął od double upa z
, z którymi zagrał
3-bet do all-ina przed flopem. Został sprawdzony przez rywala, który miał
pocketa 8x 8x. Już na window card zobaczyliśmy , która dała Andy'emu
prowadzenie, a za nią
. Rywal nie miał pika, więc groźna dobrania do
koloru nie istniała. Gdy na turnie pojawił się , Andy był już jedną nogą
podwojony. Drugą wskoczył w double upa, gdy na ostatnim streecie krupier
wyłożył . Po tym rozdaniu miał on na swoim koncie 7 375. W dosłownie
kolejnym rozdaniu, Andy znalazł się w four way pocie. Na flopie
wszyscy czterej gracze zgodnie stuknęli w stół. Black zaatakował dopiero po
pojawieniu się na turnie i został sprawdzony przez jednego ze swoich rywali.
Gdy na ostatnim streecie spadła uzupełniająca ewentualnego flush drawa Black
ponownie uderzył. Dostał kolejnego calla i pokazał
, które dawały mu pota
ze złapanym już na flopie triasem. W trzecim rozdaniu, Andy ponownie znalazł
się w niepodbijanym pocie z big blinda. Na flopie
postanowił
zaatakować, jako pierwszy decyzyjny i dostał jedno sprawdzenie. Gdy na turnie
spadła , Andy wystrzelił secondo barrel w wysokości 500 i ponownie dostał
call. Gdy na ostatnim streecie pojawiła się , Black zagrał mini bet w wysokości
zaledwie 200. Rywal wtedy spasował. Wówczas Andy pokazał ze złapaną na
flopie top parą. Jednak możliwe, że kryło się u niego coś znacznie grubszego.
Po tym rozdaniu Andy Black miał na swoim koncie już 9500.
|
Po podniesieniu blindów
do 4. poziomu 100 / 200 bez ante, ładnego pota zgarnął J. C. Tran. Rozpoczął on
sam raisem do 450 z middle position i dostał aż 3 sprawdzenia, wliczając w to
dwóch graczy na blindach. Na flopie pokazały się
i tutaj żaden z
graczy nie zdecydował się na powiększanie i tak już sporego pota. Gdy na turnie
spadł , gracze na blindach stuknęli w stół do Trana, który posłał check do
ostatniego w kolejce rywala. Ten zaatakował za 900 i dostał sprawdzenie tylko
od J. C. Ostatni street przyniósł . Tran ponownie stuknął w stół do swojego
rywala, który tym razem nie poważył się na atakowanie puli. J. C. pokazał mu
z trafionym full housem i ten pokornie przesunął karty twarzami w dół do
mucha oddając pulę gwiazdorowi. Po tym rozdaniu Tran miał już na swoim koncie
5300. W ciągu kolejnych kilkudziesięciu minut nabudował się o kolejnych kilka
tysięcy, a zwieńczeniem udanej godziny było wyrzucenie rywala i nabudowanie się
do 12 200. Tran otworzył przed flopem z middle position i dostał 3-bet do
all-ina od gracza siedzącego na cut offie. Sprawdził z pocketem
, które
okazały się o niebo lepsze od
rywala. Na flopie
J. C. złapał
dodatkowo straight drawa, z którym miał masę outów, aby permanentnie wybić
przeciwnikowi marzenia o dalszej grze. Turn przyniósł , który niczego w
układzie sił nie zmienił. Natomiast dzieła zniszczenia dokonał spadający na
ostatnim streecie , który dał Broadway straighta Tranowi i wyrzucił kolejnego
gracza z turnieju.
|
Po podniesieniu blindów
do 5. poziomu 100 / 200 i ante 25, z turniejem pożegnał się inny przedstawiciel
klanu Tranów, Theo. Swoje ostatnie rozdanie rozpoczął on sam open raisem do 600
przed flopem. Dostał sprawdzenie od rywal ze small blinda i obaj gracze
zobaczyli spadające
na pierwszych trzech streetach. Wówczas jego rywal
postanowił zaatakować niewinnym betem za 600. Tran nie miał zamiaru tak tego
zostawiać i zareagował na ten akt agresji raisem do all-ina za 2900. Został
sprawdzony. Theo dobrze przeczytał swojego przeciwnika na drawa. Jednakże ze
swoimi
nie przewidział tego, że rywal miał z tym drawem top parę.
Dodatkowo
zostawiały już tylko jednego outa nadziei w talii na wygranie
rozdania. Turn przyniósł , natomiast
na ostatnim streecie okazał się
ostatnią kartą, jaką Theo zobaczył w tym turnieju. So long!
Przed rozpoczęciem gry
przy blindach 150 / 300 i ante 25, które mieliśmy na 6. poziomie, gracze udali
się na przerwę obiadową. To był czas, aby przyjrzeć się bliżej stackom bardziej
znanych postaci znajdujących się wciąż w grze. Całkiem nieźle miał się Nick
Binger, który uzbierał do tej pory ponad 6 początkowych stacków i teraz
zasiadał z 19 300. Nieco gorzej, ale całkiem nieźle mieli się Brandon Cantu
oraz Bertrand ElkY Grospellier. Brandon liczył sobie 14 400 swojego
stanu posiadania, natomiast Grospellier miał do dyspozycji 13 300. W okolicach
średniej turniejowej znajdowała się przepiękna Liv Boere, której stack był
wysoki na 8200. Nieco gorzej działo się natomiast u Nama Le, który miał na
swoim koncie 5300.
|
Niedługo po wznowieniu
gry, ładnego double upa zaliczyła najlepsza kobieta na zeszłorocznym WSOP Main
Evencie Tiffany Michelle. Rozdanie rozpoczęła ona sama open raisem do 1000
przed flopem. Znalazła o dziwo aż dwóch chętnych, z którymi zobaczyła
na flopie. Bez pytania zagrała wtedy all-in za 4300 i dostała jedno
sprawdzenie. Rywal pewnikiem myślał, że Michelle chce zgarnąć pota nie
trafiając niczego albo mając under parę i sprawdził z Qx Tx. Tiffany jednak
była lepsza, ponieważ pokazała
, z którymi chciała po prostu szybko wejść
za wszystko. Na turnie pojawiła się blank , natomiast
na ostatnim streecie
przypieczętowała podwojenie Michelle do około 12 0000.
Zupełnie odmienne
nastroje panowały w obozie Phila Hellmutha, który musiał pożegnać się z
marzeniami o wywalczeniu swojej dwunastej bransoletki World Series of Poker.
Cała akcja rozegrała się na turnie, kiedy przy boardzie
3x Qx Phil
sprawdził all-in od swojego rywala z
, czyli top parą bez kickera oraz
flush drawem. Bardzo mocny układ, ale nie starczał na pocketa Qx Qx i seta u
rywala. Teraz mistrz świata, aby pozostać w grze potrzebował kiera, który nie
sparuje mu boardu, czyli miał 8 outów. Pozostały one jednak dobrze ukryte w
talii i blank river powiedział Hellmuthowi - papa.
Całkiem ładnie radził sobie
Clark Hamagami, który po wyrzuceniu kolejnego rywala, miał już na swoim koncie
15 600. Cała sprawa rozegrała się na flopie
. Po checku Clarka,
przeciwnik, który był agresorem na pre flopie zagrał continuation bet. Wówczas
Hamagami postanowił zagrać raise wystarczająco wysoki, aby postanowić oponenta
na all-inie. Ten sprawdził z
, które chciały się obronić przeciwko
i
flush drawowi Clarka. Nie udało się, już na turnie spadła , która dała
Hamagamiemu nuts flusha i uczyniła rywala drawing dead. Spadająca na ostatnim
streecie , dała nieszczęśnikowi również flusha, ale to już niczego nie było w
stanie w tym rozdaniu zmienić.
Przed podniesieniem
blindów do 7. poziomu 200 / 400 i ante 50, w stawce pozostawało 889 graczy,
którzy ocaleli z 2791, jacy zapłacili buy-ina w tym turnieju. Bardzo dobrze
radził sobie związany z PokerStrategy Jonathan Litte, który legitymował się
stackiem większym ponad 10 razy od początkowego. Miał on teraz na swoim koncie
31 700, co plasowało go w okolicach czołówki klasyfikacji. Również świetnie
miał się stan posiadania Sandra Naujoks, który oscylował w granicach 30 400.
Więcej niż średnie turniejowe mieli natomiast
Humberto Brenes (11 300), Phil Tom (14 200), Joe Tehan (16 200), Chris
McCormack (19 000), Doug Lee (9300) oraz Eddie Scharf (9600).
|
Niedługo po wznowieniu
gry z turniejem pożegnała się J. J. Liu, której stack na przerwie liczył sobie
5950. Liu znalazła się na all-inie, kiedy krupier pokazał
na
pierwszych trzech streetach. Została sprawdzona i pokazała pocketa
. Rywal
natomiast szukał pomocy trzymając w ręce
z flush drawem oraz gutshot
straight drawem. Już na turnie wszystko uległo wyjaśnieniu, ponieważ tam spadła , która dawała rywalowi kolor. Na ostatnim streecie pojawiła się niczego nie
zmieniająca i J. J. musiała opuścić swoje miejsce przy stoliku.
Po podniesieniu blindów
do 8. poziomu 300 / 600 i ante 75, z turniejem pożegnał się Humberto Brenes.
Przez ostatnią godzinę najzwyczajniej w świecie mu nie szło. Spadł do poziomu
poważnego shorta przy rosnących nieubłaganie blindach i musiał wejść za
wszystko jeszcze przed flopem. Przeciwnik sprawdził z pocketem
, który
chciał się utrzymać z race przeciwko
Brenesa. Już na window card spadła
dająca rywalowi Humberto seta i było praktycznie pozamiatane. Za nią na
flopie spadły
dajace mu full boat. Brenes miał jeszcze tylko teoretyczne
szanse na wygranie tego rozdania, gdyby na dwóch ostatnich streetach pojawiły
się damy lub króle. Te szanse padły, kiedy na turnie spadła , która czyniła
Humberto drawing dead. Wyłożenie na ostatnim streecie miało oczywiście
charakter formalny i nie mogło niczego zmienić w tym handzie.
Masywnym chipleaderem był
wówczas Gary Tang, który wygrał ogromnego pota w walce graczy wagi ciężkiej.
Podbił on z cut offa trzymając w ręce
. Dostał sprawdzenie od obu graczy
siedzących na blindach i cała trójka zobaczyła na pierwszych trzech streetach
. Doprawdy dream flop dla Gary'ego. Po dwóch stuknięciach w stół
postanowił on zagrać continuation bet za 3300, jakby chciał się pozbyć obu
graczy z rozdania. Przeciwnik na small blindzie faktycznie uciekł, natomiast
gracz na dużej w ciemno łyknął haczyk. Gdy na turnie spadł , big blind
ponownie zagrał check do Tanga, który odpalił second barrel. Tym razem jednak
rywal wszedł all-in za kilkadziesiąt tysięcy. Gary przez moment się zastanowił
i oczywiście zdecydował sprawdzić. Rywal miał tylko króla, z którym na ostatnim
streecie miał zaledwie 2 outy nadziei. Żaden z nich się nie pojawił, a
spadająca tam ostatecznie dała Tangowi pulę oraz prowadzenie w turnieju ze
stackiem wysokim na około 120 000.
|
Ładnego pota wygrał Blair
Hinkle. Miało to miejsce po podniesieniu blindów do 9. poziomu 400 / 800 i ante
100. Rozpoczął on sam open raisem do 1900 przed flopem i dostał akcję u rywala
ze small blinda. Na pierwszych trzech streetach spadły
. Small blind
stuknął w stół do Blaira, który kontynuował natarcie za 2200. Został sprawdzony
i na turnie pojawił się komplikujący wszystko , który nie dość że uzupełniał
flush drawa, to jeszcze dublował board. Niczego nie można było być pewnym w tym
momencie. Small blind ponownie zagrał check, a następnie sprawdził second
barrel Blaira za 5000. Na ostatnim streecie wylądowała , na co Hinkle zareagował
betem w wysokości 11 000. Przeciwnik uznał tą cenę za pokazanie kart całkiem
fair i dołożył. Hinkle pokazał mu wówczas
z flushem, co wystarczyło, aby
rywal pokornie przesunął karty do mucka twarzami w dół. Po wygraniu tego pota
Blair nabudował się do 48 000.
|
||||||||||||||||||||||||||
Granicę 40 000 w stacku
osiągnął również Joe Tehan, który podwoił swój stan posiadania za pomocą
wygranego Broadway coin flipa. Rozpoczął on sam open raisem do 2100 i dostał
3-bet od swojego rywala do 10 000. Po dwuminutowym tankowaniu zdecydował się na
push za około 20 000. Dostał instant call od przeciwnika, który pokazał mu
pocketa
. Joe szukał pomocy na boardzie z
. Udało się już na flopie
. Joe nie oddał już prowadzenia. Na dwóch ostatnich streetach spadły
oraz
, które okazały się zupełnie dla niego bezpieczne.
Bardzo niecodzienną
sytuację mieliśmy w starciu Leo Whitta z nieznanym graczem. Miało to miejsce
już po podniesieniu blindów do ostatniego rozegranego wczoraj, 10. poziomu 500
/ 1000 i ante 100. Po serii raise'ów i re-raise'ów Leo znalazł się na all-inie
przed flopem z rakietami
. Okazało się, że przeciwnik wcale nie był gorszy
i pokazał
. Gracze szykowali się do splita. Niestety, wszystko zaczęło się
komplikować, gdy na flopie spadły
dające Whittowi flush drawa.
Faktycznie, kolor uzupełnił się już na turnie, gdzie pojawiła się . Spadający
na ostatnim streecie nie był w stanie oczywiście niczego już tutaj zmienić i
Loe wygrał ważącego 30 000 pota po tych nieziemskim suckoucie.
Jednym z ostatnich
graczy, którzy odpadli z turnieju pierwszego dnia zmagań był Blair Hinkle,
który jeszcze godzinę wcześniej miał się naprawdę świetnie ze stackiem
oscylującym w okolicach 50 000. Teraz wdał się w wojnę blindów z jednym z
lepiej radzących sobie w tym turnieju
Victorem Greeley. Blair zagrał open raise z małej w ciemno, natomiast Greeley
sprawdzał z big blinda. Na flopie 4x 5x 6x obaj gracze poczęli wymieniać co
grubszymi ciosami, aż w końcu Hinkle zdecydował się zagrać o wszystko. Victor
momentalnie go sprawdził z
i dwoma parami, które okazały się lepsze od
Hinklego. Dalej nic się już nie zmieniło i tym sposobem Blair musiał
popatrzeć w stronę drzwi, jako portalu do wyjścia, natomiast Greeley nabudował
stack w okolice 180 000, z którymi objął prowadzenie w turnieju.
Inne newsy o World Series of Poker:
- WSOP Event #7: Team PokerStrategy.com nadal bez sukcesów
- WSOP Event #4: Skład Final Table
- WSOP – Event #2 review - final table
- WSOP – Event #2 review – dzień 3
- WSOP Event #5: Kolejna porażka Nazgula
- WSOP Event #4: "Stimulus Special" dzień 1B - Nazgul za burtą
- WSOP – Event #3 review – dzień 1
- WSOP – Event #2 review – dzień 2 – część II
- WSOP – Event #2 review – dzień 2 – część I
- WSOP – Event #2 review – dzień 1 – część III
- WSOP – Event #2 review – dzień 1 – część II
- WSOP 2009: Ponad 6000 graczy na starcie eventu #4, a wśród nich Nazgul
- WSOP: Event #1 - Andrew Cohen zdobywcą pierwszej bransoletki
- Team PokerStrategy.com w Las Vegas - pierwszy update
- WSOP – Event #2 review – dzień 1 – część I
- 40 000 $ Event Dzień 1: PokerNoob oraz Morgoth za burtą
- WSOP – event #1 – dzień 1
- Peter Eastgate Mistrzem Świata
var myG = new glossaryHint(); myG.init();
var myG = new glossaryHint(); myG.init();
ar myG = new glossaryHint(); myG.init(
var myG = new glossa
