Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WSOP Main Event review - dzień 3 - część II

Dzień trzeci okazał się typowo francuskim popisem. Dwóch eksportowych graczy z kraju wina, sera i żabich udek znalazło się na szczycie klasyfikacji.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

WSOP banner

Po trzecim dniu walki wszyscy Francuzi mogli być dumni z osiągnięcia dwóch swoich najlepszych graczy. Na szczycie klasyfikacji generalnej znaleźli się bowiem Bertrand ElkY Grospellier oraz Ludovic Lacay. Trzeba przyznać, że ElkY zdominował całą rozgrywkę i zakończył dzień z wynikiem 1 380 500. To nie tyle dawało mu ogromną przewagę nad resztą rywali, ale również czyniło jedynym graczem, który zakończył sesję z siedmiocyfrową wartością stacka. Jeog rodak Ludovic Lacay uplasował się na 2. miejscu z wynikiem 925 000. Na najniższym stopniu tymczasowego podium stanął Christian Heich, który wrzucił do zabezpieczanej koperty 870 000.

Po rozegraniu pięciu poziomów blindów z 2044 graczy, którzy
rozpoczynali ten dzień, na placu boju pozostało zaledwie 810
najlepszych.

40th Anniversary WORLD SERIES OF POKER
EVENT #12 10 000 $ NO LIMIT HOLD'EM WORLD CHAMPIONSHIP

Graczy: 6494 Buy - In: 10 000 $ Pula  Nagród: 61 043 600
Miejsc w  kasie: 648 Dla zwycięzcy: 8 546 435 $



Dzień III
Graczy na starcie dnia III: 2044
Graczy pozostało: 810

Arieh
Josh Arieh

 

Po zmianie miejsca, już w
pierwszym rozdaniu przy stoliku #43, Phil Hellmuth wdał się w walkę z Joshem
Ariehem. Tu również poszło o stacki. Rozdanie rozpoczął Alexander Kostritsyn,
który otworzył za 5000. Josh sprawdził i akcja doszła do siedzącego na big
blindzie Hellmutha, który powiedział - Mam tu potężną rękę chłopaki - i
sprawdził. Na pierwszych trzech streetach spadły i akcja checkiem
przeszła do Arieha, który zdecydował się zaatakować stawkę za 12 000. Na to
Phil poczęstował go check / raisem do 28 000, który skutecznie wyrzucił z
rozdania Alexandra. Arieh jednak nie miał zamiaru odpuszczać mistrzowi świata i
zagrał 3-bet do 63 000. Hellmuth wówczas poprosił o chipcount. Gdy usłyszał, że
Arieh ma 48 300 więcej zagrał all-in. Dostał momentalnie call i musiał pokazać
swoje... 8c 4s z second parą. Josh tylko się uśmiechnął i pokazał mu pocketa z top setem. Hellmuth rzekł wówczas - Jestem drawing dead, dobrze zagrane
chłopaku.
Hellmuth nie był jeszcze drawing dead, ponieważ mógł dobrać
runner runnerem do karety z ósemek, ale to już tylko czysto teoretyczny draw.
Po tym podwojeniu Arieh nabudował się do 245 000, natomiast Phil spadł do 223
000.

Hellmuth jednak nie
tracił dobrego humoru, ani ochoty do gry tym bardziej. Zobaczyliśmy w trzech
kolejnych rozdaniach. Co więcej, we wszystkich zgarnął pota. Najpierw skarcił
czterech limperów open raisem za 20 000 ze small blinda i zgarnął pota
pokazując . Jestem tutaj, żeby wygrać! - powiedział i poskładał
żetony. Chwilkę później Hellmuth siedząc na cut offie sprawdził open raise
jednego z rywali z middle position. Na pierwszych trzech streetach spadły i oryginalny agresor kontynuował natarcie w okolice pota za 11 000. Hellmuth
wówczas poczęstował go raisem do 24 000 total, czym posłał rywala w głęboki
tank. Pokażę ci kolego - powiedział Phil, na co rywal wykonał fold.
Hellmuth zgodnie z obietnicą odsłonił z zaledwie gutshot straight drawem
i zgarnął pota. W dosłownie kolejnym rozdaniu zagrał open rasie do 5000 z
hijacka, po którym cały stół spasował oddając mistrzowi świata blindy oraz
ante. Wtedy Phil pokazał 3d i powiedział - Dobra, to mój ostatni bluff. Siedzący
przy stoliku obok Andy Black skwitował sprawę krótko - Ciekawy stolik! Phil
oczywiście nie omieszkał pochwalić się ostatnimi rozdaniami i zdał relację - Właśnie
bluffowałem 4 rozdania z rzędu, po tym, jak donknąłem 100 000 do Josha, gdy
byłem drawing dead.
Po tych kilku mniejszych potach, Phil miał już na swoim
koncie około 320 000 i o podwojeniu Arieha nie było już śladu.

Lacay
Ludovic Lacay

 

Swój stan posiadania
bardzo mocno podbudował Ludovic Lacay, który wyrzucił jednego ze średnich
stacków z turnieju. Po open raise gracza z under the gun, aż trzech graczy - w
tym Lacay - zdecydowało się zobaczyć flopa. Tam pokazały się 9x 7x X.
Agresor sprzed flopa kontynuował natarcie i tym razem sprawdził go tylko
Ludovic. Na turnie pokazała się i pan z under the gun uderzył mocno za 60
000 zostawiając sobie tylko 40 000 do dalszej dyspozycji. Lacay bez długiego
zastanawiania się postawił rywala na all-inie. Dostał sprawdzenie i okazało
się, że cowboye Kx Kx przeciwnika są gorsze od Ludovica. Na
ostatnim streecie nie spadła żadna pomoc dla rywala i tym sposobem Lacay nabudował
swój stack do 570 000.

Cały czas na poziomie 200
000 trzymał się aktualny mistrz świata (ale już niedługo) Peter Eastgate, który
grał dość spokojnie i jego stack spadał przez blindy oraz ante, ale co jakiś
czas trafiał się jakiś short, którego Peter wyrzucał z eventu i tym sposobem
odbudowywał stan posiadania. Tym razem Duńczyk otworzył za 5500 z middle
position i dostał sprawdzenie od rywala na cut offie. Flop przyniósł i
Peter wykonał continuation bet za 10 000. Rywal miał tylko jedną alternatywę -
push or fold. Wybrał to pierwsze i wszedł all-in za 24 400 total. Eastgate,
który miał nie miał możliwości zrzucić i sprawdził. Okazało się, że jest
z przodu, ponieważ rywal miał tylko Ts z jedną over kartą oraz gutshot
straight drawem. Dwa ostatnie streety niczego już w układzie sił nie zmieniły.
Na turnie spadła 2s, natomiast 4h na riverze przypieczętowała wygraną Petera w
tym rozdaniu.

Bardzo ładnym
sprawdzeniem popisał się Bertrand ElkY Grospellier, który znalazł się w
pocie z Jerrym Wongiem. Po podbiciu przed flopem obaj gracze zobaczyli 3d 2c
na pierwszych trzech streetach. Jerry stuknął w stół do Bertranda, który
kontynuował natarcie sprzed flopa betem za 9200. Został sprawdzony i na turnie
pokazała się 9s. Wong ponownie stuknął w stół, na co Grospellier zagrał check
behind celem kontroli wielkości pota. Ostatni street przyniósł podwajającą
board oraz uzupełniającą ewentualnego flush drawa 2d. Jerry wówczas momentalnie
zagrał potężny over bet za 33 000. Bertrand po kilku sekundach namysłu
zdecydował się na call. Wong tylko pokiwał głową i powiedział - Nice call - odsuwając
swoje karty twarzami w dół do mucka. ElkY pokazał wówczas , z
którymi zgarnął pota.

Esfandiari
Antonio Esfandiari

 

Do poziomu
przekraczającego średni stack dobił w końcu Antonio Esfandiari, który miał już
dość poważne kłopoty godzinę wcześniej. Tym razem po jego otwarciu przed
flopem, aż trzech graczy zechciało pozostać w grze. Na pierwszych trzech
streetach spadły i akcja checkiem znalazła się u Antonio, który
kontynuował natarcie za 12 500. Dostał tylko jedno sprawdzenie, a śmiałkiem,
który zechciał stanąć bezpośrednio w szranki z Esfandiarim był Robert Mizrachi.
Gdy na turnie pokazał się , Robert stuknął w stół do Antonio, który zagrał
second barrel za 28 000. Dostał jeszcze jedno sprawdzenie i na riverze
zobaczyliśmy 6s. Na to Esfandiari postanowił zagrać all-in. Mizrachi nieco
zszokowany takim obrotem sprawy chwilkę pomyślał, a następnie spasował
zostawiając sobie zaledwie 51 000 do dalszej gry. Antonio natomiast nabudował stan
posiadania do 265 000.

Przy stoliku #42 nadal
trwała walka między Joshem Ariehem oraz Philem Hellmuthem. Kolejne rozdanie
open raisem do 6000 rozpoczął ten drugi z middle position. Akcja foldem
przeszła do siedzącego na big blindzie Arieha, który zdecydował się na call w
obronie swojego blinda. Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy 9s i
tutaj obaj gracze tylko stuknęli w stół. Gdy na turnie spadła , Hellmuth - po
checku Josha - zdecydował się na spóźniony continuation bet za 8000. Został sprawdzony
i na riverze zobaczyliśmy uzupełniającego potencjalnego flush drawa . Wówczas
Arieh zdecydował się na nieoczekiwany bet za 20 000. Hellmuth przez chwilkę
pomyślał, ale tym razem nie był wyraźnie wstrząśnięty takim zagraniem.
Rozważał, czy zagrać tylko call, czy może uderzyć raisem. W końcu zdecydował
się na to pierwsze. Arieh wówczas pokazał mu z dwoma parami, na co
Hellmuth przesunął karty twarzami w dół do mucka.

Potknięcie zaliczył jeden
z prowadzących w turnieju Rifat Palevic, który starł się z Adamem Latimerem.
Przed flopem akcja foldem przeszła do siedzącego na cut offie Rifata, który
otworzył za 6500. Latimer, który okupował pozycję na buttonie zdecydował się
wówczas na raise do 16 600 i dostał sprawdzenie od Rifata. Na flopie zobaczyliśmy . Palevic stuknął w stół do Adama, który kontynuował natarcie za 17
500. Jednak Rifat nie miał zamiaru tak tego zostawiać i uderzył check / raisem
do 40 000. Latimer bez dłuższego myślenia sprawdził, co poskutkowało wyłożeniem
2c na turnie. Tutaj ponownie Palevic wykonał check do Latimera, który uderzył
potężnie za 75 000. Dostał momentalne sprawdzenie i na ostatnim streecie spadła . Palevic nie rozważał nawet agresji na tym boardzie i zagrał po raz kolejny
check. Latimer również nie chciał już ryzykować i wykonał check behind. Rifat
pokazał z flush drawem z turna, natomiast Adam z identycznym flush
drawem, ale wzbogaconym o bottom parę z flopa, która dała mu tego ogromnego
pota. Po tym rozdaniu Adam nabudował stack do 397 000, natomiast Rifat spadł do
530 000.

Hellmuth
Phil Hellmuth

 

Po przerwie obiadowej
blindy poszły do poziomu 13. 1200 / 2400 i ante 300. Przerwa i jedzonko bardzo
dobrze zrobiło Philowi Hellmuthowi, który w jednym z pierwszych rozdań niemal
podwoił swój stan posiadania. Na boardzie Hellmuth dostał bet od
swojego rywala w wysokości 20 000. W pocie znajdowało się już około 50 000, na
co Phil poprosił o chipcount u swojego rywala. Ten odpowiedział, że ma około
140 000, na co krupier potwierdził, podając dokładną kwotę 142 000. Hellmuth
wówczas bez większych oporów zaanuncjował - OK, ja jestem all-in. Rywal
sprawdził i pokazał pocketa 9s , z którym trafił seta na turnie. Hellmuth
jednak był daleko z przodu. Miał seta z cowboyami , które zostawiały
rywalowi tylko 1 outa w talii na karetę. River pokazał jednak blank i tym
sposobem Hellmuth wyrzucił swojego rywala z gry budując się potężnie do 595
000.

Bardzo szybko zakończyła
się wojna blindów między Philem Iveyem oraz Keithem Lehrem, co jednak nie
oznacza, że pot był mały. Wprost przeciwnie. Akcja foldem doszła do siedzącego
na small blindzie Iveya, który zagrał standardowy open raise. Lehr nie chciał
za bardzo pozbywać się swojej dużej w ciemno i postanowił zagrać 3-bet. Phil
spokojnie sprawdził, aby zobaczyć Ts na pierwszych trzech streetach.
Zagrał check do Keitha, który kontynuował natarcie za potężne 45 000. Jednak
Phil miał dla niego bardzo przykrą niespodziankę w postaci check / raise'a do
110 000. Lehr bez dłuższego zastanawiania się zrzucił rękę i oddał ważącego
około 100 000 pota. Po tym rozdaniu Ivey nabudował stack do 475 000, natomiast
Lehr spadł do 138 000.

Nie do zatrzymania był
natomiast Ludovic Lacay, który po wygraniu monstrualnego wręcz pota nabudował
stack do potężnych 902 000. Nie znamy akcji przed ostatnią rundą licytacji, ale
w pocie znajdowało się już dobrze ponad 150 000, kiedy na boardzie 4s Ts Ludovic zagrał bet za 85 000 do swojego rywala. Ten po chwili namysłu
postanowił sprawdzić. Jednakże jego układ na nic się zdał, gdy Lacay pokazał mu z monster full housem.

Bardzo blisko Lacaya
znalazł się Owen Crowe, który również po wygraniu wielkiej puli nabudował się
do masywnych 885 000. Crowe miał niesamowitego rusha po przerwie. W ciągu
pierwszych 45 minut nabudował się do 330 000 z około 100 000, z jakimi zaczynał
drugą część dnia. Następnie wygrał kilka mniejszych potów, aby zwieńczyć swój
rajd wygraniem pota ważącego około 500 000. Na flopie Owen zagrał
nieoczekiwanego all-ina, a jego rywal zdecydował się sprawdzić za swoje
ostatnie 150 000. Crowe pokazał straighta z , który musiał obronić się na
dwóch ostatnich streetach z drawem do full house'a i karety u rywala
posiadającego z setem. Na turnie spadła blank 4s, na riverze równie blank
3c i Crowe był już na samym szczycie klasyfikacji tuż za Ludovicem Lacayem.

hachem
Joe Hachem

 

Przy innym stoliku
mieliśmy starcie mistrza świata z 2005 r. Joe Hachema oraz zdobywcy trzech
bransoletek WSOP w tegorocznej edycji Jeffa Lisandro. Przed flopem Jeff
rozpoczął open raisem do 5500 z early position i akcja foldem przeszła do
Joego, który siedział na jednym z blindów. Ten postanowił zagrać raise do 17
000 i został sprawdzony. Na pierwszych trzech streetach spadły 7s , na co
Hachem kontynuował natarcie za 32 000. Lisandro zdecydował się wówczas na
all-in. Joe momentalnie go sprawdził z - top parą oraz top kickerem.
Lisandro, który miał nadzieję, że Hachem minął flopa pokazał tylko pockecika 6d. Dalej nic się już wielkiego nie wydarzyło. Na turnie spadł , natomiast 9s na ostatnim streecie przypieczętowała podwojenie Joego do 190 000. Jeff po tym
rozdaniu spadł do 60 000.

Wielkim laydownem w złym
momencie popisał się prowadzący w turnieju Ludovic Lacay. Po tym rozdaniu
stracił on również prowadzenie w turnieju. Po open raise gracza z middle
position do 6800, w pocie znalazł się jeszcze pan z cut offa i akcja znalazła
się u Lacaya, który sprawdził z małej w ciemno. Na pierwszych trzech streetach
spadły 3c i Lacay zagrał check do pierwotnego agresora, który kontynuował
natarcie sprzed flopa za 7600. Gracz na cut offie wycofał się momentalnie, a
Ludovic wykonał call. Turn przyniósł i Lacay ponownie zagrał check, a
następnie sprawdził second barrel rywala za 18 700. Na ostatni streecie
pokazała się , która raczej nie miała możliwości zmienić niczego na tym
boardzie. Ludovic po raz trzeci postanowił tylko stuknąć do rywala. Ten uraczył
go wówczas betem za 32 300. Lacay przez chwilkę przemyślał sprawę i w końcu
postanowił poddać ... ! Bardzo zły moment na wielki laydown, ponieważ
przeciwnik tylko bluffował z 7s. Jednakże nie ma co się martwić o Ludovica,
ponieważ w jego stacku ciągle znajdowało się 870 000, co plasowało go w
czołówce stawki.

ElkY
Bertrand 'ElkY' Grospellier

 

Na samym szczycie
natomiast znalazł się Bertrand EklY Grospellier, który po wygraniu
monstrualnego pota jako pierwszy przekroczył granicę 1 000 000. Bertrand od
samego początku znalezienia się przy stoliku #150 toczył wojnę z Jerrym
Wongiem. Ten drugi niezbyt potrafił poradzić sobie z Grospellierem, który grał
naprawdę świetnie, a co więcej, wspaniale czytał swojego rywala. Jerry chciał
chyba na siłę wygrać z Bertrandem, a efektem tego była utrata całego, bardzo
solidnego stacka. Nie znamy wcześniejszej akcji, ale na riverze board
przedstawiał 2c 7s , a w pocie znajdowało się zaledwie 40 000.
Pierwszym decyzyjnym był Wong, który uderzył za 33 000. Na to ElkY
poczęstował go potężnym raisem do 133 300 sugerując swojemu rywalowi, że chce
ukraść pota. Jerry jednak pomyślał, że Bertrand nie sprawdzi 3-beta do all-ina
za dodatkowe 250 000 ze średnią kartą. Liczył na to, że wyrzuci z gry nawet
silnego asa. Może miał i rację, tylko Bertrand nie miał asa, ale po dłuższej
chwili namysłu sprawdził z pocketem i trafionym już na flopie setem. Wong
był zniesmaczony, miał tylko second parę z i zero szans już na turnie,
gdy złapał swoją parę. To był dla niego koniec marzeń o mistrzostwie świata.
Bertrand ElkY Grospellier zgarnął cały jego stack, który nabudował go w
okolice 1 100 000.

Wojna toczyła się również
przy stoliku #43, gdzie zasiadali Phil Hellmuth, Josh Arieh oraz Alexander
Kostritsyn. Jedno z rozdań tradycyjnie rozpoczął Hellmuth, który otworzył
raisem do 5000. Dostał trzech callerów, w tym Alexandra Kostritsyna z buttona
oraz Josha Arieha, który również zechciał zobaczyć flopa z blinda. Tam pokazały
się i Arieh stuknął w stół do Phila, który kontynuował natarcie za 16
000. Sprawdzili go i Alexander i Josh, natomiast trzeci gracz szybko wycofał
się z rozdania. Dwie ostatnie rundy licytacji to stukanie w stół. Na turnie
pokazała się 8c natomiast na ostatnim streecie 4h. Arieh pokazał wtedy 6d i
powiedział dumnie - Czwórka! Alexander odparł - Biję tą rękę - ale
nie pokazał jeszcze kart. Hellmuth powiedział na to, że ma piątkę, na co
Kostritsyn odsłonił pocketa 7s, który okazał się tutaj najlepszym układem i
zgarnął pota. Po tym rozdaniu Alexander nabudował stacka do 632 000.

Eastgate
Peter Eastgate
 

 

Niezłego rusha dostał
Peter Eastgate, który oscylował przez cały czas w okolicach 200 000. Teraz, w
zaledwie dwóch rozdaniach wyrzucił z turnieju dwóch graczy i nabudował się do
400 000. W pierwszym handzie, na turnie 4s Shaun Craig zagrał bet i
dostał raise do all-ina od Petera, który miał zaledwie 16 000 więcej. Craig
niechętnie, ale sprawdził z Ts 9s. Eastgate pokazał mu wówczas z tripsem,
który dumnie prowadził w tym rozdaniu. Na ostatnim streecie spadła tylko ,
która dała lepsze dwie pary Owenowi, to jednak niczego nie było w stanie
zmienić w tym handzie. Po tym handzie Peter nabudował stack do ładnych już 370
000. W dosłownie kolejnym rozdaniu Duńczyk rozpoczął open raisem do 8000 z
middle position i dostał raise do all-ina od gracza na big blindzie, który miał
już tylko 22 000 total. Peter sprawdził z Js, które okazały się lepsze od rywala. Jednakże po zobaczeniu flopa Td Peter był w bardzo nieciekawej
sytuacji, ponieważ rywal złapał swoją parę i miał open ended straight drawa.
Ten uzupełnił się na turnie za pomocą i teraz Eastgate musiał trafić jedną z
trzech pozostałych w talii dam, aby wyrzucić shorta z turnieju. Faktycznie, na
ostatnim streecie spadła , która ułożyła straighta na boardzie, ale
posiadający asa mistrz świata dobrał do Broadway straighta, który dał mu
wygraną w tym rozdaniu i nabudowanie stacka do 400 000.

Równie świetnie radził
sobie poprzedni finalista WSOP Main Eventu Dennis Phillips, który został
obdarowany przez rywala i nabudował się do 430 000. Dennis otworzył przed
flopem do 8000 i akcja fodlem przesżła do gracza na big blindzie, który
postanowił pójść na całość i zagrał all-in za 86 100 total. Phillips oczywiście
sprawdził z pocketem , a pan który totalnie niepotrzebnie grał all-in za
ponad 30 BB pokazał tylko pocketa 7s. Board 3d 2d 6s niczego nie
zmienił w układzie sił sprzed flopa i tym sposobem Phillips skrócił stawkę o
kolejnego napalonego semi shorta.

Ivey
Phil Ivey

 

Lekkie potknięcie
zaliczył Phil Ivey, który starł się z Tomem Tommyboy83 Koralem. Po open
raise Phila za 6500 z middle position, akcja foldem dotarła do Korala
siedzącego na big blindzie. Ten sprawdził, aby zobaczyć 4s na pierwszych
trzech streetach. Standardowo Tom posłał check do Iveya, który kontynuował
natarcie za 8000. Został sprawdzony i na turnie spadła . Tom postanowił
zagrać tu ponownie check, a następnie sprawdzić bet od Phila za 20 000. Ostatni
street przyniósł bardzo niewygodną Ts. Tom bez zmian stuknął w stół, a Phil
począł odliczać bet. Naliczył się 45 000, ale w końcu nie postawił ich za
linią, tylko również stuknął w stół. Koral pokazał mu wteddy pocketa z
trafionym na turnie setem oraz złapanym na riverze baby flushem. To
wystarczyło, aby Ivey przesunął swoje karty twarzami w dół do mucka i oddał
pota. Po tym rozdaniu Koral nabudował się do 255 000.

Przed kolejną przerwą
bardzo ładnym sprawdzeniem popisał się Matt Brady. Rozpoczął on open raisem z
hijacka do 5500 i dostał sprawdzenie od rywala na buttonie. Gracze na blidach
zdecydowali się nie bronić swoich stawek w ciemno i pozostała w pocie dwójka
obejrzała flopa w postaci . Matt zaniechał tutaj continuation beta i
posłał stuknięcie do rywala, który postanowił wykonać check behind. Na turnie
spadł i ponownie obaj gracze zagrali check. Gdy na ostatnim streecie spadła Td, Brady jeszcze raz pasywnie posłał kolejkę do przeciwnika, który postanowił
ukraść pota betem za 16 000. Matt przez chwilkę pomyślał i w końcu sprawdził.
Rywal jeszcze przed pokazaniem kart przez Brady'ego powiedział - Nice call -
i przesunął swoje karty twarzami w dół do mucka. Matt sprawdził z 6s ,
dwoma parami, ale bardzo małymi dwoma parami. Po tym rozdaniu nabudował się do
176 000. Następnie powiedział jednemu z reporterów, że miał już na swoim koncie
230 000, ale stracił dość dużego pota po tym, jak na flopie z waletem i
dziewiątką trafił seta z 9x 9x i nadział się na Jx Jx u
przeciwnika.

Po podniesieniu blindów
do 14. poziomu 1500 / 3000 i ante 400 - ostatniego tego dnia, mieliśmy sporo
wielkich akcji. Najpierw starli się Jordan Morgan oraz Carlos Oliveira. Morgan
rozpoczął open raisem do 8000, na co Oliveira zareagował 3-betem do 21 000.
Jordan postanowił wówczas zagrać smooth call, aby zobaczyć na
pierwszych trzech streetach. Stuknął w stół do Carlosa, który kontynuował
natarcie sprzed flopa za 25 000. Został sprawdzony i na turnie spadła .
Morgan ponownie tylko stuknął w stół, na co Oliveira uraczył go potężnym betem
za 60 000. Jordan jeszcze raz sprawdził i na ostatnim streecie spadła Ts. Linia
Morgana nie zmieniła się, ponownie pasywny check, na co Oliveira po krótkim
namyśle zagrał check behind. Morgan pokazał mu wówczas pocketa cowboi ,
którego Oliveira, jak się okazało nie był w stanie pokonać. Carlos był nieco
wściekły na siebie, że nie uderzył na riverze, ponieważ ten bet mógł zrzucić
Jordana z ręki. Zamiast tego pot przesunął się w kierunku pasywnego w tym
handzie Morgana, który nabudował się do 800 000.

Ogromne ilości szczęścia
miał Christian Heich, który w jednym z rozdań otworzył za 8000 z early
position. Gdy akcja dotarła do siedzącego na late position Cartera Kinga, ten
zdecydował się na raise do 30 400. W rozdanie wmieszał się jeszcze Jason
Alexander, który wykonał smooth call z big blinda. Heich bez długiego
zastanowienia sprawdził i cała trójka zobaczyła na flopie. Wtedy
Heich, po checku Jasona, bez większych oporów zagrał all-in mając obu graczy z
mniejszymi od swojego stackami. King momentalnie spasował, ale Alexander
sprawdził z pocketem . Heich był z tyłu, miał 6s z top parą oraz open
ended straight drawem. Na turnie spadła , która faworyzowała Alexandra,
jednakże na riverze pokazała się 6c - ta dała tripla Christianowi i wyrzuciła
Jasona z turnieju. Po tym rozdaniu Heich miał na swoim koncie 870 000.

Lunkin
Vitaly Lunkin

 

Do totalnie kuriozalnego
rozdania doszło przy stoliku Vitalya Linkina. Jeden z graczy rozpoczął open
raisem do 8000, na co Lunkin postanowił zagrać all-in za swoje ostatnie 38 900.
Gracz siedzący bezpośrednio za nim chwilkę pomyślał i tylko sprawdził. Gdy
akcja przeszła do pierwotnego agresora, ten pokusił się o all-in. Dostał flat
call od cold callera po pushu Rosjanina i gracze pokazali karty. Pierwotny
agresor pokazał rakiety , cold caller cowboye , natomiast Lunkin
zaledwie , z którymi mógł liczyć wyłącznie na cud. Na pierwszych trzech
streetach pokazały się 8c Td, które w żaden sposób nie pomogły Lunkinowi,
nie mówiąc o zmianie układu sił sprzed flopa. Gdy na turnie spadła 6s, Lunkin
złapał double gutshot straight drawa, który dawał mu 8 outów nadziei na
pozostanie we WSOP Main Evencie 2009. Faktycznie na ostatnim streecie krupier
wyłożył , która uzupełniła sekwens Rosjanina i dała mu triple up. Po tym
rozdaniu Vitaly miał na swoim koncie już 130 000, a gracze przy stoliku
wyłącznie niesmak z takiego obrotu sprawy.

Do pewnego momentu
świetnie radził sobie Owen Crowe, który przekroczył nawet granicę 1 000 000.
Wtedy właśnie zaczęła się katastrofa. Owen tracił żetony w tempie
zastraszającym. Nie przegrywał jakiś spektakularnych potów, ale dużo mniejszych
pul, które skróciły jego stack o połowę! Kolejne rozdanie było dowodem na to,
jak bardzo gracze nie ufają Owenowi i uważają go za loosera na tilcie. Na
boardzie 8c 2c Crowe zagrał bet za 55 000 z big blinda i dostał
sprawdzenie od swojego rywala z under the gun. Gdy na riverze pokazała się ,
Crowe wypalił za 100 000. Rywal wykonał sprawdzenie po krótkim namyśle, na co
Owen powiedział, że ma parę z trójek - złapaną na riverze. Rywal wówczas
pokazał mu pocketa 4s , co zaskoczyło chyba wszystkich obserwatorów tego
starcia. Owen spadł wówczas do 410 000, które były zaledwie cieniem jego potęgi
sprzed godziny.

Spadł również Phil
Hellmuth, który ze stanu bliskiego 600 000, znalazł się dobrze poniżej 400 000.
W końcu udało mu się odzyskać nieco ze straconych żetonów od Alexandra
Kostritsyna. Hellmuth rozpoczął open raisem do 9000 z under the gun, natomiast
Kostritsyn sprawdzał z cut offa. Phil powiedział mu na to - Gram check w
ciemno -
jeszcze przed pokazaniem na flopie. Kostritsyn wtedy
zaatakował za 16 000 i został natychmiastowo sprawdzony. Turn przyniósł , na
widok której żaden z graczy nie zdecydował się na powiększanie pota. Gdy na
riverze pokazała się 3c, Hellmuth wypalił bet za 21 000. Rosjanin momentalnie
odpuścił i mistrz świata zgarnął pulę, która podbudowała go do 410 000.

Lisandro
Jeff Lisandro

 

Niedługo przed
zakończeniem dnia, zakończyły się również marzenia Jeffa Lisandro na zwieńczenie
tegorocznego World Series of Poker czwartą, tą najważniejszą z bransoletek. Na
flopie Lisandro zagrał all-in za swoje ostatnie 43 200 w starciu z
Johnem Myungiem. Jeff miał cowboye , które jednak nie miały praktycznie
żadnych szans z i flushowi Myunga. Gdy na turnie spadła , Jeff był już
drawing dead, a wyłożenie 4h na riverze miało charakter czysto formalny.

Pecha miał również Dan
Harrington, który przegrał z czterema outami na riverze. Akcaj foldem przeszła
wokół stołu do gracza na small blindzie, który zagrał open raise do 8500.
Mistrz świata z 1995 r. sprawdził broniąc swojej dużej w ciemno i na pierwszych
trzech streetach zobaczyliśmy . Pierwotny agresor kontynuował natarcie
za 9500, natomiast Dan wykonał spokojne sprawdzenie. Gdy na turnie pokazała się , gracz z małej w ciemno stuknął w stół do Harringtona, który zaatakował za
16 000. Rywal tylko sprawdził, aby zobaczyć spadającą na ostatnim streecie .
Tutaj ponownie check do Dana, który value betował za 37 000. Jednak rywal
postanowił wtenczas zagrać raise do all-ina. Harrington wykonał crying call z
nut flushem . Tak, był to nut, ale tylko na turnie, ponieważ przeciwnik
miał , z którymi złapał full boat na riverze. Harrington nie mógł uwierzyć
własnym oczom. Jednak stało się. Po oddaniu tej puli Dan spadł do około 200
000.

Tuż przed zakończeniem
dnia dość sporo żetonów stracił Blair Hinkle. Po open raise gracza z middle
position, akcja checkiem przeszła do siedzącego na small blindzie Blaira, który
postanowił zagrać 3-bet za 22 200 więcej. Rywal sprawdził i na pierwszych
trzech streetach spadły Ts 4s . Hinkle grał continuation bet za 40 000, na co
rywal momentalnie wszedł all-in za 198 000 więcej. Blair poszedł w głęboki
tank. W końcu po długich minutach zastanawiania się, jeden z graczy zawołał o
zegar. Blair spasował, a rywal pokazał mu z cold stone bluffem i
powiedział - Tak właśnie robimy to w Irlandii.

World Series Of Poker
Main Event Day 3 - klasyfikacja
Miejsce Nazwisko Stack
1 Bertrand Grospellier 1 380 500
2 Ludovic Lacay 925 000
3 Christian Heich 870 000
4 Kasper Cordes 796 000
5 Jordan Morgan 785 000
6 Adam Bilzerian 767 000
7 Saar Wilf 765 000
8 Gabe Walls 715 000
9 James Akenhead 698 000
10 Brennan Hanson 685 000

Linki