WSOP Main Event review - dzień 1D
Zapraszamy na review z dnia 1B WSOP Main Eventu. Największa liczba graczy ze wszystkich czterech sesji jubileuszowego WSOP Main Eevntu zagościła w RIO Casino & Hotel. Tego dnia również poznaliśmy zdecydowanego chipleadera!
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
st1:*{behavior:url(#ieooui) }
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Bardzo
wielu graczy miało ochotę zagrać w ostatniej sesji. Mieliśmy masę
turniejów satelitarnych, w których brali udział pokerzyści nie
mający jeszcze swojego ticketu do WSOP Main Eventu. Ostatecznie na
placu boju pojawiło się 2809 graczy, którzy dołączyli list z
pierwszych trzech sesji. To oznacza, że w całym Main Evencie wzięło
udział aż 6494 graczy. Walczą oni teraz o 8 546 435 $, które wraz
z wszystkimi honorami są przeznaczone dla zwycięzcy.
| 40th Anniversary WORLD SERIES OF POKER EVENT #12 10 000 $ NO LIMIT HOLD'EM WORLD CHAMPIONSHIP Graczy: 6494 Buy - In: 10 000 $ Pula Nagród: 61 043 600 Dzień I Graczy na starcie dnia 1 B: 2809 Graczy pozostało: ??? |
Turniej bardzo źle
rozpoczął się dla Dario Minieriego. Nieważne jak dobry jesteś, nieważne, czy
dobrze rozgrywasz swoje ręce, ale w każdym turnieju trzeba mieć jeszcze trochę
szczęścia albo przynajmniej nie mieć pecha. Dario po około 30 minutach gry nie miał
już prawie połowy swojego stacka. W jednym z takich rozdań Dario podbił przed
flopem do 700 i dostał sprawdzenie od Dutcha Boyda. Na pierwszych trzech
streetach spadły
i Dutch zagrał check do Dario, który kontynuował
natarcie sprzed flopa za 925. Boyd sprawdził i na turnie pokazała się . Tutaj
linia obu graczy się nie zmieniła, Dutch grał check, natomiast Minieri odpalił
second barrel za 2100. Ponownie został sprawdzony i na ostatnim streecie
pokazała się . Boyd po raz trzeci stuknął w stół, a Minieri, który
podejrzewał flusha u rywala zagrał check behind. Faktycznie Dutch pokazał mu
z kolorem i zgarnął pota. Po tym rozdaniu Dario Minieri został z 15 600 w
stacku.
|
Minieri nie miał łatwego
życia przy swoim stoliku. Siedział z takimi graczami, jak Dutch Boyd, Yuval
Bronshtein oraz Mohsin Charania. Dodatkowo Boyd, Bronshtein i Minieri siedzieli
w jednej linii obok siebie. W następnej akcji Minieri podbił przed flopem i
dostał sprawdzenie od Mohsina. Na pierwszych trzech streetach spadły
i
Dario wypalił continuation bet za 1300. Charania sprawdził i na turnie pokazała
się . Miniri ponownie zaatakował, tym razem potężniej za 3100. Mohsin
spokojnie sprawdził i na ostatnim streecie ujawniła się . Tutaj obaj gracze
stuknęli w stół, Charania pokazał
z dwoma parami, a totalnie zmiesmaczony
Dario przesunął swoje karty twarzami w dół do mucka. 2:0 dla krupiera.
W końcu, bardzo krótki
już Dario został zmuszony do zagrania all-in przed flopem. Dostał sprawdzenie
od rywala i okazało się, że jego
są lepsze od
oponenta w stosunku
60 % do 40 %. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
. Minieri
złapał swoją parę, ale przeciwnik miał teraz masę outów w flush drawem oraz
gutshot straight drawem. Na efekty tego nie trzeba było długo czekać. Turn
bowiem przyniósł , który dał przeciwnikowi kolor. Minieri miał jeszcze
re-draw do lepszego flusha, jednakże spadający na riverze zmiażdżył
wszystkie jego marzenia i odesłał do domu z niczym. Tak właśnie Dario padł
ofiarą bezdusznego krupiera, który wygrał 3:0 z włoskim prosem.
|
Nie ma to, jak dobry suck
re-suck. To właśnie zdarzyło się Nickowi Schulmanowi. Swoje rozdanie rozpoczął
on open raisem do 250 z cut offa i dostał sprawdzenie od dwóch rywali w tym
Kenny'ego Trana siedzącego na small blindzie. Na flopie zobaczyliśmy
i
akcja checkiem przeszła dookoła stołu. Gdy na turnie spadła , Tran zagrał
check do Nicka, który wypalił nagle za 600. Dostał sprawdzenie tylko od
przeciwnika na buttonie, który chciał zobaczyć kartę na riverze. Tam pokazał
się podwajający board . Schulman wówczas uderzył za 1200, na co rywal wykonał
call z
. Przeciwnik miał na turnie dwie pary, które były wówczas lepsze od
rakiet
Nicka, jednakże podwajający board walet na riverze dał obu graczom
po dwie pary i Schulmanowi udało się uratować swoje rakiety. Inna rzecz, że
były one raczej koszmarnie zagrane.
Oczywiście nie mogło się
obyć bez przynajmniej jednego tego dnia super suckoutu. Przy tak wielkiej
ilości graczy oraz tak ogromnym polu musiała się zdarzyć akcja, której panowie
biorący w niej udział nie zapomną do końca życia, szczególnie, że zdarzyła się
ona podczas WSOP Main Eventu. Michael Alezrah zagrał all-in przed flopem z
pocketem
i dostał sprawdzenie od rywala, który niestety dla Michaela
pokazał
. Na pierwszych trzech streetach spadły
, które nie
zmieniły niczego w tej sytuacji. Gdy na turnie pokazała się , Michael złapał
open ended straight drawa oraz flush drawa, ale draw do koloru był dead,
ponieważ rywal miał Ac. Teraz czas na super suckout. Ostatni street owszem
przyniósł trefla, ale jakiego. Krupier uraczył obu graczy widokiem... , która
dała Michaelowi straight flusha i podwojenie.
|
Jeżeli mowa o suckoutach
to warto zobaczyć na rozdanie aktora oraz komika Marlona Wayansa, który z
początku radził sobie całkiem nieźle i nabudował swój stack do 36 000. Nie
znamy akcji przed flopem, ale na flopie
Marlon znalazł się w pocie z
jednym tylko rywalem. Oba stacki po serii raise'ów i re-raise'ów znalazły się w
pocie. Wayans, który grał raczej tight pokazał zgodnie z oczekiwaniami pocketa
- były to damy
. Rywal jednak, który miał mniej żetonów od niego
wyłożył...
! Nie wiadomo, jak to się stało, że ta ręka zobaczyła flopa,
ale zobaczyła. Dalej nic się już nie zmieniło, na turni spadła , natomiast
na ostatnim streecie dała dodatkowo full house rywalowi. Marlon nie tracił
jednak humoru i powiedział do swojego przeciwnika - Uścisnę twoją rękę, bo
był najgorszy bad beat w moim życiu. Po chwili dodał patrząc na rywala - Jestem
osłem, jestem osłem! Ten jednak nie odpowiedział nic. Wówczas Marlon dodał
- Powiedz im, że jesteś najgorszym graczem w historii. W końcu dostał
odpowiedź - Nie, nie, najgorszy dopiero nadejdzie. Po tym nieszczęsnym
rozdaniu Wayans został z zaledwie kilkoma tysiącami w stacku.
Całkiem dobrze działo się
natomiast u Josha Arieha, który zaliczył double up. Akcja była dość
standardowa. Na boardzie
wszystkie żetony Josha oraz jego rywala
znalazły się na środku stołu. Przeciwnik miał second nut flusha z
,
natomiast Josh pokazał nut flusha z
i zgarnął pota, który nabudował go do
56 000. Kilkanaście minut później, Arieh znajdował się już na szczycie stawki.
W kolejnym rozdaniu zagrał standardowy open raise przed flopem i dostał
sprawdzenie od jednego rywala. Na pierwszych trzech streetach spadły
.
Josh kontynuował natarcie za 1200 i został sprawdzony. Gdy na turnie pokazała
się rywal przejął inicjatywę i zaatakował za 1500. Josh spokojnie sprawdził,
aby zobaczyć spadającą na ostatnim streecie . Rywal nadal stawiał, tym razem
za 4000. Jednakże Arieh, który czuł się mocny, postanowił zagrać raise do 11
000. Przeciwnik wykonał call, aby zobaczyć rakiety
u Josha, które
wystarczyły na prawdopodobnie damę przeciwnika. Kilka minut później, Josh wdał
się w kolejne większe rozdanie. Podbił przed flopem, aby zobaczyć
z
jednym przeciwnikiem. Rywal momentalnie przejął inicjatywę i grał bet na każdym
streecie. Josh sprawdzał. Na turnie pokazała się , natomiast na riverze
.
Arieh wówczas pokazał swojemu rywalowi cowboye
i zgarnął pota. Po tych
akcjach, jego stack znajdował się na poziomie 78 000, co dawało mu prowadzenie
w turnieju.
|
Po podniesieniu blindów
do 2. poziomu 100 / 200 bez ante, z turniejem pożegnał się jeden z
zeszłorocznych November Nine Scott Montgomery. Nie szło mu od samego początku i
dość poważnie skrócił swój stan posiadania. W końcu, na flopie
postanowił zagrać all-in z
- top parą oraz flush drawem. Został
sprawdzony przez przeciwnika, który pokazał mu
z trafionym na drugim
streecie setem. Scott miał teraz 9 outów na złapanie koloru. Niestety, na
turnie spadł , który podwoił board dając rywalowi full house. Teraz Scott
miał tylko dwa outy na dobranie do wyszczego fulla - musiał trafić dame. Na
riverze jednak spadła tylko blank i było po wszystkiemu.
Po przerwie wpadkę
zaliczył Josh Arieh, który znalazł się na poziomie 50 000. Wszystko jednak
wróciło do normy, kiedy trafił flopa marzenie przeciwko napalonemu graczowi.
Przed flopem rywal z late position podbił do 550 i dostał sprawdzenie od Josha
siedzącego na buttonie oraz gracza z big blinda. Na pierwszych trzech streetach
pokazały się
i wtedy big blind zagrał nieoczekiwanie all-in. Pierwotny
agresor stwierdził, że nie ma sensu sprawdzać i przesunął swoje karty twarzami
w dół do mucka. Jednakże Arieh był totalnie innego zdania, wykonał momentalnie
sprawdzenie, aby zobaczyć cowboye
u przeciwnika. Miał jednak dla niego
bardzo niemiłą niespodziankę w postaci
i trafionego na flopie tripsa.
Rywal musiał sobie pluć w twarz, dlaczego nie zagrał 3-beta przed flopem. Dalej
nic się już nie zmieniło, na turnie
spadła blank , natomiast
na riverze utrzymała status quo z pierwszych
trzech streetów i skróciła stawkę o kolejnego gracza. Po tym rozdaniu Josh miał
na swoim koncie 65 000.
|
Na takim samym poziomie
stacka znalazł się Kenny Tran. Początek nie był dla niego najlepszy, ale
później... tylko pozazdrościć. Najpierw Kenny złapał flusha z
i tym
sposobem nabudował stack do 40 000. Następnie, starł się z Nickiem Schulmanem.
Na boardzie
Tran uderzył za 12 500 i dostał sprawdzenie od
Schulmana. To oczywiście go ucieszyło niezmiernie, ponieważ miał totalnego nuta
na tym boardzie z
i Broadway straightem. Nick znalazł się na bardzo
niebezpiecznym już poziomie 10 200, natomiast Kenny nabudował się do 65 000.
Z całą pewnością Dutch
Boyd wie, jak wykręcać maksymalne value ze swoimi układami. Po jego open raise
przed flopem do 600 z under the gun, flopa zechciało zobaczyć dwóch graczy za
nim. Jednakże gdy akcja dotarła do oponenta na cut offie, ten zdecydował się na
podniesienie stawki do 1900. Sprawdzili go Boyd oraz jeden z wcześniejszych
callerów. Na flopie spadły
i akcja checkiem przeszła do pierwotnego
agresora z cut offa, który kontynuował natarcie za 3000. Tutaj został
sprawdzony tylko przez Dutcha i na turnie krupier wyłożył . Boyd spokojnie
zagrał check do rywala, który podejrzewając jakiś spisek, stuknął w stół
czekając na river. Tam pokazała się , która uzupełniała potencjalnego
straight drawa dla mało prawdopodobnych 5-4. Boyd jeszcze raz zagrał check do
przeciwnika, który uderzył za 6000. Jednakże tym razem, Dutch wykonał raise do
15 000. Rywal sprawdził, tylko po to, aby zobaczyć
u Boyda, który trafił
straighta na turnie. Bardzo ładny read i check / raise na turnie do rywala z
pocketem. Po tym rozdaniu stack Dutcha mierzył już 51 000.
Po podniesieniu blindów
do 3. poziomu 150 / 300 bez ante pięknym readem popisał się Blair Hinkle. Wdał
się on w prywatną wojnę z jednym ze swoich rywali. Najpierw shortowi udało się
podwoić kosztem Blaira, ale chwilkę później musiał uznać on wyższość Hinklego i
oddał cały swój stan posiadania w jego ręce. Na flopie
rywal, który
był pierwszym decyzyjnym zagrał all-in. Blair przez chwilkę się zastanawiał i w
końcu zdecydował się na sprawdzenie. Przeciwnik pokazał tylko
z second
parą. Call był naprawdę piękny, ponieważ Blair wcale nie był dużo lepszy. Miał
z tą samą parą, ale lepszym kickerem. Turn przyniósł blank
, natomiast
równie blank na ostatnim streecie zakończyła karierę shorta we WSOP Main
Evencie 2009. Blair po tym rozdaniu znalazł się na bardzo ładnym poziomie
stacka z 80 000.
|
Jak burza szedł Phil
Ivey, który wyrzucał swoich rywali jeden po drugim. Phil grał sobie dość luźno
przy stoliku. Poza tym, jego image ogólny sprawiał, że wielu słabszych graczy
chciało za wszelką cenę odebrać mu nieco żetonów. Stawiali go na bluff znacznie
częściej niż miało to miejsce. Ivey praktycznie nie bluffował wcale i efekt
zadziorności rywali był zupełnie dla nich odwrotny. Co innego, że Phil
faktycznie trafiał na boardzie. W jednym z rozdań po serii raise'ów i
re-raise'ów przed flopem, Ivey i rywal znaleźli się all-in. Przeciwnik był
bardzo silny, miał bowiem cowboye
. Jednakże Ivey był jeszcze silniejszy,
miał rakiety
, które były jedyną silniejszą ręką od króli przeciwnika.
Standard. Jednakże board był totalnie niestandardowy. Na flopie spadły
i rywal miał już tylko teoretyczne szanse na wygranie tego rozdania. Gdy na
turnie pokazała się , Phil był już pewny swego. Natomiast żeby nie było
żadnych wątpliwości, na riverze spadł , który dał Iveyowi quads. Po tym
rozdaniu rywal mógł spokojnie iść żalić się na tego bad shape'a, natomiast Phil
nabudował stack do 80 000.
Ivey zaliczał również
potknięcia, ale po kolejnym rozdaniu widać było, że miał raczej usposobienie
tight przy stoliku. Po limpie gracza z under the gun, w pocie znalazł się
jeszcze jeden limper, który dołożył z middle position. Gdy akcja znalazła się u
Ketula Nathwaniego na cut offie, ten zagrał raise do 900. Ivey sprawdził z big
blinda i na flopie spadły
. Akcja checkiem przeszła do Nathwaniego,
który kontynuował natarcie za 3000. Ivey sprawdził, na co jeden z limperów
wykonał raise do all-ina za 13 350. Ketul spasował, natomiast Phil postanowił
sprawdzić z
. Niestety, rywal trafił seta z pocketem
i Ivey był w
bardzo nieciekawej sytuacji. Dalej nic się już nie zmieniło. Na turnie pokazała
się , natomiast na riverze
, które nie były w stanie poprawić ręki Phila.
Po tej wpadce w jego stacku znajdowało się 55 000.
|
Bardzo dobrze szedł
natomiast Antonio The Magician Esfandiari. Po jego otwarciu za 800 z
buttona, gracz na dużej w ciemno zdecydował się na 3-bet w wysokości 2200.
Esfandiari sprawdził i na flopie zobaczyliśmy
. Agresor sprzed flopa
postanowił odpuścić continuation bet, na co Antonio zagrał check behind. Turn
przyniósł , na co rywal uderzył za 2400. Esfandiari spokojnie sprawdził, aby
zobaczyć na riverze. Oponent tutaj zwolnił i posłał check do Antonio, który
wypalił bet za 5400. Został sprawdzony i po pokazaniu
ze złapanym na
riverze straightem zgarnął pota, który nabudował go do 63 200.
Ze WSOP Main Eventem
pożegnał się Phil OMGClayAiken Galfond, który nie dał rady w starciu z
Shannonem Shorrem. Na boardzie
Shorr zagrał bet za 17 000 w pota
14 000 - to wystarczyło, aby postawić Phila na all-inie. Galfond poszedł
wówczas w głęboki tank i w końcu zdecydował się na sprawdzenie. Shannon pokazał
mu
z tripsem trafionym na turnie, co wystarczyło, aby Phil przesunął
swoje karty twarzami w dół do mucka i odszedł od stolika. Wcześniej powiedział
tylko - Nice hand.
|
Znacznie lepiej radził
sobie przyjaciel Phila Galfonda z Full Tilt Poker Tom durrrr Dwan. Po
wyrzuceniu jednego ze swoich niedowierzających rywali, Tom nabudował się do 71
000. Na flpie
w pocie znajdowało się już 3000 i Tom postanowił zagrać
bet w wysokości 1850 w trzech swoich rywali, którzy wcześniej grali check. Gdy
akcja znalazła się u przeciwnika na small blindzie, ten postanowił uraczyć
Dwana mini raisem do 3700. Został oczywiście sprawdzony i na turnie spadła 3s.
Rywal ze small blinda podtrzymywał agresywne nastawienie i zagrał bet za 4000,
na co durrrr zareagował raisem do 25 000. Rywal nie zastanawiając się
zbytnio - czym popełnił bardzo poważny błąd - zagrał all-in. Tom zrobił tylko
snap call, aby zobaczyć... zaledwie
u rywala! Był już pewny swego,
ponieważ w jego ręce znajdowały się
z trafionym na turnie straightem,
który czynił oponenta drawing dead. River przyniósł jeszcze nieistotnego
zupełnie , który ulepszył rękę nieszczęśnika ze small blinda do tripsa, ale
to oczywiście nie mogło mu w żaden sposób pomóc.
Ogromne ilości farta miał
Andy Wiggins, który myślał sobie, że z królami wszystko może. Na boardzie
zagrał check, a następnie raise do all-ina po agresji swojego rywala. Ten
wykonał snap call, aby pokazać rakiety
naprzeciw cowboyom
Andy'ego.
Pech chciał, że na ostatnim streecie pokazał się , który dał Wigginsowi full
boat i nabudowanie stacka do 72 500.
|
Całkiem nieźle radził
sobie brat mistrza świata Joe Hachema - Tony, któremu po udanym złamaniu asów
rywala udało się nabudować do 47 100. Na flopie
gracz z under the gun
zagrał continuation bet za 1500 i został sprawdzony przez Tony'ego z middle
position. Gdy akcja znalazła się u przeciwnika na buttonie, ten postanowił
zagrać raise do 6000. Został sprawdzony przez pana na under the gun, ale Hachem
nie zastanawiając się długo wykonał 3-bet do 20 000. Rywal na buttonie poszedł
wówczas w głęboki tank. Zapytał się Tony'ego - Co trafiłeś? Seta? Seta z
króli? - w końcu zdecydował się na flold i pokazał rakiety
, ale już
po tym, jak gracz z under the gun spasował. To był naprawdę dobry fold,
ponieważ Tony pokazał
z trafionym setem na drugim streecie.
Do granicy 100 000
zbliżył się Jordan Farmar, który w dość ciężkim rozdaniu skosił ogromnego pota.
Przed flopem rozpoczął gracz z late position i dostał sprawdzenie od dwóch
blindów - Jordana na małej w ciemno oraz Robert Varkonyiego, który bronił
swojego big blinda. Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy
i obaj
gracze bez pozycji zagrali check do agresora, który kontynuował natarcie za
5075. Farmar sprawdził niemal natychmiast, natomiast Robert spasował. Gdy na
turnie spadła , Jordan ponownie stuknął w stół, a rywal grał second barrel za
17 075. Jordan chwilkę się zastanowił i powiedział - No jak już w to
wszedłem, to nie mogę teraz zrzucić - i sprawdził. Na ostatnim streecie
pokazała się , która uczyniła board niezwykle ciężkim. Farmar zagrał jeszcze
raz check do swojego przeciwnika, który teraz wszedł all-in za około 27 000.
Jordan nie zastanawiał się wiele i sprawdził z
i dwoma parami z flopa.
Przeciwnik nie pokazał kart, ale jest niemal pewne, że z pocketem AA, QQ lub z
AK czytał Jordana na flush drawa. Po tym rozdaniu stack Farmara znalazł się na
poziomie 95 000.
Po podniesieniu blindów
do 4. poziomu 150 / 300 i ante 25, nieziemskiego pota mieliśmy w rozdaniu przy
stoliku Garretta Smitha. Przed flopem open raisem do 800 z under the gun
rozpoczął Paul Darden. Został sprawdzony przez nieznanego przeciwnika z middle
position oraz przez Smitha siedzącego na buttonie. Na pierwszych trzech
streetach pokazały się
i wtedy się zaczęło. Darden zagrał check do
swoich rywali czekając na reakcję. Czekać nie musiał specjalnie długo, ponieważ
rywal z middle position zagrał bet za 3000. Smith również nie pozostawał bierny
i poczęstował obu rywali raisem do 8000. To powinno dać Dardenowi do myślenia -
zagrał call czekając na dalszy rozwój sytuacji. Jednakże przeciwnik z middle
postion nie miał zamiaru zwalniać w tych okolicznościach przyrody i wszedł
all-in za dodatkowe 10 875. Smith tylko sprawdził i to samo uczynił Darden. Gdy
na turnie spadła Darden nieoczekiwanie zagrał bet za 45 825 total. Smith
tylko się popatrzył na niego i wykonał instant call. Darden wyłożył wówczas Kx
Qx, które okazały się w tym rozdaniu najgorszą ręką. Lepszy od niego był
już gracz z middle position, który pokazał Ax Qx z tripsem i lepszym
kickerem. Jednak ich obu bił Smith, który miał u siebie pocketa Tx Tx z
trafionym już na flopie full housem. Teraz Darden, żeby pozostać w turnieju
musiał złapać podwojenie boardu na ostatnim streecie albo króla, aby zgarnąć
całego pota dla siebie. River przyniósł tylko blank , która niczego w tej
sytuacji nie zmieniła. Cała trójka zbudowała pulę w wielkości 125 000, która
powędrowała w ręce szczęśliwego Garretta Smitha.
Combo drawa nie udało się
trafić Antonio Esfandiariemu. Na boardzie
Antonio sprawdził bet od
swojego rywala za 6300, aby zobaczyć na ostatnim streecie. Rywal zagrał check
natomiast Esfandiari wypalił nagle za 15 025 chcąc ukraść pulę. Rywal dość
długo zastanawiał się nad sprawdzeniem, ale w końcu zdecydował, że nie odpuści
swoich
i sprawdził. Antonio wówczas powiedział - Nice hand, ja nie
trafiłem - i pokazał
z flush
drawem oraz gutshot straight drawem. Po tym rozdaniu jego stack skurczył się do
41 200.
W kolejnym chorym
totalnie rozdaniu zobaczyliśmy Phila Toma. Na boardzie
Phil
zagrał bet do swojego rywala i dostał w odpowiedzi na ten akt agresji raise do
all-ina. Postanowił dość szybko sprawdzić, aby zobaczyć
u swojego rywala, który na ostatnim streecie
trafił full house'a. Tom przez chwilkę studiował board czyniąc małe napięcie i
pokazał...
z wyższych boatem. Usłyszał od innego gracza - Sick
slowroll - i skasował pota o wartości 80 000.
|
Świetnie szedł Cliff JohnnyBax
Josephy, który po jednym z grubszych rozdań nabudował się do ponad 90 000.
Na flopie
w pocie znajdowało się trzech graczy, w tym Cliff. Pierwszy
z rywali zagrał bet za 1850, na co drugi oponent podniósł koszt zobaczenia
turna do 7000. Na tą opłatę zdecydował się tylko Josephy i już tylko we dwóch -
agresor oraz Cliff - zobaczyli na turnie. Tutaj żaden z nich nie zdecydował
się na atak. Natomiast akcja zaczęła się, gdy na ostatnim streecie spadła .
Rywal zagrał check do JohnnyBaxa, a ten uraczył go betem za 13 500.
Przeciwnik dość szybko sprawdził, aby zobaczyć
u Cliffa, który właśnie na
riverze złapał nut flusha.
Mniej więcej w tym samym
czasie z turniejem pożegnał się runner up poprzedniego WSOP Main Eventu
Rosjanin Ivan Demidov. Skrócił się on już okrótnie i po open raise do 1200
gracza na buttonie postanowił zagrać 3-bet do 5450, zostawiając sobie w stacku
zaledwie 225. Został sprawdzony przez Dwayne'a Stacey z big blinda, natomiast
gracz na buttonie wycofał się z rozdania. Gdy na flopie pojawiły się
,
Demidov zagrał all-in za swojego ostatnie 225. Został oczywiście sprawdzony i
pokazał
. Stacey był jednak lepszy. Miał bowiem pocketa
z trafionym
na flopie setem. Gdy na turnie spadła , Demidov był już drawing dead. Ostatni
street przyniósł jeszcze totalnie nieistotną , która dawała obu graczom full
house, ale Ivan miał oczywiście niższego. Dwayne Stacey po tym rozdaniu nabudował
się do 82 000.
|
Bardzo dobrze radziła
sobie natomiast Vanessa Rousso, która dość szybko nabudowała stack do około 80
000. Niestety, przyszedł czas korekty i Vanessa nadziała się na seta tracąc ¼
swojego stacka. Na boardzie
Vanessa dostała bet w wysokości 4000 od
swojego rywala. Po dłuższym namyśle postanowiła sprawdzić, aby zobaczyć na
ostatnim streecie. Tutaj obyło się bez powiększania puli i rywal pokazał
pocketa
. Vanessa tylko przesunęła karty twarzami w dół do mucka i powiedziała,
że mucknęła wielką overparę.
Nie do powstrzymania
nadal był Phil Ivey, który wyrzucił tym razem z gry shortstacka Ketula
Nathwaniego. Rozdanie rozpoczął Phil open raisem z under the gun. Akcja foldem
przeszła do Nathwaniego, który nie dowierzał w siłę ręki Iveya i zagrał raise
za połowę swojego stacka. Phil bez dłuższego zastanawiania się zagrał all-in do
Ketula. Ten sprawdził z
, aby nadziać się na
Phila. Board
nie przyniósł żadnych zmian w układzie sił sprzed flopa i Phil zgarnął
cały stack Ketula budując się do 82 000.
Po podniesieniu blindów
do 5. poziomu 200 / 400 i ante 50, do grona graczy z sześciocyfrowym stackiem
dołączył Marc Karam. Akcja była typowa przed flopem. Raise z późnej pozycji
Amira Vahediego, 3-bet Marca z blinda oraz all-in. Karam sprawdził z
i
okazało się, że jest zdominowany przez
shorta. Na flopie
wszystko szło zgodnie z oczekiwaniami. Wszystko zmieniło się na turnie, gdzie
spadła dająca parę Marcowi. Na riverze spadła jeszcze tylko blank
i
mieliśmy kolejnego gracza z głowy. Po tym rozdaniu Marc Karam nabudował się do
111 000.
Nadal nie próżnował Phil
Ivey, który powiększył swój stack po ponad 100 000. Na flopie
w pocie
znajdowało się już około 5000. Phil siedzący na middle zagrał bet za 2500 i
dostał raise od swojego rywala na buttonie do 6000. Po tym fakcie akcja
ponownie znalazła się u Phila, który bez dłuższego zastanowienia zagrał 3-bet
do 20 000. Przeciwnik sprawdził i na turnie spadła . Teraz Phil wiedział, że
rywal sobie drawuje i posłał mu all-ina. Ten spasował i ponownie dość pokaźna
pula przesunęła się w kierunku gwiazdora Full Tilt Poker. Po tym rozdaniu miał
on już na swoim koncie 105 000.
|
Bardzo zły timing miał
Dave Devilfish Ulliott, który postanowił zagrać cold stone bluffa na
dwie pary u swojego rywala. Na boardzie
Dave zagrał check do
swojego rywala, który wypalił za 1000. Ulliott bez większego zastanowienia
postanowił uderzyć za 3750. Dostał sprawdzenie i na ostatnim streecie pokazała się . Tutaj Dave uderzył za 6000. Rywal ponownie sprawdził i pokazał dwie pary z
. Dave bardzo szybko przesunął swoje karty twarzami w dół do mucka, ale
rywal miał ochotę je zobaczyć, po sprawdzeniu. Krupier odsłonił wówczas
z
bardzo brzydkim bluffem. Ciekawe, czy rywal zdecydowałby się na call, gdyby nie
trafił drugiej pary na riverze.
Po bardzo grubej akcji
przed flopem, po której na all-inie znalazł się Scott Fishman, David Benyamine
oraz nieznany oponent zobaczyli flopa w postaci
. Benyamine zagrał
wtedy all-in za swoje ostatnie 15 800 i został sprawdzony przez rywala, który
miał pocketa
. David miał sporo szczęścia, ponieważ pokazał
z setem.
Fishman wówczas żartował - Mam backdoor outy! - i pokazał...
.
Dalej nic się już nie zmieniło - na turnie pokazał się , natomiast
na
ostatnim streecie utrzymała dominację seta Davida i nabudowała go do około 100
000. To pozwoliło mu cieszyć się z prowadzenia przy swoim stoliku.
Dalej niedobrze działo
się u Vanessy Rousso, która ponownie poważnie zleciała ze swoim stanem
posiadania. Na boardzie
rywal Vanessy zagrał bet za 5000 i
dostał momentalne sprawdzenie od członkini Team PokerStars Pro. Niestety dla
niej, pokazał cold stone nuta z
i karetą trafioną już na flopie. Po tym
rozdaniu w jej stacku zostało już tylko 21 600.
|
Nadal bardzo dobrze
radził sobie Marc Karam. Znaczy się, było tak, Karam wygrywał wielkie rozdania,
aby później tracić około połowy swojego stacka w lokalnych wojnach. Jedną z
takich wojen Marc przegrał wyraźnie z Michaelem The Grinder Mizrachim,
który praktycznie był już jedną nogą poza turniejem. Michael był na totalnym
shorcie, kiedy najpierw się potroił a następnie podwoił kosztem Marca. Wówczas
Mizrachi odbudował stacka do około 40 000, a Karam spadł do nieco ponad 60 000.
Nie trzeba było jednak długo czekać, aby Marc ponownie wyskoczył do góry. Na
goardzie
Karam zagrał all-in i został sprawdzony przez dwóch
oponentów, w tym Juliana Powella. Powell miał
z second nut straightem.
Niestety dla niego, nieznany rywal pokazał
z nut straightem. Co miał
jednak Karam? Marc pokazał obu rywalom
z flush drawem. Ten uzupełnił się
już na turnie, gdzie oczom rywali pokazał się . Jednakże rywal z Broadway
straightem z flopa miał jeszcze re-drawa do wyższego flusha. Ten jednak się nie
uzupełnił i po zobaczeniu na ostatnim streecie Marc zgarnął pota, który
nabudował go do około 120 000.
Po chwili zobaczyliśmy
kolejnego sick pota mierzącego około 90 000. Rozpoczęło się od open raise'a
pana z seat 1, tylko po to, aby zobaczyć 3-bet od pana z seat 2. Gdy akcja
znalazła się u Steve'a Lotta ten postanowił ponownie podnieść kosz zobaczenia
flopa posyłając 4-bet do Samiego LarsLuzak Kelopuro. Ten nie
zastanawiając się długo wykonał shove ze small blinda. To jednak nie koniec,
ponieważ gracz znajdujący się na big blindzie również zagrał all-in! Pierwszych
dwóch agresorów spasowało, natomiast Lott popełnił snap call. Sami pokazał
, które okazały się najgorsze w całym tym zestawieniu. Wszystko przez pana na
big blindzie, który pokazał
oraz Lotta, który uraczył obu swoich rywali
pięknym widokiem rakiet
. Posiadacz króli był prawdę mówiąc w tragicznej
sytuacji, ponieważ, aby zostać w turnieju potrzebował on jednego, jedynego
outa, jaki był w talii. W znacznie lepszej sytuacji po zobaczeniu
na
flopie był LarsLuzak, który złapał właśnie gutshot straight drawa oraz
runner runner flush drawa. Na turnie spadła , która oddaliła groźbę backdoor
flusha, ale Kelopura nadal miał swoje 4 outy na Brodway straighta. River jednak
okazał się blank, tam spadła tylko , która była ostatnią kartą dla Samiego w
tym turnieju. Rywal z królami również musiał opuścić swoje miejsce przy
stoliku, natomiast szczęśliwy Lott nabudował się do 90 000.
Kolejną ofiarę znalazł
sobie Cliff JohnnyBax Josephy. Na boardzie
w pocie
znajdowało się około 10 000 i Cliff miał tylko jedną rywalkę chętną do
zgarnięca tej kwoty. Cliff postanowił zagrać check do swojej oponentki, która
wykonała bet do all-ina za 15 000. Josephy bez żalu sprawdził, aby zobaczyć
u rywalki. Miał dla niej bardzo niemiłą niespodziankę w postaci
. Na
ostatnim streecie spadła tylko blank i w turnieju mieliśmy kolejną osobę
mniej.
|
Największym stackiem w całym
roomie Brasilia, a może i nawet w całym turnieju, legitymował się wówczas
Carter ckingusc King. Kolejne rozdanie, w którym zgarnął on wielkiego
pota rozegrało się na turnie, przy boardzie
. King zagrał bet za
7200 i dostał sprawdzenie od jednego ze swoich rywali. Gdy na ostatnim streecie
spadła , King uderzył za 20 000, co wystarczyło, aby postawić swojego rywala
na all-inie. Ten poszedł w głęboki tank. Po kilku ładnych minutach namysłu
postanowił spasować pokazując . Po tym rozdaniu King nabudował się do 172
000.
Jednakże to nie on został
chipleaderem na koniec dnia. Totalnego monster pota wygrał bowiem niedługo
przed ostatnim dzwonkiem Troy Webber. Zupełnie inna sprawa, że Webber prowadził
w turnieju przez większość dnia, to jeszcze na zakończenie udało mu się skosić
największego pota w tym dniu. Na flopie
w puli znajdowało się już
około 15 000. Troy zagrał check do swojego przeciwnika, który uraczył go betem
w wysokości 7200. Webber spokojnie wziął żetony do ręki i po chwili zwłoki,
wrzucił je do puli. Na turnie pokazała się , która sparowała board. Rywal nie
zwalniał, zagrał kolejnego beta, tym razem za 11 000. Jednak teraz Troy nie
miał zamiaru tylko cold callować, ale wykonał raise do 30 000. Rywal wtedy
momentalne wszedł all-in za pozostałe w jego posiadaniu 55 375. Na to Webber
poszedł w głęboki tank. Miał w swoim stacku ciągle 180 000 do dyspozycji, a
miał dorzucić rywalowi nieco ponad 25 000. W końcu zdecydował się na
sprawdzenie. Przeciwnik pokazał mu
z over parą. To niezmiernie ucieszyło
Troya, który pokazał...
z tripsem. Rywal miał już tylko dwa outy na
wygranie tego rozdania i pozostanie w turnieju. Nie udało się. Na ostatniem
streecie spadła tylko blank i cały pot ważący ponad 130 000 znalazł się w posiadaniu
Troya Webbera. Teraz miał on na swoim koncie monumentalne 340 000! To prawie
dwa razy tyle, co drugi gracz w kompletnej klasyfikacji po czterech sesjach
pierwszego dnia WSOP Main Eventu.
| World Series Of Poker Event #57 Day 1D Top 10 |
||
| Miejsce | Gracz | Stack |
| 1. | Troy Weber | 353 000 |
| 2. | Tyson Marks |
196 500 |
| 3. | Stephen Costello |
192 000 |
| 4. | Mads Wissing | 185 750 |
| 5. | Joseph Sanders | 175 800 |
| 6. | Mikael Ay | 173 900 |
| 7. | Carter King | 170 000 |
| 8. | Mark Weil | 168 575 |
| 9. | Paul Wolfe | 163 000 |
| 10. | Alessandro Pastura | 160 900 |
Inne newsy o World Series of Poker:
- WSOP Event #57: Jeff Lisandro w top 10 po dniu 1C!
- 50 000 $ H.O.R.S.E. World Championship review - część 2
- WSOP Main Event review - dzień 1A
- 50 000 $ H.O.R.S.E. World Championship review - część 1
- WSOP Event#57: The Main Event Day 1B
- WSOP Event #57: Main Event Day 1A
- WSOP Event #56: Wygrywa Matt Hawrilenko, Thorsten77 ósmy!
- WSOP Event #56: Thorsten77 na 6. miejscu!
- WSOP Event #56: Ulubiony internautów
- WSOP Event #54: Men Nguyen zaliczył swó 65 cash na WSOP!
- WSOP Event #51: Carsten Joh wygrywa pierwszą bransoletkę dla Niemiec
- WSOP Event #55: Ostatni turniej Non-Hold'em
- WSOP Event #52: Mr. Magician odpada w drugim dniu
- WSOP Event #49: Znamy skład Final Table
- WSOP Event #51: Filippi oraz Nguyen za burtą
- WSOP Event #52: The Triple Chance
- WSOP Event #49: Tylko 19 graczy pozostało w stawce!
- WSOP Event #50: Mueller wygrywa swoją drugą bransoletkę Limit Hold'em
- WSOP Event #51: Maksymalna liczba graczy osiągnięta!
- WSOP Event #50: Wyłoniono ośmioosobowy final table
- WSOP Event #48: Brandon Cantu wygrywa bransoletkę
- WSOP Event #49: Gus Hansen na szczycie tabeli
Team PokerStrategy.com:
